Newsy

Poczta Polska szykuje się na rekord przedświątecznych przesyłek. Już zatrudniła dodatkowe 1,3 tys. osób

2019-12-02  |  06:30

Szczyt przedświąteczny to gorący okres dla całego e-commerce. Także Poczta Polska intensyfikuje działania, żeby sprawnie obsłużyć zwiększony ruch. Temu ma służyć m.in. zwiększenie powierzchni magazynów, zatrudnienie dodatkowych 1,3 tys. osób i uruchomienie przesyłek w soboty. Poczta spodziewa się, że w tym roku liczba nadawanych przed świętami przesyłek może pobić wszystkie dotychczasowe rekordy. W związku z tym zachęca klientów, żeby świąteczne przesyłki i prezenty zamawiać do sieci Odbiór w Punkcie. Ta forma dostaw cieszy się rosnącą popularnością klientów – trafia do niej co trzecia przesyłka. 

– W tym roku spodziewamy się rekordowej liczby przesyłek. Przykładowo tylko 12 listopada przez Pocztę Polską przeszło ponad 600 tys. przesyłek. W ubiegłym roku taką liczbę osiągnęliśmy dopiero 17 grudnia i już wtedy był to absolutny rekord – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Andrzej Bodziony, wiceprezes zarządu Poczty Polskiej.

Listopad i grudzień to najgorętszy okres w roku, zarówno dla e-commerce, jak i całej branży KEP (przesyłek kurierskich, ekspresowych i paczkowych). Ruch na stronach sklepów internetowych rośnie wtedy nawet o kilkaset procent, a szczyt paczkowy rozpoczyna się już w Black Friday, kiedy sklepy stacjonarne i internetowe kuszą klientów dużymi obniżkami, i trwa aż do świąt Bożego Narodzenia. Według szacunków Gemius/PBI w ubiegłym roku podczas wyprzedażowego piątku serwisy e-commerce odwiedziło blisko 7,4 mln Polaków, a ta liczba rośnie z roku na rok. Zamówienia złożone w sklepach internetowych generują z kolei większą liczbę przesyłek. Tym bardziej że wielu Polaków świąteczne prezenty zamawia online dopiero tuż przed Gwiazdką.

Szczyt przedświąteczny to gorący okres również dla Poczty Polskiej. W tym roku liczba nadawanych przesyłek może pobić wszystkie dotychczasowe rekordy, dlatego operator intensyfikuje działania, żeby sprawnie obsłużyć zwiększony ruch.

– Po pierwsze, zwiększyliśmy powierzchnię naszych magazynów o 23 tys. mkw. w trzech miejscowościach: Białystok, Grodzisk Mazowiecki i Niepołomice. Zatrudniliśmy także już 1,3 tys. dodatkowych pracowników, w tym 900 osób na umowę o pracę i kolejnych 400 na umowę zlecenie. Codziennie monitorujemy ilość paczek do doręczenia dla naszych klientów i uruchamiamy dodatkowe służby kurierów. Doręczamy przesyłki także w soboty – mówi Andrzej Bodziony.

Sprawną obsługę przesyłek ma wspomóc także nowoczesny sorter paczkowy, kupiony przez Pocztę Polską w ubiegłym roku za ok. 50 mln zł, który trafił do węzła ekspedycyjno-rozdzielczego w Zabrzu. Może obsłużyć nawet 2,5 mln paczek miesięcznie. W przyszłym roku spółka planuje uruchomić przetargi i kupić kilka kolejnych takich urządzeń.

– Zachęcamy naszych klientów, żeby zamawiali świąteczne prezenty do naszych punktów odbioru, których w całym kraju mamy już 12 tys. Są to zarówno placówki Poczty Polskiej, jak również sklepy Żabka, kioski RUCH-u, stacje Orlen, a także nasze automaty paczkowe zlokalizowane w sąsiedztwie placówek pocztowych i sklepów Biedronka – wymienia Andrzej Bodziony.

W systemie click&collect paczkę można odebrać w dogodnym dla siebie miejscu i w dowolnym czasie. Poczta Polska dysponuje obecnie największą w kraju siecią Odbiór w Punkcie, którą zamierza dodatkowo poszerzyć o ok. 2 tys. lokalizacji. Usługa cieszy się coraz większą popularnością – w tej chwili do sieci trafia już 30 proc. przesyłek.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Edukacja

[AUDIO] Zawieszenie zajęć dla studentów wydłużone. Niektóre uczelnie już gotowe do przeprowadzenia egzaminów i rekrutacji online

Pandemia koronawirusa sprawiła, że życie przeniosło się do sieci. Także życie szkolne i akademickie, a zgodnie z najnowszym rozporządzeniem – taka sytuacja potrwa przynajmniej do 26 kwietnia. Decyzją rządu egzaminy maturalny i ósmoklasistów zostały przesunięte najprawdopodobniej na drugą połowę czerwca. Sytuacja wciąż jest niejasna w przypadku studentów. – Nasza uczelnia jest przygotowana na każdą ewentualność, włącznie z egzaminowaniem i przeprowadzaniem obron prac w trybie zdalnym – zapowiada dr Małgorzata Kluska-Nowicka, wicekanclerz Wyższej Szkoły Bankowej w Poznaniu.

Problemy społeczne

To będą pierwsze tak nietypowe święta. Msze i spotkania rodzinne głównie online

Dla wielu Polaków Wielkanoc to przede wszystkim najważniejsze święto kościelne. Ponad połowa z nas bierze udział w Triduum Paschalnym, nieco mniej w niedzielnej rezurekcji. Ze względu na pandemię koronawirusa w głównych uroczystościach w tym roku Polacy będą uczestniczyć online. Takie też będą często śniadania wielkanocne z rodzinami.  – Chodzi o to, żebyśmy nie odpuścili, żebyśmy przeżywali tę Wielkanoc tak, jak możemy – podkreśla ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Handel

[DEPESZA] Połowa Polaków obetnie wydatki wielkanocne ze względu na pandemię. Tylko co trzecia osoba ich nie zmniejszy

Zgodnie z badaniem Barometr Providenta przeprowadzonym w lutym na tegoroczne Święta Wielkanocne Polacy zamierzali wydać średnio 637 zł, czyli o 74 zł więcej niż przed rokiem. W związku z rozwojem pandemii koronawirusa w marcowym badaniu tylko 30 proc. zapowiedziało, że utrzyma założony wcześniej budżet. Prawie połowa Polaków zamierza ciąć świąteczne wydatki. Deklarują tak przede wszystkim seniorzy.

 
 
 
 

Handel

[DEPESZA] Biznes mocno włączył się w walkę z SARS-CoV-2. Wsparcie jest już liczone w setkach milionów złotych

Cały czas wydłuża się lista firm, które choć same ucierpiały finansowo w wyniku pandemii SARS-CoV-2 i związanych z nią ograniczeń, włączają się w pomoc dla szpitali i medyków. W walce z koronawirusem szeroki front tworzą firmy państwowe oraz prywatne, zarówno duże, jak i te z sektora MŚP. Kwota bezpośredniego wsparcia sięga już kilkuset milionów złotych. Przyjmuje ono wymiar zarówno materialny, jak i finansowy, a jedną z najbardziej pożądanych form pomocy jest zakup sprzętu medycznego i środków ochrony osobistej, których placówkom dramatycznie brakuje.