Newsy

Na obwodnicy Gliwic zmniejszyły się korki. Dzięki urządzeniom viaAUTO czas oczekiwania skrócił się trzykrotnie

2016-07-07  |  06:45

Na gliwickim odcinku autostrady A4 czas utrzymywania się zatorów na bramkach skrócił się trzykrotnie. To efekt współpracy Urzędu Miasta Gliwice z operatorem systemu poboru opłat Kapsch Telematic Services. Kierowcom zameldowanym w mieście wydano 10 tys. urządzeń viaAUTO, czyli pilotów do otwierania bramek. 

– Efekty współpracy są dostrzegalne i bardzo wartościowe. Czas oczekiwania na gliwickich węzłach autostrady A4, gdy tworzą się zatory, spadł trzykrotnie. To bardzo konkretny wynik, bo ludzie tracą mniej czasu i nerwów na autostradzie w obrębie Gliwic – podsumowuje efekt współpracy w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Zygmunt Frankiewicz, prezydent Gliwic.

W maju ruszyła akcja wydawania mieszkańcom Gliwic urządzeń viaAUTO umożliwiających elektroniczne podnoszenie szlabanów. Dzięki nim kierowcy mają możliwość przejazdu przez bramki na odcinku autostrady A4 będącej obwodnicą Gliwic pasami dla ciężarówek. Dotychczas w godzinach szczytu blisko połowa pobieranych biletów na obwodnicy Gliwic to były bilety zerowe, za które kierowcy nie musieli co prawda płacić, ale które znacznie wydłużały czas przejazdu.

– W ubiegłym roku średni czas zatoru wynosił 34 minuty, obecnie jest to 12 minut. Spadła też liczba wydanych biletów, a wzrost bezpośredniego wykorzystania tego rozwiązania przez tych, którzy nabyli albo dostali urządzenia od miasta, to kilkanaście, nawet do 30 proc. w okresie weekendów –wskazuje Marek Cywiński, dyrektor generalny Kapsch Telematic Services.

Dzięki urządzeniom viaAUTO bramki wykrywają sygnał z urządzenia i podnoszą się automatycznie. Korzystają na tym nie tylko mieszkańcy Gliwic, lecz także kierowcy poruszający się po autostradzie A4. Jak podkreśla prezydent Gliwic, współpraca z Kapsch Telematic Services jest dobrym przykładem tego, jakie korzyści może przynieść partnerstwo publiczno-prywatne. W Polsce wciąż nie jest ono często stosowane, zostało już jednak docenione na Zachodzie.

– Dwie strony doszły do wniosku, że jest problem do rozwiązania, a jego rozwiązanie jest w interesie zarówno firmy prywatnej, jak i samorządu miasta Gliwice. Podpisaliśmy porozumienie, zgodnie zrealizowaliśmy swoje zadania, cel został osiągnięty. Myślę, że to modelowy przykład współpracy prywatnego biznesu z samorządem miasta – ocenia Frankiewicz.

Akcja może zostać rozszerzona na cały powiat gliwicki. Mogliby na tym skorzystać kierowcy mieszkający przy zjazdach na autostradowej obwodnicy. Kapsch rozważa też wspólne projekty z innymi miastami położonymi przy autostradach.

– Jesteśmy otwarci na rozmowy z innymi aglomeracjami miejskimi, do których zjazdy blokują autostrady. Możemy mówić na razie tylko o dwóch odcinkach autostrad objętych systemem viaTOLL, czyli autostradzie A4 odcinek Gliwice–Wrocław i A2 odcinek Konin–Stryków. Mamy nadzieję, że w przyszłości to rozwiązanie zostanie rozszerzone również na autostrady koncesyjne – podkreśla Cywiński.

Inteligentne systemy zarządzania ruchem pozwalają zmniejszyć zatory na drogach i odblokować główne arterie w godzinach szczytu. Co więcej, informują one również o wypadkach na drogach i możliwościach objazdu.

– W wielu miastach są coraz częściej przedmiotem przetargów i rozszerzeń o tzw. ITS, czyli inteligentne rozwiązania transportowe. To przyszłość tych rozwiązań – przekonuje dyrektor generalny Kapsch Telematic Services.

