Newsy

W 2050 roku potrzebne będzie o 50 proc. więcej żywności niż obecnie. Jej pozyskanie stanie się możliwe dzięki innowacyjnym technologiom w rolnictwie

2020-01-15  |  06:10

Z powodu głodu i niedożywienia co roku na świecie umiera ok. 3,1 mln ludzi. Do 2050 roku będziemy musieli wyprodukować co najmniej 50 proc. więcej żywności niż obecnie, aby wyżywić 10 miliardów ludzi. Ponad połowa zasobów ziemi na świecie jest już jednak wykorzystywana do produkcji jedzenia, a rolnictwo negatywnie wpływa na środowisko. Potrzebne są innowacje, które nie tylko pomogą osiągnąć wymaganą wielkość produkcji, lecz także umożliwią wytwarzanie żywności w sposób zrównoważony. Centrum Badawczo-Rozwojowe w Śmielinie, którego działalność ma ruszyć 16 stycznia, ma pomóc w opracowaniu innowacyjnych rozwiązań dla rolnictwa.

– Rolnictwo w Polsce boryka się z szeregiem problemów. Jednym z nich jest zmieniający się klimat, czyli od kilku lat panująca susza. Kolejną trudnością jest kwestia opłacalności gospodarstw, brak siły roboczej, która szczególnie dotyka większe gospodarstwa. Problemem jest również szereg wycofywanych środków ochrony roślin – wymienia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Marek Różniak, właściciel firm Mzuri – Agro i Agro-Land Group, które otworzą Centrum Badawczo-Rozwojowe Agro–Środki–Technika–Technologia.

Już teraz, jak wynika z danych Międzynarodowego Instytutu Badań nad Polityką Żywnościową, na które powołuje się raport „Wpływ klimatu na zdrowie”, niedożywienie i głód dotyka ok. 815 mln ludzi na świecie. Co roku z tego powodu umiera 3,1 mln osób, a problem może narastać. World Resources Institute podaje, że do 2050 roku, żeby wykarmić 10 mld ludzi, trzeba będzie wyprodukować o ok. 50 proc. więcej żywności niż obecnie.

– Oczywiście jest jeszcze pewien potencjał w rolnictwie, niemniej ponad 40 proc. gleb na świecie jest zdegradowanych. Jeżeli nie zaczniemy jako rolnicy i świat nauki zastanawiać się nad tym, co trzeba zmienić, co innowacyjnego wprowadzić, to staniemy przed bardzo wielkim problemem wyżywienia liczniejszej o 3 mld osób ludzkości – ocenia Marek Różniak.

Już ponad połowa ziemi na świecie jest wykorzystywana do produkcji żywności. Zmiany klimatu przyspieszają degradację gleby, brakuje także wody. Potrzebne są więc innowacyjne rozwiązania, które pozwolą wyprodukować wystarczającą ilość żywności w zrównoważony sposób.

– Powinny zostać wprowadzone nie tylko same innowacje, lecz również mechanizmy – czy to finansowe, czy prawne – które pozwolą je wprowadzić i przyspieszą ten proces. Nie należy zapominać, że rolnik jest tradycjonalistą i zmiana myślenia czy podejścia do samej uprawy czy stosowania środków do produkcji to bardzo długotrwały proces – podkreśla Marek Różniak.

To właśnie z potrzeby wprowadzania innowacji na rynek w Śmielinie w województwie kujawsko-pomorskim w połowie stycznia rozpocznie działalność Centrum Badawczo-Rozwojowe. Ośrodek ma pomóc dostosować technologię i metody uprawy roślin do aktualnych warunków klimatycznych i agrarnych. Badania będą skupiały się w trzech obszarach: technologii strip-till, zabiegach nalistnych oraz poprawie żyzności gleby.

System uprawy pasowej w technologii Mzuri Pro-Til pomaga zapewnić optymalne środowisko dla wzrostu roślin i wysokich zbiorów. Maszyna ta umożliwia także spulchnianie i optymalne zagęszczanie wąskich pasów gleby, a także precyzyjną aplikację nasion i nawozów na nich.

– Pierwszą gałęzią centrum będą laboratoria konstruktorskie, które będą zajmowały się maszyną Mzuri Pro-Til, czyli badaniem jej pod względem mechanicznym i przystosowywaniem jej do różnych warunków środowiskowych w Polsce i na świecie – wskazuje właściciel Mzuri – Agro i Agro-Land Group.

Jak tłumaczy Różniak, dzięki technologii będzie można wprowadzić na rynek nowoczesne rozwiązania, które połączą maksymalną wydajność produkcyjną z ekologią.

