Newsy

W. Iszkowski: CeBIT szansą na zdobycie kluczowej pozycji na rynku informatycznym

2013-03-11  |  06:25
Mówi:Wacław Iszkowski
Funkcja:Prezes
Firma:Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji
  • MP4
  • Trzeba wykorzystać szansę, jaką niesie ze sobą udział w targach – mówi dr inż. Wacław Iszkowski, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji na temat udziału naszych firm z sektora IT w zakończonych właśnie w Hanowerze targach CeBIT 2013. To największa na świecie impreza branży informatycznej i nowych technologii. Polska była w tym roku partnerem strategicznym targów.

    W tegorocznych targach wzięło udział blisko 4 tysiące wystawców z ponad 70 krajów. Polskę reprezentowało około 200 przedsiębiorców. Dla nich to duża szansa nawiązania kontaktów biznesowych i mocnego zaakcentowania swojej obecności na rynku.

     – Powinniśmy się jak najszybciej „usadowić”, nie tylko w Niemczech, ale też w innych krajach Unii Europejskiej – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Wacław Iszkowski. – Zanim przyjdą następni, my już tam będziemy.

    Wśród naszych potencjalnych rywali, którzy – podobnie jak i my odgrywają coraz większą rolę w sektorze IT – wymienia się Turcję. Stambuł od kilkunastu już lat gości konkurencyjną dla odbywającego się w Hanowerze CeBIT-u imprezę dla wystawców z regionu Eurazji.

     – Oni też są dla nas pewną konkurencją, być może nawet konkurencją w sensie finansowym – zauważa prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. – Tym bardziej, że w Polsce praca nie będzie coraz tańsza, tylko coraz droższa.

    Dlatego polscy wystawcy poważnie podeszli do udziału w niemieckiej imprezie targowej. Większość z nich przygotowywała się do niej od wielu miesięcy.

     – Obecność na takiej wystawie wymaga przygotowania sobie potencjalnych rozmówców, których trzeba zaprosić, porozmawiać z nimi, żeby chcieli tu przyjść, zobaczyć, co się dzieje i później, po jakimś czasie, ewentualnie nawiązać bliższe kontakty – mówi Wacław Iszkowski.

    Jak pokazuje doświadczenie, dobrze jest podtrzymywać nawiązane podczas CeBIT-u kontakty. Od wystawców i ich późniejszej postawy zależy w dużej mierze to, czy udział w targach przyniesie oczekiwane przez nich efekty. Tym bardziej, że takowe mogą przyjść dużo później.

     – Dla niektórych to jest rzeczywiście szansa na zdobycie partnera, dla niektórych nawet zdobycie kontraktu – mówi szef Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji. – Dla jeszcze innych tylko pokazanie się i uwiarygodnienie się w oczach partnerów.

    To szczególnie ważne dla naszych zachodnich sąsiadów. Wielu z nich wychodzi z założenia, że firma, która wzięła udział w targach CeBIT może być postrzegana jako wiarygodny partner biznesowy. Po drugie, udział w takiej imprezie pozwala naszym przedsiębiorcom, działającym w branży nowoczesnych technologii, nabrać niezbędnego doświadczenia.

     – Dzisiaj musimy się nauczyć prowadzenia dobrych projektów w skali większej, czyli na przykład gry czy projekty obsługi banków, do tych projektów prostszych, np. aplikacji na telefony, bo to też jest biznes – podkreśla prezes PIIT.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Problemy społeczne

    Nadopiekuńczość i brak konsekwencji to jedne z najczęstszych błędów wychowawczych. Współczesnym rodzicom trudno ich uniknąć [DEPESZA]

    – Nie ma idealnych rodziców i wszyscy popełniają jakieś błędy – mówi psycholog, dr Iwona Krosny-Wekselberg. Jak podkreśla, współczesnym rodzicom trudno uniknąć błędów wychowawczych, chociażby z powodu pośpiechu i braku czasu, nagromadzenia sprzecznych informacji czerpanych z portali czy książek o rodzicielstwie, a czasem też przez własne doświadczenia z dzieciństwa, oczekiwania rodzinne i rady mam czy teściowych. Często powodem są też popularne wśród rodziców stereotypy – np. ten, że dzieciństwo powinno być najszczęśliwszym okresem w życiu. Takie przekonanie skutkuje roztoczeniem nad dzieckiem parasola ochronnego, co zaburza rozwój jego osobowości.

    Ochrona środowiska

    Pandemia może pogorszyć sytuację finansową kopalń i przyspieszyć ich zamykanie. Zmiany na Śląsku wymagają odpowiedniego przygotowania

    Polskie górnictwo zatrudnia ponad 80 tys. osób i to ten sektor jest w tej chwili najbardziej dotknięty przez koronawirusa. – Obawiam się, że z powodu pandemii i jej skutków wygaszanie kopalni może przyspieszyć, a jest to proces, który powinno się właściwie przygotować – podkreśla Izabela Zygmunt z CEE Bankwatch Network. To też proces, którego nie da się uniknąć ze względu chociażby na cele klimatyczne Unii Europejskiej. Powinny mu jednak towarzyszyć uzgodnienia wszystkich zainteresowanych stron, przede wszystkim górników i społeczności lokalnych, a także wykorzystanie miliardów euro w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Farmacja

    Leczenie alergii na jad owadów żądlących w dobie COVID-19 nie powinno być przerywane. Jest to terapia ratująca życie

    Lekarze podkreślają, że chociaż w dobie pandemii ogranicza się procedury medyczne do minimum, to zabiegi odczulania na jad owadów są  wykonywane nadal, zgodnie ze schematem leczenia. Wynika to z tego, że traktowane są jako terapia ratująca życie. Zwykle reakcja na jad owadów żądlących, typu osy, szerszenie czy pszczoły, oznacza miejscowy obrzęk i świąd w miejscu użądlenia, jednak dla niektórych osób może skończyć się wstrząsem anafilaktycznym, który zagraża życiu. Jedynym sposobem leczenia alergii na jad owadów jest odczulanie, czyli immunoterapia alergenowa. Jej skuteczność sięga 80–90 proc.

    Media

    Małgorzata Leitner: Pandemia koronawirusa miała duży wpływ na branżę rozrywkową. Wielu artystów zostało pozbawionych zarobku [DEPESZA]

    W wywiadzie dla PRoto.pl menedżerka podkreśla, że kryzys i społeczna izolacja wywołane koronawirusem całkowicie zaburzyły rytm funkcjonowania zarówno branży rozrywkowej, jak i modowej. Wiele gwiazd z dnia na dzień zostało pozbawionych dochodów.  Nie udało się też zrealizować zagranicznych kontraktów, co więcej, nie wiadomo też, kiedy zostanie wznowiona ta współpraca. Leitner zapewnia jednak, że jej firma skupiła się na takiej formie działalności, dzięki której pomimo kryzysu nadal może oferować podopiecznym sporo zleceń.