Newsy

Według NIK poprawa stanu torowisk tramwajowych we Wrocławiu może potrwać 46 lat. MPK Wrocław: Nakłady wzrosły dziesięciokrotnie, więc zajmie to maksymalnie cztery lata

2020-07-17  |  06:15

– Raport Najwyższej Izby Kontroli, który nie pokazuje w dobrym świetle wrocławskiej komunikacji miejskiej, zawiera prawdziwe informacje, ale są to już dane historyczne – zapewnia Tomasz Sikora, rzecznik MPK Wrocław. Spółka przeznacza na remonty torowisk dziesięciokrotnie więcej funduszy, niż wykazano w raporcie. To kwota rzędu 80 mln zł rocznie. Cały czas trwa także proces wymiany taboru na nowy. MPK Wrocław stale prowadzi kontrole autobusów i tramwajów, więc nie ma możliwości, żeby niesprawne pojazdy wyjeżdżały na ulice.

Na początku lipca Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła raport o funkcjonowaniu i rozwoju transportu publicznego w miastach województwa dolnośląskiego. Wśród kontrolowanych miast znalazła się także stolica regionu. Jak podaje NIK, we Wrocławiu częściowe odnowienie taboru nie wyeliminowało przewozu pasażerów niesprawnymi technicznie autobusami i przestarzałymi tramwajami, a niedostateczny poziom finansowania komunikacji miejskiej doprowadził do pogorszenia stanu technicznego torowisk tramwajowych i problemów finansowych MPK.

– Raport NIK dotyczy lat 2016–2018 oraz początku 2019 roku. Od tego czasu wiele się zmieniło – wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Tomasz Sikora, rzecznik MPK Wrocław. – Bardzo wnikliwie przyjrzeliśmy się zaleceniom Najwyższej Izby Kontroli, wdrażamy je sukcesywnie, a część już została zrealizowana.

Rzecznik spółki przyznaje, że rzeczywiście wrocławska komunikacja, zwłaszcza torowiska, była niedoinwestowana, a miejski przewoźnik przez wiele lat notował duże straty, ale sytuacja jest już znacznie lepsza. 2018 rok spółka zamknęła stratą w wysokości 50 mln zł, a na koniec 2019 roku było to już 8 mln zł. Teraz wykorzystuje czas wakacyjny na duże remonty torowisk.

– W raporcie NIK-u wskazane zostało, że na bieżące utrzymanie torowisk przeznaczane jest 8 mln zł. Ta kwota wzrosła dziesięciokrotnie, teraz to jest 80 mln zł. Raport NIK-u wskazywał, że przy tamtych nakładach finansowych remont torowisk potrwa 46 lat, ale przy dzisiejszych nakładach w ciągu trzech–czterech lat będą one w dobrym lub bardzo dobrym stanie – mówi Tomasz Sikora. – W tej chwili tylko 3 z 22 linii tramwajowych oraz 50 z 72 linii autobusowych jeżdżą po stałych trasach. Pozostałe mają objazdy przez trwające remonty.

MPK koncentruje się także na wymianie i poprawie kondycji taboru. Pod koniec czerwca podpisało umowy z wykonawcami kapitalnych remontów 42 tramwajów Škoda 16T oraz 205WrAs. Wartość tych dwóch kontraktów to 130 mln zł, a ich realizacja potrwa 28 miesięcy. W zasobach miasta jest ok. 200 tramwajów.

– MPK Wrocław kupi także 25 nowych niskopodłogowych tramwajów z opcją dokupienia kolejnych 21 – wyjaśnia rzecznik spółki. – Kupno 25 pojazdów to jest 200 mln zł, czyli duże pieniądze. Tego w ciągu roku się nie da załatwić, zwłaszcza że mamy sytuację covidową, która spowodowała spadki w budżecie miasta, a MPK Wrocław to spółka miejska.

Rzecznik zapewnia jednak, że na komunikacji miasto nie będzie oszczędzać.

