Newsy

W Polsce pojawia się coraz więcej bawełnianej odzieży z certyfikatem Sprawiedliwego Handlu. Ubiegły rok był pod tym względem rekordowy

2021-07-28  |  06:15

Uprawą bawełny na świecie zajmuje się około 100 milionów rolników, z czego 90 proc. działa w ubogich krajach Afryki i Azji, takich jak Uganda, Indie czy Senegal. Muszą oni stawiać czoła konkurencji z zamożniejszych krajów, która jest w stanie zaniżać ceny. Dlatego Fairtrade organizuje ich w spółdzielnie, gwarantując cenę minimalną pozwalającą na utrzymanie, a także premię umożliwiającą rozwój.

– Około 60 proc. odzieży wciąż powstaje z bawełny, która uprawiana jest też np. w Stanach Zjednoczonych i Turcji i dopłaty do bawełny właśnie w tych krajach powodują, że jej ceny na rynku są sztucznie zaniżane, a rolnicy w biedniejszych krajach często nie otrzymują za tę bawełnę odpowiedniego wynagrodzenia – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Rozalia Wiśniowska z Fundacji Fairtrade Polska. – Gdy rolnicy zarabiają zbyt mało, to nie wystarcza im na zaspokojenie podstawowych potrzeb swoich i ich rodzin. Nie mogą też wtedy inwestować w poprawę wydajności i jakości produkcji czy w bardziej ekologiczne uprawy, ponieważ cały ich wysiłek jest skupiony na przetrwaniu. Dlatego rozwój w dobrym kierunku zaczyna się od płacenia uczciwej ceny rolnikom.

Globalny rynek sprzedaży bawełny wart jest już 38 mld dol., a jej uprawą trudnią się rolnicy z 60 krajów na świecie. Szacuje się, że w proces pozyskiwania bawełny zaangażowanych jest 100 mln rolników, w tym 90 mln w ubogich krajach Afryki i Azji, a tylko 40 tys. z nich objętych jest systemem certyfikacji Fairtrade, który zapewnia im godną cenę za plony.

Fairtrade zajmuje się certyfikacją bawełny, ale także weryfikacją kolejnych etapów jej przetwarzania aż po finalny produkt. Certyfikuje także fabryki odzieżowe i pomaga im tworzyć bezpieczniejsze środowisko pracy, w którym prawa pracowników są przestrzegane.

Fairtrade jako oddolny system certyfikacji już taki mechanizm ma wypracowany na przestrzeni lat. Jest to przede wszystkim cena minimalna Fairtrade, która zabezpiecza rolników na wypadek spadku cen na światowym rynku, daje im w ten sposób stabilność – mówi Rozalia Wiśniowska. Drugim narzędziem jest premia Fairtrade i są to dodatkowe środki, jakie spółdzielnie rolnicze otrzymują za każdy sprzedany kilogram bawełny, i mogą je inwestować w poprawę jakości i wydajności produkcji oraz w bardziej ekologiczne uprawy.

Organizacja pomaga rolnikom zrzeszać się w spółdzielnie i wspólnie negocjować ceny, co ułatwia uzyskanie korzystnych warunków, a jednocześnie zabrania używania najcięższych pestycydów i nakłania do oszczędzania wody – są to bowiem dwa główne problemy związane z uprawą bawełny. Zachęca m.in. rolników do tego, żeby wykorzystywali wodę deszczową.

