Newsy

Branża farmaceutyczna i handlowa liderami wydatków na reklamę. W ubiegłym roku przeznaczyły na nią po 4 mld zł

2019-01-17  |  06:15

Prawie 12 mld zł – taką kwotę na promocję w telewizji, radiu i prasie przeznaczyły w ubiegłym roku branże finansowa, motoryzacyjna, telekomunikacja, farmaceutyczna i handlowa. Dwie ostatnie są zdecydowanymi liderami rankingu – obie wydały na reklamę w mediach tradycyjnych po 4,2 mld zł. Marki nadal najchętniej inwestują w reklamy telewizyjne. Z kolei najmniejsze budżety są przeznaczane na promocję w prasie i mediach drukowanych – wynika z analizy Instytutu Monitorowania Mediów. 

Liderem tego rankingu jest branża farmaceutyczna, która przeznaczyła na reklamę w mediach tradycyjnych ponad 4 mld zł. Najbardziej reklamowanym produktem był Ibuprom. Co ciekawe, największe wydatki zmonitorowaliśmy w I i II kwartale 2018 roku, co może wskazywać na większe zapotrzebowanie na tego typu środki w sezonie zachorowań na grypę lub przeziębienie – mówi agencji Newseria Biznes Joanna Górska, młodszy specjalista ds. content marketingu w IMM.

Według danych IMM, na drugim miejscu znalazła się branża handlowa, która na reklamę przeznaczyła tylko o 4 mln zł mniej niż firmy farmaceutyczne – 4 mld 211 mln zł. Różnica była na tyle niewielka, że nie wpłynęła na jej procentowy udział w ogóle wydatków (również 35 proc.).

Zdecydowanym liderem jest w tym przypadku Lidl, który na reklamę w mediach tradycyjnych przeznaczył ponad 600 mln zł. Co ciekawe, największe wydatki w przypadku branży handlowej odnotowaliśmy w IV kwartale 2018 roku, co może wskazywać na reklamowanie produktów sugerowanych jako prezenty gwiazdkowe – mówi Joanna Górska.

Na trzecim miejscu zestawienia, z 10-proc. udziałem, znalazły się ex aequo branża finansowa, motoryzacyjna  i telekomunikacja.

– W przypadku branży finansowej zdecydowanie dominowały reklamy bankowości. Santander Bank Polska wydał w II połowie ubiegłego roku ponad 70 mln zł na swoją kampanię rebrandingową. W branży motoryzacyjnej ponownie dominowały reklamy aut osobowych. Volkswagen wydał ponad 90 mln zł, a Opel niewiele mniej – 80 mln zł – na reklamę w mediach tradycyjnych – mówi Joanna Górska.

Jak wynika z danych IMM, branże finansowa i motoryzacyjna w 2018 roku wydały na promocję po 1,2 mld zł. Niewiele mniej – bo 1,1 mld zł – przeznaczył na ten cel sektor telekomunikacyjny. Tutaj dominował Plus, którego wydatki reklamowe sięgnęły prawie 300 mln zł.

Co ciekawe, te trzy branże przeznaczyły największe kwoty na płatną promocję w II i IV kwartale, a zmniejszały je w I i III. Może to wiązać się ze zwiększoną obecnością reklamową w mediach w sezonie przedświątecznym oraz zmniejszonymi nakładami na promocję w okresie okołowakacyjnym.

Prezentowane wydatki są podawane według oficjalnych cenników netto poszczególnych mediów. Monitorujemy nie tylko dotychczasowe kampanie, ale analizujemy także już wyemitowane spoty reklamowe – precyzuje ekspertka IMM.

