Newsy

Domy opieki dla seniorów stały się w Polsce jedną z form inwestycji. Dają szansę na wysokie stopy zwrotu

2016-07-25  |  06:45
Mówi:Maja Biesiekierska
Funkcja:Head of Advisory and Asset Managements
Firma:Prelios Real Estate Advisory
  • MP4
  • Inwestycje w profesjonalne domy opieki dla seniorów zapewniające całodobową opiekę mogą wygenerować wysoką stopę zwrotu – oceniają eksperci z Prelios Real Estate Advisory. W przypadku nowych projektów deweloperskich mogą one przynieść dwucyfrowe zyski. Siłą napędową są tendencje demograficzne oraz dynamicznie rosnące zapotrzebowanie na tego typu placówki na rynku.

    Jak wynika z danych GUS, w 2035 roku co siódma kobieta oraz co dziesiąty mężczyzna w Polsce będą w wieku 75 lat i wyższym. Dla porównania w 2007 roku niezależnie od płci ta grupa wiekowa stanowiła 6 proc. populacji mieszkańców Polski. Tendencja demograficzna stwarza nową przestrzeń inwestycyjną.

    Społeczeństwo się starzeje. To problem nie tylko w Polsce, lecz także w całej Europie, dlatego zaczęto bardziej systemowo patrzeć na sprawy związane z opieką nad ludźmi starszymi, a inwestorzy, bardzo często instytucjonalni jak fundusze emerytalne, które do tej pory inwestowały w fundusze nieruchomościowe kupujące np. centra handlowe czy biurowce, zainteresowali się inwestowaniem w domy opieki, a także w prywatne kliniki, szpitale – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Maja Biesiekierska, Head of Advisory and Asset Managements w firmie Prelios Real Estate Advisory, zajmującej się m.in. doradztwem inwestycyjnym na rynku nieruchomości.

    Do tego dochodzi zmiana stylu życia młodego pokolenia i duża mobilność osób w wieku produkcyjnym.

    Chcemy mieć najbardziej profesjonalną opiekę, w bardzo dobrych lokalizacjach. Zależy nam, aby naszymi najbliższymi zajmowano się świetnie, co oczywiście kosztuje. Zauważyli to prywatni inwestorzy Polsce, którzy zaczęli budować tego typu obiekty. Współpracuję raczej z inwestorami zachodnimi, którzy mają długoletnie doświadczenie w budowaniu i prowadzeniu tego typu obiektów. Mają kilkaset domów opieki w Europie i na świecie, więc wypracowali sprawdzony system opieki, który w Polsce jest czymś nowym – podkreśla Biesiekierska.

    Polacy coraz bardziej doceniają profesjonalną, dobrze zorganizowaną opiekę. Zwłaszcza w przypadku schorzeń i chorób, z którymi bardzo trudno mierzyć się bez fachowej pomocy, jak np. demencja starcza czy alzheimer. Takich pacjentów nie można zostawić samych na cały dzień w domu, dlatego coraz większą popularnością w Polsce i w Europie cieszą się ośrodki w dobrych lokalizacjach, do których można łatwo dotrzeć po drodze z pracy do domu.

    Jak podkreśla, tego typu inwestycje dają szansę na bardzo obiecujące stopy zwrotu.

    W przypadku odpowiednio dużych domów opieki w momencie inwestycji od developmentu do obiektu, który jest obsługiwany przez profesjonalnego operatora, zwroty mogą być to nawet dwucyfrowe, czyli jest to bardzo dobry, przyszłościowy biznes – mówi Maja Biesiekierska.

    Jak podkreśla, za kilka lat w Polsce będziemy potrzebowali coraz więcej takich obiektów.

    Zwłaszcza w takich miejscach Polski, które już są regionami demograficznie zagrożonymi, bo większość młodych ludzi wyjechała do pracy za granicę i zostali tutaj seniorzy, którymi trzeba się zająć. Bardzo często już organizacje rządowe i miejskie przejmują te zobowiązania dotyczące opieki nad ludźmi starszymi. To w przyszłości będą programy nie tylko prywatne, lecz także publiczno-prywatne – mówi Maja Biesiekierska. – Jeden z naszych klientów, który właśnie energicznie wchodzi na rynek, ma plan, żeby w ciągu najbliższych 5–6 lat otworzyć 50–60 takich ośrodków na terenie Polski. Jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że każdy z takich ośrodków ma ponad 100 łóżek, to widzimy, że planowana dynamika jest ogromna. Ona jest tak duża dlatego, że taki jest potencjał tego rynku i profesjonaliści to widzą.

