Newsy

Inwestycje w innowacje będą decydować o tempie rozwoju polskiej gospodarki. Obecnie realizuje je 1/3 firm

2024-06-04  |  06:30
Mówi:Michał Kobosko, poseł, przewodniczący sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej
Adam Nitecki, e-commerce general manager, L’Oréal Poland & Baltic HUB
Henryk Kwapisz, dyrektor ds. relacji instytucjonalnych, Grupa Saint-Gobain w Polsce

W Polsce działalność innowacyjną prowadzi blisko 35 proc. krajowych przedsiębiorstw  to wciąż niewiele w porównaniu do unijnej średniej sięgającej prawie 53 proc. Jednak zwiększenie tego odsetka firm, które rozwijają innowacje, może być w nadchodzących latach receptą na trwały rozwój krajowej gospodarki. Tych inwestycji w innowacje potrzebujemy m.in. w obszarze energetyki, która przechodzi ogromny proces transformacji. Kluczowe są też branże zaawansowane technologicznie, oparte na wiedzy, jak np. farmacja czy beauty tech. Plany inwestycji w innowacyjne obszary zapowiadają m.in. działające w Polsce firmy z francuskim kapitałem.

 Polscy przedsiębiorcy, polskie firmy wielokrotnie wykazały, że potrafią być źródłem nowych pomysłów. Mając tak silną bazę, jesteśmy w stanie zawojować wiele rynków europejskich, wyznaczać trendy. Już w tej chwili wiele polskich firm wyznacza trendy w swoich branżach. A przedsiębiorcy będą iść w stronę gospodarki coraz bardziej zaawansowanej, także technologicznie, bo to jest miejsce do rozwoju i coraz wyższych zysków, coraz wyższej zyskowności – mówi agencji Newseria Biznes Michał Kobosko, poseł i przewodniczący sejmowej Komisji ds. Unii Europejskiej.

Inwestycje i innowacyjność polskich firm to czynniki kluczowe z punktu widzenia rozwoju krajowej gospodarki. Z danych GUS wynika, że po trzech kwartałach 2023 roku nakłady inwestycyjne polskich przedsiębiorstw (w cenach stałych, czyli po korekcie o inflację) wzrosły o 11,5 proc. rok do roku i sięgnęły 148,1 mld zł. Wzrost nakładów (w cenach bieżących) odnotowano w większości sektorów, w tym m.in. w górnictwie i wydobywaniu (o 56,5 proc., wobec wzrostu przed rokiem o 21,5 proc.), budownictwie (o 49,9 proc., wobec spadku przed rokiem o 15,1 proc.), w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną i gaz (o 46 proc., wobec spadku przed rokiem o 3,5 proc.) czy działalności związanej z obsługą rynku nieruchomości (o 25,3 proc., wobec wzrostu przed rokiem o 19,8 proc.).

Dane z ubiegłorocznego „Raportu o stanie sektora małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce” PARP pokazują z kolei, że Polska jest piątym krajem w UE z najwyższą liczbą przedsiębiorstw (po Włoszech, Francji, Hiszpanii i Niemczech), a ich liczba od kilku lat sukcesywnie się zwiększa. Działalność innowacyjną prowadzi natomiast blisko 35 proc. rodzimych przedsiębiorstw (ten odsetek jest najwyższy w grupie dużych firm, gdzie wynosi 69,4 proc., dane za lata 2018–2020). To jednak wciąż poziom poniżej unijnej średniej, sięgającej prawie 53 proc. Dlatego też zwiększenie tego odsetka polskich firm, które prowadzą działalność innowacyjną, może być w nadchodzących latach receptą na trwały rozwój krajowej gospodarki.

– Głównym wyzwaniem, które mamy w Polsce, jest kultura innowacji. To wyzwanie, a jednocześnie szansa, w jaki sposób sprawić, aby ludzie uwierzyli, że mogą kontrybuować ze swoimi nowymi pomysłami, ze swoją kreatywnością do generowania nowych rozwiązań. W L’Oréal przeprowadziliśmy wewnętrzne badanie, które pokazało, że faktycznie ludzie chcą, ale niekoniecznie wydaje im się, że mogą, w związku z czym wdrożyliśmy rozwiązania pozwalające im poczuć wiarę w swoje siły. Jednym z nich jest np. Innovation Squad, czyli program adresowany do tych pracowników, którzy chcą realizować swoje innowacje. To grupa, która pracuje jak start-uperzy. Mają własne superpomysły, mają do dyspozycji również budżet, w ramach którego mogą realizować projekty poprawiające efektywność naszego biznesu – mówi Adam Nitecki, general manager e-commerce L’Oréal Polska i Kraje Bałtyckie.

