Newsy

Pierwsza olimpiada o ubezpieczeniach społecznych zorganizowana przez ZUS rozstrzygnięta. Zwycięzcy dostali indeksy na cztery polskie uczelnie

2017-05-09  |  06:35

Polacy wciąż mają zbyt małą wiedzę o ubezpieczeniach społecznych. Nie znają przepisów, mylą ubezpieczenia. Dlatego ZUS stawia na edukację już młodzieży i organizuje projekt „Lekcje z ZUS”. W tym roku konkurs wiedzy zadebiutował jako olimpiada. Zgłosiło się do niej ponad 24,5 tys. uczniów. Laureaci mogą liczyć na dodatkowe punkty rekrutacyjne na uczelniach i indeksy czterech polskich uniwersytetów. 

To konieczność, by młodzi ludzie w sposób odpowiedzialny podejmowali decyzje, np. przy zatrudnianiu się na umowach cywilnoprawnych. Z naszych badań wynika, że najmniejsza wiedza w tym zakresie, czyli jej deficyt, występuje u osób najmłodszych i najstarszych, czyli naszych beneficjentów. Dlatego edukowanie o systemie ubezpieczeń społecznych jest przedsięwzięciem prestiżowym. Umożliwiamy młodzieży z całej Polski włączenie się w tak wielkie przedsięwzięcie, jak więcej wiedzieć o ubezpieczeniach społecznych – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes prof. Gertruda Uścińska, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Badanie Instytutu Spraw Publicznych i Millward Brown wskazuje, że choć ok. 25 mln Polaków jest włączonych w system ubezpieczeń społecznych, wystarczającą wiedzę na jego temat ma zaledwie 10 proc. z nich. Blisko 60 proc. ma szczątkową wiedzę o systemie ubezpieczeń społecznych. Problem dotyczy też młodzieży, jednak ich stan wiedzy stopniowo się poprawia, w dużej mierze ze względu na projekt „Lekcje z ZUS” organizowany od 2013 roku.

W dotychczasowej historii edukacyjnej ZUS organizowane były konkursy wiedzy o ubezpieczeniach. W ubiegłym roku została podjęta decyzja o przekształceniu konkursu w olimpiadę. Zainteresowanie w tym roku jest zdecydowanie wyższe niż podczas wcześniejszych konkursów. Do pierwszego etapu zgłosiło się ok. 24 tys. uczestników, przy 19 tys. rok wcześniej. Duże zainteresowanie to właśnie efekt przekształcenia konkursu w olimpiadę, gdzie finalista może liczyć na określone profity – tłumaczy prof. Uścińska.

Olimpiada składa się z trzech etapów. Pierwszy etap, szkolny, to rywalizacja indywidualna. Drugi etap odbywa się na szczeblu wojewódzkim i biorą w nim udział trzyosobowe zespoły ze szkół wyłonionych w pierwszym etapie. Ostatnia część to ogólnopolski finał. Jak przyznaje prezes ZUS, z pytaniami na olimpiadzie problem mieli studenci, uczniowie poradzili sobie jednak dobrze. Do wojewódzkiego etapu przeszło ponad 942 uczniów z 314 szkół. Do finału zakwalifikowało się 20 najlepszych szkół ponadgimnazjalnych, a zwycięzcą został zespół II Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica w Starachowicach.

ZUS zawiera porozumienia z licznymi uczelniami w całej Polsce. Współpracujemy w wielu formach, na ich podstawie studenci mogą u nas odbywać praktyki i staże, również płatne. Na podstawie tych porozumień zwróciłam się do władz uczelni, aby ich senaty przeprowadziły formalne procedury i uhonorowały naszych finalistów, aby dostali dodatkowe punkty rekrutacyjne albo wręcz indeks – wskazuje prof. Gertruda Uścińska.

