Newsy

Bezpośrednia Likwidacja Szkód ma poprawić wyniki ubezpieczycieli. Takie polisy cieszą się większym zainteresowaniem klientów

2016-02-10  |  06:30

Ponad połowa kierowców wolałaby zlikwidować szkodę u swojego ubezpieczyciela, a nie w firmie, gdzie ubezpieczony jest sprawca. Taki sam odsetek deklaruje, że na ich decyzję o wyborze polisy wpływa fakt, czy dana firma oferuje bezpośrednią likwidację szkód. Dziś w systemie uczestniczy ośmiu ubezpieczycieli.

Problem z motoryzacyjnym ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej polega na tym, że to nie nabywca z niego korzysta, a ewentualny poszkodowany. To sprawia, że kierowcy często szukają najtańszej polisy, nie zwracając uwagi na jej jakość. Skutek jest taki, że ubezpieczyciele są w stanie walczyć o klienta, obniżając ceny polis. W rezultacie, jak podała Polska Izba Ubezpieczeń, po trzech kwartałach składka przypisana brutto z ubezpieczeń OC wyniosła 6 mld zł i była o 0,71 proc. niższa niż rok wcześniej. Z kolei odszkodowania i świadczenia z tytułu OC pojazdów lądowych (w tym samochodów) wyniosły 5 mld zł i były o ponad 16 proc. wyższe niż przed rokiem. To oznacza, że polisy te należą dziś do najmniej rentownych w działalności polskich ubezpieczycieli. Strata techniczna wyniosła po trzech kwartałach 586 mln zł.

Do tej pory klienci, wybierając OC komunikacyjne, kierowali się tylko ceną, bo kupowali to dla kogoś innego, dla poszkodowanych w wypadkach, w których oni mogą będą sprawcami. Dziś dzięki bezpośredniej likwidacja szkód, wybierając ubezpieczyciela, klient wybiera zakład, który mu pomoże w sytuacji, kiedy sam będzie poszkodowany – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Tomasz Suski wicedyrektor ds. likwidacji szkód Liberty Ubezpieczenia.

BLS to system umożliwiający naprawę auta lub uzyskanie odszkodowania u swojego ubezpieczyciela OC, a nie u ubezpieczyciela sprawcy szkody. Takie polisy oferuje dziś osiem firm ubezpieczeniowych. Jak wynika z badań ARC Rynek i Opinia zrealizowanych przy współpracy z Liberty Ubezpieczenia, cieszą się one coraz większą popularnością wśród klientów.

Ponad 50 proc. badanych stwierdziło, że wybierając ofertę ubezpieczenia, wzięłoby pod uwagę to, czy dany zakład oferuje BLS – mówi Tomasz Suski.

To dużo, tym bardziej że aż 70 proc. przyznało, że nie wie, czy ich zakład oferuje Bezpośrednią Likwidację Szkód.

Jednocześnie z badań wynika, że ponad 80 proc. klientów jest zadowolonych z BLS. Osoby, które skorzystały z takiej formy likwidacji szkody, dużo chętniej odnawiają polisy w stosunku do klientów, którzy nie korzystali z tych usług. Od kwietnia 2015 roku, kiedy w Liberty Ubezpieczenia pojawiła się taka możliwość, zakład zlikwidował w tej formie ponad 2,5 tys. szkód. Stanowią one kilkanaście procent wszystkich szkód zlikwidowanych w Liberty.

Ubezpieczyciele coraz częściej starają się skrócić czas likwidacji szkody, ponieważ tym coraz częściej kierują się klienci przy wyborze polisy. BLS ułatwia także osiągnięcie tego celu – deklaruje wicedyrektor ds. likwidacji szkód Liberty Ubezpieczenia.

Z BLS można skorzystać w przypadku szkód, w których doszło do kolizji nie więcej niż dwóch pojazdów, sprawca kolizji jest znany, żaden z uczestników zdarzenia nie doznał obrażeń ciała, a szacowana wartość szkody nie przekracza 30 tys. zł.

Przy prostych szkodach poszkodowani mogą np. zrobić zdjęcie własnym smartfonem i w ciągu kilku sekund przesłać je do likwidatora. Na tej podstawie w ciągu kilku dni likwidator jest w stanie wyliczyć i wypłacić należne odszkodowanie.

Zakłady ubezpieczeń coraz częściej starają się zmieniać swoją ofertę, żeby dostosować się do rynku i do coraz to nowych oczekiwań klientów. Poza wprowadzenie BLS starają się w miarę możliwości odformalizować procedury i zmieniać je na tyle, żeby jak najszybciej, jak najlepiej, z jak najlepszą jakością obsługiwać ubezpieczonych – podkreśla Suski.

Czytaj także

Transmisje online

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Obowiązki w zakresie zrównoważonego rozwoju staną się mniej uciążliwe. Będą dotyczyć tylko największych firm

Na pierwszy ogień deregulacji w Unii Europejskiej poszły przepisy dotyczące sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju. Obowiązki w tym zakresie będą, zgodnie z planem KE, się koncentrowały na największych podmiotach, co stanowi duże ułatwienie dla średnich podmiotów i małych firm w łańcuchach dostaw, ale też może zmienić proces dochodzenia do neutralności klimatycznej w UE. Raportowanie wpływu na środowisko rzeczywiście wiąże się z dużym wysiłkiem i kosztami, czego firmy się obawiają, ale z drugiej strony coraz więcej podmiotów widzi w tym cenne narzędzie do analizy i dodatkową wartość.

Telekomunikacja

Wykluczenie cyfrowe szczególnie dotyka generacji silver. T-Mobile wystartował z darmowymi kursami z obsługi smartfona

44 proc. Polaków w 2023 roku posiadało przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe przy średniej unijnej na poziomie 56 proc. – wynika z danych Eurostatu. Dla grupy osób powyżej 55. roku życia odsetek ten wynosi kilkanaście procent. T-Mobile – w ramach projektu „Sieć Pokoleń” – burzy cyfrowe bariery oraz pokazuje, jakie możliwości daje technologia. W tym prowadzi cykl warsztatów stacjonarnych oraz udostępnia kurs online z podstaw obsługi smartfona.

Konsument

Spada spożycie alkoholu wśród młodzieży. Coraz mniej nastolatków wskazuje na jego łatwą dostępność

Alkohol jest najbardziej rozpowszechnioną wśród polskiej młodzieży substancją psychoaktywną, choć jego spożycie przez nastolatków znacznie spadło w ciągu trzech ostatnich dekad. Wciąż spory odsetek 15–16-latków uważa, że alkohol jest dla nich łatwo dostępny, ale o ile w przypadku piwa spadek w tym obszarze jest znaczący, o tyle w przypadku wódki delikatny trend spadkowy został w ostatnim badaniu zahamowany. Dostępność zaczyna się jednak nie w sklepie, ale już w domu. Co piąty rodzic jest w tej kwestii na tyle liberalny, że godzi się na spożywanie alkoholu przez dziecko w swojej obecności.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.