Jednym z obszarów, gdzie potrzebne są innowacje i inwestycje, jest energetyka.

– Dla naszej gospodarki absolutnie kluczowe są w tej chwili kwestie dotyczące zarówno odnawialnych źródeł i możliwości produkowania prądu, jak i sieci przesyłowych. Polska gospodarka ciągle w zbyt wysokim stopniu jest oparta na węglu. Dlatego musimy inwestować zdecydowanie więcej w odnawialne źródła energii, a więc energię z wiatru, ze słońca, z biomasy, zarówno na lądzie, jak i na Morzu Bałtyckim, bo bez źródeł energii cała gospodarka nie będzie mogła się rozwijać – mówi Michał Kobosko.

– W tym kontekście ważnym i pilnym działaniem jest także termomodernizowanie budynków, ponieważ w Polsce mamy dziś kilka milionów budynków, które zużywają gigantyczne ilości energii cieplnej na ogrzewanie. To jest dosyć proste i nieskomplikowane działanie, można wykorzystać w tym celu fundusze unijne i jeśli to zostanie zrobione, to pomożemy naszej gospodarce, uniezależnimy się od nieodnawialnych surowców energetycznych, a z drugiej strony będziemy wydawać mniej pieniędzy – dodaje Henryk Kwapisz, dyrektor do spraw relacji instytucjonalnych w Grupie Saint-Gobain w Polsce. – W najbliższej przyszłości najważniejsze będzie to, żeby przestawić polskie budownictwo na budownictwo zeroemisyjne, czyli takie, które zużywa minimalne ilości energii i emituje jak najmniej szkodliwych związków, ale również powoduje, że bardzo ograniczamy ilość odpadów.

Francuskie firmy są kolejną, po rodzimych, grupą przedsiębiorstw, które mają istotny wkład w rozwój gospodarki poprzez inwestycje i innowacje. Z kwietniowego raportu Francusko-Polskiej Izby Gospodarczej (CCIFP) wynika, że na polskim rynku działa ok. 1,2 tys. firm z udziałem francuskiego kapitału. W 2023 roku 48 proc. z nich zwiększyło nakłady na inwestycje. Łącznie w ostatnich trzech latach najwięcej firm inwestowało w takie obszary jak cyfryzacja (45 proc.), ochrona środowiska (33 proc.), automatyzacja produkcji (27 proc.) i rozbudowa zakładu produkcyjnego (21 proc.).

 Robimy wiele, żeby efektywność energetyczna naszych zakładów produkcyjnych była na optymalnym poziomie. Przykładem może być hybrydyzacja pieca w naszym zakładzie produkcyjnym wełny mineralnej, szklanej i skalnej w Gliwicach, która spowodowała, że nasze zużycie energii jest dużo niższe. Jeśli zużywamy mniej energii, to oczywiście mniej niekorzystnie wpływamy też na środowisko. Ponadto podpisaliśmy również kontrakt PPA, który powoduje, że duża część energii jest przez nas pozyskiwana z energii wiatrowej, a więc dbamy też o to, żeby dochodzić do neutralności klimatycznej – wymienia Henryk Kwapisz.

W kontekście konkurencyjności polskiej gospodarki ważnym aspektem obecności firm francuskich na rodzimym rynku jest to, że często działają one w branżach wiedzochłonnych, charakteryzujących się najwyższym poziomem zaawansowania technologicznego, takich jak produkcja farmaceutyczna i chemiczna, sprzętu transportowego, urządzeń elektrycznych czy elektronicznych. Są również silnie obecne w wiedzochłonnych usługach, zwłaszcza w sektorze informacji i komunikacji.

Z badań CCIFP wynika, że ważnym obszarem ich działalności jest B+R. 41 proc. firm z francuskim kapitałem prowadzi w Polsce tego typu działania, a co piąta firma przeznacza na nie ponad 2 proc. swoich rocznych przychodów. Ponadto cztery na pięć badanych firm wdrożyło w ostatnich trzech latach nowy produkt lub usługę, a 43 proc. innowacyjnych rozwiązań firm francuskich wdrożonych w Polsce zostało powielonych w innych oddziałach grupy na świecie. Jednym z przykładów jest branża kosmetyczna.

