Newsy

Wody geotermalne napędzają rozwój jednej z łódzkich gmin. Przyciągają tu turystów i inwestorów

2021-09-22  |  06:10

Gmina Poddębice, leżąca 40 km na północny zachód od Łodzi, ma bardzo szerokie plany w zakresie wykorzystania źródeł geotermalnych. Już dziś wyprodukowane dzięki geotermii ciepło dociera do 70 proc. mieszkańców, a w przyszłości ma być ono produkowane w kogeneracji z energią elektryczną. Miasto rozwija także ofertę rekreacyjną, inwestując w rewitalizację Term Poddębickich i sektor balneologii. To pociąga za sobą zainteresowanie inwestorów rynku nieruchomości, którzy chcą w Poddębicach stawiać pensjonaty i hotele. Poddębickie źródło i nowe miejsca pracy związane z medycyną balneologiczną mają być antidotum na jeszcze jedną bolączkę samorządu – brak wielorodzinnego budownictwa mieszkaniowego.

Źródła geotermalne wykorzystywane w Poddębicach znajdują się na głębokości 2101 m, a woda osiąga temperaturę 72 stopni Celsjusza, bardzo wysoką jak na polskie warunki. To woda niskozmineralizowana mająca charakter wodorowęglanowo-sodowo-wapniowy.

Inwestycje, które zaplanowaliśmy kilka lat temu, wprowadzamy w życie bardzo intensywnie. Jesteśmy jedyną gminą w Polsce, w której w ciągu dekady udało się wykonać odwiert termalny – kosztowało to 12 mln zł – oraz wybudować ciepłownię geotermalną i sieci ciepłownicze – to kolejne 20 mln zł – które ogrzewają 70 proc. miasta. Obecnie kończą się prace rewitalizacyjne Term Poddębice, które kosztowały 90 mln zł. Otrzymaliśmy duże wsparcie z Unii Europejskiej i już w przyszłym roku zaprosimy mieszkańców z naszego regionu i całego kraju, aby korzystali z leczniczych wód geotermalnych – wymienia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Piotr Sęczkowski, burmistrz Poddębic.

Gmina Poddębice prowadzi rewitalizację kompleksu geotermalnego znajdującego się na terenie dawnego ośrodka sportu i rekreacji. To tutaj powstaje Centrum Wodolecznictwa i Rekreacji z wykorzystaniem wód geotermalnych. Do dyspozycji odwiedzających będzie część kryta z basenem rekreacyjnym, brodzikiem dla dzieci, basenem schładzającym oraz wanny z hydromasażem. W części zewnętrznej będzie basen wypływowy połączony z basenem wewnętrznym, basen pływacko-rekreacyjny, dziecięcy i basen ścian wodnych. Łączna powierzchnia lustra wody wyniesie blisko 2300 mkw.

Plany inwestycyjne poddębickiego samorządu są jednak znacznie szersze. Najnowszy pomysł to produkcja energii elektrycznej i ciepła z wykorzystaniem wód geotermalnych, co wpisuje się w strategię zwiększenia udziału OZE w miksie energetycznym.

– Po odebraniu ciepła i wprowadzeniu do systemu ciepłowniczego miasta mamy jeszcze wodę o temperaturze 35 stopni Celsjusza, z której można w kogeneracji, w połączeniu z mocą gazu ziemnego, produkować prąd i ciepło. Tym prądem będziemy zasilać właśnie nowe termy, a nadwyżkę energii wprowadzać do sieci dystrybuujących ciepło, aby ją wykorzystać do ogrzewania kolejnych części miasta – wyjaśnia burmistrz Poddębic.

Jak podkreśla, w dużej mierze również gospodarka gminy opiera się na źródłach geotermalnych. Przykładem jest nie tylko rekreacyjne, ale i lecznicze wykorzystanie wód, czyli balneologii. 

– Źródła geotermalne i centrum balneologiczne mają być motorem rozwoju gospodarczego gminy – planuje Piotr Sęczkowski. – Chcemy przyciągać inwestorów i mamy już pierwsze sukcesy. Pojawiły się firmy, które na naszym terenie zakupiły grunty inwestycyjne i chcą budować pensjonaty i hotele. Na razie jest to wstrzymane przez pandemię COVID-19, ale z kolei widzimy ożywienie w zakresie budownictwa mieszkaniowego.

Jak informuje burmistrz, łódzka firma Royal Sail Investment Group zakupiła 3,5 ha gruntu przy ulicy Targowej i zapowiada budowę 200 mieszkań na potrzeby mieszkańców gminy oraz napływowych osób, które chciałyby w Poddębicach osiąść na stałe. W 2022 roku mają się rozpocząć prace projektowe.

