Newsy

Zaostrza się konkurencja na rynku hotelowym. Duże podmioty łączą siły, żeby umacniać się na rynkach regionalnych

2019-08-01  |  06:20
Mówi:Jan Wróblewski, współzałożyciel Zdrojowa Invest & Hotels

Valerie Schuermans, wiceprezes ds. rozwoju biznesu w Radisson Hotel Group

  • MP4
  • Polski rynek hotelowy jest w fazie boomu. Tylko w ubiegłym roku liczba noclegów zwiększyła się o 7 proc. W dużych miastach, takich jak Warszawa czy Gdańsk, oraz popularnych kurortach turystycznych powstaje wiele nowych inwestycji, przez co zaostrza się konkurencja. Dla umocnienia swojej pozycji spółka Zdrojowa Invest & Hotels weszła w strategiczne partnerstwo z globalnym gigantem Radisson Hotel Group. W ramach zawartej umowy, jeszcze w tym roku Zdrojowa otworzy pod marką Radisson 4-gwiazdowy hotel w Szklarskiej Porębie. Kolejny zostanie oddany latem 2020 roku w Kołobrzegu.

    – Polski rynek jest w boomie nieruchomościowym, turystycznym i hotelarskim. Jednak to, czy jest na nim miejsce na nowe hotele, zależy od lokalizacji. W niektórych segmentach i lokalizacjach miejsce wciąż jest, inne destynacje są już bardzo konkurencyjne i tworzenie nowych obiektów powoduje stagnację obłożenia i lekkie spadki cen. Z taką sytuacją mamy teraz do czynienia m.in. w Warszawie czy Gdańsku. To wydawałyby się świetne lokalizacje na hotele, ale w średniookresowej perspektywie są to bardzo konkurencyjne rynki – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jan Wróblewski, współzałożyciel Zdrojowa Invest & Hotels.

    Jak zauważa, Warszawa i Gdańsk to jednocześnie lokalizacje, w których powstaje najwięcej inwestycji hotelowych. Konkurencja zaostrza się też w popularnych kurortach, takich jak Kołobrzeg czy Zakopane. Z kolei rynek w Krakowie, gdzie również buduje się w tej chwili wiele hoteli, jest wciąż na tyle duży i chłonny, że bez problemu absorbuje nowych gości.

    – Klienci jeżdżą po Polsce i po świecie, coraz więcej widzą, mają coraz większe wymagania. Basen czy SPA to już standard. Dlatego ciągle inwestujemy w nasze hotele. W Świnoujściu zdecydowaliśmy się na realizację aquaparku, dzięki czemu mamy dłuższy sezon, nawet gdy nie ma pogody. To jednak nie znaczy, że przyszłość mają tylko hotele 5-gwiazdkowe z najbardziej rozbudowaną infrastrukturą. W wielu lokalizacjach jest też miejsce na obiekty niższej kategorii – mówi Jan Wróblewski.

    Jak wynika z raportu Walter Herz podsumowującego ubiegły rok, polski rynek hotelowy wciąż jest w fazie wzrostowej. W 2018 roku działało na nim 2,8 tys. obiektów hotelowych, oferujących łącznie ok. 137 tys. pokoi, a liczba udzielonych noclegów wzrosła o 7 proc. Największą ofertą dysponuje Warszawa (97 obiektów, 14,6 tys. pokoi), gdzie w tym roku przybędzie kolejne 1,3 tys. miejsc noclegowych. W Trójmieście baza zwiększy się o ok. 800 pokoi, natomiast w Krakowie – na drugim pod względem wielości rynku hotelowym w Polsce – przybędzie ich w tym roku ok. 400.

    – Obserwujemy na rynku ogromną zmianę w zakresie oczekiwań klientów. Szukają oni ofert z dopasowanymi dla siebie produktami. Dlatego widzimy ogromne możliwości rozwoju w segmencie hoteli o podwyższonym standardzie oraz w segmencie hoteli luksusowych w takich miejscach jak Warszawa –mówi Valerie Schuermans, wiceprezes ds. rozwoju biznesu w Radisson Hotel Group. – Właśnie z tego powodu przekształciliśmy hotel Radisson Blu w Radisson Collection. Zdecydowaliśmy, że dalszy wzrost jest możliwy z marką Radisson, która jest marką hoteli o podwyższonym standardzie.

