Newsy

Ostatnie pieniądze dla mikroprzedsiębiorców z obszarów wiejskich. W przyszłym tygodniu rusza nabór wniosków.

2013-04-09  |  06:10
Mówi:Grażyna Wereszczyń„ska
Funkcja:Dyrektorka Departamentu Działań Inwestycyjnych
Firma:Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa
  • MP4
  • W przyszłym tygodniu ruszają dotacje w ramach jednego z najpopularniejszych rolniczych programów. Od 15 kwietnia można starać się nawet o 300 tys. zł na rozwój lub założenie firmy na obszarach wiejskich. To oznacza, że powstaną nowe przedsiębiorstwa i miejsca pracy.

    Od 15 do 26 kwietnia trwa nabór wniosków w ramach programu „Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw". 

     – Dotychczas odbyły się trzy nabory: w pierwszym mieliśmy niecałe 5 tys. ubiegających się o wsparcie, w drugim było już ponad 10 tys., a w trzecim prawie 16 tys. Teraz też spodziewamy się szerokiego grona. Dysponujemy dużą kwotą, bo ponad 2 mld złotych na wsparcie w ramach 15 województw – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Grażyna Wereszczyńska, dyrektorka Departamentu Działań Inwestycyjnych w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

    O pieniądze mogą ubiegać się mieszkańcy wszystkich województw z wyjątkiem Wielkopolskiego, ponieważ tu został wyczerpany limit funduszy na ten program.

    Dofinansowanie inwestycji otrzymają osoby, które nie podlegają ubezpieczeniu w pełnym zakresie w KRUS i zamierzają na obszarach wiejskich otworzyć lub rozwijać już istniejące mikroprzedsiębiorstwo, czyli firmę zatrudniającą do 10 osób, której obrót lub bilans roczny nie przekracza 2 mln euro.

     – To jest najważniejsze z kryteriów – siedziba lub zamieszkiwanie na obszarze wiejskim. Są to gminy wiejskie, miejsko-wiejskie lub miejskie, z wyłączeniem miast powyżej 5 tys. mieszkańców – tłumaczy Grażyna Wereszczyńska.

    Mikroprzedsiębiorca musi zatrudnić 

    W zamian za przyznanie pomocy należy utworzyć miejsca pracy na obszarze wiejskim. Tworząc jedno można uzyskać do 100 tys. zł, dwa stanowiska – do 200 tys. zł, a tworząc trzy i więcej miejsc pracy – do 300 tys. zł wsparcia (w okresie całego czasu trwania PROW 2007-2013). Agencja dofinansuje do 50 proc. poniesionych kosztów kwalifikowalnych.

    Przedsiębiorca musi następnie utrzymać te stanowiska przez co najmniej dwa lata licząc od momentu wypłaty pieniędzy przez ARiMR. Natomiast firma musi być prowadzona przez 5 lat od dnia zawarcia umowy z agencją.

    Jednak nie każdy rodzaj działalności gospodarczej uzyska dofinansowanie. Lista ponad 300 takich obszarów została określona przez ministra rolnictwa.

    Pomoc – część kosztów kwalifikowalnych – wypłacana jest po rozliczeniu się z inwestycji. Możliwe jest jednak ubieganie się zaliczkę.

     – Składając wniosek o przyznanie pomocy można od razu zaznaczyć, że zamierzamy skorzystać z zaliczki. Wówczas podczas zawarcia umowy należy przedłożyć dodatkową gwarancję ubezpieczeniową lub bankową na tę zaliczkę. Można wówczas uzyskać do 50 proc. kwoty pomocy przyznanej w ramach umowy z ARiMR. Po jej zawarciu beneficjent dostaje zaliczkę na konto – wyjaśnia Grażyna Wereszczyńska.

