Newsy

Coraz więcej usług w kioskach Ruchu. Można w nich zwrócić zakupiony online towar

2015-04-07  |  06:30

Ruch rozwija usługi dla e-handlu. W kiosku można zwrócić produkt zakupiony online w sklepie partnerskim sieci. On zajmuje się jego wysyłką lub utylizacją, w przypadku gdy koszt przesyłki jest wyższy niż wartość produktu. Spółka oferuje też usługi logistyczne dla zagranicznych e-sklepów. Daje też przedsiębiorcom możliwość nadawania paczek i promocji w kioskach.

– W dzisiejszym e-commerce jest dość duży i konkurencyjny rynek dostawy przesyłek do klientów, ale ciągle brakuje dobrego rozwiązania, które pozwala klientowi zwrócić towar w wygodny sposób. To ważne nie tylko dla klienta, lecz także z punktu widzenia regulacji unijnych – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Dariusz Stolarczyk, wiceprezes zarządu spółki Ruch.

Zgodnie z dyrektywą UE, która już została wdrożona do polskiego prawa, klient ma 14 dni na zwrot zakupionego w sieci towaru bez podawania przyczyny.

Ruch w swojej ofercie dla e-commerce umożliwia nadawanie i odbieranie przesyłek w kioskach. Wprowadził również możliwość zwracania nieudanych lub niechcianych e-zakupów.

– My tę przesyłkę przyjmiemy i w zależności od preferencji partnera albo odeślemy przesyłkę do e-sklepu, albo wykonamy inne czynności – wyjaśnia Stolarczyk. – Chodzi m.in. o sprawdzenie, czy przesyłka jest zgodna z parametrami jakościowymi, co pozwala szybciej wypłacić klientowi pieniądze, bo sklep nie czeka na jej dotarcie, tylko wierzy nam.

Spółka ma w ofercie również usługę utylizacji stosowaną w momencie, gdy koszt przesyłki przewyższa koszt zwracanego produktu.

W sposób komisyjny, gwarantujący pewność, że nikt tego nie będzie w nieodpowiedni sposób tego wykorzystywał, niszczymy towar w naszym magazynie. Oczywiście raportujemy wszystkie niezbędne informacje do środowiskowych organizacji, tak żeby też z punktu widzenia odpowiedzialności za środowisko działać według ustalonych reguł – tłumaczy Dariusz Stolarczyk.

Wyjaśnia, że wyróżnikiem oferty Ruchu na rynku e-commerce jest usługa magazynowania. Spółka chce ją rozwijać przede wszystkim dla zagranicznych e-sklepów, w których polscy klienci coraz chętniej i częściej robią zakupy.

Oferujemy usługę gromadzenia przesyłek u nas w magazynie. W przypadku sklepów zagranicznych to szczególnie ważne, bo koszt wysłania paczki z Polski za granicę jest duży, więc lepiej wysyłać paczki w dużych pakietach – mówi Stolarczyk.

W takiej sytuacji towar trafia do magazynu, a e-sprzedawca dostaje od Ruchu informację na temat weryfikacji jakościowej zwrotu i jeśli jest ona pozytywna, może bezzwłocznie przelać klientowi pieniądze za oddany produkt.

Z oferty Ruchu dla e-handlu korzystają zarówno duzi gracze, jak np. Cdp.pl, jak i mniejsi przedsiębiorcy.

– Na rynku są dobre firmy kurierskie, są dobre firmy zarządzające magazynami i firmy, które w obszarze logistyki dla e-commerce wnoszą ciekawe rozwiązania. Wierzymy, że jako Ruch mamy to wszystko, czyli Paczkę w Ruchu, magazyny, promocję w naszych kioskach oraz możliwość zwrotu –wymienia Stolarczyk.

Na korzyść spółki działa przede wszystkim rozbudowana sieć (2,2 tys. kiosków) oraz rozpoznawana marka, która 95 lat jest obecna na rynku.

