Newsy

Jesień to czas wzmożonych dyskusji internautów o garderobie. Firmy odzieżowe nie umieją tego wykorzystać

2016-10-06  |  06:30

Jesienne miesiące to okres, w którym zawartość szafy urasta do jednego z większych problemów. Na przełomie września i października w mediach społecznościowych pojawiło się 850 wpisów i komentarzy z pytaniami „w co się ubrać” czy „co założyć” – wynika z badania IMM. Odzieżowa dyskusja tylko w ciągu 10 dni wywołała 72 tys. interakcji. Firmy odzieżowe nie wykorzystują jednak potencjału social media. Komentarze na prośby o pomoc w ustaleniu odpowiedniego stroju stanowią zaledwie 1 proc. interakcji.

– Na przełomie września i października social media wypełniły się zapytaniami o to, jak się ubrać, co ma związek z bieżącą zmianą pór roku. W tym okresie, zgodnie z danymi IMM, w mediach społecznościowych pojawiło się około 850 wzmianek na badany temat, jednak większość z nich została bez odpowiedzi, także ze strony marek odzieżowych – mówi agencji Newseria Biznes Monika Tomsia, PR Manager w Instytucie Monitorowania Mediów.

Odzieżowe dyskusje cieszą się dużym zainteresowaniem. Tylko w ciągu 10 dni temat wywołał 72 tys. interakcji, 80 proc. z nich stanowiły udostępnienia. Najbardziej przysłużyły się ku temu wpisy na Twitterze. „Sezon nie wiem, jak się ubrać, ogłaszam za rozpoczęty #FirstDayofFall” – napisała jedna z użytkowniczek. Z kolei tweet „Kiedy nie masz się w co ubrać, łapiesz doła na 10 min., zamiast się szykować” podany był dalej ponad 1,6 tys. razy.

– Dużą rolę w dyskusjach odzieżowych odegrał właśnie Twitter. To ten kanał społecznościowy zebrał najwięcej zapytań, w co się ubrać, co założyć. Facebook tym razem znalazł się na drugim miejscu – wskazuje Tomsia.

Z monitoringu IMM wynika, że wyjście do pracy, na wesele czy na imprezę wywołują najwięcej dylematów wśród modowych internautów. Powodem ubraniowych dylematów stają się jednak nie tylko ważne okazje, lecz także stan pogody. Nieco częściej to niskie temperatury sprawiają kłopot użytkownikom social mediów (56 proc. publikacji dotyczących warunków pogodowych). Internauci dyskutują także o ubraniach. W rozmowach najczęściej pojawia się „kurtka”, „sweter”, „żakiet”, „spodnie” i „sukienka”.

– Dylematy odzieżowe pojawiały się najczęściej w kontekście zmiany stanów pogody lub konkretnego wydarzenia. Okazjami, które sprawiały najwięcej trudności internautom w doborze odpowiedniej garderoby, były kolejno praca i rozmowa o pracę, wesela i śluby oraz imprezy – wskazuje przedstawicielka IMM.

Potencjału komunikacyjnego nie wykorzystują marki odzieżowe. Prośby o pomoc w ustaleniu odpowiedniego zestawu odzieżowego nie spotykają się z odpowiedziami ani ze strony innych użytkowników mediów społecznościowych, ani ze strony firm odzieżowych. Komentarze stanowią zaledwie 1 proc. wszystkich interakcji. Dyskusje odzieżowe to zaś dobra okazja do nawiązania interakcji, zwłaszcza że część internautów wprost pyta, gdzie znajdzie odpowiednie ubrania.

 To duży niewykorzystany potencjał komunikacyjny, który przy dobrym zagospodarowaniu może przynieść pozytywne efekty wizerunkowe i sprzedażowe markom modowym czy sklepom odzieżowym – przekonuje Monika Tomsia.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Prawo

Inspekcja Pracy zapowiada wzmożone kontrole legalności zatrudnienia. Pod lupę weźmie umowy o dzieło, zlecenia i jednoosobowe działalności gospodarcze

W ubiegłym roku Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła ponad 54 tys. kontroli, z których 11,5 tys. dotyczyło legalności zatrudnienia. Prawie połowa z nich skończyła się stwierdzeniem nieprawidłowości w tym zakresie. Od przyszłego roku rząd – w ramach Polskiego Ładu – chce walczyć z pracą na czarno i wypłacaniem wynagrodzeń „pod stołem”, więc wzmożone kontrole w tym zakresie zapowiada również PIP. Inspekcja uważniej przyjrzy się też umowom cywilnoprawnym i przypadkom, w których pracownicy zostali zmuszeni przez pracodawcę do założenia jednoosobowej działalności gospodarczej.

Transport

Mieszkańcy Wrocławia chętniej niż na początku pandemii korzystają z komunikacji miejskiej. Miasto zapowiada zakup nowych pojazdów

Spadek liczby pasażerów korzystających z komunikacji miejskiej to efekt pandemii koronawirusa notowany powszechnie w miastach. Wrocław nie jest wyjątkiem, choć w stolicy Dolnego Śląska widać już powrót mieszkańców do codziennego korzystania z autobusów i tramwajów. We wrześniu 2021 roku w porównaniu z sytuacją sprzed dwóch lat było tylko o 11 proc. mniej pasażerów. – To bardzo dobry wynik, który pokazuje, że mieszkańcy, pasażerowie nadal ufają komunikacji miejskiej – mówi Krzysztof Balawejder, prezes zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Wrocławiu. Zachęcanie do transportu publicznego będzie zadaniem miast na kolejne lata, przede wszystkim ze względów ekologicznych. To z tego powodu Wrocław stawia na wymianę wykorzystywanego taboru na bardziej zielony.

Edukacja

Rynek innowacji w edukacji znacząco zyskał w trakcie pandemii. Coraz więcej polskich start-upów wychodzi ze swoimi produktami na globalne rynki

Pandemia wymusiła na szkołach naukę zdalną, co otworzyło drogę dla rozwoju innowacyjnych rozwiązań i przyspieszyło wdrażanie nowych technologii w  edukacji. Eksperci oceniają, że w ostatnich miesiącach rynek „przeskoczył” co najmniej trzy lata rozwoju. Sektorem interesuje się coraz więcej start-upów. Najczęściej pracują one nad szkoleniami z zakresu kodowania, aplikacjami oraz grami edukacyjnymi i materiałami szkoleniowymi dla pracowników – wynika z raportu Fundacji Startup Poland. Globalnie rynek ten przyciąga duży kapitał, ale polscy inwestorzy są ostrożniejsi niż zagraniczni koledzy w finansowaniu tego typu przedsięwzięć.

Transport

Ceny paliw będą rosnąć. W najbliższym czasie nie ma szans na spadek cen benzyny i diesla poniżej 6 zł za litr

Zaledwie tydzień temu po raz pierwszy w historii średnie ogólnopolskie ceny benzyny Pb95 i diesla przekroczyły psychologiczną barierę 6 zł za litr. Nie oznacza to jednak końca podwyżek, bo jak wynika z najnowszego badania e-petrol.pl, na stacjach znów jest drożej. W kolejnych tygodniach zaczną obowiązywać obniżka akcyzy na paliwa, zapowiedziana w czwartek przez premiera Mateusza Morawieckiego, oraz zwolnienie od podatku od sprzedaży detalicznej i z opłaty emisyjnej. Jednak kierowcy tankujący w najbliższych dniach muszą się przygotować na podwyżki cen.