Newsy

Wzrost cen energii od stycznia przyszłego roku. Będą wyższe stawki i nowe opłaty

2020-12-18  |  06:30

W listopadzie trzyosobowa rodzina płaciła za energię średnio o 11,7 proc. więcej niż przed rokiem – wynika z zestawienia przygotowanego przez HRE Investments na podstawie danych GUS. Od stycznia ceny ponownie wzrosną. Zgodnie z nowymi taryfami zatwierdzonymi przez URE sprzedawcom energii gospodarstwa domowe zapłacą rachunki wyższe o ok. 3,5 proc. miesięcznie. Nową pozycją, która pojawi się od stycznia na rachunkach za energię, będzie też opłaca mocowa, która dla przeciętnego gospodarstwa domowego wyniesie ponad 10 zł miesięcznie. Co istotne, gospodarstwa domowe nie mają też co liczyć na zapowiadane wcześniej przez rząd rekompensaty za wzrost cen energii, bo Ministerstwo Klimatu i Środowiska wycofało się z tego pomysłu.

– Jak na razie ceny energii na Towarowej Giełdzie Energii się ustabilizowały. Cały czas cena oscyluje wokół 250 zł za MWh i teraz nie wygląda na to, żeby miały nastąpić jakieś wahnięcia. Natomiast trzeba mieć na uwadze, że w 2021 roku wejdzie tzw. opłata mocowa, która podniesie rachunki nie tylko przedsiębiorcom, ale również gospodarstwom domowym. Ta podwyżka będzie i wiemy już także w jakim wymiarze – mówi agencji Newseria Biznes Jan Sakławski, radca prawny i wspólnik w Kancelarii Brysiewicz, Bokina, Sakławski i Wspólnicy.

Wiadomo, że gospodarstwa domowe czeka także podwyżka taryf. W ubiegłym tygodniu Urząd Regulacji Energetyki zatwierdził nowe stawki za energię elektryczną na kolejny rok trzem spółkom – Enei, PGE Obrót i Tauronowi, a wczoraj – również spółce Energa Obrót. Taryfy obejmą gospodarstwa domowe korzystające z oferty tzw. sprzedawcy z urzędu (w Polsce korzysta z nich ok. 60 proc. gospodarstw, pozostałe – z ofert rynkowych). W efekcie od nowego roku rachunki gospodarstw o przeciętnym zużyciu energii (grupa G11) będą wyższe co najmniej o ok. 3,5 proc., czyli ok. 1,5 zł miesięcznie. W przypadku odbiorców w grupach taryfowych G12, zużywających znacznie więcej energii elektrycznej niż przeciętnie, nominalny wzrost opłat będzie odpowiednio wyższy.

Regulator uzasadnia, że główny powód zatwierdzenia podwyżek to nieznacznie wyższy – niż uznany przez URE jako uzasadniony – poziom ceny energii elektrycznej nabywanej przez sprzedawców na potrzeby odbiorców z grup G, a także wzrost kosztów zakupu świadectw pochodzenia energii zielonej i efektywności energetycznej.

– Ceny energii są wypadkową wielu czynników. Rachunek, który dostaje gospodarstwo domowe, obejmuje nie tylko cenę hurtową energii, ale chociażby także ceny certyfikatów plus usług systemowych, które musimy płacić, żeby ten rynek był płynny i żeby prąd był cały czas w naszych gniazdkach – mówi Jan Sakławski.

Na rachunek za energię elektryczną składają się dwa podstawowe elementy: koszt faktycznie zużytej energii elektrycznej oraz koszt dystrybucji, czyli dostarczenia jej do odbiorcy. URE wciąż prowadzi postępowanie dotyczące zatwierdzenia nowych taryf na 2021 rok dla dystrybutorów energii.