Z analizy IMM wynika, że marki nadal najchętniej inwestują w reklamy telewizyjne. W ubiegłym roku udział reklam telewizyjnych w budżetach reklamodawców wyniósł średnio 65 proc. Najwięcej na promocję w TV wydała branża telekomunikacyjna i finansowa (po 80 proc.). Natomiast branża handlowa miała najwyższy udział w reklamach radiowych. Najmniejsze budżety są z kolei przeznaczane na reklamę w prasie i mediach drukowanych. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Sport

Pandemia nie przeszkodzi w promocji tenisa stołowego wśród dzieci i młodzieży. Rozwój dyscypliny będzie wspierać jeden z największych koncernów energetycznych w kraju

Ponad 2 tys. dzieci na treningach tenisa stołowego, 70 tys. godzin zajęć sportowych, 200 trenerów i sprzęt sportowy o wartości 75 tys. zł to dotychczasowy efekt Narodowego Programu Rozwoju Tenisa Stołowego na lata 2018–2033. Promocja tenisa stołowego, który jest szóstą najpopularniejszą dyscypliną sportową na świecie, będzie kontynuowana mimo pandemii, a wsparcie otrzymają także czołowi polscy zawodnicy, którzy przygotowują się do igrzysk olimpijskich w Tokio. To efekt podpisanej właśnie umowy między koncernem energetycznym Enea i Polskim Związkiem Tenisa Stołowego.

Ochrona środowiska

Trwają ostatnie prace nad projektem Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego. Wiosną ma trafić pod obrady rządu

Instytucja nazywana roboczo Narodową Agencją Bezpieczeństwa Energetycznego ma przejąć od energetycznych spółek Skarbu Państwa ich aktywa węglowe. W zamyśle autorów tego projektu ma on służyć bezpieczeństwu energetycznemu kraju i stopniowemu wygaszaniu wydobycia węgla. Spółki energetyczne będą za to mogły skupić się na inwestycjach w odnawialne źródła energii i bloki gazowo-parowe, na które potrzebne są wielomiliardowe nakłady. Projekt wkrótce zostanie pokazany spółkom energetycznym i stronie społecznej, następnie trafi do konsultacji publicznych, a w ciągu miesiąca–dwóch zostanie przekazany pod obrady rządu.

Prawo

Branża pogrzebowa postuluje podniesienie kwoty zasiłku pogrzebowego. W dużych miastach opłata za miejsce na cmentarzu jest znacznie wyższa niż świadczenie z ZUS

– Kwota 4 tys. zł wystarcza na wszystkie usługi związane z pochówkiem świadczone przez firmę pogrzebową, ale problem pojawia się w przypadku opłaty za miejsce grzebalne. W dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków czy Gdańsk, jest ona kilkukrotnie wyższa niż zasiłek pogrzebowy – mówi Robert Czyżak, prezes Polskiej Izby Branży Pogrzebowej, i zaznacza, że świadczenie z ZUS powinno być mniej więcej dwukrotnie wyższe. Branża apeluje także o zmianę przepisów regulujących jej działalność, nie tylko ze względów bezpieczeństwa, lecz również ekonomicznych. Szara strefa to ok. 900 mln zł strat dla budżetu rocznie.

Konsument

Prawie dwie trzecie Polaków stara się nie marnować żywności. Nadal jednak przeciętna polska rodzina wyrzuca co roku jedzenie warte ok. 3 tys. zł

Pierwsza odsłona Wrocławskiego Pakietu Pomocowego dla przedsiębiorców ruszyła w marcu 2020 roku, wkrótce po wybuchu pandemii COVID-19. Z programu skorzystało ok. 2 tys. podmiotów. W tym roku projekt będzie kontynuowany. W budżecie na 2021 rok zarezerwowano 50 mln zł na zwolnienia dla firm z podatku od nieruchomości oraz 4 mln zł na zwolnienia z czynszu najmu w lokalach gminnych. – Pandemia uszczupliła dochody miasta o 220 mln zł, ale mimo trudnej sytuacji finansowej będą realizowane zarówno projekty pomocowe, jak i najważniejsze inwestycje infrastrukturalne – zapewnia Marcin Obłoza z Biura Prasowego Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.