Newsy

Pracownicy objęci prywatną opieką medyczną o połowę krócej przebywają na zwolnieniu lekarskim. Dla pracodawcy to wymierne korzyści finansowe

2020-10-20  |  06:20
Mówi:Artur Białkowski, dyrektor zarządzający ds. usług biznesowych, członek zarządu Medicover Polska
dr n. med. Michał Chudzik, kardiolog, zastępca dyrektora ds. medycznych Medicover Polska

1005 zł na jednego pracownika w skali roku – tyle oszczędności może przynieść finansowanie dobrej opieki zdrowotnej przez pracodawcę – wynika z raportu Medicover „Praca. Zdrowie. Ekonomia. Perspektywa 2020”. Zatrudnieni, którzy mają szybszy i łatwiejszy dostęp do specjalistów, rzadziej korzystają ze zwolnień lekarskich i wykazują się większą efektywnością w pracy. – Nasz raport pokazuje, że inwestycja w zdrowie pracowników opłaca się obu stronom, zarówno zatrudnionym, jak i pracodawcom – mówi Artur Białkowski, dyrektor zarządzający ds. usług biznesowych, członek zarządu Medicover Polska. Najczęstsze problemy zdrowotne, z którymi borykają się osoby czynne zawodowo, to nadciśnienie, wysoki poziom cholesterolu, bóle pleców i otyłość.

Jak wynika z raportu „Praca. Zdrowie. Ekonomia. Perspektywa 2020”, w którym przeanalizowano przypadki chorobowe 347 tys. pacjentów w latach 2018–2019, pracownik objęty opieką zdrowotną w Medicover przebywa na zwolnieniu średnio pięć i pół dnia w ciągu roku, czyli o połowę krócej niż w przypadku ogółu pracowników w Polsce (11 dni). Według wyliczeń analityków przekłada się to na wymierne korzyści finansowe dla pracodawców – oszczędności dla firmy sięgają 1005 zł na pracownika w skali roku. Ponadto pracownicy pod opieką Medicover mniej odczuwają skutki choroby i wiążący się z tym spadek produktywności, czyli tzw. prezenteizm.

– Medicover od wielu lat przygotowuje raport „Praca. Zdrowie. Ekonomia” po to, żeby pokazać, jakie są efekty dobrej opieki medycznej. Okazuje się, że prywatna opieka medyczna zapewnia szybki dostęp do lekarza wszystkim pracownikom, kompleksową opiekę profilaktyczną oraz w zakresie badań medycyny pracy. To wszystko powoduje, że pracownicy są w lepszej kondycji, cieszą się lepszym zdrowiem, co przekłada się na ich efektywność w pracy – ich absencja jest zdecydowanie mniejsza, ich praca dużo bardziej wydajna, a dzięki temu wyniki firmy są lepsze – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Biznes Artur Białkowski.

Z analiz Medicover wynika, że najczęstszą przyczyną zwolnień lekarskich, nie licząc absencji związanych z opieką położniczą w ciąży, są ostre zakażenia dróg oddechowych, a także bóle pleców, urazy oraz reakcja na ciężki stres. Dla przykładu w przypadku infekcji koszty absencji i prezenteizmu w opiece poza Medicover wynoszą 761 zł rocznie na pracownika, a w ramach opieki prywatnej – 614 zł. W przypadku bólów pleców różnica jest znacznie większa i wynosi nieco ponad 600 zł.

– Raport „Praca. Zdrowie. Ekonomia” udowadnia, że inwestycja w zdrowie się opłaca, dlatego że koszty absencji, które są nieuniknione dla każdego pracodawcy, są zdecydowanie mniejsze dla pracowników objętych opieką Medicover – przekonuje członek zarządu Medicover Polska.

Dostęp do specjalistów ma duże znaczenie również w kontekście profilaktyki. Ponad 70 proc. pracowników objętych opieką Medicover skorzystało w ciągu roku z wizyty profilaktycznej (łącznie z medycyną pracy). To dwukrotnie wyższy odsetek w porównaniu do ogólnej populacji w Polsce. Jest to o tyle istotne, że wiele osób boryka się z problemami zdrowotnymi, które mogą być przyczyną groźnych chorób w przyszłości.