– Cieszymy się z tego projektu, bo jest ogromny deficyt budownictwa wielorodzinnego. Podczas gdy zasoby mieszkaniowe, jeżeli chodzi o budownictwo jednorodzinne, rozwijają się bardzo dobrze – mówi burmistrz Poddębic.

W rozwoju budownictwa wielolokalowego w gminie pomaga specustawa mieszkaniowa, określana jako lex deweloper. Dzięki przyjętym trzy lata temu przepisom łatwiej jest gminom przekształcać dawne tereny pofabryczne czy kolejowe w grunty pod zabudowę. Podstawowym założeniem było ograniczanie barier administracyjno‑prawnych w zakresie budowy mieszkań dla grup społecznych o umiarkowanych dochodach i redukcja deficytu mieszkań na rynku.

– To prawo przyspiesza proces inwestycyjny nawet o kilka lat – mówi Piotr Sęczkowski. – Inwestor, który nabył grunty w Poddębicach po byłych zakładach, w ramach ustawy lex deweloper będzie mógł je przekształcić na budownictwo wielorodzinne. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

Utrata danych poważnym problemem dla firm. Coraz więcej z nich decyduje się na zewnętrzne centra przetwarzania danych

Dane są dziś dla biznesu motorem napędowym i podstawą działalności. Ich utrata może oznaczać nawet wielomilionowe konsekwencje finansowe, niemożność kontynuowania działalności i utratę zaufania klientów. Tymczasem w ostatnich latach liczba naruszeń bezpieczeństwa danych wciąż rośnie, a związane z tym koszty są najwyższe w historii. Pandemia dodatkowo zwiększyła ryzyko, przyczyniając się do wzrostu liczby ataków hakerskich. Dlatego – jak podkreśla Sebastian Mikołajczyk, menedżer produktu Kolokacja w Grupie Orange – przedsiębiorstwa muszą dziś przykładać szczególną wagę do bezpieczeństwa swoich danych, a firmowa serwerownia to często za mało, żeby zapewnić im konieczną ochronę.

Ochrona środowiska

Europejski Zielony Ład budzi niepokój producentów mleka. Może spowodować spadek wydajności produkcji i wzrost kosztów

Europa chce być neutralna dla klimatu do 2050 roku, a to oznacza poważne zmiany dla rolników. Zielona transformacja wymaga bowiem wprowadzenia daleko idących zmian w produkcji rolno-spożywczej, zwłaszcza zwierzęcej. Hodowcy bydła i producenci mleka obawiają się spadku wydajności i wzrostu kosztów produkcji, a tym samym kłopotów finansowych całego sektora, który jest znaczącym producentem żywności w kraju i ważnym eksporterem. Dlatego apelują o zachowanie równowagi między ekologią a ekonomią.

Handel

Trzeci kwartał nie był dobry dla chińskiej gospodarki. Trwający tam kryzys energetyczny może się odbić także na polskim rynku

Od tygodni na rynku chińskim trwa kryzys związany z niewypłacalnością największego lokalnego dewelopera, a także kolejnych podmiotów w branży. To mocno przekłada się na wyniki całej gospodarki Państwa Środka. Dodatkowo w przemyśle zaczyna brakować energii, co wymusza przestoje fabryk. Powodzie uniemożliwiają wydobywanie większej ilości węgla, więc Chiny chcą zwiększyć jego import. Jeśli zima w Europie i Azji będzie mroźna, to już drogie surowce mogą jeszcze podrożeć. Trwający w Chinach kryzys energetyczny może mieć poważne konsekwencje dla światowego rynku węgla i może być odczuwalny również w Polsce. Eksperci oceniają, że nie powinien on jednak wpłynąć na długofalową strategię zielonej rewolucji energetycznej w Państwie Środka.

Handel

Rekordowo niska szara strefa na rynku tytoniowym. Eksperci widzą szansę dla budżetu na większe wpływy z akcyzy na papierosy

– Podniesienie podatku akcyzowego o 5 proc. przełoży się na wzrost ceny paczki papierosów o około 30 gr. To bardzo skromna propozycja. Mamy dużą przestrzeń do tego, aby podnieść ten podatek wyżej – ocenia ekspert podatkowy Wojciech Bronicki. Jak szacuje, podniesienie minimalnej stawki akcyzy na papierosy o 15 proc. przełożyłoby się na blisko 2 mld zł dodatkowych wpływów do budżetu państwa. Mogłoby też skłonić część palących do rzucenia nałogu. Zdaniem ekspertów moment na wprowadzanie takiej podwyżki jest sprzyjający, bo szara strefa na rynku wyrobów tytoniowych w Polsce spada od sześciu lat i w tej chwili jest rekordowo niska: wynosi 5,5 proc.