Newsy

CDP.pl za trzy lata planuje być liderem sprzedaży online w kategorii kultura i rozrywka. Chce wyprzedzić Empik i Merlina

2015-02-09  |  06:10

Sprzedająca do niedawna multimedia jedynie w kanale cyfrowej dystrybucji platforma CDP.pl zdecydowała się na sprzedaż również na fizycznych nośnikach. Decyzja wynika stąd, że użytkowników cyfrowych mediów wciąż jest na rynku niewielu, a sprzedaż tradycyjnych form ma się bardzo dobrze. Za 2-3 lata platforma chce osiągnąć pozycję lidera sprzedaży w obszarze kultury i rozrywki i tym samym prześcignąć Empik i Merlina. Klienci bowiem coraz częściej wybierają bardziej specjalistyczne sklepy.

Już od jakiegoś czasu obserwowany jest trend specjalizacji na rynku. Klient odchodzi od kupowania w miejscach, gdzie jest mydło i powidło, i zaczyna interesować się miejscami, które są wyspecjalizowane. Dziś w wielu konkurencyjnych sklepach, kiedy szukam książek, filmów czy gier dostaję zupełnie inną ofertę: hantle, produkty trekkingowi czy spożywcze. To jest uzasadnione atrakcyjnością tych ofert w internecie, ale jest też zaprzeczeniem misji tych miejsc – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Michał Gembicki, dyrektor zarządzający CDP.pl.

Jak podkreśla, platforma CDP.pl ma być miejscem wyłącznie z ofertą z dziedzin rozrywka i kultura. Liczy na to, że w ciągu trzech lat osiągnie pozycję lidera w tych kategoriach.

Za 2-3 lata chcemy być tam, gdzie dziś jest Empik czy Merlin – mówi Gembicki. – Wszystkie nasze plany są skoncentrowane wokół dwóch dużych przedsięwzięć. Jednym z nich jest właśnie zostanie najlepszym polskim sklepem z multimediami i wyprzedzenie naszych największych konkurentów.

Według nowej strategii platforma rozpoczęła sprzedaż wysyłkową multimediów. Do tej pory zajmowała się głównie cyfrową dystrybucją e-booków, gier, audiobooków i komiksów z filmami.

W tej chwili kategorii jest więcej. Dodatkowo – oprócz wszystkich tych produktów na fizycznych nośnikach  oferujemy też produkty hobbystyczne, takie jak gry planszowe, karciane i wybraną ofertę sprzętową – wszystkie urządzenia, na których konsumujemy media, czyli tablety, czytniki i akcesoria dla graczy – wymienia Michał Gembicki.

Jak podkreśla, platforma zdecydowała się na sprzedaż multimediów w formie wysyłkowej, bo mimo rozwoju cyfrowej dystrybucji wciąż stanowi ona niewielką część rynku.

Użytkownik cyfrowych mediów w Polsce jest jeszcze niszowy. To są pionierzy rynku. Natomiast zwiększyła się grupa ludzi, którzy kupują przez internet, produkty fizyczne. Ci ludzie są przekonani do tego, że w internecie można już nabyć wszystko, a nawet więcej niż w sklepach fizycznych, ale ciągle chcą dostać produkt do ręki. Dla nich właśnie otworzyliśmy ten model wysyłkowy, bo w ten sposób możemy dziś zbudować dużo większą bazę klientów, niż opierając się tylko o cyfrową dystrybucję – mówi Gembicki.

W ciągu ostatnich dwóch lat sklep bardzo rozwinął swoją ofertę. Gdy platforma rozpoczynała sprzedaż w 2012 roku, to oferowała 30 cyfrowych artykułów, głównie gier. Dziś ma w ofercie ok. 40 tys. pozycji.

Drugim obszarem, na którego rozwoju skupia się CDP.pl, jest sprzedaż hurtowa. Spółka dystrybuuje produkty takich firm, jak Blizzard czy Disney. Za trzy miesiące w sprzedaży pojawi się trzecia część kultowej gry Wiedźmin.

