Newsy

Prawie 90 proc. Polaków deklaruje, że dba o bezpieczeństwo swojej nieruchomości. Na popularności zyskują polisy mieszkaniowe

2018-10-22  |  06:30
Mówi:Marta Pokutycka-Mądrala, dyrektor komunikacji korporacyjnej, Nationale-Nederlanden

Martyna Kucicka-Witek, menadżer ds. produktów majątkowych, Nationale-Nederlanden

  • MP4
  • Już 40 proc. Polaków doświadczyło zniszczenia lub szkody w swoim miejscu zamieszkania. Dlatego blisko 87 proc. osób wskazuje, że ma przynajmniej jeden element, który ich zdaniem zabezpiecza nieruchomość – wynika z badania Nationale-Nederlanden. Polisę mieszkaniową wybrała ponad połowa Polaków, co trzeci – drzwi lub rolety antywłamaniowe, a 27 proc. – stróżującego psa. Zdarzeniom losowym nie zawsze jednak można zapobiec, a tylko ubezpieczenia pozwalają uzyskać środki na pokrycie strat. Zdaniem ekspertów przy zakupie polisy warto wybrać formułę all risk, czyli od wszystkich zdarzeń.

    – Najważniejsze jest to, że Polacy zabezpieczają swoje nieruchomości. Ponad połowa Polaków wskazuje na to, że ubezpieczenie jest najlepszą formą ochrony mienia. Wskazują również na rolety antywłamaniowe i drzwi antywłamaniowe jako drugi czynnik zabezpieczający. Na trzecim miejscu jest pies, zwłaszcza wśród mieszkańców wsi – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Marta Pokutycka-Mądrala, dyrektor komunikacji korporacyjnej Nationale-Nederlanden.

    Z raportu „Bezpieczny dom – jak chronimy swoje M” przygotowanego przez Nationale-Nederlanden wynika, że 87 proc. Polaków w jakiś sposób zabezpiecza swoje mieszkanie. Zdecydowana większość (62 proc.) ma polisę mieszkaniową. Co trzecia osoba montuje drzwi lub rolety antywłamaniowe, rzadziej decydujemy się na psa jako strażnika lub zakup monitoringu.

    – Blisko połowa Polaków wskazuje, że najcenniejszy w domu jest sprzęt RTV i AGD. Na drugim miejscu są meble, potem pojawia się biżuteria, rzeczy osobiste, pamiątki, ale też roślinność w domu. Młodzi Polacy wskazują głównie na sprzęt RTV i AGD, natomiast osoby bardziej dojrzałe wiekowo doceniają pamiątki i roślinność domową, jako element, który wymaga ubezpieczenia i dodatkowej ochrony – mówi Marta Pokutycka-Mądrala.

    Choć ubezpieczenia domów i mieszkań nie są u nas jeszcze tak popularne jak w krajach Europy Zachodniej, gdzie odsetek sięga 90 proc., to i u nas popularność tych produktów rośnie. To istotne, zwłaszcza że 40 proc. Polaków doświadczyło już w domu zdarzenia losowego, które doprowadziło do zniszczeń – najczęściej zalania (21 proc.), innych zjawisk pogodowych(10 proc.) czy włamania (8 proc.). Według danych Komisji Nadzoru Finansowego, w 2017 roku miało miejsce ponad 305 tys. zdarzeń uprawniających do wypłaty odszkodowania z polisy mieszkaniowej.

    – Im jesteśmy bardziej dojrzali, tym bardziej jesteśmy zapobiegliwi i uważamy, że ubezpieczenie jest kluczowe. Tylko 13 proc. Polaków uważa, że żadne zabezpieczenie nieruchomości nie jest im potrzebne, reszta wskazuje na to, że jednak trzeba chronić nasze mienie, nieruchomości, mieszkania, domy. To jest pozytywny trend – przekonuje Marta Pokutycka-Mądrala.

    Choć ubezpieczenie nie pomoże uniknąć wypadków losowych, takich jak np. pożar czy zalanie, czy ustrzec przed włamaniem, to złagodzi konsekwencje finansowe nieprzyjemnych zdarzeń. W ramach polisy mieszkaniowej pokrywane są skutki przede wszystkim zdarzeń losowych, kradzieży czy dewastacji. Jak przekonują eksperci, żeby spać spokojnie, dobrze jest się ubezpieczyć od wszelkich zdarzeń.

    – Najkorzystniejszą ofertą będzie ubezpieczenie w formule all risk, czyli od wszystkich zdarzeń, jakie mogą się w nieruchomości przydarzyć, również takich związane z nieumyślną szkodą, np. zostawieniem włączonego żelazka bądź niezakręconych kurków – wskazuje Martyna Kucicka-Witek, manager ds. produktów ochronnych i majątkowych w Nationale-Nederlanden.

