Newsy

Branża ubezpieczeniowa ociąga się z wdrażaniem nowych technologii. Ubezpieczyciele muszą przyspieszyć, żeby wygrać walkę o klientów

2019-11-20  |  06:30

Rosnące oczekiwania klientów, którzy preferują cyfrowe usługi i kanały kontaktu, to główny czynnik napędzający zwrot ku innowacjom w sektorze ubezpieczeń. Do tego dochodzą silna pozycja porównywarek internetowych oraz konkurencja ze strony sektora insurtechów i cyfrowych gigantów typu Amazon. Jak ocenia partner zarządzający Sollers Consulting Michał Trochimczuk, na razie cyfryzacja i wdrażanie nowych technologii idzie ubezpieczycielom zbyt wolno i nie pozwala im realnie konkurować o klientów z bardziej innowacyjnymi podmiotami. Aby utrzymać się na rynku, ubezpieczyciele muszą przyspieszyć proces digitalizacji i radykalnie zmienić dotychczasowe kanały dystrybucji i kontaktu z klientami.

Nowe technologie – jak sztuczna inteligencja i zaawansowane rozwiązania analityczne – będą odgrywać kluczową rolę we wszystkich aspektach świadczenia usług ubezpieczeniowych. Postęp technologiczny nie pozostawia ubezpieczycielom wyboru i ci muszą wprowadzać zmiany. Muszą zaakceptować fakt, że nie ma ucieczki od cyfryzacji, a korzystanie z najnowszych technologii – w tym sztucznej inteligencji i analizy danych – jest koniecznością – mówi agencji Newseria Biznes Michał Trochimczuk, partner zarządzający Sollers Consulting.

Jak ocenia, do grona najważniejszych czynników kształtujących sektor ubezpieczeń należy internet, który zrewolucjonizował sposób świadczenia usług ubezpieczeniowych. Internetowi brokerzy wypracowali sobie na rynku silną pozycję, przez co agenci i towarzystwa ubezpieczeniowe zostali zmuszeni do zapoczątkowania procesu cyfryzacji. Internet sprawił też, że towarzystwa ubezpieczeniowe testują m.in. możliwości związane z udzielaniem wsparcia czy obsługą roszczeń online.

– Trzeba zauważyć, że jak na razie wprowadzanie zmian przez ubezpieczycieli i korzystanie z najnowszych technologii ma charakter połowiczny. Te zmiany nie pozwalają im jeszcze na prowadzenie prawdziwej konkurencji z firmami internetowymi ani wypracowanie lepszego podejścia do klienta – mówi Michał Trochimczuk.

Zwrot ku innowacjom w branży ubezpieczeniowej wymusza przede wszystkim konkurencja. Ubezpieczyciele muszą się nauczyć korzystać z nowych technologii, żeby nie wypaść z rynku i móc konkurować z innowacyjnymi spółkami z sektora insurtech oraz gigantami cyfrowymi pokroju Amazona. Drugi czynnik to rosnące oczekiwania klientów. Jeżeli ubezpieczyciele nie przestaną się ociągać z wdrażaniem nowych technologii, grozi im zniechęcenie do siebie klientów, którzy posługują się nimi coraz chętniej i sprawniej.

Zaznaczenie obecności w cyfrowych ekosystemach jest również ważne dlatego, że w niedalekiej przyszłości to właśnie tam będzie zawierana większość transakcji ubezpieczeniowych. Ubezpieczyciele tacy jak Axa, Zurich czy Basler podjęli już zdecydowane kroki, żeby prowadzić działalność ubezpieczeniową właśnie na bazie ekosystemów cyfrowych. Nawiązali szereg partnerstw usługowych, by umożliwić częstsze kontakty z klientem i poprawić komfort korzystania ze swoich usług – mówi Michał Trochimczuk.

Jak podkreśla, w tej chwili ubezpieczyciele poszukują rozwiązań umożliwiających kontakty z klientami przy użyciu wszystkich kanałów komunikacji – agentów, sprzedawców bezpośrednich i banków. Jednak w tym celu muszą również przeprowadzać restrukturyzację swojej infrastruktury IT. Ta często okazuje się zbyt stara, a koszty jej modernizacji – zbyt wysokie. Dlatego towarzystwa ubezpieczeniowe szukają nowoczesnych rozwiązań IT do budowy elastycznych, cyfrowych ekosystemów.

W tym celu stworzyliśmy rozwiązanie w postaci platformy omnichannelowej o nazwie RIFE. Pomaga ona ubezpieczycielom budować narzędzia do komunikacji wielokanałowej na miarę oczekiwań klientów. O jej możliwościach będziemy rozmawiać podczas konferencji „Innovation in Insurance”, która odbędzie się w styczniu przyszłego roku w Warszawie – mówi Michał Trochimczuk.

