Newsy

Polski producent kabli chce skorzystać na rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. Za 10 lat będzie ona odpowiadać za 20 proc. zielonej energii

2018-03-06  |  06:20

TELE-FONIKA Kable, lider wśród producentów kabli, zamierza w najbliższych latach korzystać na rozwoju OZE, zwłaszcza morskiej energetyki wiatrowej. Już w tej chwili branża offshore jest jednym z głównych odbiorców produkowanych w Polsce kabli, a w ciągu kolejnej dekady jej udział w rynku zielonej energii ma wzrosnąć do ok. 20 proc. Myślenicka spółka znacząco umocniła swoją pozycję w Europie, ale i na rynku globalnym po przejęciu brytyjskiego producenta kabli podmorskich. 

 Naszym głównym odbiorcą jest szeroko rozumiana energetyka – zarówno lądowa, jak i morska. Produkujemy wszelkiego rodzaju kable zasilające, kable do magistrali zasilających. Jednym z odbiorców naszych kabli są również producenci i instalatorzy kabli podmorskich, zasilających farmy wiatrowe – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Piotr Mirek, wiceprezes zarządu ds. operacyjnych TELE-FONIKA Kable SA.

Myślenicka Grupa TFKable jest jednym z największych w Europie producentów kabli m.in. dla sektora telekomunikacyjnego, górniczego, energetycznego i stoczniowego. Należąca do niej fabryka w Bydgoszczy jest jednym z dwóch największych tego typu zakładów produkcyjnych. Powstają w nim kable wysokich i średnich napięć oraz rdzenie do kabli podmorskich dla branży offshore. Energetyka odnawialna stanowi istotną część biznesu spółki, która spodziewa się wzrostów w tym segmencie w nadchodzących latach.

Tendencje rynkowe są takie, że część naszego portfolio dotycząca energii odnawialnej będzie wzrastać. Zielonej energii będzie coraz więcej. Obok farm na lądzie coraz popularniejsze stają się farmy offshore’owe znajdujące się na morzu. Szacuje się, że w przeciągu najbliższych 10 lat udział zielonej energii pochodzącej z offshore będzie wynosił około 20 proc. – mówi Piotr Mirek.

Średni przyrost mocy w tym segmencie w ostatnich kilkunastu latach sięgnął 30 proc. McKinsey & Company szacuje, że potencjał morskiej energetyki wiatrowej w Polsce wynosi około 6 GW mocy.

Wiceprezes TELE-FONIKI Kable zwraca też uwagę na fakt, że 2017 rok był pierwszym, w którym udział zielonej energii w całości miksu przekroczył w Wielkiej Brytanii 30 proc. To pokazuje potencjał OZE i trend, który w przyszłości obejmie również Polskę. Zgodnie z unijnymi wymogami, do końca tej dekady Polska zobowiązała się do realizacji celu 20-proc. udziału energii ze źródeł odnawialnych w końcowym zużyciu energii brutto. Przekłada się to na dobre perspektywy dla całego rynku OZE.

– Coraz bardziej popularne są tzw. interkonektory, czyli połączenia między wyspami, wzdłuż wybrzeży. Elementy, które w tej chwili są przeprowadzane lądem, w przyszłości będą prowadzone wodą. To stawia wyzwania związane z lepszą jakością tych kabli, z ich wytrzymałością, przepustowością. Ten segment w najbliższych 10–20 latach będzie rozwijać się bardzo dynamicznie – ocenia Piotr Mirek.

Grupa TFKable zamierza się rozwijać wraz z energetyką odnawialną – dlatego w ubiegłym roku zdecydowała się na przejęcie brytyjskiego, wyspecjalizowanego producenta kabli podmorskich, które są wykorzystywane w morskich instalacjach wiatrowych.

Zgodę na przejęcie JDR Cable Systems spółka otrzymała w sierpniu ubiegłego roku (oba podmioty współpracowały już przy wspólnych projektach od 2008 roku). Brytyjski producent dostarcza kable nie tylko na potrzeby morskiej energetyki wiatrowej, lecz także dla sektora ropy i gazu, czyli głównie platform wiertniczych. Połączenie obu firm znacznie umocniło pozycję TELE-FONIKI Kable jako lidera europejskiego rynku.

