Newsy

W ubiegłym roku Polskę odwiedziło prawie 16 mln turystów. Połowa przyjechała do hoteli na eventy, imprezy i seminaria

2015-01-08  |  06:40

To był dobry rok dla hoteli. Polskę odwiedziło 15,8 mln turystów, którzy co najmniej jedną noc spędzili w hotelu – wynika ze wstępnych szacunków Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Ich liczba stale rośnie, podobnie jak liczba turystów, którzy tylko przejeżdżają przez Polskę, nie korzystając z noclegów. Ich liczbę IGHP szacuje na 60-70 mln. Coraz więcej osób korzysta z pokojów hotelowych z racji różnego typu eventów, seminariów i konferencji.

Bieżący rok był bardziej normalny niż poprzedni w tym sensie, że nie odbywały się bardzo duże imprezy, które przysporzyłyby branży hotelowej dodatkowych przychodów, jak na przykład Euro 2012 czy prezydencja unijna – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Ireneusz Węgłowski, prezes Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego i wiceprezes zarządu Orbis SA. – Co prawda we wrześniu w niektórych miastach odbyły się mistrzostwa w piłce siatkowej, ale to nie była impreza takiej skali, jak te w poprzednich latach. Duże imprezy zniekształcają trochę obraz rynku. Uważamy więc, że mimo braku imprez było to dobre dwanaście miesięcy. Mamy nadzieję, że kolejne też takie będzie.

Ze wstępnych szacunków Izby wynika, że w br. Polskę odwiedzi 15,8 mln turystów, którzy skorzystają z przynajmniej jednego komercyjnego noclegu. Liczba turystów z roku na rok rośnie, co cieszy branżę hotelarską. Duże nadzieje pokłada ona również w rosnącej liczbie tzw. pseudoturystów.

Takich turystów przyjeżdżających na chwilę i wyjeżdżających jest około 60-70 mln w skali roku. Ponieważ ich liczba ciągle rośnie, mamy nadzieję, że osiągnie wyższe poziomy, co przełoży się także na intensyfikację popytu na miejsca hotelowe – podkreśla Ireneusz Węgłowski.

Z drugiej strony rosnący popyt będzie rozkładać się na większą liczbę hoteli, gdyż placówek systematycznie przybywa.

Z danych GUS wynika, że w połowie 2013 roku w Polsce działało 2 107 hoteli – o 4,6 proc. więcej niż w 2012 roku (2 014). W tym czasie najwięcej przybyło hoteli cztero- i pięciogwiazdkowych. Natomiast z tegorocznego raportu „Rynek Hotelarski w Polsce” (wydanie specjalne miesięcznika „Świat Hoteli”) wynika, że na koniec I połowy br. funkcjonowało w kraju 2 458 skategoryzowanych hoteli, w których do dyspozycji gości było ponad 117 tysięcy pokoi oraz ponad 233,5 tys. miejsc noclegowych.

Największy udział w bazie hotelowej (liczony liczbą miejsc noclegowych) mają hotele trzygwiazdkowe (42,7 proc.), a najmniejszy – te w najwyższym standardzie (5,7 proc.).

Zdaniem prezesa IGHP szczególnie oferta średniego szczebla, czyli placówek dwu-, trzy- i czterogwiazdkowych, jest dobrze rozwinięta. Korzystają one nie tylko na przyjazdach turystycznych, lecz także eventach, seminariach i konferencjach, których liczba od 2009 roku wzrosła ponad sześciokrotnie do blisko 30 tys.

To coraz bardziej istotny segment rynku – podkreśla Węgłowski. – Hotel to nie tylko nocleg, miejsce do spania, lecz także gastronomia czy sale konferencyjne. Krajowe placówki od średniej klasy do wysokiej mają rozbudowana infrastrukturę. W związku z tym kochają imprezy organizowane dla różnego rodzaju korporacji, klientów instytucjonalnych, bo zamawiają oni od razu pakiet: nocleg, gastronomię, sale konferencyjne i jeszcze imprezy towarzyszące. Cieszy nas zatem to, że coraz większy udział wśród gości mają właśnie tego rodzaju klienci.