    Dane Eurostatu pokazują, że za cztery lata osoby po 60. roku życia będą stanowić blisko 25 proc. polskiego społeczeństwa. Szacuje się, że w 2030 roku liczba osób w wieku 85 lat i więcej może sięgać prawie 800 tysięcy, a więc będzie to populacja większa niż liczba mieszkańców Łodzi czy Krakowa.

    Czytaj także

    Kalendarium

    Więcej ważnych informacji

    Konkurs Polskie Branży PR

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Ochrona środowiska

    Kwestie środowiskowe stają się coraz ważniejsze dla firm. Wciąż niewiele z nich liczy jednak swój ślad węglowy

    Rośnie znaczenie dekarbonizacji i ochrony środowiska w działalności przedsiębiorstw. W 2023 roku wyniósł on 61 punktów, podczas gdy 50 oznacza odczyt neutralny, a to, co powyżej – pozytywny. To wynik pierwszego odczytu Indeksu Dekarbonizacji Polskiej Gospodarki, który opracowują Fundacja Instrat, spółka Qemetica i Pracodawcy RP na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród firm członkowskich tej organizacji. W kwestie ekologii angażują się przede wszystkim średnie i duże firmy, znacznie rzadziej najmniejsze podmioty. Podobne dysproporcje widać w liczeniu śladu węglowego i raportowaniu tego rynkowi. Eksperci podkreślają, że w przyszłości działania na rzecz dekarbonizacji i ochrony środowiska mogą mieć kluczowe znaczenie dla wyników finansowych i perspektyw rozwoju przedsiębiorstw.

    Surowce

    Rynek znów wierzy w obniżki stóp w USA po wakacjach, w Polsce się na nie nie zanosi. To zwiastuje umocnienie złotego, osłabienie dolara i wzrost cen złota

    Banki centralne na całym świecie rozpoczęły lub niebawem rozpoczną obniżki stóp procentowych. Wyjątkiem jest NBP, którego prezes zarzeka się, że przed 2026 rokiem spadku stóp nie będzie. Rosnąca różnica między polskimi a zagranicznymi stopami procentowymi przełoży się na dalsze umocnienie złotego, który i tak w ostatnich miesiącach zaskakuje siłą. Zdaniem Jarosława Niedzielewskiego z Investors TFI zmusi to Radę Polityki Pieniężnej do obniżek stóp wcześniej, niż sama obecnie deklaruje. Z kolei gorsze dane z amerykańskiego rynku pracy sprawiły, że rynki znów uwierzyły w trzy obniżki stóp za oceanem w tym roku, a pierwsza miałaby nastąpić we wrześniu. To osłabi dolara i powinno podbić ceny złota.

    Firma

    Małe i średnie firmy w UE zbyt wolno się cyfryzują. Polskie przedsiębiorstwa dużo poniżej unijnej średniej

    „Droga ku cyfrowej dekadzie”, czyli program polityki transformacji cyfrowej UE, zakłada, że do 2030 roku ponad 90 proc. unijnych MŚP osiągnie co najmniej podstawowy poziom wskaźnika wykorzystania technologii cyfrowych. Dziś postęp w tej dziedzinie w krajach członkowskich Komisja Europejska ocenia jako zbyt wolny i nierównomierny. Polskie mikro-, małe i średnie firmy mają do osiągnięcia tego celu wyjątkowo długą drogę. – Trzy kluczowe bariery to brak wiedzy, czasu i świadomości na temat narzędzi dostępnych na rynku. Natomiast koszt korzystania z narzędzi cyfrowych paradoksalnie w tej chwili nie jest już duży – wskazuje Renata Żukowska, wiceprezeska Fundacji LBC Business Women Foundation.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.