Newsy

Gen. W. Nowak: Powołanie operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa może paradoksalnie obniżyć jej odporność na ataki. Ta kwestia wymaga odrębnej ustawy [DEPESZA]

2021-12-03  |  06:10
Wszystkie newsy

– Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa ma wiele dobrych elementów, ale paru kwestii tam brakuje, m.in. odniesienia do urządzeń internetu rzeczy (IoT), które będą bardzo istotne w sieci 5G – mówi gen. Włodzimierz Nowak, były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa. Jego wątpliwości budzi także pomysł powołania operatora strategicznej sieci bezpieczeństwa. Po pierwsze, tak poważna kwestia powinna zostać uregulowana w odrębnej ustawie. Po drugie, trzeba przeanalizować, czy taki podmiot rzeczywiście przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa państwa. Zdaniem eksperta może być wręcz odwrotnie.

W uzasadnieniu nowej wersji ustawy rząd wskazuje, że celem tworzonej strategicznej sieci bezpieczeństwa jest zapewnienie realizacji zadań na rzecz obronności, bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego w aspekcie telekomunikacyjnym. Podmiotem zobowiązanym do jej uruchomienia oraz zarządzania ma być właśnie operator strategicznej sieci bezpieczeństwa (OSSB). Ma on być wskazany przez prezesa Rady Ministrów spośród jednoosobowych spółek Skarbu Państwa, które jednocześnie są przedsiębiorstwem telekomunikacyjnym, posiadają infrastrukturę telekomunikacyjną niezbędną do zapewnienia realizacji zadań, posiadają środki techniczne i organizacyjne zapewniające bezpieczne przetwarzanie danych w sieci telekomunikacyjnej oraz świadectwo bezpieczeństwa przemysłowego.

To nie powinno się w tej ustawie znaleźć, powinna być opracowana oddzielna ustawa, jeśli taki operator ma być powołany, ponieważ jest to bardzo poważna sprawa rzutująca na bezpieczeństwo najważniejszych organów państwowych, które będą musiały z takiej sieci korzystać. Ta część jest bardzo słabo przedyskutowana. Z tego, co wiem, to budzi też sporo kontrowersji również u operatorów, ponieważ robi się tam zabieg stworzenia pośrednika, który niewiele wnosi, natomiast ma być finansowany za to, że jest pośrednikiem. Chodzi tutaj o częstotliwości i gospodarowanie pasmem 700 MHz – mówi agencji Newseria Biznes gen. Włodzimierz Nowak, były członek zarządu T-Mobile, były wiceszef NATO CIS Services Agency i były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa.

Zaznacza, że powołanie strategicznej sieci bezpieczeństwa to bardzo istotna rzecz, a w projekcie brakuje na ten temat wielu ważnych informacji. Potrzebę stworzenia takiego podmiotu często argumentuje się tym, że one funkcjonują m.in. we Francji (Orange) i w Niemczech (Deutsche Telekom). Jednak zdaniem eksperta są to zupełnie inne sytuacje, bo – jak podkreśla – to typowo biznesowe podmioty, które wykonują obowiązki na rzecz bezpieczeństwa macierzystych państw, mające potężny potencjał intelektualny, technologiczny, inwestycyjny i zasięgu sieci. Orange zatrudnia ok. 160 tys. ludzi jako spółka publiczna z akcjami w wolnym obrocie, Deutsche Telekom to 200 tys. pracowników i 32-proc. udział państwa. Gen. Nowak wskazuje, że w Polsce operatorem ma być niewielka firma Exatel z 450 pracownikami i potencjałem telekomunikacyjnym ocenianym na mniej niż 5 proc. w skali kraju, a na dodatek w całości w rękach Skarbu Państwa. Zdaniem eksperta to nie jest właściwe rozwiązanie.

 Co ciekawe, pomimo tego że z nazwy jest to operator sieci bezpieczeństwa, nie ma założeń, by operator ten zapewniał bezpieczne kanały łączności z wykorzystaniem urządzeń kryptograficznych, a tylko standardową komunikację w oparciu o sieci światłowodowe i połączenia mobilne tak jak operatorzy komercyjni. Takie podejście stawia pod znakiem zapytania w ogóle sens powołania takiego operatora, chyba że celem jest przywrócenie stanu z czasów PRL-u,  gdzie wszystko musiało być państwowe. Ja osobiście nie tęsknię za państwową telekomunikacją z tamtych czasów, kiedy czekałem 10 lat na zainstalowanie telefonu – podkreśla gen. Nowak.

Obawy eksperta budzą także nominacje w wielu spółkach Skarbu Państwa z politycznego klucza, co może mieć istotny wpływ na poziom kompetencji kadry zarządzającej.

– Moim zdaniem operator, któremu powierzy się funkcję operatora strategicznego, powinien mieć nie więcej niż 49 proc. udziału Skarbu Państwa, by zapewnić jego konkurencyjność i profesjonalne zarządzanie. Ponadto praktyka pokazuje, że nakazy administracyjne korzystania z usług określonego podmiotu powodują zwiększenie kosztów tych usług z jednoczesnym obniżeniem ich jakości, podobnie jak w przypadku monopolistów – dodaje.

Innym aspektem wymagającym uwagi jest zapewnienie realnego bezpieczeństwa podmiotom korzystającym z usług takiego operatora.

