Newsy

Branża leasingowa notuje pierwsze spadki od kilku lat. Mimo spowolnienia gospodarczego w 2020 roku oczekiwane są wzrosty

2020-02-06  |  06:30

W ubiegłym roku branża leasingowa sfinansowała środki trwałe o wartości blisko 78 mld zł, co oznacza prawie 6-proc. spadek, pierwszy od kilku lat. Za ujemny wynik odpowiada głównie dużo niższa niż w 2018 roku sprzedaż pojazdów lekkich. Jednak już w tym roku powinno nastąpić odbicie. Związek Polskiego Leasingu prognozuje, że w 2020 roku branża leasingowa może udzielić łącznego finansowania o wartości przekraczającej 82,7 mld zł i urosnąć o 6,3 proc. Rynek wciąż widzi bardzo duży potencjał do wzrostów w segmencie maszyn i urządzeń oraz spodziewa się poprawy w finansowaniu pojazdów lekkich. Leasingodawcy poszukują także nisz i nowych szans na rozwój, jak np. leasing konsumencki.

– Spodziewaliśmy się w ubiegłym roku wzrostów, ale rzeczywistość zweryfikowała nasze założenia i finalnie rok zakończył się spadkiem na poziomie ok. 6 proc. To pierwszy spadek po kilku latach intensywnego wzrostu w branży leasingowej – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Mariusz Włodarczyk, dyrektor zarządzający Santander Leasing.

Jak podaje Związek Polskiego Leasingu, w 2019 roku firmy leasingowe udzieliły łącznego finansowania na poziomie 77,8 mld zł. Ich głównym klientem pozostają przedsiębiorstwa z sektora MŚP (71,5 proc.). Te o obrotach powyżej 20 mln zł mają prawie 28-proc. udział wśród klientów branży leasingowej. W ubiegłym roku największy udział w finansowaniu tej branży miał niezmiennie segment pojazdów osobowych i dostawczych do 3,5 tony (45,3 proc. udziału w strukturze rynku). Na drugim miejscu znalazły się maszyny i inne urządzenia – w tym IT (29 proc.), a na trzecim – środki transportu ciężkiego (23,9 proc.).

Na kondycję branży przełożyło się łagodne hamowanie tempa rozwoju gospodarki. Wprawdzie wartość aktualnie trwających umów jest o 9,4 proc. wyższa niż rok temu (160,4 mld zł), jednak dynamika nowych kontraktów podpisanych przez firmy leasingowe w ostatnim roku była ujemna (spadek o 5,8 proc. r/r).

 Ten spadek był w pewnym sensie kontrolowany. Po IV kwartale 2018 roku, w którym mieliśmy bardzo wysoką sprzedaż samochodów lekkich, należało się spodziewać, że w 2019 roku sprzedaż w tym segmencie na pewno będzie niższa. To właśnie samochody osobowe i końcówka 2018 roku bardzo mocno wpłynęły na wyniki branży i spowodowały, że zanotowała wynik ujemny. Można jednak powiedzieć, że branża leasingowa obroniła się przed spadkami, które mogły być jeszcze głębsze – mówi Mariusz Włodarczyk. 

W segmencie pojazdów lekkich w 2019 roku branża leasingowa sfinansowała pojazdy o wartości 35,3 mld zł, co stanowiło spadek o 11,7 proc. r/r. Ujemna dynamika to głównie efekt zmian podatkowych w rozliczaniu umów leasingu na samochody osobowe, które obowiązują od stycznia 2019 roku. Te sprawiły, że większość przedsiębiorstw przesunęła zakupy na ostatni kwartał 2018 roku przed ich wejściem w życie. Z kolei inaczej było w przypadku finansowania pojazdów dostawczych (do 3,5 t). W ubiegłym roku ten segment poprawił wynik o 5,1 proc.

– Pozytywne przełożenie na rynek miało finansowanie maszyn i urządzeń. Skłonność przedsiębiorstw do inwestycji cały czas pozostaje na dobrym poziomie, co pozwoliło branży leasingowej zanotować pozytywne wyniki sprzedaży w tym segmencie – mówi Mariusz Włodarczyk. – Na tle rynku Santander Leasing wypada bardzo dobrze. Obroniliśmy naszą pozycję z 2018 roku z dobrymi wynikami w zakresie finansowania pojazdów lekkich oraz maszyn i urządzeń. Tutaj mamy dynamiki na poziomie 8 proc., czyli dwukrotnie wyższe niż cały rynek.

Na ten wynik największy wpływ miał sektor agro, który wzrósł w ciągu roku o 13,2 proc., rynek budowlany (+19,3 proc.), wózków widłowych (+102,3 proc.) oraz sprzętu medycznego (+18,7 proc.). W sumie w segmencie maszyn i urządzeń Santander Leasing sfinansował inwestycje o wartości 2,4 mld zł, a łączne finansowanie we wszystkich sektorach wyniosło 5,3 mld zł.

