Newsy

Coraz większe problemy z płynnością firm budowlanych. W kolejnych miesiącach może się pojawić więcej upadłości deweloperów

2018-07-25  |  06:30

Wyższe koszty materiałów, zatory płatnicze oraz trudności z pozyskaniem pracowników powodują pogorszenie kondycji firm budowlanych. W najbliższych miesiącach eksperci prognozują wzrost wniosków upadłościowych oraz restrukturyzacyjnych, również ze strony deweloperów. Problemy tego segmentu rynku to nie tylko ból głowy dla osób kupujących mieszkania, lecz także dla podwykonawców, którzy muszą się liczyć z czarnym scenariuszem. W skrajnych wypadkach jedynym sposobem na wyjście z kłopotów będzie dla nich ogłoszenie upadłości.

– Przed branżą budowlaną stoją kolejne problemy płynnościowe, na które składa się kilka czynników, m.in. mniejsza liczba pracowników, wzrost wynagrodzeń, oprócz tego ogólny wzrost cen w budownictwie. Gros kontraktów zawieranych 1,5–2 lata temu dziś się nie dopina. Od dłuższego czasu obserwowany jest spadek płynności i zatory płatnicze w budownictwie, co sygnalizuje, że w perspektywie najbliższych kilku miesięcy może się pojawić więcej upadłości deweloperskich – ocenia w rozmowie z agencją informacyjną  Newseria Biznes Maciej Roch Pietrzak, wiceprezes PMR Restrukturyzacje.

To o tyle istotne, że w dużej mierze dotykają one przede wszystkim nabywców mieszkań, którzy nierzadko w daną nieruchomość zainwestowali oszczędności całego życia.

– Z tego względu są dla nich bardzo dotkliwe i bolesne. Jeżeli dochodzi do takiej upadłości, nabywca mieszkania powinien szybko podjąć kroki mające na celu czynne uczestniczenie w postępowaniu upadłościowym, aby w jak najwyższym stopniu kontrolować przestrzeganie praw, które mu przysługują – przypomina Maciej Roch Pietrzak.

Z danych Coface wynika, że w I półroczu tego roku liczba upadłości firm budowlanych wzrosła o 18 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Stanowią one 55 proc. wszystkich upadłości. Średnie opóźnienia płatności w tej branży sięgają niemal 116 dni (wzrost o 32 dni w skali roku). Zdaniem ekspertów problemy będą się pogłębiać.

Z badania profilu firmy–dłużnika przeprowadzonego na zlecenie Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor wynika, że to właśnie przedsiębiorstwa z branży budowlanej najczęściej opóźniają płatności – wskazał na nie co czwarty badany. To zła wiadomość także dla podwykonawców.

– Sytuacja rynkowa wskazuje, że podwykonawcy powinni być przygotowani na czarny scenariusz, czyli co najmniej na poślizgi w płatnościach, jeśli nie całkowitą niewypłacalność ich zleceniodawców. Powinni więc być przygotowani również na podjęcie zgodnych z prawem kroków, przewidzianych np. przez prawo restrukturyzacyjne czy w skrajnym przypadku prawo upadłościowe – podkreśla ekspert PMR Restrukturyzacje.

Jak przekonuje wiceprezes PMR Restrukturyzacje, o ile duże firmy mogą pewne zdarzenia przewidzieć i skutecznie im przeciwdziałać, to najmniejsze firmy i osoby prowadzące działalność gospodarczą mogą popaść w ogromne problemy i narazić się np. na egzekucję komorniczą.

– Istnieją przepisy, które pozwalają im kontynuować bezpiecznie działalność, poddać się np. pod nadzór sądu w jednym z postępowań restrukturyzacyjnych, żeby mieć szansę na kontynuowanie działalności, zachowanie płynności celem realizacji innych kontraktów i uzyskania wynagrodzenia pozwalającego na dalsze funkcjonowanie firmy – wyjaśnia Maciej Roch Pietrzak. – W skrajnym przypadku taki przedsiębiorca może skorzystać z dobrodziejstwa upadłości. Może brzmieć to kuriozalnie, ale upadłość została przewidziana właśnie po to, aby bezpiecznie wyjść z kłopotów i nie odpowiadać do końca życia za długi, w które się popadło bez swojej winy, np. z uwagi na upadłość inwestora.