 To dynamicznie zmieniająca się firma, szczególnie w ostatnich czterech latach. Uznaliśmy, że Ruch zarówno w multichannel, jak i w e-commerce powinien być najczęściej wybieraną firmą spośród tych, które świadczą takie usługi – podsumowuje Dariusz Stolarczyk. 

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Prawie 5 mln Polaków nie korzysta z komputera i internetu. Podatek od smartfonów i laptopów jeszcze pogłębi problem cyfrowego wykluczenia

W Polsce blisko 5 mln osób wciąż nie korzysta z internetu ani komputera, a pod względem wykluczenia cyfrowego sytuacja wygląda gorzej tylko w sześciu krajach Europy. Jedną z głównych przyczyn są zbyt wysokie koszty sprzętu i dostępu do sieci. Tymczasem planowane przez rząd rozszerzenie opłaty reprograficznej na nowe urządzenia, takie jak smartfony, tablety, laptopy i komputery stacjonarne, może dodatkowo wywindować ich ceny o kilkaset złotych. – W tej pandemicznej sytuacji, kiedy z dnia na dzień przestawiliśmy się na nauczanie zdalne, zamknęliśmy seniorów w domu i przenieśliśmy szereg usług do online’u, podnoszenie cen na urządzenia typu smartfon czy laptop jest błędem – podkreśla Michał Herde z Federacji Konsumentów.

Ochrona środowiska

Polska może stać się największym producentem energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. Wymaga to modernizacji i budowy sieci przesyłowej w Polsce Północnej

Stabilne ramy prawne dla budowy polskich farm wiatrowych na Bałtyku ma zapewnić ustawa offshore’owa, którą w ubiegły czwartek podpisał prezydent. Prąd z wiatraków na morzu ma popłynąć już za kilka lat, ale wymaga to przyspieszenia inwestycji, również tych związanych z budową sieci dystrybucyjnych. Inwestycje w tym zakresie wymusza także rządowy plan rozwoju OZE i budowy elektrowni jądrowej. Boomu inwestycyjnego będzie potrzebować zwłaszcza północna Polska.

Handel

Olga Semeniuk: W pierwszej kolejności będą odmrażane sklepy detaliczne i centra handlowe. Jesteśmy gotowi do wdrożenia protokołów bezpieczeństwa dla ponad 40 branż

Jeżeli rząd zdecyduje się na poluzowanie części obostrzeń od 1 lutego, to w pierwszej kolejności pracę będą mogły wznowić sklepy detaliczne i centra handlowe. Decyzja o luzowaniu bądź wydłużeniu restrykcji ma zapaść w tym tygodniu i będzie uzależniona m.in. od statystyk dotyczących zakażeń i zgonów oraz sytuacji epidemiologicznej w całej Europie, która jest obecnie trudna. Wyczekują jej przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy w całym kraju decydują się już na wznawianie działalności mimo zakazów. Olga Semeniuk, wiceminister rozwoju, pracy i technologii, przekonuje jednak, że są to odosobnione przypadki i skala zjawiska jest niewielka.

Ochrona środowiska

Zanieczyszczone powietrze jest jak taksówka dla koronawirusa. Większa liczba zgonów w 2020 roku to w dużej mierze efekt smogu

Według danych z USC, udostępnionych w rządowym serwisie Otwarte Dane, w ubiegłym roku w Polsce zmarło w sumie ponad 486 tys. osób. W 2019 roku zgonów było ok. 409 tys., czyli o 77 tys. mniej. – Polacy muszą sobie uświadomić, że w ubiegłym roku umarła największa liczba osób od II wojny światowej nie tylko ze względu na koronawirusa, lecz również z powodu smogu – mówi pulmunolog, dr hab. n. med. Tadeusz Zielonka. Jak wskazuje, pandemia nie przez przypadek najszybciej rozprzestrzenia się w regionach uprzemysłowionych, z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. – Nie zdajemy sobie sprawy, że gdyby tych pyłów nie było w powietrzu, wirus nie miałby na czym osiąść. One są taksówką, którą bakterie i wirusy wjeżdżają do organizmu – podkreśla ekspert.