Newsy

Fake newsy i sexting w sieci. Młodzież coraz bardziej uzależniona od smartfonów i zagubiona w cyfrowym świecie

2019-04-03  |  06:15

Korzystanie z mediów cyfrowych i internetu daje szerokie możliwości, ale stwarza też zagrożenia, szczególnie dla młodych ludzi. Co drugi nastolatek zetknął się z hejtem w sieci, a co dziesiąty uprawia sexting, czyli zamieszcza intymne materiały w internecie. Coraz więcej młodych ludzi ma problem z uzależnieniem od smartfona. Szkody spowodowane nadużywaniem mediów cyfrowych zagrażają zdrowiu psychicznemu, somatycznemu oraz relacjom międzyludzkim. Trwa właśnie projekt badawczy firmy Librus oraz Fundacji Dbam o Mój [email protected]ęg, który ma zbadać wpływ nowych technologii na dzieci i młodzież.

– Jest wiele zagrożeń związanych z nieodpowiedzialnym, niebezpiecznym czy niehigienicznym używaniem internetu. Coraz częstszym jest brak umiejętności ochrony swojego wizerunku w sieci i sexting, czyli publikowanie materiałów o charakterze intymnym. Część nastolatków nie wie i nie potrafi chronić swojej prywatności, a są i tacy, którzy nie chcą tego robić – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes dr Maciej Dębski z Uniwersytetu Gdańskiego, prezes Fundacji Dbam o Mój [email protected]ęg. 

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez fundację, prawie 12 proc. nastolatków między 12 a 18 rokiem życia przynajmniej raz w życiu zrobiło sobie nagie zdjęcie i wrzuciło je do sieci. To oznacza, że średnio co dziesiąty nastolatek uprawia sexting. Natomiast co czwarty deklaruje, że chociaż sam nie wrzuca do sieci takich materiałów, to po otrzymaniu np. nagiego zdjęcia rozpowszechnia je dalej, przy czym częściej robią to chłopcy niż dziewczynki. Przesyłanie intymnych materiałów może mieć poważne konsekwencje, m.in. szantaż emocjonalny czy wyłudzanie pieniędzy.

Kolejnym zagadnieniem są fake newsy i to, czy młodzież jest na nie wyczulona.

– Pokolenie dzisiejszych rodziców i nauczycieli to cyfrowi imigranci. Znamy świat bez internetu, mamy też doświadczenie życiowe, które teoretycznie pozwala nam krytycznie oceniać informacje, które do nas docierają. A i tak nie zawsze nam, dorosłym, się to udaje. Nic więc dziwnego, że dzieci i młodzież, cyfrowi tubylcy, najczęściej przyjmują newsy w sieci a priori. Ciąży na nas odpowiedzialność, aby wykształcić w młodym pokoleniu odpowiednie mechanizmy obronne – mówi Marcin Kempka z Librusa.

Sexting i fake newsy to nie są jedyne zagrożenia, jakie wiążą się z nieodpowiedzialnym korzystaniem z internetu. Nastolatki w sieci mogą stać się ofiarami cyberprzemocy, podszywania albo kradzieży tożsamości, zetknąć się z hejtem czy treściami pornograficznymi. Z badań fundacji wynika, że na tego rodzaju materiały o charakterze erotycznym trafiło w internecie co drugie dziecko przed 10 rokiem życia.

– Odrębnym problemem jest kwestia niehigienicznego używania smartfona czy internetu. Bardzo często telefon towarzyszy nam od wstania do zaśnięcia. Bierzemy go ze sobą do łóżka, idziemy z nim do toalety, jesteśmy ciągle w gotowości do podjęcia kontaktu. Kiedy nie mamy przy sobie telefonu, włącza nam się syndrom FOMO, czyli strach przed byciem odciętym od sieci – mówi dr Maciej Dębski. – Problemem bardzo niedocenianym przez rodziców i środowisko szkolne jest także kwestia cyberlęków i cyberstresów. Przemęczenie, przeładowanie informacyjne, obniżony nastrój czy nawet stany depresyjne są powodowane nie przez media cyfrowe, lecz przez ich nadużywanie.

Z ostatniej edycji badania EU Kids Online 2018, przeprowadzonego na grupie blisko 1,3 tys. uczniów w wieku 9–17 lat, wynika, że 82,5 proc. z nich codziennie łączy się z siecią przez telefon komórkowy. Codziennie lub prawie codziennie korzysta z niego 9 na 10 badanych, a 15 proc. uczniów spędza w dzień powszedni ponad 5 godzin online. Prawie 73 proc. nastolatków ma swój profil w mediach społecznościowych albo na stronie z grami, w młodszej grupie wiekowej (9–10 lat) ten odsetek sięga blisko 50 proc.

