Newsy

ZDG TOR: brakuje nie tylko pieniędzy, ale i pomysłu na LOT

2013-07-18  |  06:20
Mówi:Adrian Furgalski
Funkcja:Ekspert
Firma:Zespół Doradców Gospodarczych TOR
  • MP4
  • Zamiast na cięciu kosztów LOT powinien skoncentrować się na zwiększaniu przychodów – uważa Adrian Furgalski, ekspert ZDG TOR. Pomoc państwa, nawet jeśli zgodzi się na nią Komisja Europejska, to tylko ok. 20 proc. kwoty potrzebnrj na restrukturyzację. Brakuje nie tylko pieniędzy, ale i pomysłu na to, jaką linią ma być LOT.

     – W tym programie restrukturyzacji brak przede wszystkim dla mnie odpowiedzi na pytanie, po co ten LOT ratujemy, jaką on ma być firmą, jaką niszę na rynku chce zająć – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Adrian Furgalski, ekspert Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. – Brakuje też odpowiedzi na pytanie, gdzie są większe przychody dla LOT-u, bo te przychody czy oszczędności na pewno nie pojawią się dlatego, że za koce, za słuchawki trzeba będzie płacić 10 złotych, czy w rejsach krajowych nie będzie oferowana darmowa prasa.

    Furgalski podkreśla, że zwolnienia i cięcia kosztów związanych z zatrudnieniem to wprawdzie najbardziej nagłośniony w mediach element planu restrukturyzacji, ale ma stosunkowo niewielkie znaczenie finansowe. Według niego koszty wynagrodzeń to jedynie 8 proc. wszystkich kosztów przewoźnika. Jednak aż jedna trzecia planu restrukturyzacji dotyczy tego aspektu. Według Furgalskiego to dowód  na brak całościowej strategii ratowania LOT-u.

    Ekspert podkreśla, że redukcja zatrudnienia czy wprowadzenie dodatkowych opłat za usługi na pokładzie przyniosą pewien efekt finansowy, jednak będzie on bardzo niewielki.

     – To są drobne kwoty. Jeżeli je zsumujemy, to oczywiście dadzą nieco większą kwotę, ale to nie jest kwota, dzięki której LOT ma przetrwać. Cały program restrukturyzacji wyliczony jest na około 3,5 mld złotych. Pomoc państwa, jeśli będzie druga transza, zamknie się w kwocie około 800 mln złotych, czyli to jest nieco ponad 20 proc. tych kosztów restrukturyzacji. Czy LOT pozyska własne środki, żeby te koszty pokryć? Nie za bardzo w to wierzę – mówi Furgalski.

    Krytykuje również to, że LOT rozpoczął od redukcji floty, a dopiero potem dostosowuje do zmniejszonej liczby maszyn siatkę połączeń. Według Furgalskiego najpierw linia powinna ustalić dokąd i jak często powinna latać, a potem dostosować do tego strategię, w tym również flotową.

    Na liczbę i kierunki połączeń LOT-u wpływ ma również Komisja Europejska. Zgodnie z przewidywaniami Furgalskiego Bruksela wymaga, by polski przewoźnik zmniejszył liczbę obsługiwanych tras w zamian za otrzymaną pomoc publiczną. Ma to zapobiec nieuczciwej konkurencji. Jednak przeznaczone do skasowania linie są w większości od dawna nierentowne – uważa Furgalski. Według niego LOT musi przestać latać również tam, gdzie w tej chwili zarabia, by wzbudzić przychylność Komisji.

    Plan restrukturyzacji LOT-u został złożony do Komisji Europejskiej 20 czerwca br. Choć treść dokumentu nie została ujawniona, najprawdopodobniej strategia zakłada zwolnienia, redukcję floty i siatki połączeń, a także wprowadzenie dodatkowych opłat za usługi, takie jak odprawa na lotnisku bądź koc i słuchawki w trasach długodystansowych.

