Newsy

Polski rynek ociepleń należy do największych i najbardziej nowoczesnych w Europie. Do 2020 roku może być wart 4,5 mld zł

2017-07-04  |  06:40

Krajowy rynek ociepleń z ponad 40 mln mkw. powierzchni ścian plasuje się w europejskiej czołówce. Według prognoz firmy badawczej PMR do 2020 roku rynek ten może być wart 4,5 mld zł. Obecnie stosowana technologia ETICS należy do bardziej nowoczesnych na świecie. Duża jest też skala docieplania, a to za sprawą modernizacji ociepleń wykonanych w latach 90., które nie spełniają dzisiejszych wymogów energooszczędności. W Polsce problemem są jednak tzw. „składaki”, czyli ocieplenia zrobione z materiałów od różnych producentów. Tylko kompletny system, dla którego została wydana ocena techniczna, gwarantuje skuteczność i trwałość ocieplenia – przekonują eksperci.

– Polska należy do liderów rynku ociepleń. W 2016 roku w naszym kraju ocieplono około 40 mln mkw. ścian. To drugi rynek w Europie po Turcji. Zaryzykowałbym jednak twierdzenie, że polski rynek jest liderem w ociepleniach. Rynek niemiecki, który przez lata był większy od polskiego, przeżywa pewien kryzys i tamten rok zamknął z powierzchnią ok. 37 mln mkw. – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jacek Michalak, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Systemów Ociepleń.

W 2015 roku wartość polskiego rynku ociepleniowego wyniosła 3,9 mld zł (dane firmy badawczej PMR). Do 2020 roku ma wzrosnąć do blisko 4,5 mld zł.

W Europie ocieplenia budynków są wykonywane od 60 lat. Do Polski technologia dotarła pod koniec lat 80. Stosowane wówczas systemy ociepleń nie spełniają jednak obecnych wymogów.

– Ocieplaliśmy, mając inne materiały i nieco inną technologię. W efekcie mamy sporo budynków, które zostały ocieplone w latach 90. przez dobrych wykonawców, ale wymagania, standardy i jakość materiałów była inna. Te budynki nie spełniają dzisiejszych wymogów. To istotny problem. Z technicznego punktu widzenia najlepszym rozwiązaniem byłoby usunięcie tego materiału – tłumaczy Michalak.

Jeszcze w latach 90. ocieplenie miało przede wszystkim zwiększyć energooszczędność ścian. Obecnie obowiązujące poziomy współczynników przenikania ciepła ścian nowych domów stopniowo stają się coraz bardziej rygorystyczne. Od 2017 parametr ten może wynosić maksymalnie 0,23 W/m²K. Od 2021 roku będzie to już 0,2 W/m²K. Równie ważne co energooszczędność jest spełnianie zaostrzających się wymagań związanych z ochroną środowiska. Nie bez znaczenia jest również estetyka czy odporność budynków na zniszczenia.

– Polski rynek ociepleń jest wiodący i w aspekcie technicznym porównywalny z rynkiem niemieckim czy innych krajów zachodniej Europy – podkreśla prezes Stowarzyszenia na Rzecz Systemów Ociepleń. – W systemie ETICS jednym z zasadniczych elementów jest materiał termoizolacyjny. Tym najpowszechniej stosowanym jest ekspandowany polistyren, czyli styropian. Innym materiałem jest wełna mineralna, ale też polistyren ekstrudowany.

Z badania TNS Polska przeprowadzonego pod patronatem Stowarzyszenia na Rzecz Systemów Ociepleń wynika, że w Polsce w ponad 80 proc. do ocieplania ścian budynków wykorzystuje się styropian. Pozostałe materiały, przede wszystkim ze względu na cenę, są stosowane znacznie rzadziej. Wełna mineralna stanowi kilkanaście procent rynku.

Jak zaznacza ekspert, polski rynek ociepleniowy jest bardzo rozdrobniony. Działają na nim nie tylko rodzime przedsiębiorstwa, lecz także zagraniczne firmy, a różnorodność oferowanych wyrobów jest bardzo duża.

– Rynek powinien być dobrze uporządkowany. Aby wprowadzić do obrotu cały złożony system izolacji cieplnej, należy mieć stosowne dokumenty, które go dopuszczają do obrotu. Tymi dokumentami, w zależności od tego, czy jest to system krajowy, czy system unijny z oznakowaniem CE, jest albo krajowa, albo europejska ocena techniczna – podkreśla Michalak.