Podobnie jak w przypadku upadłości konsumenckiej przedsiębiorca nie zostanie całkowicie bez środków do życia. Na Zachodzie, gdzie takich upadłości jest znacznie więcej niż w Polsce, są one traktowana jako druga szansa.

– Taka osoba w perspektywie najbliższych 2–3 lat zostanie oddłużona, będzie mogła rozpocząć nowe życie, nawet pracując w tej samej branży, ale już bez ciężaru długów, w które popadła nie ze swojej winy. Nie chcemy straszyć upadłością deweloperską. Są możliwości wyjścia, tylko trzeba w miarę wcześnie reagować, stosując odpowiednie narzędzia prawne, które są już wprowadzone do naszego systemu – mówi Maciej Roch Pietrzak.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Złote Spinacze 2021

Handel

Przez pandemię aż 42 proc. Polaków musiało ciąć wydatki. Jednak tylko 1/3 zamierza ograniczać konsumpcję także w przyszłości

Aż 42 proc. Polaków w trakcie pandemii COVID-19 musiało rezygnować albo ograniczyć część wydatków. Najczęściej dotyczyło to wyjazdu na wakacje, zakupu nowych ubrań, obuwia, kosmetyków czy sprzętu RTV/AGD. Ponad połowa badanych wskazała, że w czasie pandemii takie zakupy nie były im potrzebne, ale 31 proc. musiało wprowadzić oszczędności ze względu na obniżkę dochodów lub utratę pracy. Co ciekawe, co piąty Polak zdecydował się też na ograniczenie wydatków ze względu na wzrost świadomości ekologicznej. Przypadający w tym roku 29 lipca Dzień Długu Ekologicznego – obchodzony prawie miesiąc wcześniej niż w roku ubiegłym – pokazuje jednak, że poziom konsumpcji zaczyna już wracać do poziomu sprzed pandemii.

Ochrona środowiska

UE szuka sposobów na zwiększenie recyklingu tworzyw sztucznych. Jedną z najbardziej obiecujących technologii jest recykling chemiczny

Według Plastic Europe europejscy producenci tworzyw sztucznych inwestują już miliardy euro w recykling chemiczny, wskazywany jako jedna z kluczowych technologii w przechodzeniu na unijną gospodarkę obiegu zamkniętego. Pozwala ona przetworzyć na nowy surowiec odpady, które inaczej trafiłyby do spalenia lub na wysypisko. Dlatego – jak podaje Plastic Europe – europejscy producenci będą zwiększać nakłady na recykling chemiczny, które do 2030 roku mają sięgnąć już ok. 7,2 mld euro.

Farmacja

Ruszyła akcja bezpłatnych badań przeciw wirusowi HCV. Zakażonych nim może być nawet 150 tys. Polaków, z czego 86 proc. nie zdaje sobie z tego sprawy

Szacuje się, że w Polsce zakażonych wirusem HCV jest ok. 150 tys. osób, z których aż 86 proc. nie zdaje sobie z tego sprawy. Wirus ten jest odpowiedzialny za wirusowe zapalenie wątroby typu C i około 60 proc. przypadków raka wątroby, który w Polsce powoduje rokrocznie ok. 2 tys. zgonów. Z okazji przypadającego 28 lipca Światowego Dnia Wirusowego Zapalenia Wątroby lekarze przypominają, że HCV bardzo łatwo się zakazić. np. w wyniku zwykłego skaleczenia, podczas wizyty u manicurzystki, kosmetyczki czy nawet u dentysty. Dlatego specjaliści zachęcają do poddania się bezpłatnym badaniom w tym kierunku, które do końca tego roku – bez rejestracji i zbędnych formalności – można wykonywać w ponad 300 placówkach w całej Polsce.

Handel

W Polsce pojawia się coraz więcej bawełnianej odzieży z certyfikatem Sprawiedliwego Handlu. Ubiegły rok był pod tym względem rekordowy

Uprawą bawełny na świecie zajmuje się około 100 milionów rolników, z czego 90 proc. działa w ubogich krajach Afryki i Azji, takich jak Uganda, Indie czy Senegal. Muszą oni stawiać czoła konkurencji z zamożniejszych krajów, która jest w stanie zaniżać ceny. Dlatego Fairtrade organizuje ich w spółdzielnie, gwarantując cenę minimalną pozwalającą na utrzymanie, a także premię umożliwiającą rozwój.