– W ciągu ostatniego półtora roku wyjechało na ulice 200 nowych autobusów, zarówno przez nas kupionych i dzierżawionych, jak i pojazdy naszych podwykonawców: Mobilisa i Michalczewskiego. To sprawia, że autobusy, którymi będziemy wozić pasażerów pod koniec 2020 roku, nie będą starsze niż pięcioletnie – dodaje Tomasz Sikora.

Wymiana i modernizacja taborów przynosi efekty. W ubiegłym roku w wyniku kontroli Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymano kilkanaście dowodów rejestracyjnych, w tym roku sytuacja się nie powtórzyła.

– W tym roku inspekcja przeprowadziła 19 lotnych kontroli i nie miała żadnych zastrzeżeń dotyczących stanu technicznego naszych autobusów. Kontrolujemy je dwa razy częściej, niż zaleca producent, przed rozpoczęciem trasy i po jej zakończeniu – zapewnia rzecznik MPK Wrocław.

Podobnie jest w przypadku tramwajów – ich kontrola odbywa się na koniec dnia oraz przed rozpoczęciem trasy. Jeśli kierowca ma jakiekolwiek wątpliwości co do stanu technicznego pojazdu, nie wyjeżdża na ulice Wrocławia.

Wrocławskie MPK koncentruje się także na usprawnieniach w ruchu miejskim. W ubiegłym roku w mieście przybyło buspasów, co okazało się dobrym rozwiązaniem.

– Plany dotyczące wytyczania kolejnych buspasów zostały zrealizowane w 60 proc. Kolejne nie będą już wydzielane w ciągach ulic, czyli z przestrzeni jezdni, ale będą budowane dodatkowo. Poza tym powstaje nowy ciąg autobusowo-tramwajowy w kierunku Nowego Dworu, a to jest największa inwestycja komunikacyjna od czasu torów w kierunku Leśnicy – uściśla Tomasz Sikora.

Jak informowało miasto pod koniec ubiegłego roku, liczba pasażerów komunikacji miejskiej stopniowo rośnie. Korzysta z niej ok. 500 tys. osób dziennie, czyli 207 mln rocznie.

Więcej na temat
Transport Skokowy wzrost popularności rowerów. Polacy coraz częściej wybierają je zamiast samochodów [DEPESZA] Wszystkie newsy
2020-07-16 | 06:20

Skokowy wzrost popularności rowerów. Polacy coraz częściej wybierają je zamiast samochodów [DEPESZA]

Producenci i sprzedawcy rowerów odnotowują w ostatnich miesiącach duże wzrosty. Tylko w maju wyprodukowano w Polsce 119 tys. rowerów, co oznacza ponad 30-proc.
Infrastruktura Nowy zbiornik przeciwpowodziowy w Raciborzu zabezpieczy przed żywiołem 2,5 mln osób z południa Polski. Tego typu inwestycji będzie coraz więcej
2020-07-02 | 06:30

Nowy zbiornik przeciwpowodziowy w Raciborzu zabezpieczy przed żywiołem 2,5 mln osób z południa Polski. Tego typu inwestycji będzie coraz więcej

W Raciborzu oddano właśnie do użytku zbiornik przeciwpowodziowy, który ochroni przed żywiołem przeszło 2,5 mln mieszkańców południa Polski. To największa jak dotąd

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

70 proc. budynków mieszkalnych w Polsce jest nieefektywnych energetycznie. Ich kompleksowa renowacja może napędzić gospodarkę i stworzyć kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy

W Polsce aż 70 proc. spośród 5 mln domów jednorodzinnych nie spełnia standardów efektywności energetycznej. W rezultacie roczne koszty ogrzewania typowego domu o powierzchni 118 mkw., wyposażonego w kocioł węglowy oraz stare drzwi i okna, sięgają w tej chwili ok. 6,5 tys. zł. Po modernizacji, ociepleniu i wymianie stolarki ten koszt mógłby spaść nawet do 1,8 tys. zł rocznie – oszacowali analitycy w raporcie „Fala renowacji szansą na rozwój Polski po pandemii”. Wynika z niego także, że w Polsce powszechna termomodernizacja budynków mieszkalnych – wymuszona unijną strategią – mogłaby się stać motorem napędowym krajowej gospodarki po pandemii i stworzyć nawet kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy.

