Newsy

Pierwsze europejskie decyzje w sprawie aukcji 5G i wykluczenia Huaweia. Rozstrzygnięcie sądowe może mieć wpływ na wdrożenie sieci w całej UE [DEPESZA]

2020-12-23  |  06:30
Wszystkie newsy

Aukcja na częstotliwości 5G w Szwecji może ruszyć na zasadach, które pozwalają na wykluczenie Huaweia z dostaw sprzętu – wynika z orzeczenia szwedzkiego sądu apelacyjnego. To nie musi jednak oznaczać wykluczenia chińskiego dostawcy, bo przed tamtejszym sądem administracyjnym toczy się jeszcze jedno, kluczowe w tej sprawie postępowanie. Jeżeli sąd przychyli się do wniesionej skargi, może to mieć wpływ na orzecznictwo także w innych krajach Europy i prowadzonych przez nie przygotowaniach do wdrożenia 5G.

– Wykluczenie Huaweia z budowy sieci 5G w Szwecji nie jest jeszcze przesądzone – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes prof. dr hab. Maciej Rogalski, rektor Uczelni Łazarskiego, założyciel kancelarii Rogalski i Wspólnicy.

Szwecja jako drugi kraj po Wielkiej Brytanii wykluczyła w październiku chiński koncern technologiczny Huawei z budowy infrastruktury dla sieci 5G. Tamtejszy organ regulacyjny – Urząd ds. Poczty i Telekomunikacji (PTS) – ogłosił dwa miesiące temu aukcję na częstotliwości 3,5 GHz i 2,3 GHz dedykowane nowej technologii. Przyjęte przez PTS kryteria uniemożliwiają operatorom telekomunikacyjnym wykorzystanie sprzętu niektórych producentów. Według orzeczenia także istniejąca już infrastruktura 5G, bazująca na sprzęcie marki Huawei, ma zostać wycofana do 2025 roku.

Chiński koncern odwołał się od tych decyzji do sztokholmskiego sądu administracyjnego, który wstrzymał decyzję PTS wykluczającą Huaweia z dostaw sprzętu telekomunikacyjnego. To zaś spowodowało zawieszenie aukcji na częstotliwości 5G. Regulator nie pozostał jednak bierny i złożył apelację do Kammarrätten – sądu apelacyjnego. Ten 16 grudnia uwzględnił odwołanie PTS i uchylił wcześniejszą decyzję sądu administracyjnego, dzięki czemu aukcja może być kontynuowana na październikowych zasadach. Jak podkreśla ekspert, nie oznacza to jednak, że sprawa została rozstrzygnięta i zamknięta.

 Rozstrzygnięcie szwedzkiego sądu apelacyjnego, czyli Kammarrätten, dotyczyło tylko tzw. kwestii wpadkowej. Chodziło o zabezpieczenie prawne – w postaci wstrzymania aukcji przez PTS – na czas rozstrzygnięcia kwestii zasadniczej, czyli odwołania Huaweia od decyzji PTS dotyczącej wykluczenia tej firmy z dostaw sprzętu telekomunikacyjnego dla operatorów – wskazuje prof. Maciej Rogalski.

PTS ogłosił już, że aukcja na częstotliwości 5G ruszy ponownie 19 stycznia przyszłego roku. Tymczasem przed sztokholmskim sądem administracyjnym wciąż toczy się postępowanie w kluczowej sprawie, zaskarżającej decyzję PTS o wykluczeniu Huaweia z dostaw sprzętu. Co istotne, Kammarrätten zastrzegł też, że jego decyzja nie ma wpływu na przyszłe orzeczenia w tej sprawie. Dlatego – jak wskazuje rektor Uczelni Łazarskiego – jest kilka różnych scenariuszy tego, jak potoczy się sytuacja.

– Sąd apelacyjny może oddalić skargę Huaweia, a PTS przeprowadzi aukcję bez zakłóceń i przyzna koncesje operatorom na korzystanie z częstotliwości. Prawdopodobny jest jednak również scenariusz, w którym PTS przeprowadzi aukcję i rozdysponuje częstotliwości operatorom, a później sąd administracyjny – po zakończeniu prowadzonego postępowania w tej sprawie – wyda wyrok uwzględniający odwołanie Huaweia, czyli uzna, że decyzja o wykluczeniu tego koncernu była bezprawna – mówi.

Jak podkreśla ekspert, to spowodowałoby konieczność unieważnienia już przeprowadzonej aukcji i jej powtórzenie, co wywołałoby chaos na szwedzkim rynku telekomunikacyjnym.

– Trudno sobie wyobrazić, jaki to spowoduje chaos na każdej płaszczyźnie: rynku telekomunikacyjnego, operatorów, dostawców czy wreszcie konsumentów. Dlatego wydaje się, że w tej sytuacji naturalne powinno być powstrzymanie się od kontynuowania aukcji na obecnych warunkach do czasu rozstrzygnięcia sprawy, przynajmniej w pierwszej instancji sądowej. Z informacji prasowych wynika, że sąd apelacyjny też sugerował takie podejście. Niewykluczone więc, że PTS ponownie przesunie termin rozpoczęcia aukcji, jeżeli 19 stycznia okaże się, że nie ma jeszcze orzeczenia sądu w tej sprawie – mówi prof. Maciej Rogalski.

Huawei, zaskarżając decyzję PTS o wykluczeniu go z dostaw sprzętu, powołał się nie tylko na szwedzkie, lecz także międzynarodowe prawo dotyczące wolności prowadzenia działalności gospodarczej, w tym m.in. unijne zapisy Europejskiego kodeksu łączności elektronicznej. To sprawia, że decyzja, którą szwedzki sąd administracyjny podejmie w sprawie chińskiego koncernu, może wpłynąć również na inne kraje Europy i prowadzone przez nie przygotowania do wdrożenia 5G.

