Newsy

O zmianie pracy myśli rekordowo mało Polaków. Nowej posady poszukują głównie przez znajomych i internet

2017-04-25  |  06:45
Mówi:Tomasz Ślęzak
Funkcja:wiceprezes zarządu
Firma:Work Service SA
  • MP4
  • Niecałe 18 proc. Polaków zastanawia się nad zmianą miejsca pracy – wynika z badania Work Service. To rekordowo niski odsetek, co świadczy o tym, że rośnie satysfakcja pracowników. Jeśli już szukamy zatrudnienia, to najczęściej poprzez osobiste kontakty, rodzinę, bliższych lub dalszych znajomych. Rośnie też popularność internetu – blisko 60 proc. kandydatów cyklicznie przegląda oferty na portalach pracy. Coraz mniej osób korzysta za to z pomocy urzędów pracy. Taką formę poszukiwania zatrudnienia wybiera średnio co piąty Polak.

    Z opublikowanej siódmej edycji raportu „Barometr Rynku Pracy”, który na zlecenie Work Service opracował instytut badawczy Millward Brown, wynika, że tylko 17,9 proc. Polaków zastanawia się nad zmianą miejsca zatrudnienia. To najniższy wynik w całej historii badania. Eksperci oceniają, że jest on efektem obserwowanego w ostatnich miesiącach wzrostu wynagrodzeń, który przełożył się na większą satysfakcję pracowników.

    Pieniądze wciąż pozostają kluczowym czynnikiem motywującym do zmiany posady, ale powoli tracą na znaczeniu. Jak wynika z „Barometru Rynku Pracy”, blisko połowa (45,5 proc.) pracowników chce zmienić posadę z powodu zbyt niskich zarobków. W porównaniu z poprzednim sondażem sprzed pół roku ten odsetek zmniejszył się o 13,6 pkt proc. Na znaczeniu zyskuje za to możliwość awansu, która niemal równie często motywuje do szukania nowej pracy. Ważna jest też chęć samorealizacji, którą wskazało ponad 36 proc. badanych. Z kolei co trzeci Polak (29,3 proc.) zaczyna się rozglądać za inną posadą z powodu nudy i rutyny. Blisko co piąty robi to z powodu złej atmosfery w pracy albo z przyczyn osobistych.

    Zmieniają się nie tylko powody, lecz także sposoby poszukiwania nowego pracodawcy.

    – Spada znaczenie targów pracy i urzędów pracy w procesie poszukiwania zatrudnienia. Rośnie natomiast wykorzystanie portali internetowych z ofertami pracy. W tej chwili już blisko dwie trzecie Polaków korzysta z tej formy pozyskiwania informacji na temat ofert i rynku pracy – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Tomasz Ślęzak, wiceprezes Work Service SA. – Networking czy sieć kontaktów, relacje ze znajomymi, przyjaciółmi i rodziną są nadal istotnym źródłem pozyskiwania informacji dotyczących pracy.

    Rośnie popularność internetowych portali i wyszukiwarek ofert pracy, z których korzysta ponad połowa Polaków (57,2 proc.). To druga najczęstsza forma poszukiwania zatrudnienia. Na popularność portali rekrutacyjnych wpływa duża liczba i różnorodność ofert pracy oraz możliwość dopasowania ich do oczekiwań kandydata.

    – Oferują one dużo większy zakres możliwości i ofert, zarówno samych stanowisk, jak i różnych pracodawców, co jest ich jest niezaprzeczalną zaletą. Pracownicy i kandydaci cenią sobie również możliwość osobistego sprawdzania tych ofert i przeglądania ich pod kątem własnego profilu. Prym wiodą portale internetowe poświęcone stricte rynkowi pracy – mówi Tomasz Ślęzak.

    Blisko połowa (45,5 proc.) osób szukających pracy cyklicznie przegląda też zakładki „Kariera” na stronach internetowych firm i korporacji. Ta metoda szukania nowej posady jest dwukrotnie bardziej popularna niż media społecznościowe, z których korzysta 21,8 proc. osób. W porównaniu z poprzednią edycją badania oznacza to spadek o 6,7 pkt proc.

    Około jednej trzeciej użytkowników, którzy korzystają z portali rekrutacyjnych, szuka pracy również przez media społecznościowe. W ten sposób poszukiwane są bardzo specjalistyczne oferty, specjalistyczne kierunki czy konkretne profesje – mówi Tomasz Ślęzak.

