Newsy

Już teraz nawet milion osób w Polsce cierpi na depresję. Pandemia COVID-19 może spowodować lawinowy wzrost zachorowań

2021-02-23  |  06:20

Na depresję na całym świecie choruje ponad 260 mln osób, a w Polsce – około 1 mln. Jedną z jej przyczyn może być przewlekły stres, a pandemia i związane z nią izolacja, poczucie niepewności, obawy o zdrowie czy groźba utraty pracy i dochodów dla wielu osób są doświadczeniem wręcz traumatycznym. Z okazji przypadającego 23 lutego Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją eksperci ostrzegają, że zachorowań będzie lawinowo przybywać. Wśród najbardziej narażonych na tę chorobę są pracownicy służby zdrowia, ale szczególną uwagę należy poświęcić też osobom w wieku przedemerytalnym oraz nastolatkom.

– Wzrost zachorowań na depresję na całym świecie miał miejsce już przed pandemią COVID-19. Ona jednak znacznie ten proces przyspieszyła. Nie ma się czemu dziwić, bo sytuacja, z którą się mierzymy – paraliż w wymiarze globalnym, zagrożenie dla zdrowia i życia swojego i bliskich, utrata pracy i przychodów, zachwianie poczucia bezpieczeństwa związane z tym, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak pandemia będzie się rozwijać w przyszłości – to są jedne z najsilniej oddziałujących stresorów. Współczesne pokolenie jest pierwszym, które nie doświadczyło wojny i po raz pierwszy zmaga się z tak ekstremalnymi warunkami – mówi agencji Newseria Biznes Joanna Wiśniewska, psycholożka społeczna i wykładowczyni Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu.

Wrześniowy sondaż ARC Rynek i Opinia dla Sanprobi pokazał, że stres jest najczęstszą emocją towarzyszącą Polakom. Ponad połowa doświadczała go przynajmniej kilka razy w tygodniu, a głównym powodem (wskazywanym przez 48 proc. badanych) była pandemia COVID-19. Również badania prowadzone przez zespół naukowy z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego pokazały, że dla wielu Polaków pandemia okazała się zdarzeniem wręcz traumatycznym, u 37 proc. badanych powodując objawy stresu pourazowego (PTSD). Podobny odsetek (38 proc.) zgłaszał nasilone objawy depresyjne, a aż 62 proc. – objawy lęku uogólnionego. W grudniu 2020 roku 25 proc. badanych, u których te symptomy były natężone, wiązało je zdecydowanie lub raczej zdecydowanie właśnie z pandemią i jej konsekwencjami. Tylko jedna trzecia nie widziała takiego powiązania.

– Przyczyny depresji są wielopłaszczyznowe, mają charakter genetyczny, biologiczny i psychospołeczny. Oprócz czynników środowiskowych źródłem depresji może być silna trauma, doświadczenie traumatyczne przeżyte w dzieciństwie albo wieku dorosłym. A do takich doświadczeń można oczywiście zaliczyć obecną pandemię – mówi Joanna Wiśniewska.

W swoim ubiegłorocznym raporcie („COVID-19 and the Need for Action on Mental Health”) ONZ prognozuje, że pandemia COVID-19 znacznie pogorszy statystyki zachorowań na depresję. Jak wskazuje, szczególnie narażeni są na nią pracownicy służby zdrowia. Potwierdzają to też dane przytaczane przez Medicover, według których w ostatnich miesiącach 35 proc. pracowników medycznych odczuwało silny stres, a 15 proc. cierpiało na depresję.

Według Światowej Organizacji Zdrowia depresja jest jedną z najczęściej występujących chorób, a do 2030 roku zajmie pierwsze miejsce na liście najczęstszych schorzeń. W tej chwili na całym świecie cierpi na nią ponad 264 mln osób w każdym wieku, choć częściej dotyczy ona kobiet niż mężczyzn.