– Najczęstsze problemy zdrowotne naszych pacjentów to nadciśnienie, wysoki poziom cholesterolu i otyłość. Jeżeli przeanalizujemy dane liczbowe, okazuje się, że sytuacja jest bardzo niepokojąca, co pokazuje, jak duże jest zagrożenie chorobami wśród osób zatrudnionych – mówi dr n. med. Michał Chudzik, kardiolog, zastępca dyrektora ds. medycznych Medicover Polska.

Ponad połowa zatrudnionych ma nadwagę, a co piąty mężczyzna i co dziesiąta kobieta to osoby otyłe. Tylko 34 proc. mężczyzn i niemal 61 proc. kobiet ma prawidłową masę ciała. Waga wzrasta wraz z wiekiem – największe problemy z nią mają pracownicy obojga płci po 65. roku życia, ale problem narasta zdecydowanie wcześniej, już po 40. roku życia.

U blisko połowy pracowników stwierdzono nieprawidłowe stężenie cholesterolu całkowitego. Najgorsze wyniki mają osoby w wieku 50–59 lat. Jednocześnie co trzeci zatrudniony cierpi z powodu nieprawidłowego ciśnienia tętniczego: tu w najgorszej sytuacji są pracownicy w wieku 60–64 lata. Chorobę tę stwierdzono u 1/3 pracowników, a niekontrolowana i nieleczona może grozić rozwojem choroby wieńcowej, zawałem lub niewydolnością serca czy udarem. Szczególnie narażone są osoby po 50 roku życia, głównie mężczyźni.  

Przeciętny pracownik boryka się z co najmniej jednym czynnikiem ryzyka prowadzącym do problemów zdrowotnych w przyszłości. Wciąż 14,5 proc. pracujących pali papierosy, narażając się na zwiększone ryzyko chorób płuc i układu krążenia: zawału serca, udaru mózgu oraz nowotworów złośliwych (m.in. raka płuc).

– Aby w odpowiedni sposób zadbać o zdrowie pracowników, ważne jest, aby nie skupiać się tylko na jednej chorobie, ale spojrzeć kompleksowo na problem zdrowotny pacjentów. Dzisiaj koncentrujemy się na medycynie stylu życia, czyli zdrowiu fizycznym, psychicznym i społecznym. Nie można zaniedbać żadnego z tych elementów. Profilaktyka i wczesne leczenie chorób oraz zapewnienie maksymalnego komfortu życia, czyli odpowiedniej regeneracji i wypoczynku., istotnie wpływa na budowanie zdrowia wśród pracowników – wskazuje dr n. med. Michał Chudzik.

Odpowiedzią Medicover na potrzeby pracowników i pracodawców, na które wskazał raport, jest koncepcja Zdrowej Firmy.

– To rozwiązania wspierające zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne pracowników, poprawiające ich odporność i kondycję, zwiększające zaangażowanie, a także bezpieczeństwo w pracy – wyjaśnia Artur Białkowski.

Więcej na temat
Farmacja Prawie połowa dorosłych Polaków odczuwa przewlekły stres. Pandemia i problemy finansowe mocno go nasilają Wszystkie newsy
2020-10-14 | 06:20

Prawie połowa dorosłych Polaków odczuwa przewlekły stres. Pandemia i problemy finansowe mocno go nasilają

Prawie połowa Polaków odczuwa stres średnio kilka razy w tygodniu, a co piąty – codziennie lub prawie codziennie. Najczęstsze przyczyny to pandemia,
Finanse Bezrobocie jesienią znowu zacznie rosnąć. Na koniec roku rząd zakłada 8 proc.
2020-09-16 | 06:30

Bezrobocie jesienią znowu zacznie rosnąć. Na koniec roku rząd zakłada 8 proc.