Handel

Inflacja i wzrost kosztów produkcji uderzają w polskie firmy. Część z nich szuka okazji do ograniczenia wzrostów, inwestując za granicą

Zgodnie z nowymi danymi GUS inflacja w listopadzie wyniosła 7,7 proc. To wynik nienotowany od 21 lat. Wzrosty cen trapią też inne europejskie gospodarki. W październiku ceny w całej UE były wyższe o 4,4 proc. r/r, co jest najwyższym odczytem od co najmniej 1997 roku, od kiedy Eurostat podaje dane. Dynamiczny wzrost cen i zerwane w pandemii łańcuchy dostaw przekładają się na utrudnienia w działalności polskich firm. Jednym ze sposobów na ich ograniczenie może być międzynarodowa ekspansja. – Część polskich firm dostrzegła dla siebie duże możliwości przejmowania zagranicznych podmiotów albo rozwijania się za granicą właśnie dzięki temu, że na niektórych rynkach sytuacja nie zmienia się aż tak dynamicznie – mówi Maciej Bałabanow z Funduszu Ekspansji Zagranicznej PFR TFI.

Finanse

Ponad 70 proc. Polaków najbardziej obawia się braku dostępu do opieki zdrowotnej. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne posiada już 3,5 mln osób

Po I połowie tego roku prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym było objętych już 3,5 mln Polaków. To 15-proc. wzrost rok do roku – wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Do tego wzrostu popularności przyczyniła się pandemia COVID-19, która dodatkowo spotęgowała obawy Polaków związane z utratą zdrowia i brakiem dostępu do opieki lekarskiej. Pakiety medyczne to dziś najpopularniejszy benefit w polskich firmach – korzysta z niego ponad 70 proc. pracowników.

Ochrona środowiska

Grupa PGE zagospodaruje odpady z instalacji OZE. Buduje w tym celu ośrodek innowacji w Bełchatowie

Boom inwestycyjny w sektorze OZE pociąga za sobą konieczność zagospodarowania części z wyeksploatowanych farm wiatrowych czy fotowoltaicznych. Ze zużytych paneli PV można odzyskać m.in. aluminium, szkło i metale szlachetne. Metody recyklingu instalacji OZE wciąż są jednak niedoskonałe i mało wydajne kosztowo. Nad ich rozwojem ma pracować bełchatowskie Centrum Badań i Rozwoju GOZ, którego budowę zainaugurowała w tym tygodniu Grupa PGE. Placówka zacznie działać w 2022 roku. Ma też opracowywać rozwiązania, które pozwolą optymalnie wykorzystywać odpady poprzemysłowe z energetyki konwencjonalnej. W skali roku to miliony ton popiołów, żużli i gipsu, które z powodzeniem można wykorzystać np. w budownictwie.

Bankowość

Polacy nie potrafią otwarcie rozmawiać o pieniądzach. Dużym problemem jest upomnienie się o zwrot pożyczki

Rozmowy o pieniądzach są kłopotliwe dla Polaków zarówno wtedy, gdy toczą się wśród znajomych, jak i w gronie najbliższej rodziny. Prawie 30 proc. Polaków do 35. roku życia stresuje się podczas porównywania swoich zarobków z innymi. W pozostałych grupach wiekowych takie rozmowy wywołują stres u co czwartej osoby. To wnioski z badania ING Banku Śląskiego m.in. na temat codziennych rozmów o finansach. – W naszej kulturze pieniądze są często uznawane za temat tabu i wciąż obecny jest stereotyp, że dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają – zauważa dr Agata Trzcińska, psycholożka ekonomiczna z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.