Newsy

Alior Bank od początku roku zyskuje dwa tysiące nowych klientów dziennie

2012-11-08  |  06:43

Alior Bank w ciągu ostatnich trzech kwartałów pozyskiwał średnio dwa tysiące nowych klientów dziennie. Wynik ten planuje utrzymać w kolejnych miesiącach. Do końca przyszłego roku zamierza otworzyć 200 nowych placówek Alior Express, czyli mini oddziałów m.in. w centrach handlowych. Jednocześnie chce intensywnie rozwijać bankowość internetową.

Jak tłumaczy wiceprezes Witold Skrok pozyskiwane dwa tysiące klientów dziennie to wyłącznie osoby, które otwierają nowe rachunki w banku tradycyjnym.

 – Nie bierzemy pod uwagę klientów, którzy zaczęli z nami współpracować w ramach Alior Sync, banku wirtualnego. Tam pozyskaliśmy 90 tysięcy klientów w niecałe trzy miesiące – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Witold Skrok.

I to właśnie na młodych klientów otwartego w połowie czerwca banku wirtualnego Alior najbardziej teraz liczy. Zdaniem Witolda Skroka są to ludzie, którzy z biegiem lat staną się zamożni i bank będzie na nich zarabiał. Nie oznacza to, że rezygnuje z osób w średnim i starszym wieku.

 – Każda grupa potrzebuje innego kontaktu z bankiem. Osoby, które nie korzystają z internetu bardzo mocno wykorzystały nasz produkt płatności za rachunki bez opłat. Do tej pory wszystkie banki oferowały płatności rachunków za darmo poprzez internet. My poszliśmy o krok dalej mówiąc: możesz zapłacić rachunek w oddziale i my nie będziemy pobierali od ciebie żadnych prowizji. Dzięki temu zyskaliśmy ponad 350 tysięcy klientów – tłumaczy Witold Skrok.

Do nowych rozwiązań mających przyciągnąć do banku nowe osoby należy też wirtualny kantor. Przedstawiciele Alior Banku zapewniają, że to pierwszy tego rodzaju produkt na rynku finansowym.

 – Nie trzeba być naszym klientem, żeby kupić po bardzo korzystnym kursie walutę, żeby w innym banku spłacić np. kredyt hipoteczny. Sądzimy, że jest to pierwszy krok do tego, żeby stać się klientem naszego banku – mówi Witold Skrok.

Nowym pomysłem, który już się dobrze sprawdza, jest projekt Alior Bank Express.

 – To są małe oddziały, bardzo blisko klienta. Otworzyliśmy do tej pory 65 takich placówek. Planowaliśmy 100, natomiast po pierwszych 9 miesiącach zdecydowaliśmy się zwiększyć ten cel. Do końca przyszłego roku chcemy otworzyć 200 takich oddziałów – mówi wiceprezes.

Witold Skrok ostrożnie komentuje plany Komisji Nadzoru Finansowego dotyczące luzowania rekomendacji ograniczających dostęp do kredytów. Jego zdaniem zmiana polityki będzie miała wpływ na cały sektor bankowy, jednak banki nie zmienią zbytnio swojego podejścia do oceny zdolności kredytowej klientów.

 – Nasza rola jako osób zarządzających ryzykiem to bardzo ostrożne patrzenie na ryzyko kredytowe, szczególnie tych klientów, którzy pojawią się jako nasi nowi klienci, po złagodzeniu obostrzeń ze strony KNF – tłumaczy Witold Skrok.

Alior Bank rozpoczął swoją działalność w Polsce w roku 2008. Bank utworzyła włoska grupa Carlo Tassara. W styczniu 2012 roku wartość depozytów przekroczyła 13,5 mld zł. W tym samym czasie bank udzielił kredytów na 10,5 mld zł.

Czytaj także

Kalendarium

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Bezpłatne materiały wideo, audio, zdjęcia oraz artykuły

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

Obniżka podatku PIT nie obciąża budżetu państwa tak bardzo jak program Rodzina 500 plus. Może być jednak kłopotem dla dużych miast

Obniżony od października o punkt procentowy podatek od osób fizycznych objął osoby pracujące na etatach, umowach-zleceniach, umowach o dzieło, prowadzących działalność gospodarczą oraz emerytów i rencistów. Zdaniem ekspertów, o ile państwo ma możliwości zrekompensowania ubytku poprzez emisję długu czy nowelizację budżetu, o tyle duże miasta odczują mniejsze wpływy z podatków bardziej dotkliwie. Choć w przypadku nisko zarabiających różnice będą symboliczne, to w skali kraju obniżka będzie napędzać konsumpcję.

Problemy społeczne

Ponad połowa Polaków uważa, że sztuczna inteligencja wpływa na ich życie codzienne. Wielu obawia się, że odbierze im prywatność i miejsca pracy

Prawie 90 proc. Polaków zna pojęcie sztucznej inteligencji, jednak nie zawsze wiedzą, co naprawdę oznacza. Wprawdzie dostrzegają korzyści związane np. z poprawą komfortu życia czy bezpieczeństwa w miejscu pracy, ale też mają wiele obaw, np. o to, że technologia odbierze im miejsca pracy. Tylko co szósta osoba skorzystałaby z pomocy urządzenia opartego na SI zamiast lekarza – wynika z raportu NASK „Sztuczna Inteligencja w społeczeństwie i gospodarce”. Tymczasem to właśnie odpowiednie nastawienie społeczeństwa jest niezbędne, by polska gospodarka mogła faktycznie rozwijać działania oparte o tę technologię.

Infrastruktura

Budowa farm wiatrowych na Bałtyku może pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Przy wielomiliardowych inwestycjach kluczowe jest stabilne otoczenie prawne

PGE Baltica, PKN Orlen i Polenergia są obecnie na najbardziej zaawansowanym etapie projektów budowy farm wiatrowych na Bałtyku. – To właśnie te trzy podmioty ukształtują rynek morskiej energetyki wiatrowej w Polsce do 2030 roku – ocenia Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej. W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, który może dać impuls do rozwoju portów, pobudzić przemysł stoczniowy i całą gospodarkę. Dla inwestorów kluczowe są jednak stabilne warunki legislacyjne do budowy farm wiatrowych na Bałtyku, ponieważ są to projekty liczone w miliardach złotych. Sektor morskiej energetyki wiatrowej chce, żeby zostały one zagwarantowane specjalną ustawą.

Finanse

6 proc. PKB na służbę zdrowia to minimum. Starzenie się społeczeństwa i coraz droższe świadczenia wymuszą dalszy wzrost nakładów

Polska zajmuje jedno z ostatnich miejsc w Unii Europejskiej pod względem nakładów na ochronę zdrowia. Te zgodnie z przyjętą w ubiegłym roku ustawą mają stopniowo wzrosnąć do poziomu 6 proc. PKB do 2025 roku. Eksperci oceniają, że to minimum, które powinno być stopniowo podnoszone. Wzrost wydatków wymusza m.in. niekorzystna demografia i nowe, droższe technologie, które pojawiają się w ochronie zdrowia. – Najważniejszym kierunkiem jest wzrost efektywności, żebyśmy z zasobów, z których w tej chwili korzystamy, byli w stanie wycisnąć jak najwięcej – podkreśla były wiceminister zdrowia Marcin Czech.