Newsy

Nowa perspektywa UE będzie mniej hojna dla polskich samorządów. Muszą one szukać innych źródeł finansowania inwestycji

2019-09-19  |  06:30
Mówi:Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes zarządu BGK

Włodzimierz Kocon, wiceprezes zarządu, BGK

Krzysztof Żuk, prezydent Lublina 

Mateusz Walewski, główny ekonomista, BGK

  • MP4
  • Szybka rozbudowa infrastruktury, konieczność wypełnienia luki mieszkaniowej czy zmiany w polityce energetycznej to tylko część wyzwań, którym polskie samorządy będą musiały sprostać w nadchodzących latach. Tymczasem nowa perspektywa finansowa Unii Europejskiej na lata 2021–2027 będzie dla nich mniej hojna. Samorządy już teraz powinny szukać nowych źródeł finansowania, aby utrzymać wysoką aktywność inwestycyjną z ostatnich lat – wynika z analizy Banku Gospodarstwa Krajowego, przygotowanej na 14. edycję konferencji „BGK dla JST”.

    – Stoimy przed koniecznością innowacyjnego podejścia do zarządzania finansami samorządów. Słyszymy, że w nowej perspektywie finansowej UE będzie mniej pieniędzy, dlatego musimy szukać rozwiązań, które będą budować tzw. fundament kapitałowy i oszczędności w każdej gminie. Musimy też zastanowić się, jak uatrakcyjnić samorządy lokalne dla przedsiębiorstw, tych małych i średnich, które zasilają ich budżety poprzez podatki – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego.

    Fundusze europejskie mocno wspomagają rozwój samorządów i finansują inwestycje nie tylko drogowe czy infrastrukturalne, ale również projekty społeczne i kulturalne. Nowa perspektywa finansowa nie będzie już jednak tak korzystna. Negocjacje dotyczące unijnego budżetu na lata 2021–2027 rozpoczęły się wiosną ubiegłego roku, kiedy Komisja Europejska przedstawiła swój projekt nowej siedmiolatki. KE liczy, że kształt nowego budżetu uda się wynegocjować i zamknąć jeszcze przed końcem tego roku, ale już wiadomo, że Polska dostanie z niego mniej pieniędzy niż w poprzedniej perspektywie.

    BGK przygotował scenariusze, w których analizuje zdolność samorządów do utrzymania wysokiej aktywności inwestycyjnej z ostatnich lat w perspektywie do 2030 roku. Wynika z nich, że przede wszystkim miasta na prawach powiatu i województwa – nawet w dobrej sytuacji makroekonomicznej – w nadchodzących latach nie będą w stanie sfinansować swoich nakładów inwestycyjnych jedynie środkami dłużnymi. Stąd powinny już teraz szukać dodatkowych alternatywnych źródeł finansowania, jak np. partnerstwo publiczno-prywatne (PPP).

     Nasza analiza pokazuje, że przede wszystkim miasta na prawach powiatu i województwa nie będą w stanie sfinansować swoich nakładów inwestycyjnych jedynie środkami dłużnymi. Będą musiały sięgać po dodatkowe środki, nie generując zadłużenia. W mniejszym stopniu dotyczy to gmin i powiatów, ale one także – szczególnie w przypadku spadków nadwyżek operacyjnych, powodowanych np. sytuacją makroekonomiczną – będą musiały sięgać po inne, ale nie dłużne źródła finansowania – mówi Mateusz Walewski, główny ekonomista BGK. 

    – BGK w pierwszej i drugiej perspektywie dystrybuowania środków europejskich był przede wszystkim tym, który zapewniał wkład własny i domknięcie tego modelu finansowania dużych inwestycji infrastrukturalnych. Z drugiej strony bank jest również znakomitym partnerem w wyszukiwaniu alternatywnych modeli finansowania. Przykładem może być emisja obligacji przychodowych przez miasto Lublin, właśnie zrealizowana wspólnie z BGK przy bardzo trudnych uwarunkowaniach prawnych – mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

    Dla samorządów ogromnie istotne są też współfinansowane przez BGK programy wspierające budownictwo mieszkaniowe, bez których – jak podkreśla prezydent Lublina – byłoby ono na dużo mniej zaawansowanym poziomie.

     Praktyka pokazuje, że realizowane przez BGK programy wsparcia budownictwa mieszkaniowego są skuteczne i potrzebne na rynku. Przykładem jest choćby budownictwo socjalne i komunalne, adresowane do najsłabiej uposażonych. Z tego programu powstało do tej pory ponad 20 tys. lokali, współfinansowanych bezzwrotnym wsparciem z BGK. Z kolei w społecznym budownictwie czynszowym, które powstaje przy wsparciu taniego, preferencyjnego kredytu BGK, rozłożonego na 30 lat, powstało już 4 tys. mieszkań, a kolejne 6 tys. ma już przyznane finansowanie – mówi Włodzimierz Kocon, wiceprezes zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego.

    Raport dotyczący zdolności utrzymania aktywności inwestycyjnej samorządów w perspektywie do 2030 roku został przygotowany z okazji 14. edycji konferencji „BGK dla JST”, która odbyła się w ubiegłym tygodniu w Warszawie. To jedno z najważniejszych miejsc debaty na temat kierunków rozwoju JST i narzędzi ich finansowania, łączące świat samorządu i biznesu.