    Istotna jest także wysokość sumy ubezpieczenia, która zagwarantuje pokrycie kosztów związanych ze wszystkimi szkodami. Niektórzy ubezpieczyciele oferują elastyczną sumę, która wynosi tyle, ile wartość rynkowa nieruchomości w dniu szkody. Dzięki temu rozwiązaniu nie trzeba szacować, na jaką kwotę ubezpieczyć nieruchomość.

    Warto zwrócić uwagę na to, co może być ubezpieczone w ramach nieruchomości, czyli czy w cenie ubezpieczenia zawarte są np. także garaż, piwnica, ogród, chodniki, ogrodzenie czy działka, za które nie musimy dopłacać dodatkowej składki. Poza samą nieruchomością ubezpieczenie warto rozszerzyć o ochronę znajdujących się w nim sprzętów, mebli i urządzeń. Istnieje również możliwość rozszerzenia go o szkody spowodowane przez dzieci czy zwierzęta, lub np. o dodatkowe usługi assistance, które mogą pomóc nam w codziennych sytuacjach.

    Osoby, które są właścicielami więcej niż jednego mieszkania, mogą je ubezpieczyć na jednej polisie, co nie tylko upraszcza zarządzanie polisą, lecz także daje na atrakcyjne zniżki.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Kalendarium

    CES 2020

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Handel

    Utraty danych doświadczyło co piąte małe i średnie przedsiębiorstwo. To dla firmy ryzyko przestoju, a nawet bankructwa

    Dane i ich analiza są dziś dla wielu firm podstawą działalności. Ich utrata może oznaczać wysokie koszty, osłabienie zaufania klientów i partnerów oraz niemożność kontynuowania działalności, prowadząc nawet do bankructwa. W Polsce w ubiegłym roku doświadczyło tego 18 proc. małych i średnich firm. Ryzyko utraty danych minimalizuje regularny backup, czyli tworzenie kopii zapasowej, przechowywanej w bezpiecznym miejscu. W razie utraty plików, e-maili czy innych danych kopia zapasowa pozwala przywrócić je w oryginalnej formie. Pojawiają się na rynku nowe, inteligentne modele tworzenia kopii zapasowej, pozwalające odzyskać dane w ciągu kilku minut.

    Komunikat

    Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

    Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

    Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Prawo

    Spory między Skarbem Państwa a inwestorami coraz częściej kończą się ugodą. W zdecydowanej większości wygrywa jednak państwo

    Spory publiczno-prywatne najczęściej pojawiają się przy okazji inwestycji infrastrukturalnych i są efektem opóźnień w realizacji kontraktu albo nieprecyzyjnej umowy. Co roku jest ich ok. 3 tys., a w 90 proc. przypadków kończą się sądową wygraną Skarbu Państwa. Rośnie jednak liczba sporów rozwiązywanych w drodze ugody – w ubiegłym roku było ich 84, o łącznej wartości roszczeń sięgającej 1,5 mld zł. Zarówno urzędnicy, jak i przedsiębiorcy coraz częściej widzą korzyść w mediacjach i zawieraniu ugód – zwłaszcza że prawo temu sprzyja, a jeszcze większe możliwości w tym zakresie stworzy od 2021 roku nowe Prawo zamówień publicznych. Barierą pozostaje jednak wciąż pokutujące, zwłaszcza wśród urzędników, przekonanie, że bezpieczniej iść do sądu.

    Finanse

    Inwestowanie społecznościowe zdobywa w Polsce rosnącą popularność. Warszawska giełda widzi w nim potencjał

    Crowdinvesting – odmiana crowdfundingu – to forma inwestowania społecznościowego, w której w zamian za wsparcie inwestor otrzymuje określone prawa majątkowe czy własnościowe spółki. Jest szczególnie atrakcyjnym sposobem na pozyskiwanie kapitału dla małych spółek i start-upów. W Polsce zdobywa coraz większą popularność, choć wciąż daleko nam do rozwiniętych rynków, takich jak Wielka Brytania czy Skandynawia. Potencjał w crowdinvestingu dostrzega jednak warszawska giełda, która chce rozwijać ten rynek i uruchomiła dedykowany mu program.

    Transport

    Konsumenci czekają na uruchomienie dopłat do elektrycznych aut. Rozszerzenie ich na firmy mogłoby trzy razy mocniej rozpędzić rynek

    Dopłaty do zakupu samochodów elektrycznych finansowane z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu mają stymulować rozwój elektromobilności w Polsce. W najbliższych miesiącach z rządowego wsparcia będą mogły skorzystać jedynie osoby fizyczne, które nie prowadzą działalności gospodarczej. Nabór wniosków, który zaplanowano na pierwszy kwartał 2020 roku, nie uwzględnia rynku flotowego. Wprawdzie rozporządzenie obejmujące przedsiębiorców już zostało przyjęte, ale warunki proponowanego wsparcia będą raczej zniechęcać firmy do korzystania z dopłat, a to właśnie one realizują 70 proc. zakupów nowych aut.