Według wstępnych danych MRPiPS stopa bezrobocia w sierpniu wyniosła 6,1 proc. i pozostała na niezmienionym poziomie już drugi miesiąc z rzędu. To oznacza, że wzrost
Firma Koronawirus może oznaczać koniec tradycyjnych open space’ów. Zmienia się podejście firm do aranżacji biur
2020-09-01 | 06:15

Koronawirus może oznaczać koniec tradycyjnych open space’ów. Zmienia się podejście firm do aranżacji biur

Pozycja biur, mimo znaczącej roli pracy zdalnej, pozostaje niezagrożona. – Nie ma takiej przestrzeni, która mogłaby zastąpić biurową, ze względu na kwestię socjalizacji

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Farmacja

W wyniku pandemii tysiące chorych na osteoporozę pozostają bez pomocy. Lekarze i pacjenci apelują o proste zmiany umożliwiające diagnostykę i leczenie [DEPESZA]

Na osteoporozę choruje w Polsce aż 2,1 mln osób, a liczba nowych przypadków rośnie. Nieleczona prowadzi do niepełnosprawności i trwałego kalectwa, a nawet śmierci. Tymczasem pandemia COVID-19 spowodowała kilkumiesięczny przestój w diagnostyce i terapii tej choroby. Dane NFZ pokazują, że liczba porad udzielonych w poradniach leczenia osteoporozy spadła w tym roku o ponad 20 proc., a wizyt w gabinetach reumatologów i ortopedów – o 1/3. Lekarze alarmują, że opóźnienia będą mieć nieodwracalne konsekwencje dla tysięcy pacjentów, i apelują do Ministerstwa Zdrowia o wdrożenie prostych rozwiązań, które odciążą system. 

 

Infrastruktura

Firmy budowlane nie odczuwają dużego spowolnienia. Osłabienie koniunktury w budownictwie spodziewane jest w przyszłym roku

Pandemia nie zatrzymała budowlanki. Jak pokazuje listopadowa ankieta PZPB, firmy budowlane mają zapełnione portfele zleceń pozyskanych jeszcze przed pandemią COVID-19, a większość z nich pracuje w tej chwili z 80–90-proc. wydajnością. Ostatnie miesiące przyniosły pewne odbicie zwłaszcza w sektorze mieszkaniowym. Branża budowlana musi jednak przygotować się na skutki kryzysu gospodarczego w następstwie pandemii, choć osłabienie koniunktury pojawi się z pewnym opóźnieniem.

Serwis specjalny

Wyprzedaże u dealerów mają pobudzić sprzedaż aut przed końcem grudnia. Mimo to w całym roku spadki przekroczą 20 proc.

Sprzedaż samochodów osobowych i dostawczych przez pierwsze 10 miesięcy 2020 roku spadła o 26 proc. Po 20 dniach listopada widać większe zainteresowanie klientów – w osobówkach wzrost sięgnął 7 proc., w autach dostawczych – 26,5 proc. r/r. To może być efekt rozpoczętych wyprzedaży roczników 2020. Pod tym względem pandemiczny rok nie będzie znacząco różnił się od poprzednich. Tym bardziej że od 2021 roku wchodzi w życie nowa norma Euro 6d związana z emisją spalin. Przedstawiciele branży podkreślają, że każdy impuls popytowy byłby na wagę złota, np. programy dopłat połączone ze złomowaniem.

 
 

Infrastruktura

Mniejsze miasta dzięki pandemii mogą zahamować odpływ ludności. Nowych mieszkańców przyciągnęłyby inwestycje w czyste środowisko i oferta mieszkań na wynajem

Wyludnianie się małych i średnich miast i ucieczka młodych do większych aglomeracji to zjawisko obserwowane od dawna. Dzięki pandemii i pracy zdalnej okazało się, że nie trzeba mieszkać blisko miejsca pracy, co może okazać się szansą dla mniejszych ośrodków. Ich dużym plusem są też niższe koszty utrzymania. Jeśli lokalne społeczności zaproponują wykształconym ludziom warunki do wygodnego i przyjemnego życia, m.in. czyste środowisko i atrakcyjną ofertę mieszkaniową, będą mogły konkurować z większymi miastami o nowych mieszkańców. To może pomóc samorządom pozyskać wykwalifikowanych pracowników m.in. do pracy w urzędach, szpitalach czy szkołach.