Newsy

Zbliżają się obchody 79. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau. W Warszawie i Rzymie otwarto specjalną wystawę grafik obozowych

2024-01-25  |  06:20
Mówi:Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu, PGE Polska Grupa Energetyczna
o. Kazimierz Malinowski, dyrektor Centrum Świętego Maksymiliana w Harmężach, kustosz wystawy „Klisze pamięci. Labirynty”

27 stycznia przypada 79. rocznica wyzwolenia nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Fundacja PGE z tej okazji zrealizowała właśnie pierwszą w Polsce publiczną ekspozycję prac Marian Kołodzieja, więźnia KL Auschwitz o numerze 432. Wystawa „Klisze pamięci. Labirynty” prezentuje wybrane grafiki jego autorstwa i będzie dostępna dla szerszej publiczności do 9 lutego br. przed warszawską Galerią Kordegarda oraz do 22 lutego br. w Rzymie, w Bazylice Świętych Dwunastu Apostołów.

Niemiecki obóz koncentracyjny i obóz zagłady Auschwitz-Birkenau został wyzwolony przez Armię Czerwoną 79 lat temu, 27 stycznia 1945 roku. Pozostali w nim najsłabsi i najbardziej chorzy więźniowie, którzy nie mogli wziąć udziału w zorganizowanych przez SS ewakuacjach na zachód, tzw. marszach śmierci. Jak podaje Żydowski Instytut Historyczny, w wyzwolonych obozach Auschwitz, Birkenau i Monowitz znajdowało się ok. 7 tys. więźniów, głównie Żydów, a poza tym też Polaków, Białorusinów i Rosjan. Było wśród nich ponad 500 dzieci.

– Z filmów dokumentalnych dobrze znamy obrazy pokazujące tragizm więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych. Gdy patrzymy na ich twarze i wychudzone sylwetki, obrazy te dotykają nas bardziej niż niejedna książka. Wystawa „Klisze pamięci. Labirynty” jest wyjątkowa, bo to opowieść byłego więźnia obozu Auschwitz – osoby, która przeżyła obóz i poprzez sztukę pokazuje tragizm życia w Auschwitz-Birkenau, czyli gehenny, którą Niemcy urządzili na polskiej ziemi podczas II wojny światowej – mówi agencji Newseria Biznes Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Dramat lat przeżytych w obozie wielu z uwolnionych wówczas osobom towarzyszył do końca życia. Jednym z takich więźniów był Marian Kołodziej – artysta grafik, który spędził w Oświęcimiu cztery lata i dopiero po kolejnych 50 latach zdecydował się wrócić do swoich przeżyć, tworząc plastyczną opowieść o tych, którzy nie ocaleli z „fabryki śmierci”.

– Obóz, w którym Marian Kołodziej znalazł się w pierwszym transporcie w czerwcu 1940 roku, to miejsce, które pozostało w nim na zawsze. On nie opowiedział o nim przez pół wieku i dopiero po wylewie krwi do mózgu uznał, że musi to zrobić, że przetrwał po to, żeby dać świadectwo. Te słowa, wyjęte z Różewicza, były dla niego mottem tej wystawy, którą tworzył przez ostatnich 17 lat swojego życia. To opowieść o doświadczeniu, jakim był pobyt w Auschwitz, wyrażona poprzez rysunki, które nawiązują do stylu apokaliptycznego, jaki u schyłku średniowiecza możemy znaleźć u artystów takich jak Dürer, Bruegel czy Memling – mówi ojciec Kazimierz Malinowski, dyrektor Centrum Świętego Maksymiliana w Harmężach koło Oświęcimia.

Pracę nad „Kliszami pamięci” Marian Kołodziej rozpoczął w 1993 roku – kiedy w ramach rehabilitacji po przeżytym udarze mózgu zaczął rysować ołówkiem przywiązanym do ręki – a zakończył w maju 2009 roku, na kilka miesięcy przed śmiercią. W ciągu kilkunastu lat stworzył ponad 260 kompozycji rysunkowych różnej wielkości, oddając za pomocą najprostszych środków plastycznych tragizm obozu zagłady Auschwitz-Birkenau.

– Prezentowana po raz pierwszy publicznie wystawa grafik Mariana Kołodzieja „Klisze pamięci. Labirynty” to cykl 23 grafik przedstawiających życie obozowe więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Jest ona wyrazem bólu i cierpienia, jakiego doświadczali oni przez lata uwięzienia. Dla autora – Mariana Kołodzieja  stworzenie tych grafik było formą terapii po obozowej udręce i rehabilitacji po przebytym udarze. Dla nas jest to możliwość poznania z bliska ogromu cierpienia, jakiego doświadczali więźniowie niemieckich obozów w czasie II wojny światowej – mówi Wojciech Dąbrowski.

Dotychczas wszystkie te prace były prezentowane w podziemiach kościoła franciszkanów w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach – niewielkiej miejscowości niedaleko Oświęcimia i Brzezinki – gdzie ekspozycja ma swoje stałe miejsce. Patron centrum, św. Maksymilian Maria Kolbe – więzień obozowy numer 16670, który zginął w Auschwitz śmiercią męczeńską w 1941 roku, oddając życie za współwięźnia – jest bowiem jednym z bohaterów prac Mariana Kołodzieja.