Do rachunków za energię trzeba będzie też doliczyć nową pozycję – opłatę mocową, która zacznie obowiązywać od stycznia 2021 roku. W założeniu jest to mechanizm, który ma zapewnić bezpieczeństwo energetyczne i w ramach którego producenci energii będą opłacani za gotowość dostaw, żeby zapewnić wystarczające zasoby mocy w systemie. Minister Klimatu i Środowiska opublikował w połowie listopada rozporządzenie dotyczące pobierania nowej opłaty i wyznaczania godzin doby przypadających na szczytowe zapotrzebowanie na moc w systemie.

– W zależności od zużycia energii dla gospodarstw domowych wymiar tej podwyżki będzie wynosił od niewiele ponad 1 zł do 10 zł. Natomiast dla wszystkich pozostałych odbiorców podwyżka będzie dużo bardziej znacząca, bo wyniesie około 76 zł na MWh. To dotknie szczególnie przedsiębiorstwa, które zużywają duże wolumeny energii – wskazuje radca prawny.

Wysokość opłaty mocowej dla gospodarstw domowych została ustalona jako comiesięczna stawka, uzależniona od rocznego zużycia energii elektrycznej, płatna za punkt poboru energii. Najniższą stawkę (1,87 zł) zapłacą gospodarstwa zużywające poniżej 500 kWh, natomiast najwyższą (10,46 zł miesięcznie) – gospodarstwa zużywające rocznie powyżej 2800 kWh energii. Jak podaje URE, przeciętne gospodarstwo domowe (w grupie G11) w Polsce zużywa rocznie ok. 1800 kWh energii. Dla pozostałych grup odbiorców wysokość opłaty mocowej będzie uzależniona od ilości energii elektrycznej pobranej z sieci w wybranych godzinach w ciągu doby (w dni robocze od 7:00 do 21:59) i wyniesie 0,0762 zł/kWh.

Radca prawny wskazuje, że gospodarstwa domowe mają ograniczone możliwości przeciwdziałania podwyżkom rachunków za energię, które sprowadzają się w zasadzie tylko do zmiany sprzedawcy. Dużo szersze możliwości mają jednak przedsiębiorcy.

– Zyskującym na popularności instrumentem są chociażby tzw. Corporate Power Purchase Agreements, czyli umowy CPPA, które pozwalają na zakup energii niemal bezpośrednio od wytwórcy. Takie umowy są zawierane na około 15 lat, dzięki czemu stabilizujemy sobie cenę energii dla naszego zakładu, a jednocześnie uciekamy od odpowiedzialności za to, co się będzie działo na rynku energii w najbliższych latach. Transformację energetyczną ktoś będzie musiał sfinansować i na pewno w części będą to odbiorcy, przede wszystkim biznesowi, o charakterze przemysłowym – mówi Jan Sakławski.

Jak wskazuje, nie będzie też w tym roku obiecanych przez rząd rekompensat za wzrost cen energii. Minister aktywów państwowych Jacek Sasin zapowiedział ustawę, która miała wprowadzić rekompensaty za podwyżki w 2020 roku, ale Ministerstwo Klimatu i Środowiska zdecydowało o wycofaniu projektu. W zamian ma pojawić się rozwiązanie w postaci dodatku energetycznego dla gospodarstw o najmniejszych dochodach, do wprowadzenia którego Polska – jako kraj członkowski UE – jest zobligowana w ramach wdrażania dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z 2019 roku w sprawie wspólnych zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej.

– W kontekście planowanego uwolnienia cen energii i wyjęcia ich spod taryfowania na pewno będą musiały pojawić się jakieś mechanizmy stabilizujące cenę dla tych najbardziej zagrożonych ubóstwem energetycznym – mówi wspólnik w Kancelarii Brysiewicz, Bokina, Sakławski i Wspólnicy. – Wydaje się natomiast, że dla przedsiębiorstw nie należy teraz spodziewać się jakiegokolwiek wsparcia. Opłata mocowa została pomyślana w taki sposób, żeby to wsparcie było udzielane dużej, systemowej energetyce właśnie przez biznes, przez konsumentów energii elektrycznej, którzy potrzebują jej na potrzeby własnej działalności gospodarczej. Dlatego nie spodziewałbym się tutaj radykalnych zmian. Aczkolwiek czas pokaże, ponieważ nasza transformacja energetyczna będzie musiała niedługo bardzo mocno przyspieszyć. Być może takie mechanizmy się jednak pojawią, żeby odciążyć przedsiębiorców i żeby dać im nieco oddechu w kontekście finansowania tej transformacji.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Telekomunikacja