W tym roku finaliści odebrali indeksy na Katolicki Uniwersytet Lubelski, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytet im. Jana Kochanowskiego w Kielcach oraz Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie. W następnych latach liczba uczelni, które dołączą do olimpiady z wiedzy o ubezpieczeniach społecznych, powinna rosnąć.

Od kilku lat prowadzimy i rozwijamy współpracę z ZUS. Włączyliśmy się w projekt także dlatego, że wiedza o ubezpieczeniach społecznych jest szalenie ważna zarówno dla każdego ubezpieczonego, jak i dla całego społeczeństwa. Dlatego uważamy, że należy robić wszystko, aby podnosić świadomość dotyczącą tych zagadnień – przekonuje Lidia Jaskuła, dyrektor ds. komunikacji na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. – Zdecydowaliśmy, żeby najlepszym z najlepszych zaproponować studia na wskazanych kierunkach dwóch wydziałów: Wydziału Nauk Społecznych i Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji – podkreśla Jaskuła.

Czytaj także

Kalendarium

Infrastruktura

Pomorskie stawia na innowacyjną branżę stoczniową. Region chce przyciągać kolejne firmy z tego sektora

Potencjał sektora stoczniowego w Polsce dynamicznie się rozwija, a firmy działające w tej branży dostają zamówienia na coraz bardziej zaawansowane technologicznie produkty. Na gdańskiej Wyspie Ostrów – dzięki rewitalizacji terenów postoczniowych prowadzonej przez Pomorską Specjalną Strefę Ekonomiczną – powstaje nowoczesna infrastruktura, która ma zachęcać do inwestycji kolejne firmy z sektora morskiego. Powstawanie innowacji w branży napędzane jest także przez programy wsparcia dla start-upów i kształcenie kadr z zakresu automatyzacji i programowania.

Przemysł

4,5 mld zł może w tym roku trafić z NCBR do polskich spółek. Firmy muszą spełnić tylko jeden warunek – muszą być innowacyjne

Wsparcie w wysokości 50 mld zł i ponad 10 tys. umów zawartych z beneficjentami – to bilans 10 lat działalności Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Tylko w tym roku NCBR ma do rozdysponowania kolejne 4,5 mld zł, z czego blisko połowę w ramach konkursu Szybka Ścieżka, która cieszy się największym zainteresowaniem przedsiębiorstw. O granty może się starać w zasadzie każda firma, głównym warunkiem jest jednak innowacyjność projektu i komponent badawczo-rozwojowy.

Transport

Przybywa zielonych autobusów w Polsce. W 2018 roku na ulice miast wyjechało 317 autobusów z alternatywnymi napędami

Sprzedaż ekologicznych autobusów miejskich dynamicznie rośnie. W ubiegłym roku na drogi polskich aglomeracji wyjechało 317 ekoautobusów, w tym 63 elektryki i 200 hybryd. – w połączeniach między miastami udział tych pojazdów jest niewielki, bo trudno je wykorzystywać na dalekich trasach – mówi Bogdan Kurys, wiceprezes firmy Sindbad. Jednak flota autokarów także staje się coraz bardziej ekologiczna. – Potrzeba wymiany sprzętu jest wymuszona, inaczej nie moglibyśmy realizować połączeń międzynarodowych – ocenia Kurys.

Konsument

Od lipca program Rodzina 500+ będzie obejmował 6,8 mln dzieci. Nie wpłynął na dzietność, ale ma pozytywny wpływ na gospodarkę

Statystyki GUS pokazują, że program Rodzina 500+ nie jest skutecznym narzędziem kształtowania polityki demograficznej, ale – jak podkreśla były minister finansów Stanisław Kluza – należy go pozytywnie oceniać w kontekście jego długoterminowego oddziaływania na gospodarkę i kształtowania polityki prorodzinnej państwa. Rodzina 500+ jest programem o charakterze sprawiedliwościowym, redystrybucyjnym i istotnie przekłada się na stabilny i zrównoważony rozwój gospodarczy – uważa ekonomista.