Mówi: | Łukasz Puchalski |
Funkcja: | dyrektor |
Firma: | Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie |
Warszawa szykuje duże zmiany dla kierowców. Możliwa większa strefa płatnego parkowania i wyższe opłaty za postój
Stolica to jedno z najbardziej zakorkowanych miast w Europie. Warszawski ZDM chce walczyć z korkami i smogiem, dlatego szykuje szereg zmian dla kierowców. Latem 2020 roku – w związku z rozszerzeniem strefy płatnego parkowania – nowe parkomaty mają się pojawić na ulicach Woli i Pragi-Północ. Równolegle wzrośnie również opłata za postój i kary za parkowanie bez jej uiszczenia. Docelowo stołeczna SPPN ma rozrosnąć się aż o 120 proc. Ratusz liczy, że zachęci to kierowców do przesiadki do miejskiej komunikacji.
– Łącznie odbędzie się blisko 20 spotkań w formie warsztatów, na których ulica po ulicy proponujemy mieszkańcom nową organizację ruchu, tak aby była optymalna, jeśli chodzi o potrzeby społeczności lokalnej. Zakładamy, że konsultacje skończymy 10 listopada, potem około 2 miesiące zajmie rozpatrzenie wszystkich uwag, które można zgłaszać również pocztą tradycyjną czy przez adres mailowy. Mniej więcej na przełomie grudnia i stycznia zapadnie decyzja co do ewentualnego rozszerzenia strefy – mówi agencji Newseria Biznes Łukasz Puchalski, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie. – Rozmawiamy o terenie Woli do granic określonych ul. Prymasa Tysiąclecia i Pragi, z pominięciem Szmulek i okolic pl. Hallera.
ZDM planuje rozszerzenie Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego na terenie stolicy. Chce objąć nią te obszary, które będą w największym stopniu narażone na deficyt miejsc parkingowych. Na Woli strefa miałaby objąć obszar pomiędzy al. Prymasa Tysiąclecia a ul. Okopową i Towarową. Na prawym brzegu Wisły są to tereny pomiędzy al. Solidarności a ul. 11 Listopada i Ratuszową oraz od Targowej do al. Tysiąclecia i ul. Radzymińskiej, a także ulice w bezpośrednim sąsiedztwie ZOO.
– Pojawiła się petycja od mieszkańców, którzy w trakcie spotkań na Pradze prosili o rozszerzenie strefy jeszcze o obszar Szmulek. Jeśli tych głosów będzie więcej, prawdopodobnie po analizie rozszerzymy jej zakres o ten właśnie obszar – zapowiada Łukasz Puchalski. – W kolejnych latach chcielibyśmy przeprowadzić podobne konsultacje dla Żoliborza, Ochoty i części Mokotowa.
Jak podkreśla, rozszerzenie SPPN ma służyć przede wszystkim mieszkańcom Pragi i Woli. Uruchomienie nowych stacji to dla nich duże ułatwienie, ale z drugiej strony powoduje deficyt miejsc parkingowych.
– Mieszkańcy przede wszystkim oczekują ochrony przed pojazdami, które najeżdżają dzielnicę, przede wszystkim Wolę, co ma też związek z pracownikami pobliskich biurowców – mówi Łukasz Puchalski.
Kierowcy z innych dzielnic korzystają bowiem z ulic w pobliżu stacji, aby zaparkować samochód i przesiąść się do metra. Wąskie uliczki szybko zapełniają się pozostawionymi na cały dzień samochodami, utrudniając znalezienie miejsca okolicznym mieszkańcom. Wprowadzenie płatnego parkowania ma ochronić te tereny przed nadmierną liczbą parkujących samochodów. Mieszkańcy będą mogli parkować na nich bez dodatkowych opłat po wykupieniu abonamentu. ZDM testowo wprowadzi też nowe rozwiązanie, które ma ułatwić im znalezienie postoju w pobliżu miejsca zamieszkania.
– W ramach nowej organizacji ruchu dla strefy płatnego parkowania na Woli i na Pradze-Północ przygotowaliśmy pionierskie rozwiązanie – dopuszczamy parkowanie niewyznaczone. W strefie każde miejsce parkingowe musi być wyznaczone, a pozostałe miejsca wyeliminowane jako niemożliwe do parkowania, ponieważ nie można pobrać na nich opłat. Natomiast teraz wprowadzamy nową kombinację znaków i w tego typu miejscach nie będziemy eliminować parkowania. Dopuścimy je, ale tylko dla mieszkańców posiadających abonament – mówi Łukasz Puchalski.
W obecnym kształcie warszawska strefa płatnego parkowania działa od 2013 roku. O jej rozszerzenie apelowali do władz miasta mieszkańcy (na Pradze wniosek w tej sprawie podpisało ponad 1 tys. osób), radni oraz władze Woli i Pragi-Północ. Ostateczna decyzja o rozszerzeniu SPPN należy do Rady m.st. Warszawy. Jeśli radni zdecydują się na rozszerzenie strefy, parkomaty na ulicach Woli i Pragi-Północ pojawią się w 2020 roku.
– Chcielibyśmy wdrażać zmiany w organizacji ruchu w okresie wakacyjnym. To jest okres, w którym mamy w Warszawie najmniej samochodów i wszystkie utrudnienia związane z wprowadzaniem nowej organizacji ruchu będą najmniej uciążliwe dla mieszkańców – mówi dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.
Rozszerzenie SPPN to nie jest jedyna zmiana, jaką warszawski magistrat szykuje dla kierowców. Jak poinformował w ubiegłym tygodniu na konferencji prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, równolegle od lata przyszłego roku wzrosną też stawki za parkowanie. Pierwsza godzina postoju ma kosztować 3,9 zł, druga – 4,6 zł, trzecia – 5,5 zł, a każda kolejna – 3,9 zł. Wzrosną również kary za parkowanie bez wniesienia opłaty (do maksymalnej kwoty 250 zł albo 170 zł w przypadku uiszczenia kary w ciągu 7 dni od daty wezwania).
Docelowo do 2023 roku warszawska strefa płatnego parkowania ma rozszerzyć się o 125 proc. i siedem nowych obszarów (m.in. na Mokotowie, Żoliborzu, Woli, w Porcie Praskim i Śródmieściu Południowym). Zmiany mają się przyczynić do ograniczenia emisji i poprawy jakości powietrza w stolicy.
Czytaj także
- 2025-03-11: Ponad 1,2 tys. projektów związanych z zieloną transformacją miast. BGK podpisał już umowy na 6,4 mld zł
- 2025-03-03: Rusza nowy sezon rowerów publicznych. Na ten element zrównoważonej mobilności stawia coraz więcej polskich miast [DEPESZA]
- 2025-02-25: Polska systematycznie odchodzi od węgla. Unijny cel redukcji emisji do 2030 roku może się jednak nie udać
- 2025-01-30: Duża inwestycja w browarze w Elblągu. Nowa linia produkuje piwo z prędkością 60 tys. puszek na godzinę
- 2025-02-18: Pogłębia się brak wojskowych kadr medycznych. System ich kształcenia wymaga pilnej reformy
- 2025-01-09: Większe bezpieczeństwo przechowywanych w magazynach dzieł sztuki. Muzeum Narodowe w Warszawie przeniesie je do nowego budynku
- 2024-11-28: Pozew przeciwko Skarbowi Państwa za brak skutecznej walki ze smogiem. Może to wpłynąć na przyszłe regulacje
- 2024-11-25: Dane satelitarne w użyciu urbanistów i samorządowców. Mogą im służyć do przygotowania na zmiany klimatu
- 2024-11-14: Odwożenie dzieci do szkoły samochodem nie bez wpływu na jakość powietrza. Wielu rodziców tylko po to uruchamia auto
- 2024-11-05: Polski rynek odzieży sportowej i outdoorowej notuje stabilne wzrosty. Kupujący szukają technologicznych nowinek
Transmisje online
Kalendarium
Więcej ważnych informacji
Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Ochrona środowiska