– Dzisiaj z naszymi maszynami jesteśmy obecni w 27 krajach na czterech kontynentach, w Europie, Azji, Afryce i Australii. Osiągane wyniki, o których mówią nasi klienci i dystrybutorzy, są na tyle obiecujące, że chcemy zbadać to w bardzo szerokim aspekcie – zapowiada Marek Róźniak.

Drugi obszar obejmie prace nad preparatami zmieniającymi właściwości wody do zabiegów agrochemicznych, nawozów dolistnych i biostymulatorów. W ten sposób będzie można zwiększyć wydajność roślin i poprawić jakość plonów.  

Trzecią gałęzią centrum będą laboratoria gleby, laboratoria roślinne, m.in. komora fitotronowa, która pozwoli badać rzeczy wymyślone przez konstruktorów i chemików, zarówno w aspekcie laboratoryjnym, jak również w szerokich doświadczeniach polowych. Dzięki temu naukowcy będą mogli wyciągać właściwe wnioski, a opracowane technologie przenosić na grunt typowo biznesowy – tłumaczy Marek Różniak.

Jak zaznacza właściciel Mzuri – Agro i Agro-Land Group, centrum będzie prowadzić badania nie tylko pod konkretną technologię, ale tak, by opracować nowe, skuteczne metody produkcji w rolnictwie.

W Centrum Badawczo-Rozwojowym będzie można zlecić badania. Jeżeli ktoś będzie miał pomysł, jesteśmy otwarci na różnego rodzaju wspólne projekty. Do współpracy zaprosiliśmy praktycznie wszystkie uniwersytety technologiczne i przyrodnicze z całej Polski – mówi Marek Różniak.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Śląsk ma kilkanaście lat na odejście od górnictwa. Proces ten zachwieje rynkiem pracy w regionie

– Jesteśmy już spóźnieni. Zostało kilkanaście lat na przeprowadzenie kompleksowej transformacji Śląska. Każdy kolejny rok zwłoki oznacza, że wyzwania będą coraz większe, a tempo zmian szybsze – mówi Piotr Lewandowski, prezes Instytutu Badań Strukturalnych. Jak podkreśla, dekarbonizacja Śląska jest nieunikniona, ale musi zostać przeprowadzona zgodnie z dobrym planem, bo spowoduje głębokie przekształcenia na rynku pracy. Sami górnicy szans przyszłego zatrudnienia upatrują w transporcie, motoryzacji, ale także w energetyce odnawialnej.

Firma

W 2021 roku spodziewany duży napływ inwestycji w centra usług wspólnych. Polski rynek okazał się odporny na kryzysowe sytuacje

Centra usług wspólnych szybko przystosowały się do kryzysu wywołanego koronawirusem. Rozbudowana infrastruktura teleinformatyczna i elastyczność zarządzania sprawiły, że zdecydowana większość firm szybko przeszła na tryb pracy zdalnej. Sektor usług nowoczesnych w Polsce składa się z ponad 1,5 tys. centrów, a w 2019 roku powstały 53 nowe. – Z dużym optymizmem patrzę na rok 2021. Polska udowodniła, że nawet w dobie kryzysu można zachować ciągłość pracy, więc przewidujemy, że rozwój będzie szybszy niż w tym i poprzednim roku – ocenia Wiktor Doktór, prezes Fundacji Pro Progressio.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Ochrona środowiska

Sektor mleczarski domaga się dyskusji nad europejskimi projektami ekologicznymi. Obawia się spadku opłacalności produkcji rolniczej

Dwie strategie w ramach Europejskiego Zielonego Ładu – ochrony bioróżnorodności i „Od pola do stołu” – w kształcie zaproponowanym przez Komisję Europejską martwią branżę mleczarską. Jej zdaniem potrzebne są: dyskusja nad długoterminową strategią, rzetelna ocena skutków wprowadzenia tych strategii i znalezienie sposobów na zachęcenie rolników do pozostania w gospodarstwach i kontynuowania produkcji żywności.

Handel

Branża fashion umacnia swoją pozycję w internecie. Firmy wciąż spodziewają się wyższej sprzedaży w sieci niż przed pandemią

Po marcowym zamrożeniu wydatków w sieci i kwietniowym boomie zakupowym sytuacja w branży fashion powoli wraca do normy. Na ponad połowę firm sprzedających na platformie Domodi.pl koronawirus miał negatywny wpływ, ale na 26 proc. miał korzystne przełożenie. Zdecydowana większość firm spodziewa się, że popyt w sieci utrzyma się większy niż przed pandemią. Sprzyja temu model pracy zdalnej. Badanie Domodi.pl pokazało, że 60 proc. osób pracujących w domu pozostaje w sieci po pracy i wykazuje aktywność zakupową – kupuje odzież, obuwie i dodatki.