Z tytułem „Wiedźmin 3: Dziki Gon” wiążemy ogromne nadzieje, bo trudno o coś bardziej oczekiwanego na rynku w tej chwili – mówi dyrektor zarządzający Cdp.pl. – Liczymy na to, że sprzedaż będzie tak dobra, jak naszych największych dotychczasowych hitów, np. „Diablo 3” czy takich hitów rynkowych, jak „GTA”, a może nawet lepsza. „Wiedźmin” ma potencjał tak duży, że jest w stanie zostać najlepiej sprzedającym się tytułem w Polsce.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

70 proc. budynków mieszkalnych w Polsce jest nieefektywnych energetycznie. Ich kompleksowa renowacja może napędzić gospodarkę i stworzyć kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy

W Polsce aż 70 proc. spośród 5 mln domów jednorodzinnych nie spełnia standardów efektywności energetycznej. W rezultacie roczne koszty ogrzewania typowego domu o powierzchni 118 mkw., wyposażonego w kocioł węglowy oraz stare drzwi i okna, sięgają w tej chwili ok. 6,5 tys. zł. Po modernizacji, ociepleniu i wymianie stolarki ten koszt mógłby spaść nawet do 1,8 tys. zł rocznie – oszacowali analitycy w raporcie „Fala renowacji szansą na rozwój Polski po pandemii”. Wynika z niego także, że w Polsce powszechna termomodernizacja budynków mieszkalnych – wymuszona unijną strategią – mogłaby się stać motorem napędowym krajowej gospodarki po pandemii i stworzyć nawet kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy.

Handel

Inflacja i wzrost kosztów produkcji uderzają w polskie firmy. Część z nich szuka okazji do ograniczenia wzrostów, inwestując za granicą

Zgodnie z nowymi danymi GUS inflacja w listopadzie wyniosła 7,7 proc. To wynik nienotowany od 21 lat. Wzrosty cen trapią też inne europejskie gospodarki. W październiku ceny w całej UE były wyższe o 4,4 proc. r/r, co jest najwyższym odczytem od co najmniej 1997 roku, od kiedy Eurostat podaje dane. Dynamiczny wzrost cen i zerwane w pandemii łańcuchy dostaw przekładają się na utrudnienia w działalności polskich firm. Jednym ze sposobów na ich ograniczenie może być międzynarodowa ekspansja. – Część polskich firm dostrzegła dla siebie duże możliwości przejmowania zagranicznych podmiotów albo rozwijania się za granicą właśnie dzięki temu, że na niektórych rynkach sytuacja nie zmienia się aż tak dynamicznie – mówi Maciej Bałabanow z Funduszu Ekspansji Zagranicznej PFR TFI.

Finanse

Ponad 70 proc. Polaków najbardziej obawia się braku dostępu do opieki zdrowotnej. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne posiada już 3,5 mln osób

Po I połowie tego roku prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym było objętych już 3,5 mln Polaków. To 15-proc. wzrost rok do roku – wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Do tego wzrostu popularności przyczyniła się pandemia COVID-19, która dodatkowo spotęgowała obawy Polaków związane z utratą zdrowia i brakiem dostępu do opieki lekarskiej. Pakiety medyczne to dziś najpopularniejszy benefit w polskich firmach – korzysta z niego ponad 70 proc. pracowników.

Ochrona środowiska

Grupa PGE zagospodaruje odpady z instalacji OZE. Buduje w tym celu ośrodek innowacji w Bełchatowie

Boom inwestycyjny w sektorze OZE pociąga za sobą konieczność zagospodarowania części z wyeksploatowanych farm wiatrowych czy fotowoltaicznych. Ze zużytych paneli PV można odzyskać m.in. aluminium, szkło i metale szlachetne. Metody recyklingu instalacji OZE wciąż są jednak niedoskonałe i mało wydajne kosztowo. Nad ich rozwojem ma pracować bełchatowskie Centrum Badań i Rozwoju GOZ, którego budowę zainaugurowała w tym tygodniu Grupa PGE. Placówka zacznie działać w 2022 roku. Ma też opracowywać rozwiązania, które pozwolą optymalnie wykorzystywać odpady poprzemysłowe z energetyki konwencjonalnej. W skali roku to miliony ton popiołów, żużli i gipsu, które z powodzeniem można wykorzystać np. w budownictwie.

Bankowość

Polacy nie potrafią otwarcie rozmawiać o pieniądzach. Dużym problemem jest upomnienie się o zwrot pożyczki

Rozmowy o pieniądzach są kłopotliwe dla Polaków zarówno wtedy, gdy toczą się wśród znajomych, jak i w gronie najbliższej rodziny. Prawie 30 proc. Polaków do 35. roku życia stresuje się podczas porównywania swoich zarobków z innymi. W pozostałych grupach wiekowych takie rozmowy wywołują stres u co czwartej osoby. To wnioski z badania ING Banku Śląskiego m.in. na temat codziennych rozmów o finansach. – W naszej kulturze pieniądze są często uznawane za temat tabu i wciąż obecny jest stereotyp, że dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają – zauważa dr Agata Trzcińska, psycholożka ekonomiczna z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.