Obowiązki w zakresie zrównoważonego rozwoju staną się mniej uciążliwe. Będą dotyczyć tylko największych firm
Na pierwszy ogień deregulacji w Unii Europejskiej poszły przepisy dotyczące sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju. Obowiązki w tym zakresie będą, zgodnie z planem KE, się koncentrowały na największych podmiotach, co stanowi duże ułatwienie dla średnich podmiotów i małych firm w łańcuchach dostaw, ale też może zmienić proces dochodzenia do neutralności klimatycznej w UE. Raportowanie wpływu na środowisko rzeczywiście wiąże się z dużym wysiłkiem i kosztami, czego firmy się obawiają, ale z drugiej strony coraz więcej podmiotów widzi w tym cenne narzędzie do analizy i dodatkową wartość.
Telekomunikacja
Wykluczenie cyfrowe szczególnie dotyka generacji silver. T-Mobile wystartował z darmowymi kursami z obsługi smartfona

44 proc. Polaków w 2023 roku posiadało przynajmniej podstawowe kompetencje cyfrowe przy średniej unijnej na poziomie 56 proc. – wynika z danych Eurostatu. Dla grupy osób powyżej 55. roku życia odsetek ten wynosi kilkanaście procent. T-Mobile – w ramach projektu „Sieć Pokoleń” – burzy cyfrowe bariery oraz pokazuje, jakie możliwości daje technologia. W tym prowadzi cykl warsztatów stacjonarnych oraz udostępnia kurs online z podstaw obsługi smartfona.
Konsument
Spada spożycie alkoholu wśród młodzieży. Coraz mniej nastolatków wskazuje na jego łatwą dostępność

Alkohol jest najbardziej rozpowszechnioną wśród polskiej młodzieży substancją psychoaktywną, choć jego spożycie przez nastolatków znacznie spadło w ciągu trzech ostatnich dekad. Wciąż spory odsetek 15–16-latków uważa, że alkohol jest dla nich łatwo dostępny, ale o ile w przypadku piwa spadek w tym obszarze jest znaczący, o tyle w przypadku wódki delikatny trend spadkowy został w ostatnim badaniu zahamowany. Dostępność zaczyna się jednak nie w sklepie, ale już w domu. Co piąty rodzic jest w tej kwestii na tyle liberalny, że godzi się na spożywanie alkoholu przez dziecko w swojej obecności.
Partner serwisu
Szkolenia

Akademia Newserii
Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.