– Zgodnie z raportem Narodowego Funduszu Zdrowia w Polsce również jest to bardzo poważny problem zdrowotny i społeczny. Szacuje się, że na depresję choruje 1 mln Polaków. Niepokojący jest też fakt, na który wskazują statystyki policyjne z lat 2017–2020, że jedną z najczęstszych przyczyn prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży były właśnie zaburzenia psychiczne, w tym depresja – mówi  psycholożka społeczna z WSB w Toruniu.

WHO podkreśla, że depresja różni się od zwykłych wahań nastroju i krótkotrwałych, emocjonalnych reakcji na trudności i stres. To poważne schorzenie – zwłaszcza kiedy ma długotrwały przebieg i umiarkowane lub ciężkie nasilenie. W najgorszym przypadku depresja może prowadzić do samobójstw. Co roku na świecie życie odbiera sobie ok. 800 tys. osób, a samobójstwa są w tej chwili drugą najczęstszą przyczyną zgonów wśród 15–29-latków.

– Depresja może dotknąć każdego – niezależnie od wieku, płci, miejsca zamieszkania, statusu społecznego i ekonomicznego. Statystyki pokazują jednak, że dwukrotnie częściej chorują na nią kobiety, co może mieć związek z wpływem hormonów płciowych na samopoczucie. Kobiety, kiedy zmagają się z trudnościami, częściej trafiają jednak do gabinetów psychologicznych. Mężczyźni starają się radzić sobie sami i rzadziej trafiają pod opiekę specjalisty – wskazuje Joanna Wiśniewska.

Niepokojące są wzrosty zachorowań na depresję wśród dzieci i młodzieży, które jeszcze kilkanaście lat temu nie występowały. Statystyki też pokazują, że pomiędzy 19. a 25. rokiem życia jest ona drugą z przyczyn prób samobójczych, jednak częściej chorują na nią osoby powyżej 50. roku życia.

– Szczególną uwagę trzeba zwrócić na grupę osób w wieku przedemerytalnym. Przejście na emeryturę i rezygnacja z dotychczasowej aktywności zawodowej jest dla nich szczególnym momentem, który również może obniżyć nastrój i powodować depresję – wyjaśnia psycholożka społeczna.

Obu tych pojęć nie należy jednak utożsamiać. To o tyle istotne, że określenie „depresja” weszło już do mowy potocznej i bardzo często jest używane nieadekwatnie, właśnie w kontekście złego nastroju. Tymczasem jest to poważna choroba, której nie wolno bagatelizować.

– Jeżeli depresja zostanie zdiagnozowana przez specjalistę i chory zostanie objęty specjalistyczną opieką psychologa lub psychiatry, to w większości przypadków jest uleczalna. Ale u każdego z pacjentów depresja ma przebieg indywidualny. Dlatego tak ważne jest, żeby osoba, która podejrzewa u siebie depresję, jak najszybciej trafiła na konsultację, natomiast osoba, u której już zdiagnozowano depresję, pod opiekę specjalisty – mówi wykładowczyni Wyższej Szkoły Bankowej w Toruniu.

W momencie, kiedy osoby mierzą się z depresją, bardzo często pojawia się u nich również poczucie winy i poczucie wstydu. Wszelkiego rodzaju krytykowanie, ocenianie, moralizowanie może pogorszyć stan osoby chorej. Jak podkreśla psycholożka, bardzo istotne w chorobie jest również wsparcie bliskich osób.

– Wszelkie slogany typu „weź się w garść”, „dasz sobie radę”, „wszystko będzie dobrze”, „inni mają gorzej, masz świetne życie” w przypadku depresji mogą zaszkodzić, dlatego należy ich unikać – przypomina Joanna Wiśniewska. – To, co pomaga, to nasza obecność, empatia, akceptacja. Rozmawiajmy normalnie o tym, co przeżywa osoba chora na depresję. Lepiej użyć takich zwrotów: „możesz na mnie liczyć”, „jestem tutaj z tobą”, możemy się zapytać: „czy potrzebujesz mojej pomocy?”, „w czym mogę ci pomóc?”, „czy chcesz ze mną porozmawiać?”.