W Polsce praktyka znacznie odbiega od teorii. Częstym zjawiskiem są tzw. „składaki”, czyli sytuacja, w której przy jednej inwestycji stosuje się materiały od różnych producentów. Najważniejszym kryterium przy wyborze materiału jest cena.

– Stowarzyszenie na Rzecz Systemów Ociepleń w swojej działalności popularyzującej systemy ETICS ogromną wagę przywiązuje do edukowania. Jeżeli chcemy, aby efekt ociepleniowy był jak najkorzystniejszy, pamiętajmy, że tylko kompletny system od jednego producenta jest przebadany i na podstawie wyników tych badań dopuszczony do obrotu – podkreśla Jacek Michalak.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Transport

W czasie pandemii Polacy zaczęli korzystać z carsharingu na dłuższe dystanse. Na krótkoterminowy wynajem aut stawia też coraz więcej firm

W czasie kolejnych lockdownów mobilność Polaków była mniejsza, ale z drugiej strony własny samochód stał się jedynym pewnym i bezpiecznym środkiem transportu. Za zmianami wynikającymi z obostrzeń pandemicznych szybko nadążyły też firmy carsharingowe, które wprowadziły do oferty usługę dezynfekcji pojazdu, tak żeby ich użytkowanie było bezpieczne dla zdrowia. Po chwilowym zahamowaniu popytu w ubiegłym roku w kolejnych miesiącach klienci chętniej sięgali po auta na minuty. I to nie tylko na krótkich dystansach, lecz również na dłuższe podróże. – Musieliśmy rozszerzyć naszą ofertę o pakiety dobowe czy tygodniowe i weszliśmy do 100 kolejnych miast – mówi Maciej Panek z PANEK Carsharing. Wynajem aut na minuty – zamiast własnej floty – rozważa też coraz więcej firm.

Ochrona środowiska

Do końca czerwca Krajowy Plan Odbudowy powinien uzyskać zgodę Komisji Europejskiej. Polska liczy na pierwsze środki już w wakacje

W drugiej połowie tego roku krajową gospodarkę powinny realnie wesprzeć środki przewidziane na realizację Krajowego Planu Odbudowy. Projekt tego dokumentu kilka dni temu trafił do konsultacji. Jego głównymi celami mają być m.in. wzmocnienie konkurencyjności i odbudowa polskiej gospodarki po pandemii, wsparcie ochrony zdrowia i zielonej transformacji. Do rozdysponowania będzie prawie 60 mld euro. – W najbliższych miesiącach będziemy obserwowali boom gospodarczy i rozwojowy, o ile uporamy się z pandemią – mówi wiceminister Waldemar Buda. 

Prawo

W kwietniu możliwe duże zmiany w ubezpieczeniach społecznych. Rząd pracuje nad ustawą, która ma usprawnić rozliczenia płatników z ZUS-em

1 kwietnia 2021 roku ma wejść w życie nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, nad którą pracuje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Zgodnie z założeniami projekt ma uporządkować system ubezpieczeń społecznych, wprowadzić jednolite rozwiązania w zakresie przyznawania i wypłaty świadczeń oraz usprawnić rozliczanie płatników z ZUS-em. Część rozwiązań budzi jednak wątpliwości. – Skrócenie do roku możliwości samodzielnego złożenia korekt informacji ZUS IWA, czyli dokumentów, na podstawie których ZUS ustala wysokość składki wypadkowej dla płatnika, zaburza równowagę między przedsiębiorcą a urzędem – komentują eksperci Inventage.

Problemy społeczne

Efektem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. Prawie 40 proc. zmaga się z objawami depresji, a co piąty z nich ma myśli samobójcze

Polska jeszcze przed pandemią COVID-19 była w niechlubnej czołówce państw z najwyższym odsetkiem samobójstw wśród dzieci i młodzieży. W 2019 roku w grupie wiekowej 13–18 lat odnotowano blisko tysiąc prób samobójczych. W ubiegłym roku było ich nieco mniej, ale specjaliści od zdrowia psychicznego obawiają się, że długotrwałym skutkiem pandemii może być fala samobójstw wśród nastolatków. – W grupie nastolatków z objawami depresji, potrzebującej natychmiastowej pomocy psychologa i psychiatry, ok. 18 proc. zmaga się z myślami samobójczymi – alarmuje psycholog dr Beata Rajba. – Nie oznacza to, że te nastolatki popełnią samobójstwo, ale że są w grupie wysokiego ryzyka i potrzebują natychmiastowej pomocy – dodaje.