– Mamy dwa nowe zakłady produkcyjne w Wielkiej Brytanii i jeden w USA. Zwiększył się zakres naszej działalności. Do tej pory utrzymywał się bardzo wysoki eksport, ale były to głównie kable lądowe. Obecnie jesteśmy dostawcą kabli równocześnie dla przemysłu offshore’owego i przemysłu olejowo-gazowego. Produkujemy też kable do instalacji olejowo-gazowych, do serwisowania platform wiertniczych – to duży zakres naszej działalności – mówi wiceprezes zarządu ds. operacyjnych TELE-FONIKA Kable SA.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Konsument

Na Śląsku stawiają na innowacje społeczne i zielone technologie. Duże inwestycje klimatyczne czekają wszystkie polskie miasta

W najbliższych kilkunastu latach polskie miasta czekają duże inwestycje związane z potrzebą dostosowywania do europejskiej polityki klimatycznej i z przeciwdziałaniem zmianom klimatu. Środki potrzebne są przede wszystkim na nowe technologie, poprawiające jakość życia w długoletniej perspektywie. Sytuację skomplikowała jednak pandemia, w wyniku której samorządy tracą miliony złotych m.in. przez koszty walki z wirusem i mniejsze wpływy z podatków. W trudnych czasach potrzebne jest innowacyjne podejście do zarządzania, zwłaszcza w miastach, których gospodarka opiera się na kopalniach. W ramach projektu Rybnik360 śląskie miasto do 2035 roku chce zastąpić wygaszane stopniowo górnictwo, opierając się m.in. na zielonych technologiach i odnawialnych źródłach energii.

 

Finanse

Tarcza branżowa trafi pod obrady Senatu. Możliwe rozszerzenie listy sektorów uprawnionych do pomocy

Zgodnie z zapowiedziami rządu od 28 listopada ponownie zaczną działać sklepy i usługi w galeriach handlowych, choć w bardziej rygorystycznym reżimie sanitarnym. Na większe luzowanie obostrzeń na razie nie pozwala wciąż wysoka liczba zakażeń i zgonów. Firmy z określonych branż, które pozostają zamknięte, będą mogły liczyć na pomoc z tarczy branżowej, przyjętej w ubiegłym tygodniu przez Sejm. Problem w tym, że lista PKD jest niewystarczająca i z tym najczęściej przedsiębiorcy zgłaszają się dziś do Rzecznika MŚP. Wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział, że na etapie prac Senatu wsparcie to może zostać rozszerzone na innych beneficjentów.

Farmacja

Pacjenci z ciężkimi chorobami jelit muszą przerywać terapię po 1-2 latach ze względów administracyjnych. Lekarze apelują o zmiany

Na nieswoiste zapalenia jelit choruje około 50 tys. Polaków, głównie młodych osób przed 35. rokiem życia. Pacjenci z ciężkim przebiegiem choroby potrzebują terapii biologicznej, która w Polsce jest dostępna w ramach programów lekowych. Te ze względów administracyjnych są jednak ograniczone czasowo do 1–2 lat. Po tym okresie pacjenci nie mogą już kontynuować leczenia, a do programu lekowego mogą zostać włączeni ponownie dopiero, kiedy nastąpi nawrót choroby i ciężkie nasilenie jej objawów. Lekarze apelują o zmianę tych kryteriów. – Przerywanie terapii, które może doprowadzić do utraty jej skuteczności, powinno być uznane za błąd. To ryzykowne dla pacjentów – podkreśla prof. Jarosław Reguła, krajowy konsultant w dziedzinie gastroenterologii.

 
 

Problemy społeczne

Pandemia zwiększyła zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Klienci częściej szukają ochrony na wypadek nagłego zachorowania i pobytu w szpitalu

W ostatnich miesiącach widać większe zainteresowanie ubezpieczeniami na życie. Po wiosennym spowolnieniu spowodowanym lockdownem w III kwartale wzrósł popyt na ubezpieczenia, mimo wakacji, które zazwyczaj są spokojniejszym okresem w sprzedaży. W Unilinku od stycznia do września dynamika sprzedaży wzrosła o 120 proc. r/r, a w samym wrześniu – o 136 proc. To nie tylko efekt wzrostu świadomości ubezpieczeniowej, ale też przesunięcia w czasie decyzji o zakupie polisy.