    Z rosnącej popularności internetu jako miejsca poszukiwania zatrudnienia skorzystała agencja doradcza Work Service, która uruchomiła niedawno nową stronę internetową, poprzez którą można w intuicyjny sposób wyszukać ogłoszenia i oferty pracy zamieszczane przez największe firmy działające na polskim rynku. Wyszukiwarka działa też w drugą stronę: kandydat może zostawić swoje podstawowe dane, a agencja skontaktuje się z nim i przedstawi ofertę pracy. Jak podkreśla wiceprezes Work Service, zaletą takiego rozwiązania jest możliwość indywidualnego, precyzyjnego dopasowania oferty pracy do potrzeb konkretnego pracownika i pracodawcy.

    Przede wszystkim bardzo dobrze znamy naszego kandydata, dokładnie wiemy, kogo szukamy i kto pracuje na zlecenie naszych klientów. W grupie docelowej kandydatów i pracowników użycie internetu jest powszechne. Urządzenia mobilne, strona internetowa, stacjonarny komputer – to są codzienne narzędzia pracy każdego z naszych pracowników i pozyskiwania informacji na temat rynku pracy. Wykorzystaliśmy ten trend przy koncepcji budowania nowej strony internetowej – mówi Tomasz Ślęzak.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Kalendarium

    Patronat Newserii

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Festiwal Biegowy Tauron 2020

    Handel

    Zmiany w procesie globalizacji szansą dla Polski. Coraz więcej firm będzie przenosić tu swoją produkcję

    Osłabienie globalizacji spowolni rozwój światowej gospodarki, ale dla Polski może być szansą na rozwój. – Firmy na całym świecie będą szukały tanich miejsc produkcji, żeby obniżyć koszty działalności, ale będą rozsądnie wybierać lokalizacje – mówi Stefan Kawalec, prezes zarządu Capital Strategy. Dla wielu – przede wszystkim z Europy Zachodniej, lecz także z Azji – dobrą lokalizacją będzie właśnie Polska, ze względu na położenie w Europie Środkowej, przynależność do Unii Europejskiej i fakt, że wciąż mamy dużo niższe koszty pracy niż na Zachodzie.

    Edukacja

    Trwają prace nad nową ustawą o rzemiośle. Ma zmienić model edukacji i zwiększyć katalog zawodów branżowych

    Nad ustawą o rzemiośle i kształceniu dualnym pracuje kilkudziesięcioosobowy zespół powołany z inicjatywy Ministerstwa Rozwoju. Jego celem jest wypracowanie takiego sposobu kształcenia zawodowego, który byłby dostosowany do współczesnego rynku i pozwolił odpowiadać na potrzeby szybko zmieniającego się świata. Szkoły branżowe mają być powiązane m.in. ze specjalnymi strefami ekonomicznymi oraz nowymi kierunkami: ekologią, elektromobilnością czy Przemysłem 4.0.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Media i PR

    Pandemia zaostrzyła kryzysy wizerunkowe w sieci. Polskie firmy nie są do nich przygotowane

    Na całym świecie jest już niemal 4 mld aktywnych użytkowników mediów społecznościowych, a w czasie pandemii ponad połowa z nich zwiększyła swoją aktywność w sieci. To z kolei spowodowało, że obecne w internecie organizacje musiały od nowa budować swoje strategie komunikacyjne i częściej stawiać czoła sytuacjom kryzysowym. – Polskie firmy i instytucje nie są przygotowane do radzenia sobie z kryzysami wizerunkowymi w social mediach – ocenia Adam Łaszyn, prezes zarządu Alert Media Communications, autor książki „e-Kryzys. Jak zarządzać sytuacją kryzysową w internecie”. Jak podkreśla, większość z nich uczy się tego na własnych błędach, w sytuacji kryzysu reagując na gorąco, zamiast zawczasu się do niego przygotować. Właśnie z myślą o tej grupie powstała publikacja.

    Ochrona środowiska

    Polska w gronie państw najbardziej zagrożonych deficytem wody. Spodziewane dramatyczne konsekwencje społeczne i gospodarcze

    – W Polsce do 2025 roku kryzys wodny będzie się pogłębiał, później będzie już tylko gorzej. Biznesy wodochłonne oczywiście wiedzą o tych analizach i one będą wycofywać się od nas w kierunku krajów, gdzie ten kryzys wodny jest mniejszy – mówi Kamil Wyszkowski, prezes UN Global Compact w Polsce. Jak wskazuje, Polska jest jednym z najuboższych w wodę krajów w Europie i na dodatek ma problem z jej magazynowaniem. Poziom retencji oscyluje wokół 6 proc., podczas gdy np. w Hiszpanii przekracza 40 proc. Jednak problem z niedoborem wody gwałtownie zaostrza się nie tylko w naszym kraju, ale i na całym świecie. – Konsekwencje będą potężne. To będzie wielka wędrówka ludów i prawdopodobnie wojna o wodę, zasoby i żywność – mówi ekspert.