Nowelizacja ustawy o cyberbezpieczeństwie wciąż nie uwzględnia wielu uwag z rynku. Chińskie firmy nadal mogą być wykluczone z wdrażania sieci 5G w Polsce

Po publicznych konsultacjach strona rządowa opublikowała nowy projekt zmian w ustawie o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa. Nowelizacja – kluczowa dla procesu wdrażania w Polsce sieci 5G – od początku budzi szereg zastrzeżeń po stronie ekspertów i uczestników rynku telekomunikacyjnego, którzy zgłosili do niej ponad 750 uwag. – Obecny projekt tylko w części uwzględnia zgłaszane uwagi, wiele z nich nie zostało jednak uwzględnionych albo przepisy zostały zmienione w sposób budzący kolejne zastrzeżenia i wątpliwości interpretacyjne – podkreśla prof. Maciej Rogalski, rektor Uczelni Łazarskiego, wspólnik w Kancelarii Rogalski i Wspólnicy.

Handel

Szykują się duże zmiany w przepisach o ochronie konsumentów i konkurencji. UOKiK zyska nowe narzędzia w walce z nieuczciwymi firmami

Przepisy o ochronie konsumentów i konkurencji czeka w tym roku szereg dużych zmian. Na wdrożenie do polskiego porządku prawnego czekają unijne dyrektywy i rozporządzenia, dzięki którym UOKiK zyska nowe uprawnienia, w tym m.in. takie, które wcześniej były zarezerwowane dla Policji czy służb specjalnych. W ciągu kilku najbliższych miesięcy urząd zamierza też wytoczyć wojnę przedsiębiorcom, którzy prowadzą pokazy handlowe, bazując na nierzetelnych mechanizmach sprzedażowych i wprowadzając konsumentów w błąd.

Finanse

W 2021 roku będzie można realnie zarobić tylko na bardziej ryzykownych inwestycjach. Giełda przyciągnie inwestorów, jeśli pojawią się ciekawe debiuty

Lubiane przez inwestorów instrumenty nie dają już zarobić tyle, co wcześniej. Globalne obniżenie stóp procentowych sprawiło, że lokaty bankowe przestały przynosić realny zysk, zwłaszcza w Polsce, gdzie inflacja jest relatywnie wysoka. Także na rynku obligacji oraz w nieruchomościach nie da się w najbliższych latach oczekiwać zarobku. To sprawi, że inwestorzy będą szukać okazji w bardziej ryzykownych instrumentach.

Transport

Koniec z rozrzuconymi po chodniku e-hulajnogami. Będzie też ograniczenie prędkości dla ich użytkowników

Elektryczne hulajnogi są już popularnym środkiem transportu, ale coraz częściej dochodzi do kolizji z ich udziałem, a pojazdy porzucone na chodnikach czy poboczach są nierzadkim widokiem, a często też poważnym utrudnieniem w poruszaniu się po mieście. Dlatego resort infrastruktury postanowił uporządkować ten segment rynku. Zgodnie z przyjętymi wczoraj przez rząd przepisami hulajnogi elektryczne będą mogły poruszać się przede wszystkim drogami dla rowerów bądź ścieżkami rowerowymi, natomiast chodnikiem – tylko w wyjątkowych przypadkach. Przepisy wprowadzą też maksymalną prędkość dla e-hulajnóg, a także uregulują kwestię porzucania ich na środku chodników.