– Z naszego punktu widzenia 2020 rok zapowiada się równie ciekawie. Mamy kilka inicjatyw, dzięki którym na koniec roku nasz wynik powinien być nie gorszy niż w poprzednim. Chcemy rozwijać się w tych segmentach, w których od lat czujemy się mocni, czyli na rynku maszyn i urządzeń, agro i budowlanym. Chcemy również umocnić swoją pozycję na rynku samochodów lekkich – tu będziemy zwracali dużą uwagę zwłaszcza na finansowanie samochodów ekologicznych: hybrydowych i elektrycznych – mówi dyrektor zarządzający Santander Leasing. – Zwracamy też uwagę na nisze rynkowe, w których branża do tej pory nie była obecna, czyli finansowanie przedmiotów małych czy konsumentów. Dostrzegamy potencjał w tych obszarach rynku.

Jak ocenia, prognozy dla całej branży leasingowej na 2020 rok są pozytywne, a rynek powinien znów urosnąć o około 6 proc., podobnie jak w roku 2018. Spodziewane jest odbicie w finansowaniu pojazdów lekkich. Wciąż bardzo duży potencjał do wzrostów stwarza segment maszyn i urządzeń.

– Efekty spowolnienia gospodarczego odbiją się na branży leasingowej, ale powinno ono być delikatne, a silna konsumpcja wewnętrzna, wysokie tempo inwestycji i otoczenie makroekonomiczne powinny ją wspierać. Nawet jeżeli PKB będzie rosło wolniej niż w 2019 roku, to i tak pozwoli osiągnąć pozytywną dynamikę na rynku leasingowym – prognozuje Mariusz Włodarczyk. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Finanse

Wdrożenie systemu teleopieki w Polsce wymagałoby przeszkolenia nowej grupy zawodowej zajmującej się telemedycyną. W tej chwili brakuje takich pracowników

Projekt Polskiego Ładu przewiduje dofinansowanie opasek bezpieczeństwa dla seniorów, które miałyby zapewnić im stały kontakt z lekarzem i zdalną opiekę medyczną. Nie wiadomo jednak, jak ten system ma funkcjonować w praktyce. W Polsce telemedycyna dopiero raczkuje, a oprócz wyspecjalizowanych programów i urządzeń, które nie będą zbyt skomplikowane w codziennej obsłudze, niezbędny jest wykwalifikowany personel. – Wymaga to w zasadzie stworzenia zupełnie nowej grupy zawodowej. Dużym wyzwaniem będzie także przygotowanie personelu pielęgniarskiego do pracy z systemami teleopieki – mówi Jacek Gleba, prezes MDT Medical.

 

Konsument

Od pięciu lat rośnie liczba osób głodujących lub zagrożonych głodem. Pandemia przyspieszyła ten proces

Ponad 40 milionów ludzi na świecie znajduje się na skraju głodu, a więcej niż pół miliona już głoduje, przy czym koronawirus spowodował wyraźny przyrost osób zagrożonych głodem. Główną przyczyną są zmiany klimatu i spowodowane nimi kataklizmy, a także konflikty zbrojne. W efekcie po pandemii wirusowej światu może grozić pandemia głodu. Bez natychmiastowej pomocy organizacji humanitarnych, które zapewnią najbiedniejszym obszarom, głównie w Afryce, dostęp do żywności, nieuchronna stanie się kolejna fala imigracji.

Motoryzacja

Rekordowa sprzedaż ciągników rolniczych w Polsce. Mimo że ich ceny rosną

Kryzys spowodowany przez pandemię COVID-19 nie wpłynął negatywnie na rynek maszyn rolniczych. Ciągniki rolnicze osiągają rekordy sprzedaży. – W Polsce są coraz większe gospodarstwa, co za tym idzie rolnicy potrzebują mocniejszych ciągników, ale również wymieniają park maszynowy, żeby móc szybciej i sprawniej obsługiwać swoje pola – mówi Tomasz Rybak, ekspert z firmy Martin & Jacob.

Problemy społeczne

Polacy wypoczywają z telefonem w ręku. Co czwarta osoba odczuwa presję odpowiadania na służbowe maile i telefony podczas urlopu

Przynajmniej dwutygodniowy urlop jest jednym z najlepszych sposobów zwiększania satysfakcji i efektywności pracowników. Tymczasem w Polsce – jak wynika z najnowszego badania Hays – 39 proc. specjalistów i menedżerów nie pamięta, kiedy ostatnio tyle wypoczywało, a co trzeci pozostaje online nawet w trakcie wakacji. Badania Tax Care pokazały z kolei, że aż 46 proc. menedżerów na urlopie wciąż wykonuje swoje obowiązki i zarządza zespołami. Randstad wskazuje natomiast, że 27 proc. Polaków odczuwa presję, aby podczas urlopu odpowiadać na służbowe maile i telefony. Warto je jednak wyłączyć, bo nieefektywny wypoczynek może mieć poważniejsze konsekwencje: od problemów z pamięcią i koncentracją po wypalenie zawodowe.