– Innowacje i branża beauty tradycyjnie były kojarzone głównie z nowymi produktami i innowacyjnymi składnikami. Dzisiaj te innowacje mocno się rozszerzyły o kwestie technologiczne, a tzw. beauty tech – czyli połączenie branży urody i technologii – pozwala nam dostarczać konsumentom coraz bardziej zaawansowane i jednocześnie coraz lepiej dopasowane rozwiązania. To jest jeden element innowacyjności. Drugi element dotyczy rozwijania i projektowania procesów produkcyjnych, szczególnie w Polsce, gdzie jest obecna największa fabryka L’Oréal na świecie. Nasze duże inwestycje związane są m.in. z tym, żeby zmniejszyć impakt środowiskowy tych procesów produkcyjnych i w bardziej przyjazny dla środowiska sposób wytwarzać nasze produkty – mówi Adam Nitecki.

O roli innowacji, technologii i wysoko rozwiniętego przemysłu w rozwoju polskiej gospodarki oraz znaczeniu polskich i zagranicznych firm w podnoszeniu jej konkurencyjności eksperci rozmawiali podczas debaty „Innowacyjność w przemyśle: szanse, wyzwania, inwestycje” zorganizowanej we Francuskiej Strefie Innowacji podczas tegorocznego kongresu Impact’24 w Poznaniu. To jedno z najważniejszych wydarzeń społeczno-gospodarczych w Europie Środkowo-Wschodniej, w jego tegorocznej edycji tradycyjnie już wzięło udział kilka tysięcy firm, start-upów, instytucji, ekspertów i speakerów – gości z całego świata. Na Imapact’24 obecna była również Francusko-Polska Izba Gospodarcza wraz z partnerami, w tym m.in. firmami: Credit Agricole Bank Polska, L’Oréal Polska i Kraje Bałtyckie, Grupa Saint-Gobain w Polsce wraz z marką Sekurit, Sodexo Polska, Econocom oraz Renault Polska, które reprezentują francuski kapitał w Polsce.

Czytaj także

Kalendarium

Więcej ważnych informacji

Konkurs Polskie Branży PR

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Od przyszłego roku akcyza na e-liquidy ma wzrosnąć o 75 proc. To trzy razy więcej niż na tradycyjne papierosy

 Na rynku e-liquidów mamy największą szarą strefę, z którą fiskus niezbyt dobrze sobie radzi. Gwałtowna podwyżka akcyzy nie pomoże w rozwiązaniu tego problemu, tylko go spotęguje – mówi Piotr Leonarski, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich. Krajowi producenci płynów do e-papierosów zaapelowali już do ministra finansów o rewizję planowanych podwyżek akcyzy na wyroby tytoniowe. W przypadku e-liquidów ma być ona największa i w 2025 roku wyniesie 75 proc. Branża podkreśla, że to przyczyni się do jeszcze większego rozrostu szarej strefy, a ponadto będzie zachętą dla konsumentów, żeby zamiast korzystać z alternatyw, wrócili do palenia tradycyjnych papierosów.

Infrastruktura

Zielone zamówienia publiczne stanowią dziś zaledwie kilka procent rynku. Rządowy zespół ma opracować specjalne kryteria dla nich

Zielone zamówienia publiczne stają się w ostatnich latach coraz bardziej powszechną praktyką, choć w Polsce odpowiadają za kilka procent ogólnej liczby zamówień. Duży nacisk na ten aspekt, w postaci nowych regulacji i wytycznych, kładzie także Unia Europejska. Dlatego też w maju br. zarządzeniem prezesa Rady Ministrów został powołany specjalny rządowy zespół, którego zadaniem będzie uwzględnienie aspektów środowiskowych w polskim systemie zamówień publicznych oraz opracowanie wytycznych dla zamawiających. – Ważne, żeby te opracowywane kryteria były dostosowane do realiów polskiego rynku – wskazuje Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

IT i technologie

Boom na sztuczną inteligencję w ochronie zdrowia ma dopiero nastąpić. Wyzwaniem pozostają regulacje i zaufanie do tej technologii

Sztuczna inteligencja ma potencjał, żeby zrewolucjonizować podejście do profilaktyki, diagnostyki i leczenia pacjentów, jednocześnie redukując ich koszty. W globalnej skali wartość rynku rozwiązań opartych na AI w opiece zdrowotnej rośnie lawinowo – w ub.r. wynosiła ponad 32 mld dol., ale do 2030 roku ta kwota ma się zwiększyć ponad sześciokrotnie. Również w Polsce narzędzia bazujące na AI zaczynają być wdrażane coraz szerzej, choć – jak wynika z lipcowego raportu SGH – prawdziwy rozwój potencjału sztucznej inteligencji w polskiej branży ochrony zdrowia ma dopiero nastąpić. Warunkiem jest stworzenie stabilnego i bezpiecznego środowiska dla rozwoju tej technologii, opartego na regulacjach prawnych i zaufaniu wszystkich interesariuszy.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.