– Święty Maksymilian Maria Kolbe, który jest prezentowany na tych grafikach, jest patronem wszystkich energetyków, więc jest dla nas szczególnie ważny – dodaje prezes PGE.

Innym bohaterem jest Witold Pilecki, który dobrowolnie dał się aresztować i wysłać do Auschwitz, aby następnie uciec i poinformować świat o niemieckich zbrodniach.

Wystawa „Klisze pamięci. Labirynty” ma dwa istotne walory. Po pierwsze, to jest wystawa na bardzo wysokim poziomie artystycznym, ponieważ Marian Kołodziej stworzył do niej całą scenografię. Równocześnie jest to opowieść świadka, kogoś, kto to przeżył, kto był w środku tej obozowej gehenny i pamięć o tych wydarzeniach pozostała w nim na zawsze. On trafił tam jako osiemnastolatek, a więc cały jego okres dojrzewania to był obóz, zagrożenie wyrokiem śmierci otrzymanym od hitlerowców. Dlatego to jest rzecz unikalna w sztuce światowej, nikt nie opowiedział w ten sposób swojego osobistego doświadczenia z obozu w Auschwitz – podkreśla ojciec Kazimierz Malinowski.

Wystawa „Klisze pamięci. Labirynty” będzie dostępna dla szerszej publiczności do 9 lutego br. przed warszawską Galerią Kordegarda. Potem – od 22 stycznia do 22 lutego br. – będzie także wystawiona w Bazylice Świętych Dwunastu Apostołów w Rzymie (w polskiej, angielskiej, włoskiej i hiszpańskiej wersji językowej).

Publiczna ekspozycja tych prac to kolejny projekt wsparty przez Fundację PGE, opowiadający historię św. Maksymiliana Marii Kolbego. W 2023 roku wsparła ona realizację filmu dokumentalnego o zakonniku pt. „Rycerz”, zrealizowanego w ramach projektu „Polska energia zmienia świat”. W październiku miał on swoją premierę w Polsce, a następnie został pokazany w Rzymie i wyemitowany w amerykańskiej sieci telewizyjnej Eternal Word Television Network (EWTN), która dociera do blisko 300 mln gospodarstw domowych w 150 krajach świata. Wcześniej w ramach projektu powstał film dokumentalny „Będziesz miłował” poświęcony bł. kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, który także był prezentowany w Rzymie.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Ponad 70 proc. budynków w Polsce wymaga gruntownej modernizacji. 1 mln zł trafi na granty na innowacje w tym obszarze

Ograniczenie zużycia energii w budynkach to jeden z najbardziej efektywnych ekonomicznie sposobów redukcji emisji dwutlenku węgla. Tymczasem w Unii Europejskiej zdecydowana większość budynków mieszkalnych wymaga poprawy efektywności energetycznej. Innowacji, które mają w tym pomóc, poszukuje ING Bank Śląski w piątej edycji swojego Programu Grantowego dla start-upów i młodych naukowców. Najlepsi mogą liczyć na zastrzyk finansowania z przeznaczeniem na rozwój i komercjalizację swojego pomysłu. Budżet Programu Grantowego ING to 1 mln zł w każdej edycji.

Infrastruktura

Branża infrastrukturalna szykuje się na inwestycyjny boom. Projektanci i inżynierowie wskazują na szereg wyzwań w kolejnych latach

W kolejnych latach w polskiej gospodarce ma być odczuwalne przyspieszenie realizacji inwestycji infrastrukturalnych. Ma to związek z finansową perspektywą unijną na lata 2021–2027 i odblokowaniem środków z KPO. To inwestycje planowane na dziesiątki albo nawet na setki lat, a w dyskusji dotyczącej takich projektów często pomijana jest rola projektantów i inżynierów. Przedstawiciele tych zawodów wskazują na szereg wyzwań, które będą rzutować na planowanie i realizowanie wielkich projektów infrastrukturalnych. Do najważniejszych zaliczają się m.in. relacje z zamawiającymi, coraz mniejsza dostępność kadr, konieczność inwestowania w nowe, cyfrowe technologie oraz unijne regulacje dotyczące zrównoważonego rozwoju w branży budowlanej.

Konsument

Techniki genomowe mogą zrewolucjonizować europejskie rolnictwo i uodpornić je na zmiany klimatu. UE pracuje nad nowymi ramami prawnymi

Techniki genomowe (NTG) pozwalają uzyskiwać rośliny o większej odporności na susze i choroby, a ich hodowla wymaga mniej nawozów i pestycydów. Komisja Europejska wskazuje, że NTG to innowacja, która może m.in. zwiększyć odporność systemu żywnościowego na zmiany klimatu. W tej chwili wszystkie rośliny uzyskane w ten sposób podlegają tym samym, mocno wyśrubowanym zasadom, co GMO. Dlatego w ub.r. KE zaproponowała nowe rozporządzenie dotyczące roślin uzyskiwanych za pomocą technik genomowych. W lutym br. przychylił się do niego Parlament UE, co otworzyło drogę do rozpoczęcia negocjacji z rządami państw UE w Radzie. Wątpliwości wielu państw członkowskich, również Polski, budzi kwestia patentów NGT pozostających w rękach globalnych koncernów, które mogłyby zaszkodzić pozycji europejskich hodowców.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.