­ Premię Fairtrade rolnicy mogą zainwestować na przykład w zbiorniki do gromadzenia wody, z których w odpowiednim czasie pobierają wodę do nawadniania pól i w ten sposób zużywa się jej mniej – tłumaczy przedstawicielka Fundacji Fairtrade Polska. – Fairtrade to takie oddolne narzędzia, natomiast jeżeli chodzi o regulacje odgórne, prawne, legislacyjne, to w tym momencie Unia Europejska opracowuje dyrektywę dotyczącą należytej staranności w zakresie praw człowieka i odpowiedzialności środowiskowej. Jeżeli ta dyrektywa będzie na tyle szczegółowa i faktycznie będzie egzekwowała od firm to odpowiedzialne podejście, to ma to szansę realnie wpłynąć na poprawę sytuacji pracowników i rolników w globalnych łańcuchach dostaw.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

Wykluczenie Huaweia z polskiego rynku może wywołać ostrą reakcję Chin. Łańcuchy dostaw dla fabryk będą zagrożone [DEPESZA]

– To będzie jeden z najważniejszych papierków lakmusowych polskich intencji w stosunku do Chin – mówi prof. Bogdan Góralczyk z Centrum Europejskiego UW, oceniając prace nad nowelizacją ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Projekt, który w ocenie rynku telekomunikacyjnego stał się narzędziem politycznych rozgrywek, zawiera zapisy pozwalające wykluczyć z polskiego rynku firmy technologiczne na podstawie kryteriów narodowościowych. W ocenie ekspertów są one wprost wymierzone w chiński koncern technologiczny Huawei, a ich uchwalenie może zaszkodzić polskim relacjom gospodarczym z Państwem Środka.

Motoryzacja

Podwyżki cen paliw, prądu i gazu najwyższe od kilkunastu lat. W przyszłym roku wzrosną nawet o 30–40 proc.

Na globalnych rynkach rosną ceny surowców energetycznych, a to pociąga za sobą podwyżki detalicznych cen prądu czy gazu. Od października więcej płacą klienci PGNiG, a koncern zapowiada kolejne wnioski o zatwierdzenie wyższych taryf, które będą obowiązywać od nowego roku. Więcej muszą płacić m.in. mieszkańcy Włoch, Francji czy Wielkiej Brytanii. Szacuje się, że przeciętne gospodarstwo domowe w UE wyda w tym roku na gaz od 800 do 1150 euro więcej niż przed rokiem. Drożeją też paliwa – na Węgrzech za benzynę trzeba płacić blisko 30 proc. więcej niż rok temu, w Polsce w październiku wzrost cen za paliwo wyniósł już 34 proc. r/r.

Handel

Opakowania po chipsach, słodyczach i zupkach instant mogą posłużyć do produkcji mebli. Najczęściej trafiają jednak do złego worka na śmieci

Polacy zużywają rokrocznie ok. 32 tys. ton elastycznych opakowań z tworzyw sztucznych, takich jak folie po chipsach, słodyczach czy zupkach instant. Zwykle konsumenci wyrzucają je nie tam, gdzie trzeba, czyli do odpadów zmieszanych zamiast do żółtego worka na śmieci. W efekcie tylko niewielki odsetek trafia później do recyklingu. Tę proporcję ma odwrócić uruchomiony właśnie program ReFlex, który jest unikalny nie tylko na polskim, ale i europejskim rynku. Jego celem jest to, aby do 2025 roku zbierać i poddawać recyklingowi co najmniej 50 proc. elastycznych opakowań wprowadzanych do obrotu. Odpowiednio przetworzone mogą później znaleźć zastosowanie m.in. w przemyśle budowlanym, transportowym czy meblarskim.

Media i PR

Hybrydowa formuła może zdominować rynek konferencji i spotkań również po pandemii. Do nowych realiów przekonali się zarówno organizatorzy, jak i dziennikarze

Branża eventowa jest jedną z tych, które najbardziej ucierpiały w wyniku pandemii COVID-19. Kiedy większość wydarzeń została odwołana ze względu na reżim sanitarny, branża ekspresem przeniosła się do online’u, a agencje i ich klienci przeszli przyspieszony kurs digitalizacji. Z raportu „Digital Event 2020/21” wynika, że największą popularnością cieszyły się realizowane w formule online webinary, szkolenia i konferencje. Choć część z nich prawdopodobnie zostanie utrzymana w tym formacie także po wygaszeniu pandemii, to organizatorzy chętnie wracają do tradycyjnych spotkań.