Organizowana co roku przez Sollers Consulting konferencja „Innovation in Insurance” jest dla branży platformą do wymiany doświadczeń i wiedzy, umożliwia też prześledzenie najważniejszych zmian i trendów w sektorze ubezpieczeniowym. Jej przyszłoroczna edycja, która rozpocznie się 20 stycznia w warszawskim Centrum Nauki Kopernik, będzie już ósmą z kolei. To jedno z najważniejszych na rynku wydarzeń poświęconych digitalizacji w ubezpieczeniach, które corocznie skupia około 300 profesjonalistów i menadżerów zarządzających firmami ubezpieczeniowymi z całej Europy.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Transport

Pandemia zwiększyła problem wykluczenia transportowego. Mieszkańcy wsi i miasteczek skarżą się do RPO

Problem wykluczenia transportowego może dotykać nawet kilkanaście milionów Polaków. Częściowo miał go rozwiązać wprowadzony w 2019 roku Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych, w ramach którego rząd dopłaca do lokalnych połączeń, żeby zapewnić ich opłacalność. W związku z pandemią kwota tej dopłaty została znacząco zwiększona, co skutkowało wzrostem zainteresowania ze strony organizatorów publicznego transportu, którzy sukcesywnie uruchamiają nowe linie. – Takich linii w tej chwili jest już ponad 4 tys., co oznacza, że program się rozwija – mówi Andrzej Bittel, pełnomocnik rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu. Rzecznik Praw Obywatelskich ocenia jednak, że fundusz nie do końca rozwiązał problem wykluczenia transportowego.

Przemysł

Przemysł zgłasza największe od lat zapotrzebowanie na pracowników z kompetencjami technicznymi. W ich kształcenie angażują się nie tylko firmy, ale i miasta

Firmy produkcyjne chcą zatrudniać coraz więcej pracowników, ale też szukają coraz bardziej wyspecjalizowanych kompetencji. Ten trend będzie postępować. Raport Światowego Forum Ekonomicznego wskazuje, że do 2025 roku rozwój automatyzacji i nowych technologii przyczyni się do powstania 97 mln nowych stanowisk. Eksperci podkreślają, że kompetencje przyszłości, które będą potrzebne do ich obsługi, powinny być kształcone już od najmłodszych lat. Tę potrzebę widzi coraz więcej miast i samych przedsiębiorców, którzy wspólnie angażują się w projekty naukowo-edukacyjne. Przykładem może być nowa inwestycja w Gnieźnie.

Problemy społeczne

Sieć modułowych szpitali mogłaby pomóc w walce z kolejnymi falami pandemii. Takie obiekty mogą przetrwać 10–15 lat

Czwarta fala koronawirusa przyspiesza. Jeszcze niedawno szacowano, że pod koniec października nowych przypadków COVID-19 będzie ok. 5 tys. dziennie, ale liczba dziennych zachorowań już przekracza 8 tys. Eksperci zalecają wprowadzanie ograniczeń i kontrolę paszportów covidowych w tych powiatach, gdzie wzrost zachorowań jest największy. Jednocześnie postulują o zmiany w organizacji służby zdrowia na okres czwartej fali i nieprzekształcanie szpitali w placówki jednoimienne. Przyszłościowym rozwiązaniem może być budowa sieci 12–15 szpitali modułowych, które wspierałyby system ochrony zdrowia w razie ewentualnych kryzysów.

Ochrona środowiska

Edukacja klimatyczna powinna się odbywać poza murami szkoły. Eksperci postulują o lekcje w lesie, na łące lub w ogrodzie

Lekcje na łonie natury pozwalają lepiej zrozumieć procesy zachodzące w przyrodzie i uwiarygadniają przekazywane treści klimatyczne. I nie chodzi tylko o lekcje biologii, ale także języka polskiego, angielskiego czy plastyki. Więcej zajęć poza murami szkoły to jeden z najważniejszych postulatów zawartych w raporcie „Edukacja klimatyczna w Polsce” opublikowanym przez Global Compact Network Poland. – Im więcej będzie edukacji dotyczącej ochrony przyrody oraz ekosystemów w kontekście zmiany klimatu, tym lepiej dla nas wszystkich – mówi Kamil Wyszkowski, dyrektor wykonawczy tej organizacji. I dodaje, że edukację klimatyczną w polskich szkołach trzeba wprowadzić jak najszybciej.