– Rozstrzygnięcie w tej sprawie, dotyczące podstawowych kwestii, takich jak prawo do swobodnego prowadzenia działalności gospodarczej, nastąpi na podstawie przepisów obowiązujących we wszystkich krajach UE. Będzie więc rzutować na inne, analogiczne sprawy w innych krajach europejskich. Nie jest wykluczone, że ta sprawa może mieć kontynuację przed europejskimi sądami, jak np. Trybunał Sprawiedliwości UE, z uwagi na możliwość naruszenia praw podstawowych UE – wskazuje założyciel kancelarii Rogalski i Wspólnicy.

Jak podkreśla, w Polsce rozpoczęcie aukcji, w ramach której będą podejmowane decyzje wykluczające lub ograniczające działalność dostawców sprzętu, według obecnie obowiązujących przepisów rodzi jeszcze większe ryzyko niż w Szwecji. Nie ma bowiem w krajowym prawie zapisów, które umożliwiałyby takie decyzje.

– Polska aukcja będzie się odbywać na podstawie obecnie obowiązującego prawa telekomunikacyjnego. Tymczasem od 21 grudnia br. powinny obowiązywać przepisy, które wprowadzają Europejski kodeks łączności elektronicznej. Z tym dniem przestają także obowiązywać dyrektywy łączności elektronicznej, na których opiera się polska ustawa Prawo telekomunikacyjne. W Szwecji zaimplementowano już kodeks do przepisów krajowych. Kilka miesięcy temu zmieniono przepisy, na podstawie których została wydana decyzja PTS ograniczająca udział Huaweia w dostawach telekomunikacyjnych. W Polsce takich zmian nie wprowadzono. Miała je wprowadzić nowela ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, ale dotychczas nie została przyjęta i nie wiadomo, kiedy to nastąpi – wyjaśnia prof. Maciej Rogalski.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Infrastruktura

70 proc. budynków mieszkalnych w Polsce jest nieefektywnych energetycznie. Ich kompleksowa renowacja może napędzić gospodarkę i stworzyć kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy

W Polsce aż 70 proc. spośród 5 mln domów jednorodzinnych nie spełnia standardów efektywności energetycznej. W rezultacie roczne koszty ogrzewania typowego domu o powierzchni 118 mkw., wyposażonego w kocioł węglowy oraz stare drzwi i okna, sięgają w tej chwili ok. 6,5 tys. zł. Po modernizacji, ociepleniu i wymianie stolarki ten koszt mógłby spaść nawet do 1,8 tys. zł rocznie – oszacowali analitycy w raporcie „Fala renowacji szansą na rozwój Polski po pandemii”. Wynika z niego także, że w Polsce powszechna termomodernizacja budynków mieszkalnych – wymuszona unijną strategią – mogłaby się stać motorem napędowym krajowej gospodarki po pandemii i stworzyć nawet kilkaset tysięcy nowych miejsc pracy.

Handel

Inflacja i wzrost kosztów produkcji uderzają w polskie firmy. Część z nich szuka okazji do ograniczenia wzrostów, inwestując za granicą

Zgodnie z nowymi danymi GUS inflacja w listopadzie wyniosła 7,7 proc. To wynik nienotowany od 21 lat. Wzrosty cen trapią też inne europejskie gospodarki. W październiku ceny w całej UE były wyższe o 4,4 proc. r/r, co jest najwyższym odczytem od co najmniej 1997 roku, od kiedy Eurostat podaje dane. Dynamiczny wzrost cen i zerwane w pandemii łańcuchy dostaw przekładają się na utrudnienia w działalności polskich firm. Jednym ze sposobów na ich ograniczenie może być międzynarodowa ekspansja. – Część polskich firm dostrzegła dla siebie duże możliwości przejmowania zagranicznych podmiotów albo rozwijania się za granicą właśnie dzięki temu, że na niektórych rynkach sytuacja nie zmienia się aż tak dynamicznie – mówi Maciej Bałabanow z Funduszu Ekspansji Zagranicznej PFR TFI.

Finanse

Ponad 70 proc. Polaków najbardziej obawia się braku dostępu do opieki zdrowotnej. Prywatne ubezpieczenie zdrowotne posiada już 3,5 mln osób

Po I połowie tego roku prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym było objętych już 3,5 mln Polaków. To 15-proc. wzrost rok do roku – wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Do tego wzrostu popularności przyczyniła się pandemia COVID-19, która dodatkowo spotęgowała obawy Polaków związane z utratą zdrowia i brakiem dostępu do opieki lekarskiej. Pakiety medyczne to dziś najpopularniejszy benefit w polskich firmach – korzysta z niego ponad 70 proc. pracowników.

Handel

Polsko-Arabskie Forum w Dubaju okazją do zacieśnienia współpracy. Dla krajowych firm to szansa na podpisanie nowych kontraktów

Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Kuwejt już w tej chwili są dla Polski ważnymi partnerami gospodarczymi. Na ekspansję na tamtejszym rynku zdecydowało się wiele dużych polskich marek, w tym m.in. Komputronik, CCC, Inglot, Comarch i Mokate. Rząd chce jednak wzmocnić współpracę z Bliskim Wschodem. Temu właśnie ma służyć zaplanowane na 6 grudnia Polsko-Arabskie Forum Gospodarcze, które odbędzie się w ramach targów Expo 2020 w Dubaju. Polskie firmy będą miały na nim możliwość nawiązania współpracy z nowymi partnerami gospodarczymi.