Jak wynika z danych ZUS, w III kwartale 2020 roku liczba dni absencji chorobowych z powodu epizodów depresyjnych wyniosła ponad 1,23 mln, podczas gdy rok wcześniej niecałe 961 tys., natomiast z powodu zaburzeń depresyjnych nawracających wzrosła z 492 tys. do 575 tys.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Farmacja

Rośnie zaufanie społeczne do farmaceutów. Zaangażowanie ich i aptek może znacząco przyspieszyć tempo szczepień, nie tylko przeciw COVID-19

Według badań Polskiej Grupy Farmaceutycznej 85 proc. pacjentów uważa, że apteki są teraz bardziej dostępne niż przychodnie i chętnie zamiast z teleporady lekarskiej zwracają się po pomoc do farmaceuty. Pandemia przyczyniła się do wzrostu zaufania społecznego do przedstawicieli tego zawodu, co może teraz być wykorzystane w procesie szczepień przeciw COVID-19. Doświadczenia z innych krajów pokazują, że farmaceuci mają istotną rolę w zwiększaniu wskaźników wyszczepialności również w przypadku innych chorób.

Handel

W przyszłym roku rynek odpadów czeka rewolucja. Nowe zasady dla konsumentów, samorządów i producentów

Unijny pakiet odpadowy narzuca Polsce – podobnie jak wszystkim krajom członkowskim – wysokie cele dotyczące recyklingu odpadów opakowaniowych. Ma on wzrosnąć do 65 proc. w 2025 roku oraz 70 proc. w 2030 roku. Prawdopodobnie w przyszłym roku rynek ten czeka rewolucja. Wdrożenie rozszerzonej odpowiedzialności producentów oraz systemu kaucyjnego, nad którymi pracuje resort klimatu i środowiska, przeniesie koszty związane z prowadzeniem selektywnej zbiórki i recyklingiem na producentów stosujących opakowania. Dziś odpowiedzialne są za to gminy, które przerzucają opłaty na mieszkańców. Raport Eunomia Research & Consulting i firmy TOMRA wskazuje, że tak duża zmiana wymaga wielomiesięcznych przygotowań wszystkich uczestników systemu, dlatego jak najszybciej potrzebne są przepisy, które ją wdrożą.

Edukacja

Pandemia dużym wyzwaniem i szansą dla szkół wyższych. Jej efektem są nowe obszary badań i intensywna współpraca międzynarodowa

Czas pandemii obnażył wiele mankamentów polskiego szkolnictwa wyższego, ale także przyczynił się do pozytywnej zmiany i wymusił wprowadzenie na uczelniach innych, nowoczesnych metod dydaktycznych. W efekcie wielu wykładowców odnotowało znaczący wzrost frekwencji i aktywności studentów na zdalnych zajęciach. Z drugiej strony pandemia wyzwoliła także potencjał naukowy na uczelniach, związany chociażby z dodatkowymi grantami na badania w nowych obszarach czy współpracą z ośrodkami zagranicznymi, która jest dziś łatwiejsza dzięki upowszechnieniu komunikacji online.

Nauka

BioBankowanie może być szansą dla chorych z nowotworami. Zainteresowanie wśród pacjentów jest ogromne

BioBankowanie tkanki zmienionej nowotworowo umożliwia analizę całego genomu, dzięki której możliwe jest poszukiwanie dla chorego indywidualnej terapii czy włączenie go do badań klinicznych nad nowymi lekami. – W przypadku nowotworów jajnika stosuje się badanie całogenomowe, dzięki któremu można wytypować pacjentki do leczenia inhibitorami PARP – wyjaśnia dr inż. Aleksandra Szopa z Polskiego Centrum BioBankowania. Nawet jeśli na dany typ raka nie ma jeszcze leczenia, to dzięki odpowiedniemu przechowywaniu materiału biologicznego będzie szansa skorzystania z terapii, które pojawią się w przyszłości.