    Jak podkreśla, Radisson Hotel Group ma zamiar w ciągu najbliższych 5 lat wprowadzić i ugruntować na polskim rynku nowe marki, m.in. Radisson Collection, która ma potencjał zwłaszcza w miastach takich jak Kraków, oraz Radisson Red, dla której grupa upatruje szans rozwoju m.in. w Gdańsku.

    Radisson Hotel Group – jedna z największych na świecie grup hotelowych mająca w portfolio osiem marek i ponad 1,4 tys. hoteli na całym świecie – podpisała umowę o współpracy ze spółką Zdrojowa Invest & Hotels. Ta jest skoncentrowana głównie na rozwoju w polskich kurortach i dysponuje 12 hotelami o charakterze premium w górach i nad morzem. Spółka Zdrojowa stworzyła też na polskim rynku system condohoteli i jest w tej chwili liderem tego segmentu.

    Umowa, którą zawarły oba podmioty, dotyczy realizacji hoteli Radisson w polskich kurortach. Jeszcze w tym roku Zdrojowa otworzy pod tą marką 4-gwiazdowy hotel w Szklarskiej Porębie. Drugi zostanie oddany do użytku latem 2020 roku w Kołobrzegu.

    – Hotel w Szklarskiej Porębie będzie pierwszym i jedynym obiektem międzynarodowej sieci w tym kurorcie. Obok Zakopanego jest to jeden z najważniejszych górskich kurortów, dlatego uważamy to za doskonały pomysł, żeby zapewnić sobie bardzo dobre wyniki, a gościom – wysoką jakość usług hotelowych – mówi Jan Wróblewski.

    Hotel Radisson w Szklarskiej Porębie będzie gotowy jeszcze przed tegorocznym sezonem zimowym – obecnie trwają w nim prace wykończeniowe. Obiekt będzie dysponować aquaparkiem, całorocznym jacuzzi zewnętrznym, strefą saun i łaźni, SPA & Wellness, a także restauracją i kawiarnią. Także w Kołobrzegu nowo powstający Radisson – dysponujący 209 pokojami – będzie pierwszym i jedynym obiektem tej dużej, międzynarodowej sieci.

    – Jesteśmy zadowoleni z dotychczasowej współpracy i stwierdziliśmy, że na tym bardzo konkurencyjnym rynku kołobrzeskim będziemy współpracowali z siecią Radisson, żeby umocnić tu swoją pozycję – mówi Jan Wróblewski. – Mimo że mamy własne hotele, które są wypromowane na rynku i mają bardzo dobre wyniki, współpraca z duża siecią daje nam większą rozpoznawalność, wsparcie, standardy, programy lojalnościowe z milionami członków. To powoduje, że jesteśmy bardziej atrakcyjni dla gości i umacniamy swoją pozycję. Nie jest jednak tak, że międzynarodowa marka to gwarancja sukcesu. Wszystko zależy od lokalizacji, specyfiki mikrorynku i od tego, czy operator hotelu jest w stanie zapewnić wysoką jakość, którą docenią klienci.

    Radisson Hotel Group współpracuje ze Zdrojową już od kilku lat. Pierwszym wspólnym projektem  był 5-gwiazdkowy Radisson Blu Resort Świnoujście, który działa na rynku od 2017 roku. Obiekt funkcjonuje na zasadzie franczyzy i jest zarządzany przez Zdrojową. Współzałożyciel spółki podkreśla jednak, że strategiczne partnerstwo z Radissonem nie oznacza rezygnacji z własnej marki.

    – Będziemy mieć teraz trzy hotele sieci Radisson w ramach Zdrojowej. To oznacza, że będziemy największym partnerem Radissona w Polsce. Nie oznacza to jednak, że nowe hotele nie będą powstawały pod naszym szyldem lub we współpracy z innymi markami. Przykładowo w Świnoujściu budujemy teraz hotel Hilton, który zostanie otwarty w ostatnim kwartale tego roku. Będzie to również hotel resortowy, pierwszy Hilton tego typu nad Bałtykiem – mówi Jan Wróblewski. 

