Newsy

Popularność audioformatów wzrosła w ostatnich miesiącach kilkukrotnie. Dominują kryminał i sensacja, ale zyskują komedia i religia

2020-07-24  |  06:15

Ponad 200 mln przesłuchanych minut w polskiej aplikacji – to czerwcowy wynik serwisu Audioteka.com. Wbrew początkowym obawom w czasie pandemii nie tylko nie spadło zainteresowanie formatami audio, których często słuchamy w drodze do pracy czy w dłuższych podróżach, ale nawet znacząco wzrosło. Słuchacze sięgali po tradycyjne audiobooki, ale także podcasty i audioseriale. Chętniej niż przed pandemią wybierali komedie i pozycje poświęcone rozwojowi duchowemu.

Obawialiśmy się tego, jak zachowa się rynek audiobooków podczas pandemii koronawirusa, bo wiadomo, że ludzie korzystają z plików audio najczęściej podczas podróży, stojąc w korku. Jednak okazało się, że równie chętnie, a może nawet chętniej, sięgają po audiobooki podczas uprawiania sportu, sprzątania lub po prostu siedzenia w domu. W czasie pandemii nasza słuchalność wzrosła niemalże dwukrotnie – mówi agencji Newseria Biznes Paulina Drzastwa z serwisu Audioteka.com.

Wśród miłośników audiobooków najwięcej jest tych, którzy wybierają kryminały, thrillery i sensację. Jednak w czasie pandemii wzrosło zainteresowanie komedią, ale także książkami o rozwoju duchowym, a więc pozycjami na poprawę nastroju i pokrzepienie serca. O 94 proc. wzrosła popularność audiobooków z kategorii religia, a o ponad 50 proc. powieści, szczególnie fantastycznych i klasyki literatury. Słuchacze są jednak otwarci na nowe formaty audio. Dużym zainteresowaniem cieszą się np. audioseriale.

W czasie pandemii słuchalność audioseriali wzrosła kilkunastokrotnie. Okazało się, że jeżeli coś jest podane w małych porcjach, kilkunastominutowych, to jest słuchane bardzo chętnie. Bardzo popularne były też podcasty, np. pandemiczna seria Anny Gacek „Don’t give up!”, stworzony przez Pawła Holasa podcast „Jak nie zwariować w czasach zarazy”, który mówił o tym, jak radzić sobie psychicznie z obciążeniami, czy świetny podcast Filipa Springera „Nie wiem” – wymienia Paulina Drzastwa.

Wśród hitów ostatnich miesięcy były także audioseriale Wojciecha Chmielarza „Prosta sprawa” oraz Łukasza Orbitowskiego „Recepcja”. Kolejnym hitem okazał się komediowy audio-show „Brzmi jak Talk-Show”, program prowadzony przez aktorów teatru improwizowanego.

To jest bardzo ciekawe, że ponieważ nie ma jeszcze nomenklatury na formaty, które tworzymy, często wymyślamy i próbujemy tworzyć własne nazewnictwo. My ten program nazywamy audio-talk-show, a przy okazji jest komediowy, więc lekki – w sam raz na te trudne czasy – wyjaśnia ekspertka.

Audioteka nie ogranicza się jedynie do dystrybucji audiobooków, ale także tworzy własne formaty, wśród nich podcasty, audioreportaże, audioseriale i superprodukcje. Największą zrealizowaną do tej pory produkcją jest „Upadek gigantów” na podstawie prozy Kena Folletta, w której wzięło udział ponad 120 aktorów.

Produkcja nowych i interesujących materiałów audio to jeden z celów autorskiego programu Audioteki „Usłysz kulturę”, który został pomyślany jako wsparcie dla twórców w czasie pandemii. Jest on skierowany nie tylko do profesjonalistów, ale także do wszelkich twórców i pasjonatów, którzy mają pomysł na nagranie.

–  Bardzo często podczas rozmów z artystami spotykamy się z zaskoczeniem, że osoby spoza branży mogą sprawdzić się w produkcjach audio. Jesteśmy na rynku od 11 lat i posiadamy cały zestaw narzędzi pomocnych w stworzeniu audiobooka lub innej formy audio. Zatem nie trzeba mieć wszystkich kompetencji audio, żeby z nami współpracować. Wystarczy np. umiejętność reżyserii albo świetny pomysł na historię. My oferujemy pomoc w pozostałych kwestiach – zapewnia Paulina Drzastwa i przypomina, że Audioteka wciąż poszukuje twórców, bo słuchalność rośnie i zapotrzebowanie na nowe treści jest duże.

Audioteka oferuje wsparcie w kwestii praw autorskich, zorganizowania studia nagraniowego, znalezienia reżysera do projektu lub zorganizowania obsady. Program jest realizowany w czterech kategoriach – dla scenarzystów, realizatorów, dokumentalistów i outsiderów. Na nowe projekty Audioteka przeznaczy 4 mln zł.

Obecnie obserwujemy zastój w branży kreatywnej i artystycznej, plany filmowe trochę spowolniły, a spektakle są grane z dużo mniejszą regularnością lub wcale. Obecnie praca artystów w teatrach często się ogranicza do prób zamkniętych przed publicznością – wyjaśnia ekspertka. – Dlatego oferujemy przestrzeń do pracy i zapraszamy twórców do zmierzenia się ze swoimi pomysłami oraz do dzielenia się swoimi talentami. Jesteśmy otwarci na wszelkie, nawet bardzo zwariowane pomysły.