W Polsce mamy czterech dużych i kilku mniejszych operatorów. Administracyjne tworzenie takiego operatora w formie proponowanej w ustawie nie zapewni żadnego bezpieczeństwa państwa, a wręcz to bezpieczeństwo pogorszy – zauważa gen. Włodzimierz Nowak. – Jeśli są zapowiedzi, że z tego operatora będą zmuszeni korzystać wojsko, policja, urzędy państwowe, być może samorządy, do tego jeszcze infrastruktura krytyczna państwa, to zaczyna się robić niebezpieczne. Brakuje wtedy dywersyfikacji, potencjału, żeby odpierać potencjalne ataki. To również oczywisty sygnał, że wszystko mamy w jednym miejscu. Z punktu widzenia wojskowego najłatwiejsza rzecz do zniszczenia, czyli państwo można sparaliżować, unieszkodliwiając jednego operatora. 

Ekspert rekomenduje więc dywersyfikację i oparcie działania OSSB na operatorze infrastrukturalnym, a po drugie – wirtualnym, który może korzystać z zasobów wszystkich innych operatorów w państwie.

– To daje dużą redundancję systemu, odporność na zakłócenia, ogranicza koszty państwa ponoszone na ten system i przede wszystkim jest bardzo dużym utrudnieniem dla potencjalnego atakującego, żeby takiego operatora sparaliżować – argumentuje były pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa.

W ocenie gen. Włodzimierza Nowaka współpraca między sektorem prywatnym i publicznym w zakresie cyberbezpieczeństwa opierająca się na aktualnej ustawie, ustalonych procedurach i współdziałaniu organów państwa z operatorami telekomunikacyjnymi i infrastruktury krytycznej rozwija się całkiem dobrze. Jak każdy system, również i ten można poprawić, ale do tego konieczny jest dialog. Do poprzedniej wersji ustawy o KSC różni uczestnicy rynku zgłosili 750 uwag, ale nowa wersja uwzględnia tylko nieliczne z nich.

 Brak jest w ustawie odniesienia do architektury sieci, która również ma bardzo istotne znaczenie, jeśli chodzi o konstrukcję całego systemu bezpieczeństwa – zauważa ekspert ds. cyberbezpieczeństwa. – Rekomendowałbym, by podmioty państwowe razem z podmiotami współpracującymi, czyli cywilnymi i infrastruktury krytycznej, przyjrzały się dobrze architekturze sieci krajowej pod względem dostosowania jej do obrony przed cyberatakami. Segmentacja sieci jest nieodzownym elementem cyberbezpieczeństwa mającym wpływ na skalę rażenia potencjalnego ataku cybernetycznego.

Proponuje również szersze uwzględnienie w ustawie istniejących urządzeń IoT oraz tych, które będą funkcjonować w sieci 5G.

– W sieci 5G będą miliony podłączonych urządzeń internetu rzeczy – przypomina gen. Włodzimierz Nowak. – Dużo ataków odbywa się poprzez urządzenia takie jak sensory, żarówki, kamery, drukarki i różne inne, które w zasadzie nie mają żadnych zabezpieczeń tylko dlatego, że nikt nie postawił producentom takiego wymagania. Te urządzenia pewnie byłyby wtedy trochę droższe, ale wydaje mi się, że nie byłaby to wielka różnica cenowa. Takie wymagania trzeba stawiać już teraz, bo jak będziemy mieli 100 mln tych urządzeń w sieci 5G, to już będzie za późno.

Projekt nowelizacji ustawy został 18 października br. skierowany do Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych. Następnie trafi pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów, a po weryfikacji przez komisję prawniczą pod obrady Sejmu skieruje go Rada Ministrów.

Czytaj także

Transmisje online

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Konsument

Krakowska fabryka Philip Morris przestawia się na produkcję wkładów tytoniowych do nowych podgrzewaczy. Amerykański koncern ogłosił zakończenie inwestycji o wartości blisko 1 mld zł

Koncern Philip Morris International (PMI) zakończył wartą niemal 1 mld zł modernizację fabryki w Krakowie. Nowe linie produkcyjne są w stanie wyprodukować w skali roku do 11 mld sztuk wkładów tytoniowych do podgrzewania, w tym do najnowszego systemu podgrzewania tytoniu, który właśnie trafił do sprzedaży w Polsce. To część globalnego planu firmy dotyczącego stopniowego wygaszania papierosów. W ciągu dekady PMI wprowadził blisko 30 proc. mniej papierosów na rynek. Zgodnie z planami do 2030 roku 2/3 globalnych przychodów PMI ma pochodzić z wyrobów bezdymnych, w tym z tytoniu do podgrzewania.

Transport

Eksperci apelują o przyspieszenie wdrożenia ETCS na polskiej kolei. Można to zrobić taniej i szybciej

Tylko w 2024 roku doszło na polskiej kolei do niemal 200 tzw. zdarzeń SPAD, czyli najczęściej przejechania przez pociąg sygnału „Stój”. Liczba takich incydentów z roku na rok rośnie, co może prowadzić do poważnych zagrożeń. Ograniczeniu konsekwencji ludzkich błędów ma służyć Europejski System Sterowania Ruchem Kolejowym (ETCS). Obecnie jest on wdrożony na zaledwie 1 tys. km linii kolejowych w Polsce, mimo że pierwotne plany zakładały zakończenie wdrożenia do 2023 roku.

Ochrona środowiska

W najbliższych latach wzrośnie zapotrzebowanie na metale i energię. To będzie wpływać na notowania surowców

Początek 2025 roku przyniósł zwyżkę cen niektórych surowców. Podrożało nie tylko złoto, ale także gaz, miedź czy aluminium. Ma to związek m.in. z ogólną niepewnością geopolityczną i gospodarczą, cłami, a także z postępującą elektryfikacją i rosnącym zapotrzebowaniem na energię. Cła i zmiany klimatu będą z kolei najmocniej wpływać na notowania surowców rolnych. Po kilku miesiącach stabilizacji już wzrosły ceny pszenicy i kukurydzy.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.