    Wnioski o przyznanie pomocy wraz z załącznikami (są publikowane na stronie internetowej agencji arimr.gov.pl) należy złożyć osobiście lub korzystając z pomocy upoważnionych osób w oddziałach regionalnych ARiMR. Można je również przesłać listem poleconym. Pod koniec maja zostanie opublikowana lista rankingowa na stronie internetowej agencji. Od tego momentu agencja przystąpi do weryfikacji i oceny tych wniosków pod kątem przysługiwania pomocy.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Finanse

    Warszawska giełda przyciąga coraz więcej funduszy ETF. Zainteresowanie inwestorów również rośnie

    Inwestorzy coraz chętniej skłaniają się ku pasywnemu inwestowaniu, które naśladuje np. ruch indeksów giełdowych. Jego zaletą są m.in. niższe opłaty za zarządzanie i większa dywersyfikacja portfela przy mniejszej liczbie transakcji. To powoduje rosnącą popularność funduszy ETF, które służą właśnie takiemu inwestowaniu. W ubiegłym roku wartość aktywów zgromadzonych w instrumentach tego typu przekroczyła 10 bln dol. – podaje GPW za ETFGI. W Polsce ten rynek wciąż jest niewielki, ale coraz prężniej się rozwija. Na warszawskim parkiecie notowanych jest już 11 funduszy ETF opartych na różnych instrumentach bazowych.

    Prawo

    Ponad 1,7 tys. e-rezydentów z Polski założyło w Estonii 450 firm. Na taki krok decyduje się coraz więcej przedsiębiorców

    Przybywa polskich firm, które planują przeniesienie działalności do Estonii. To kraj, który ze względu na przejrzysty system podatkowy czy niskie koszty prowadzenia działalności coraz częściej staje się pierwszym wyborem. Często decyduje o tym także potencjał tego rynku jako bramy do Skandynawii. Inna zaleta to łatwość założenia firmy w Estonii. Najprostszą metodą na przeniesienie działalności jest uzyskanie e-rezydencji. Z tego rozwiązania chętnie korzystają również Polacy, którzy założyli w Estonii już 450 firm.

    Firma

    Pandemia ujawniła w firmach luki kompetencyjne. Menedżerowie muszą na nowo uczyć się zarządzania zdalnymi zespołami

    Zmiany w organizacjach i na rynku pracy w ostatnich latach, dodatkowo te spowodowane  przez pandemię COVID-19, wymagają wdrożenia nowych modeli zarządzania i przywództwa oraz wykształcenia wśród menedżerów i pracowników nowych kompetencji. Eksperci wskazują, że już w tej chwili następuje powrót do bardziej zdecentralizowanych, partycypacyjnych modeli zarządzania, które wymagają rozwiniętych kompetencji miękkich i lepszej komunikacji z pracownikami. – Pandemia postawiła ogromne wyzwania przed ludźmi, którzy są odpowiedzialni za to, żeby pracownicy w firmie czuli się dobrze, mieli świadomość, w którym kierunku ta firma zmierza, identyfikowali się z nią i byli lojalni. Dzisiaj ten czynnik ludzki staje się absolutnie najważniejszy – mówi Henryka Bochniarz, przewodnicząca Rady Głównej Konfederacji Lewiatan.

    Handel

    Przemysł odzieżowy w coraz większym stopniu truje środowisko. Do wyprodukowania zwykłego T-shirta potrzeba 2,5 tys. litrów wody

    Coraz więcej konsumentów zwraca uwagę na to, jakie ubrania kupuje, interesuje się strategią marki i dokładnie sprawdza metki. Choć już 2/3 Polaków deklaruje też, że są skłonni zapłacić więcej za tzw. etyczną modę, te deklaracje niekoniecznie idą jednak w parze z działaniami. Ubiegłoroczne badanie „Vogue’a”​ i BCG pokazuje, że 20-proc. wzrost ceny skutkuje bowiem spadkiem popytu nawet o 62 proc. – Co roku na wysypiska śmieci trafia ok. 39 mln ton ubrań. To są wielkie hałdy. Raporty pokazują, że kiedy liczba ludności na świecie wzrosła o 20 proc., to jednocześnie liczba produkowanych ubrań się podwoiła – podkreśla Magdalena Rusiłowicz z Działu Zrównoważonego Rozwoju Fundacji WWF Polska.