Newsy

Aplikacje mobilne rewolucjonizują bankowość. Integrują wiele funkcji, a sztuczna inteligencja zapewni bezpieczeństwo

2019-10-11  |  06:15

Bankowość w Polsce rozwija się w kierunku coraz większej integracji z aplikacjami mobilnymi – przekonuje Karol Sadaj, country manager Revolut w Polsce. Już ponad połowa klientów aktywnie korzystających z bankowości elektronicznej robi to za pomocą smartfona lub tabletu. Finansowe aplikacje przyszłości połączą kilka funkcji. Usługi staja się coraz mniej lokalne – aplikację pozwalają wykonywać transakcje w dowolnej walucie, także kryptowalutach. Bezpieczeństwo użytkownikom zapewni sztuczna inteligencja.

– Bankowość w Polsce rozwija się w kierunku coraz większej integracji z aplikacjami mobilnymi. Ta aplikacja, która kiedyś była dodatkiem do usługi bankowej, dzisiaj jest jej integralną częścią i w zasadzie wszystko już można załatwić w aplikacji, nie wybierając się do placówki – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Karol Sadaj, country manager Revolut w Polsce.

Z danych Związku Banków Polskich wynika, że w I kw. 2019 roku liczba aktywnych użytkowników bankowości mobilnej przekroczył 9 mln klientów. To o 43 proc. więcej niż w I kw. 2018 roku. W ciągu 12 miesięcy liczba osób aktywnie korzystających z bankowości w komórce zwiększyła się o 2,72 mln klientów.

– Zmieniają się też usługi i one są mniej lokalne, odwzorowują to, jak użytkownicy kupują online i podróżują po świecie. Dzięki temu powstaje coraz więcej rozwiązań związanych z walutami – wskazuje Karol Sadaj.

Banki i fintechy wprowadzają rozwiązania, które umożliwiają płatności w różnych walutach, także krytowalutach. Revolut np. pozwala z poziomu aplikacji wymienić środki na jedną kilkudziesięciu dostępnych walut, bez kosztów przewalutowania i prowizji.

– Kluczowe w 10–20 najbliższych latach w rozwoju bankowości będzie bezpieczeństwo – ocenia Sadaj. – To m.in. sztuczna inteligencja i rozwiązania, które będą bardzo dobrze przewidywać możliwe zachowania użytkowników. Zgłoszą anomalie, zarówno związane z bezpieczeństwem, jak i kwestie związane z praniem pieniędzy albo finansowaniem terroryzmu, pojawią się też pragmatyczne rozwiązania typu wirtualne karty do bezpiecznych zakupów w sieci, które zmieniają numer po każdej transakcji.

Deutsche Bank Research w raporcie „Artificial intelligence in banking” wskazuje, że sztuczna inteligencja pomoże zapobiec oszustwom bankowym – algorytmy sztucznej inteligencji sprawdzą wiarygodność transakcji kart kredytowych w czasie rzeczywistym czy zweryfikują tożsamość klientów.

– Kluczowy jest dostęp do usług finansowych. To, żeby one nie były skomplikowane i były coraz bardziej przyjazne i dostępne dla użytkowników, by w kilka kliknięć można było np. kupić sobie akcje zagranicznych spółek typu Apple albo Google. Dzisiaj millenialsi tak myślą o inwestowaniu, dostępność i łatwość będzie na pewno czymś, co będzie trendem w najbliższych latach – podkreśla ekspert.

Klienci e-bankowości oczekują wygody i bezpieczeństwa. Dlatego istotna jest łatwość obsługi, szybkość działania i gwarancja bezpieczeństwa. Konsumenci oczekują także usług szytych na miarę i szerokiej personalizacji, przy niewielkich kosztach.

Badanie #finanseprzyszłości, przeprowadzone przez IBRIS dla Banku Millennium wskazuje, że w ciągu najbliższych lat bankowe aplikacje mobilne staną się centrum usług, nie tylko bankowych. Według 90 proc. Polaków, aplikacja mobilna będzie najważniejszym narzędziem do zarządzania finansami osobistymi.

Zmiany w bankowości, m.in. wdrożenie otwartej bankowości, elementu dyrektywy PSD2, to szansa na rozwój polskich instytucji finansowych.

– Konkurencja w finansach też się mocno zglobalizuje, co na pewno będzie dodatkowym wyzwaniem dla polskich banków. To, co na pewno jest istotną zmienną, to że bigtechy też zaczynają wchodzić nas rynek usług finansowych i konkurencja z ich strony z ich skalą, know-how i finansowaniem, które jest możliwe, może być dużym wyzwaniem dla polskich banków, fintechów i branży finansowej – przekonuje Karol Sadaj.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Newseria na XVI Europejskim Kongresie Gospodarczym

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Finanse

Zwolnienia lekarskie w prywatnej opiece medycznej są ponad dwa razy krótsze niż w publicznej. Oszczędności dla gospodarki to ok. 25 mld zł

Stan zdrowia pracujących Polaków wpływa nie tylko na konkurencyjność firm i koszty ponoszone przez pracodawców, ale i na całą gospodarkę. Jednak zapewnienie dostępu do szybkiej i efektywnej opieki zdrowotnej może te koszty znacząco zmniejszyć. Podczas gdy średnia długość zwolnienia lekarskiego w publicznym systemie ochrony zdrowia wynosi 10 dni, w przypadku opieki prywatnej to już tylko 4,5 dnia – wynika z badania Medicover. Kilkukrotnie niższe są też koszty generowane przez poszczególne jednostki chorobowe, co pokazuje wyraźną przewagę prywatnej opieki. Zapewnienie dostępu do niej może ograniczyć ponoszone przez pracodawców koszty związane z prezenteizmem i absencjami chorobowymi w wysokości nawet 1,5 tys. zł na pracownika.

Ochrona środowiska

Trwają prace nad szczegółami ścisłej ochrony 20 proc. lasów. Prawie gotowy jest także projekt ws. kontroli społecznej nad lasami

Postulat ochrony najcenniejszych lasów w Polsce znalazł się zarówno w „100 konkretach na pierwsze 100 dni rządów”, jak i w umowie koalicyjnej zawartej po wyborach 15 października 2023 roku. W wyznaczonym terminie nie udało się dotrzymać wyborczej obietnicy, ale prace nad nowymi regulacjami przyspieszają. Wśród priorytetów jest objęcie ochroną 20 proc. lasów najbardziej cennych przyrodniczo i ustanowienie kontroli społecznej nad lasami. Ministerstwo Klimatu i Środowiska konsultuje swoje pomysły z przedstawicielami różnych stron, m.in. z leśnikami, ekologami, branżą drzewną i samorządami.

Motoryzacja

Dwie duże marki chińskich samochodów w tym roku trafią do sprzedaży w Polsce. Są w stanie konkurować jakością z europejskimi producentami aut

Według danych IBRM Samar w Polsce w pierwszych dwóch miesiącach 2024 roku zarejestrowano 533 auta chińskich producentów. Jednak niedługo mogą się one pojawiać na polskich drogach znacznie częściej, ponieważ swoją obecność na tutejszym rynku zapowiedziało już kilku kolejnych producentów z Państwa Środka. Chińskich samochodów, przede wszystkim elektryków, coraz więcej sprzedaje się również w Europie. Prognozy zakładają, że ich udział w europejskim rynku do 2025 roku ma zostać niemal podwojony. – Jakość produktów dostarczanych przez chińskich producentów jest dzisiaj zdecydowanie lepsza i dlatego one z powodzeniem konkurują z producentami europejskimi – mówi Wojciech Drzewiecki, prezes IBRM Samar.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.