Takie rozwiązania jest także stosowane w Gliwicach. Inteligentny system zarządzania ruchem ulicznym, który obejmuje sygnalizację świetlną, poprawia szybkość i bezpieczeństwo przejazdu przez miasto. Jak zapowiada prezydent miasta, w najbliższym czasie system ma zostać rozbudowany.

– Obecnie obejmuje tylko uprzywilejowanie jednej, najważniejszej linii autobusowej. Jeżeli autobus ma spóźnienie w stosunku do rozkładu jazdy, to na skrzyżowaniach bez czekania przełączane są światła na zielone dla autobusu tej linii. Dobrze by było objąć podobną możliwością wszystkie linie komunikacji miejskiej w Gliwicach i to będzie realizowane w drugim etapie rozwoju naszego inteligentnego systemu zarządzania ruchem – mówi Zygmunt Frankiewicz.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Farmacja

Coraz więcej Polaków decyduje się wykonać badania na COVID-19 w prywatnych placówkach medycznych. Na rynek weszły właśnie o połowę tańsze testy genetyczne

Testy wykrywające zakażenie SARS-CoV-2 to jedno z głównych narzędzi w walce z pandemią – podkreśla WHO. Według danych resortu zdrowia w Polsce przebadano dotąd 3,9 mln osób i ponad 4,05 mln próbek. Jednak  zgodnie z zaleceniami rządu  obecnie testy są wykonywane tylko u pacjentów objawowych, którzy mają symptomy wskazujące na chorobę COVID-19. Dlatego też rośnie liczba osób, które decydują się przeprowadzić je na własną rękę, w prywatnych placówkach medycznych. Centrum Medyczne Damiana od października przeprowadza  równie skuteczne jak obecnie stosowane  testy genetyczne na obecność koronawirusa, których cena jest prawie dwukrotnie niższa.

Problemy społeczne

Co trzecie wesele z powodu koronawirusa zostało przełożone na przyszły rok. Wraz z zaostrzeniem obostrzeń branżę może czekać poważny kryzys

Od 19 października w czerwonej strefie obowiązuje zakaz organizacji imprez okolicznościowych, w tym wesel. W żółtej liczba uczestników została ograniczona do 20 osób. Nowe restrykcje, spowodowane dynamicznym przyrostem liczby zakażeń, mogą pogłębić kryzys w i tak mocno poturbowanej branży ślubnej. Nawet co trzecie wesele z powodu koronawirusa zostało przełożone na 2021 rok. Część par w obawie przed nim przekłada śluby o dwa–trzy lata. – Straty szacowane są na 2,5 mld zł, w obiektach weselnych przychody są nawet o połowę niższe niż zwykle – ocenia Robert Pieczyński, członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Wedding Plannerów.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Ochrona środowiska

Tylko w Europie smartfony emitują rocznie 14 mln ton CO2. Telekomy dążą do minimalizowania negatywnego wpływu technologii na środowisko

Energia pobierana podczas ładowania smartfona odpowiada zużyciu prądu przez żarówkę LED zapaloną trzy godziny dziennie przez rok, a do wyprodukowania jednego urządzenia mobilnego trzeba zużyć ok. 70 kg surowców i wyemitować do atmosfery do 100 kg CO2. Tymczasem tylko w ubiegłym roku w Polsce sprzedano ok. 8,5 mln smartfonów. Choć ślad węglowy sektora cyfrowego od wielu lat utrzymuje się na podobnym poziomie ok. 1,4 proc., to operatorzy telekomunikacyjni starają się go minimalizować. Orange Polska stawia m.in. na bardziej energooszczędny światłowód i budowę farm wiatrowych.

 

Firma

Rozmowy i wydarzenia biznesowe przeniosły się do internetu. Ich popularność utrzyma się także po pandemii, bo firmy oszczędzają w ten sposób czas i pieniądze

Wielu przedsiębiorców dostrzegło zalety w prowadzeniu rozmów biznesowych bez konieczności osobistych spotkań. Oszczędzają dzięki temu czas oraz pieniądze wydawane na podróże i związaną z nimi logistykę. To oznacza, że nawet po opanowaniu pandemii firmy będą chciały utrzymać zdalne negocjacje. Spotkania twarzą w twarz jednak całkowicie nie znikną. – Część z nich wymaga osobistego podejścia i szczególnej poufności – mówi adwokat Piotr Walczak.