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Transport

    Pierwszy na świecie pasażerski pociąg wodorowy może być produkowany w Polsce. Od przyszłego roku zacznie regularnie kursować w Niemczech

    Produkowany w fabrykach Alstomu w Niemczech i Polsce Coradia iLint to pierwszy na świecie pasażerski pociąg z napędem wodorowym. To cichy i bezemisyjny pojazd, który emituje tylko wodę i parę wodną. Na zakup pociągów na wodór zdecydowały się już Niemcy, Austria, a także Francja i Włochy. Jeśli spłynęłyby także zamówienia z Polski, takie pojazdy mogłyby zastąpić pociągi o tradycyjnym napędzie. Dla Polski, której 74 proc. transportu kolejowego nadal opiera się na węglu, a duża część tras wciąż pozostaje niezelektryfikowana, wykorzystanie wodoru na kolei to szansa na znaczące redukcje emisji CO2, ale i szansa w globalnym wyścigu technologii wodorowych. Pojazd właśnie zadebiutował na polskich torach podczas testów eksploatacyjnych na torze koło Wrocławia.

    Konsument

    Złamana noga czy zapalenie wyrostka robaczkowego na zagranicznych wakacjach mogą kosztować kilkadziesiąt tysięcy euro. Odpowiednia polisa turystyczna pokryje te koszty

    Mimo pandemii COVID-19 79 proc. Polaków planuje do końca sierpnia tego roku wyjechać na wakacje, a około połowy z nich wybierze podróż za granicę – wynika z raportu opublikowanego przez Europejską Komisję Podróży. Na tle innych europejskich nacji Polacy są największymi optymistami, jeśli chodzi o ryzyka związane z zagranicznymi wyjazdami. Warto jednak zainwestować w polisę turystyczną, która pozwoli – w razie potrzeby – przełożyć podróż na inny termin, a w razie choroby czy wypadku zapewni pomoc medyczną i pokryje jej koszty. W niektórych krajach koszty leczenia przykładowo w przypadku zapalenia wyrostka robaczkowego albo złamania nogi mogą sięgać kilkudziesięciu tysięcy euro. Warto się upewnić, czy polisa zawiera też ochronę na wypadek zarażenia koronawirusem.

    Handel

    Handel podrobionymi lekami dotyczy głównie aptek internetowych. W dobie COVID-19 skala fałszerstw wzrosła

    Wartość podrabianych produktów farmaceutycznych w globalnym obrocie opiewa na 4 mld euro, a proceder ten jest napędzany przez silny popyt, wysokie marże zysku i niskie ryzyko wykrycia. Z raportu Urzędu UE ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) oraz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) wynika, że liczba fałszywych lub wadliwych leków w obiegu wzrosła wraz z rozwojem aptek internetowych i rynku przesyłek – 96 proc. wszystkich skonfiskowanych podróbek znajdowało się właśnie w paczkach lub listach. Najczęściej były to antybiotyki i suplementy. W czasie pandemii pojawiły się także fałszywe testy, a nawet szczepionki na COVID-19.

    Media i PR

    Większość polskich internautów nie chce płacić za treści dostępne w sieci. Akceptowalna opłata to 10–20 zł miesięcznie

    Ponad 80 proc. Polaków korzystających z internetu uważa, że treści dostępne w sieci powinny być bezpłatne, a 22 proc. jest gotowych płacić, ale za ograniczenie liczby wyświetlanych reklam – wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Nie sprzyja to rozwojowi modeli subskrypcyjnych na rynku mediów, ale pod znakiem zapytania stawia także model biznesowy oparty na bezpłatnych treściach finansowanych z wpływów reklamowych. Jak podkreślają eksperci, dalszy scenariusz zależy od rozwoju rynku reklamy internetowej. W optymistycznym scenariuszu z płatnych serwisów informacyjnych za cztery lata będzie korzystać nawet połowa internautów.