Newsy

Bezpłatne studia to mit. Ratunkiem bywa kredyt studencki

2013-10-01  |  06:20

Od kilkuset do kilku tysięcy złotych miesięcznie może potrzebować świeżo upieczony student na utrzymanie w mieście akademickim. Jeśli nie może liczyć na pomoc bliskich, niedrogim i stosunkowo łatwo dostępnym rozwiązaniem jest kredyt studencki. Czas, by po niego sięgnąć, studenci mają do połowy listopada.

 Studiowanie teoretycznie jest darmowe, ale w praktyce różnie z tym bywa. Jeżeli ktoś studiuje dziennie na uczelni państwowej to chociaż za same studia nie płaci, to nie jest prawdą, że one są całkowicie darmowe. Często ponosimy dodatkowe koszty, zwłaszcza jeżeli ktoś przenosi się i studiuje w mieście, gdzie nie mieszkają jego rodzice. Musi wtedy wynająć mieszkanie lub stancję albo opłacić pokój w akademiku – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Jarosław Sadowski z Expandera.

W zależności od miasta i dzielnicy oraz od rodzaju i klasy mieszkania, wiąże się to z kosztami od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych miesięcznie. Najdroższa pod tym względem jest Warszawa, najmniej za wynajem student zapłaci w Łodzi – dwupokojowe mieszkania to koszt średnio od 700 do 900 zł miesięcznie. W Warszawie jest to ponad dwa razy więcej.

Czesne na studiach zaocznych, wieczorowych lub też w uczelniach prywatnych to minimum 1,4 tys. zł za semestr. Najdroższe kosztują ok. 7 tys. zł. Nawet dla pracującego studenta to może być zbyt wysoka kwota.

 – Nawet jeżeli nie stać nas na studiowanie, to wcale nie oznacza, że nie możemy studiować, bo można skorzystać z kredytu studenckiego – tłumaczy Jarosław Sadowski.

To najtańszy kredyt dostępny na rynku. Przez cały okres studiów i jeszcze dwa lata po ich ukończeniu, odsetki od kredytu spłaca za studenta państwo. Oprocentowanie kredytu zależy od wysokości stóp procentowych, ale jest bardzo niskie – dziś wynosi 1,5 proc. w skali roku. Student dostaje co miesiąc 600 złotych, które może przeznaczyć na dowolny cel. 

 – Taki kredyt może pomóc sfinansować wszystkie wydatki związane ze studiowaniem. Nie trzeba się z nich rozliczać, więc pieniędzmi można dowolnie dysponować, czyli można je wydać na czesne, mieszkanie, książki lub codzienne utrzymanie – mówi ekspert. – Myślę, że bez problemu można spłacić taki kredyt, zwłaszcza, że mamy jeszcze dwa lata po zakończeniu studiów na to, żeby znaleźć pracę i rozpocząć spłacanie rat.

W niektórych przypadkach kredyt może być umorzony w części lub w całości. Wpływ na taką decyzję mogą mieć m.in. bardzo dobre wyniki w nauce, zła sytuacja finansowa lub problemy zdrowotne kredytobiorcy.

Kredyt dla studenta jest nie tylko tani, ale i łatwo dostępny. Nie trzeba mieć wysokiej zdolności kredytowej, a górny limit dochodu na osobę w rodzinie jest dość wysoki, przez co wiele osób spełnia warunki kredytu.

 – W zeszłym roku dochód musiał być niższy niż 2,3 tys. zł na osobę, więc wszyscy ci, którzy naprawdę tych kredytów potrzebują, mogą je uzyskać – tłumaczy Sadowski.

Podstawą, by ubiegać się o kredyt jest wniosek złożony do 15 listopada w jednym z banków kredytujących (Pekao SA, Bank Polskiej Spółdzielczości SA, SGB-Bank S.A. i PKO BP S.A.) wraz m.in. z potwierdzeniem dochodów rodziny studenta, zaświadczeniem z uczelni i dokumenty zabezpieczające spłatę kredytu (np. zaświadczenia od pracodawców poręczycieli, którymi najczęściej są rodzice studenta).

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Konkurs Polskie Branży PR

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Prawo

Przedsiębiorcy czekają na doprecyzowanie przepisów dotyczących Małego ZUS-u Plus. W sądach toczy się ponad 600 spraw z ZUS-em

Oddziały Biura Rzecznika MŚP prowadzą już ponad 600 spraw dotyczących Małego ZUS-u Plus. Przedmiotem sporu z ZUS-em jest interpretacja, jak długo – dwa czy trzy lata – powinna trwać przerwa, po upływie której przedsiębiorca może ponownie skorzystać z niższych składek. Pod koniec czerwca Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim wydał pierwszy wyrok, w którym podzielił korzystną dla przedsiębiorców argumentację Rzecznika MŚP. – Nie stanowi on jeszcze o linii interpretacyjnej. Czekamy na wejście w życie ustawy deregulacyjnej, która ułatwi od stycznia przedsiębiorcom przechodzenie na Mały ZUS Plus – mówi Agnieszka Majewska, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Problemy społeczne

Awaria CrowdStrike’a miała podobne skutki jak potencjalny cyberatak. Uzależnienie od technologii to ryzyko wyłączenia całych gałęzi gospodarki

Ogromna awaria systemu Windows, wywołanego błędem w aktualizacji oprogramowania CrowdStrike, doprowadziła do globalnego paraliżu. Przestały działać systemy istotne z perspektywy codziennego życia milionów ludzi. Tylko w piątek odwołano kilka tysięcy lotów na całym świecie,  a w części regionów w USA nie działał numer alarmowy. – To pokazuje, że im bardziej jesteśmy uzależnieni od technologii, tym łatwiej wykluczyć wręcz całe gałęzie gospodarki, a podobne skutki mógłby mieć cyberatak – ocenia Krzysztof Izdebski z Fundacji im. Stefana Batorego. Jego zdaniem tego typu incydenty są nie do uniknięcia i trzeba się na nie lepiej przygotować.

Ochrona środowiska

Nowelizacja przepisów ma przyspieszyć rozwój farm wiatrowych. Do 2040 roku Polska może mieć zainstalowane w nich ponad 40 GW mocy

Jeszcze w tym kwartale ma zostać przyjęty przez rząd projekt zmian w ustawie o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Nowelizacja zmniejsza minimalną odległość turbin wiatrowych od zabudowań do 500 m. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej ocenia, że zmiana odległości zwiększy potencjał energetyki wiatrowej do 2040 roku nawet dwukrotnie, do poziomu 41,1 GW. – Branża czeka też na przyspieszenie procedur, przede wszystkim procedury środowiskowej i całego procesu zmiany przeznaczenia gruntów – mówi Anna Kosińska, członkini zarządu Res Global Investment.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.