    Bruksela musiała otrzymać taki plan, by wyrazić zgodę na pomoc publiczną dla LOT-u. Przewoźnik otrzymał w grudniu pierwszą transzę w wysokości 400 mln zł, na którą Komisja zgodziła się warunkowo. Druga transza ma być niemal w tej samej wysokości, natomiast zgodnie z grudniową aplikacją linii maksymalna wysokość wsparcia z budżetu może wynieść nawet 1 mln zł. Kiedy poznamy decyzję Komisji – nie wiadomo, ale może to zająć kilka miesięcy.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Inwestycje

    Prezes GPW: Powrót do wzrostów na giełdzie może świadczyć o wierze inwestorów w miarę szybkie odbicie gospodarek

    Dzięki spowodowanej pandemią dużej zmienności na giełdach wzrosły obroty. Skorzystała również warszawska GPW, która zaczęła rok rekordowym kwartałem. Gorzej wyglądały notowania głównego indeksu, zwłaszcza w pierwszym kwartale roku, bo drugi był już korzystny dla wszystkich. Wciąż jednak pozostaje pytanie o przyszłość i stosunek inwestorów do ryzyka, a ten zależeć będzie od tempa, w jakim gospodarki powrócą na tory rozwoju.

    Praca

    Jacek Męcina: Dodatek solidarnościowy powinien być rozwiązaniem tymczasowym. Czas pomyśleć o ubezpieczeniu od bezrobocia

    Świadczenie solidarnościowe po utracie pracy przysługuje pracownikom, którym po 15 marca pracodawca rozwiązał umowę o pracę w następstwie pandemii koronawirusa lub ich umowa wygasła. Przez trzy miesiące – czerwiec, lipiec, sierpień – jest wypłacane świadczenie w wysokości 1400 zł, a przysługujący zasiłek dla bezrobotnych zostanie w tym czasie zawieszony. – W obecnej sytuacji dobrym rozwiązaniem byłaby podwyżka zasiłku, ale należy rozważyć, w jaki sposób go finansować – komentuje Jacek Męcina, ekspert Konfederacji Lewiatan, i sugeruje wprowadzenie ubezpieczenia od bezrobocia.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Transport

    Część pakietu mobilności zacznie obowiązywać w sierpniu. Polskie firmy transportowe czeka kosztowna rewolucja

    Przewoźnicy drogowi mają raptem kilka tygodni na przygotowanie do zmian wprowadzonych pakietem mobilności, bo pierwsze przepisy – dotyczące m.in. odpoczynku kierowców – wejdą w życie już w sierpniu. Krajowa branża transportowa od początku prac nad dokumentem podnosiła, że spowoduje on wzrost kosztów i spadek konkurencyjności przewoźników m.in. z Polski, Bułgarii, Litwy i Łotwy. – Zachodnie firmy nie będą w stanie wypełnić luki po konkurentach z naszego regionu, więc z pewnością wrócimy na te rynki – ocenia Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców Transport i Logistyka Polska. Ministerstwo Infrastruktury podkreśla, że Polska sprzeciwia się przyjętym przepisom i rozważa ich zaskarżenie do Trybunału Sprawiedliwości UE.

    Firma

    Wyjazdy motywacyjne powrócą do firm najwcześniej w połowie przyszłego roku. Organizatorzy liczą straty i apelują o pomoc rządu

    Organizacja wyjazdów motywacyjnych dla firm to ta część rynku turystycznego, która może najdotkliwiej odczuć skutki pandemii koronawirusa. Nawet po otwarciu granic i wznowieniu połączeń lotniczych odbudowanie popytu na turystykę biznesową będzie trudne i długotrwałe – firmy ograniczają wydatki marketingowe, a przy tym obawiają się o bezpieczeństwo uczestników i własny wizerunek na wypadek ewentualnego zakażenia. Eksperci Stowarzyszenia Organizatorów Incentive Travel szacują, że spadek obrotów firm może sięgnąć nawet 90 proc., i przedstawiają propozycje rozwiązań, które mogą pomóc branży.