Jak podkreśla, w przypadku Orbisu klienci biznesowi stanowią mniej więcej połowę wszystkich gości.

Według szacunków firmy Activ Group wykonanych na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki w 2013 roku odnotowano 72,3 mln przyjazdów cudzoziemców do Polski, aż o 8,8 proc. więcej niż rok wcześniej. Najliczniejszą grupą byli obywatele Niemiec, wśród których 29 mln przebywało na terenie Polski oraz Czesi i Słowacy. Szybko rosła liczba wizyt mieszkańców państwa spoza strefy Schengen, szczególnie z Ukrainy. W ubiegłym roku Polskę odwiedziło ich łącznie 15 mln, czyli o ponad 13 proc. więcej niż rok wcześniej.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Motoryzacja

Przez pandemię europejska branża motoryzacyjna nie wyprodukowała co najmniej 2 mln samochodów. Producenci aut i części mogą odczuwać skutki kryzysu przez kilka lat

Od popytu konsumenckiego na nowe samochody zależy to, jak szybko europejska branża motoryzacyjna poradzi sobie z kryzysem wywołanym pandemią. – Branża motoryzacyjna jest szczególnie poszkodowana z uwagi na spadek popytu i zamknięcie fabryk. Niewykluczone, że firmy będą zmuszone zwalniać pracowników, a powrót do poziomu produkcji z czasów przed pandemią będzie trudny i długotrwały – mówi Jakub Faryś, prezes zarządu Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Ratunkiem dla branży może być wsparcie ze strony rządów oraz Unii Europejskiej, które pobudzi popyt rynkowy na nowe samochody.

Bankowość

Trudniej o kredyt mieszkaniowy. Banki zaostrzają wymagania dotyczące wkładu własnego i wiarygodności kredytowej

Dane BIK pokazują, że w kwietniu spadła liczba i wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych. Banki udzieliły ich o 23 proc. mniej. Na początku maja jednak liczba zapytań o nowe kredyty hipoteczne wzrosła o 25 proc. w porównaniu do tygodnia wcześniej. W związku z pandemią polityka kredytowa banków się zaostrza, więc o kredyt będzie trudniej. Z drugiej strony kredytobiorcom sprzyja dwukrotna obniżka stóp procentowych do rekordowo niskiego poziomu, która oznacza, że z banku będzie można pożyczyć więcej. Nie ma jednak co liczyć, że ceny nieruchomości spadną.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Konsument

Branża lotnicza w głębokim kryzysie. Po uruchomieniu połączeń ceny biletów mogą wzrosnąć

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach i tygodniach powróci część połączeń lotniczych, a na lotniskach i w samolotach będą obowiązywały nowe zasady bezpieczeństwa. – Cała branża czeka na odmrożenie, bo dotychczasowe straty przewoźników globalnie szacowane są na 350 mld dol. – mówi Eryk Kłopotowski, ekspert ds. lotnictwa. Pytanie tylko, czy popyt na ich usługi będzie wystarczający, żeby zapewnić rentowność. Tym bardziej że ograniczenia w sprzedaży mogą spowodować wzrost cen biletów.

Handel

Małe firmy audytorskie w obliczu problemów. Szansą dla nich może być konsolidacja

Wprowadzenie wyśrubowanych międzynarodowych standardów badania audytorskiego oraz szczegółowych kontroli ze strony publicznego organu nadzoru powoduje, że usługi audytorskie drożeją. To paradoksalnie może być problem dla mniejszych firm badających sprawozdania finansowe małych podmiotów, bo przerzucenie na klientów rosnących kosztów pracy może skutkować utratą zleceń. To dlatego w branży biegłych rewidentów coraz wyraźniejsza jest tendencja do konsolidacji.