    – 14. ogólnopolska konferencja samorządów, objęta patronatem prezydenta Andrzeja Dudy, to wydarzenie, w trakcie którego stwarzamy możliwość dialogu między przedstawicielami samorządów, banku i innych instytucji, na temat tego, jak można sfinansować potrzeby samorządów – mówi Beata Daszyńska-Muzyczka. 

    Temat tegorocznej konferencji to „Finansowanie rozwoju samorządów – potrzeby i możliwości”. Tradycyjnie już udział w niej wzięło blisko 500 samorządowców, w tym przedstawiciele władz samorządowych, pracownicy odpowiedzialni za finanse w JST, a także instytucji rządowych oferujących wsparcie w realizacji inwestycji. Tym razem wśród uczestników pojawili się także reprezentanci spółek komunalnych.

     Konferencja BGK oznacza możliwość podsumowania dotychczasowej współpracy, wymiany dobrych praktyk i zdefiniowania pewnych obszarów wspólnych działań, zwłaszcza scenariuszy finansowania strategii inwestycyjnych w samorządach – mówi Krzysztof Żuk.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Kalendarium

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Ochrona środowiska

    Globalna pozycja węgla nie jest zagrożona w najbliższych latach. Popyt napędzają państwa azjatyckie, głównie Chiny i Indie

    W ubiegłym roku światowe zapotrzebowanie na węgiel spadło o 5 proc. r/r, najmocniej od II wojny światowej. To w dużej mierze efekt globalnego spowolnienia w przemyśle wywołanego przez COVID-19. W tym roku wraz ze stopniowym powrotem gospodarek do normalności Międzynarodowa Agencja Energii spodziewa się wzrostu popytu na czarny surowiec o 2,6 proc., głównie za sprawą państw azjatyckich. – Energetyka światowa jest oparta na węglu i takie państwa jak Chiny, Indie, Indonezja nie odstąpią od tego najtańszego, najbardziej bezpiecznego nośnika energii. Czyli praktycznie świat poza Unią Europejską będzie nadal opierał swoje systemy energetyczne na tym paliwie – mówi Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej

    Farmacja

    Od dziś farmaceuci zyskują nowe uprawnienia. Właścicieli aptek czeka szereg wyzwań

    16 kwietnia wchodzi w życie większość zapisów nowej ustawy o zawodzie farmaceuty, która rozszerza uprawnienia tego zawodu. Magister farmacji będzie mógł przeprowadzić z pacjentem wywiad farmaceutyczny, doradzić mu w kwestii przyjmowanych leków, przeprowadzić podstawowe nieinwazyjne badania diagnostyczne i przeszkolić w używaniu prostego sprzętu medycznego, np. glukometru. Otwartą kwestią pozostaje to, kto będzie płacił za opiekę farmaceutyczną jako świadczenie – sam pacjent czy może NFZ. Z kolei dla właścicieli aptek wyzwaniem będzie stworzenie miejsca, gdzie takie konsultacje mogą się odbywać, oraz zapewnienie odpowiednich zasobów kadrowych.

    Problemy społeczne

    W Polsce co roku przeprowadza się ok. 145 transplantacji serca, ale oczekujących jest trzy razy więcej. Problemem często jest brak zgody rodziny zmarłego

    W 2020 roku wykonano 145 operacji transplantacji serca i podobna liczba utrzymuje się od kilku lat. Potrzeby są jednak znacznie większe, bo liczba osób oczekujących na przeszczep to 415 – wynika ze statystyk Poltransplantu. Choć większość Polaków zgadza się zostać dawcą narządów po swojej śmierci, rzadko informują o tym bliskich. – Nawet w 10–20 proc. przypadków rodzina nie zgadza się na przeszczep – wskazuje dr n. med. Zygmunt Kaliciński, transplantolog ze Szpitala MSWiA w Warszawie. Problemami są także nieodpowiednie przygotowanie szpitalnych koordynatorów oraz ich częsta rotacja.

    Problemy społeczne

    Pandemia ograniczyła aktywność fizyczną dzieci o ponad 30 proc. Wśród najmłodszych rośnie problem nieprawidłowej masy ciała i problemów z kręgosłupem

    Już od ok. 20 lat poziom kondycji fizycznej dzieci i młodzieży systematycznie spada, a pandemia jeszcze pogłębiła ten problem. Nauka online, zamknięte szkoły, baseny, sale sportowe i boiska spowodowały, że aktywność fizyczna wśród najmłodszych spadła o 33 proc. – wynika z raportu „Aktywność fizyczna i żywienie dzieci w czasie pandemii”. – Możemy mieć przyrost populacji osób otyłych i z nadwagą, prawdopodobnie zwiększy się także częstotliwość występowania wad postawy i bólu  kręgosłupa – wymienia prof. Bartosz Molik, rektor AWF w Warszawie. Na zdrowie i kondycję dzieci przełożenie może mieć także coraz częściej diagnozowany zespół pocovidowy.