Więcej na temat
Kultura Spadek czytelnictwa wyhamował. W okresie izolacji Polacy częściej sięgali po e-booki i audiobooki Wszystkie newsy
2020-06-29 | 06:15

Spadek czytelnictwa wyhamował. W okresie izolacji Polacy częściej sięgali po e-booki i audiobooki

Według badań Biblioteki Narodowej 39 proc. Polaków przeczytało w ubiegłym roku co najmniej jedną książkę. W ostatnich pięciu latach odsetek ten mieścił się
Handel Dobry okres dla księgarni internetowych. Ze względu na bezpieczeństwo zyskiwały również e-booki
2020-06-18 | 06:25

Dobry okres dla księgarni internetowych. Ze względu na bezpieczeństwo zyskiwały również e-booki

Pandemia i przymusowa izolacja sprzyjały czytelnictwu. Polacy kupili w tym okresie zdecydowanie więcej książek niż zwykle. –  Zanotowaliśmy rok do roku wzrost
Konsument W sobotę teatry wznawiają działalność. Spektakle będą grane tylko dla połowy widowni
2020-06-05 | 06:15

W sobotę teatry wznawiają działalność. Spektakle będą grane tylko dla połowy widowni

Od 6 czerwca teatry – podobnie jak kina, opery i filharmonie – mogą wznowić działalność w nowym reżimie sanitarnym. Spektakle przy udziale publiczności będą mogły

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Handel

Boom na rynku kredytów konsumenckich. Polacy kupują na raty więcej i za coraz wyższe kwoty

Marzec okazał się najlepszym miesiącem na rynku kredytowym od początku roku – wynika ze statystyk BIK. Banki udzieliły więcej wszystkich rodzajów kredytów i na wyższe kwoty, a największą dynamikę zanotowały zakupy na raty. W marcu banki udzieliły ich o ponad 50 proc. więcej w porównaniu z ubiegłym rokiem. Zdaniem Waldemara Rogowskiego, prof. SGH i głównego analityka BIK, to zasługa m.in. niskich stóp procentowych i przesunięcia popytu z usług, które wciąż są zamrożone, na dobra trwałego użytku, które Polacy kupują w e-commerce. BIK prognozuje, że w drugim półroczu, po odmrożeniu gospodarki, można się spodziewać dalszych wzrostów akcji kredytowej.

Ochrona środowiska

Szykują się zmiany w zamówieniach publicznych. Wzorem Czech do przetargów mogą zostać wprowadzone kryteria środowiskowe

Od początku tego roku w Czechach instytucje zamawiające muszą rozważyć, czy w każdym nowo publikowanym przetargu możliwe jest wprowadzenie kryteriów środowiskowych. Eksperci wskazują, że Polska również prędzej czy później będzie zobligowana do wprowadzenia takich kryteriów na krajowym, wartym ok. 300 mld zł rocznie, rynku zamówień publicznych. Zwłaszcza że zielone zamówienia, które stają się w ostatnich latach coraz powszechniejszą praktyką, zapewniają instytucjom zamawiającym nie tylko korzyści środowiskowe, lecz także oszczędności finansowe. Wybór odpowiednich produktów, które zmniejszają ilość zużytej energii czy gazów, może okazać się szczególnie istotny w medycynie, gdzie ratuje się życie, ale przy okazji generuje się ogromną ilość odpadów.

Finanse

W miastach akademickich studenci wydają setki milionów złotych. Czasy pandemii oznaczają dla tych ośrodków ogromne straty, nie tylko gospodarcze

Pandemia koronawirusa udowodniła, że studenci mają duży wpływ na rozwój miast. Tylko w Opolu, gdzie kształci się ok. 20 tys. studentów, rocznie wydawali oni blisko 150 mln zł – wynika z badania dr Diany Rokity-Poskart z Politechniki Opolskiej. Dzięki wydatkom studentów na lokalnym rynku towarowo-usługowym powstało 355 miejsc pracy, z których zresztą wiele było przez studentów obsadzanych. Nauka zdalna i zamknięcie wielu sektorów gospodarki przyniosły miastom akademickim miliony złotych strat.

Handel

Słodkie i słone przekąski mają lepszy skład. Nowe przepisy ograniczają dopuszczalną ilość niezdrowych tłuszczów trans

Od kwietnia obowiązuje zakaz wprowadzania do obrotu produktów z wysoką zawartością tłuszczów trans, czyli izomerów trans kwasów tłuszczowych. Składnik ten – mogący prowadzić np. do chorób serca – znajduje się m.in. w ciastkach, słonych przekąskach czy margarynach i zdaniem WHO przyczynia się do przedwczesnej śmierci nawet 500 tys. osób rocznie. Zakaz dotyczy produktów przeznaczonych dla konsumenta finalnego, czy to w handlu detalicznym, czy w gastronomii. Próg tej wysokiej zawartości został określony na maksymalnie 2 proc. wszystkich tłuszczów obecnych w produkcie. To oznacza, że produkty z wyższą zawartością musiały zniknąć ze sklepów lub też ich skład został zmieniony na zdrowszy.