 Młodszym dzieciom smartfon czy tablet służą przede wszystkim do gry, rozrywki i zabawy, z kolei zupełnie inaczej używają mediów cyfrowych nastolatkowie w liceum. Widzimy też taką tendencję, że chłopcy o wiele częściej grają w gry, a dziewczyny o wiele częściej używają portali społecznościowych, takich jak Snapchat czy Instagram. Niepokojące jest natomiast to, że część młodych osób nadużywa mediów cyfrowych i wtedy pojawia się problem – mówi dr Maciej Dębski

Prezes Fundacji Dbam o Mój [email protected]ęg podkreśla, że szkody spowodowane nadużywaniem mediów cyfrowych i internetu można podzielić na zagrażające zdrowiu psychicznemu, zdrowiu somatycznemu oraz relacjom międzyludzkim.

– Wstępne wyniki naszych badań pokazują, że 3 proc. młodzieży jest bardzo patologicznie związana ze swoimi smartfonami. To są osoby, które doprowadziły siebie i swoje życie do takiego stanu, że jeśli zapomną telefonu i nie są podłączone do sieci, to potrafią wpaść w agresję, szał. To są osoby, które tak naprawdę nadają się na leczenie – mówi dr Maciej Dębski. – Najlepiej, gdyby na psychoterapię poszli z rodzicami. Niestety, w części przypadków pewnie się okaże, że to nie media cyfrowe niszczą więzi, ale jest problem z tym, że rodzice oddalili się od swoich pociech.

 Zmianę w relacjach międzyludzkich obserwujemy także na co dzień. Od ponad dekady nasze technologie łączą w komunikacji rodziców, uczniów i nauczycieli. Co ciekawe, dorośli, kontaktując się z nami, używają sformułowań zaczerpniętych z komunikacji między ludźmi: witają się, używają form grzecznościowych. Dzieci i młodzież „odpytują bota”, wydają komendy, często zresztą pytają, czy po drugiej stronie e-maila czy komunikatora jest bot czy człowiek – mówi Marcin Kempka.

Fundacja Dbam o Mój [email protected]ęg wraz z Librus i PCG Edukacja prowadzą szeroko zakrojony projekt badawczy „Młodzi Cyfrowi”, który ma odpowiedzieć m.in. na pytania, w jaki sposób młodzież korzysta z mediów cyfrowych, na jakie cyberzagrożenia jest narażona i w jakim stopniu oraz jak można przeciwdziałać w szkole e-uzależnieniom.

Projektem objęci są uczniowie klas 7–8 szkół podstawowych oraz młodzież szkół ponadpodstawowych. Badania rozpoczęły się we wrześniu ubiegłego roku i dotychczas objęły zasięgiem blisko 40 tys. uczniów z ponad 1400 szkół na terenie całego kraju. Projekt potrwa do 30 czerwca br., a organizatorzy zapraszają wszystkie szkoły do uczestnictwa w bezpłatnych badaniach. Można to zrobić m.in. poprzez formularz zgłoszeniowy na stronie Librus. Po wyrażeniu zgody przez rodziców, uczniowie wypełniają na lekcji specjalną ankietę, co trwa ok. 30 minut.

Każda szkoła, która przystąpi do projektu badawczego, otrzyma m.in. certyfikat, kompletny raport z badań oraz wyniki ze swojej placówki w postaci raportu tabelarycznego. Takie dane pomogą w przygotowaniu zaleceń i rekomendacji dotyczących sposobów korzystania z mediów cyfrowych przez uczniów danej szkoły.

– Od kwietnia ruszamy również z komponentem rodzicielskim, czyli badamy nie tylko to, jak młodzież używa mediów cyfrowych, lecz także to, w jaki sposób robią to ich rodzice. W lipcu, sierpniu będziemy wiedzieć więcej na temat skali zjawiska fonoholizmu, uzależnienia od smartfona. W tych badaniach poruszamy też dwa bardzo ważne wątki: jak nadużywanie mediów cyfrowych wpływa na dobrostan psychiczny i na relacje – mówi prezes Fundacji Dbam o Mój [email protected]ęg.

Czytaj także

Prawo

Państwowe instytucje i systemy na celowniku cybeprzestępców. Liczba ataków z roku na rok rośnie

Cyberprzestępcy są coraz bardziej kreatywni. Atakują częściej, oprócz tradycyjnych stosują też innowacyjne metody. W 2018 roku CERT Polska zanotował ponad 3,7 tys. incydentów. W ciągu roku trzykrotnie wzrosła liczba fałszywych sklepów internetowych, plagą były też fałszywe witryny usług pośredników płatności. Współpraca firm z kluczowych sektorów gospodarki ze specjalistycznymi ośrodkami zajmującymi się cyberbezpieczeństwem (CSIRT) to nie tylko obowiązek, wynikający z nowej ustawy, lecz także szansa na podniesienie poziomu zabezpieczeń.

Firma

Rozwój e-medycyny zapewni oszczędności w budżecie i umożliwi przyjęcie więcej pacjentów. Cyfryzacja służby zdrowia nie może jednak nikogo wykluczać

Resort zdrowia prognozuje, że rozwój e-zdrowia w Polsce może zapewnić oszczędności rzędu 0,35 proc. PKB oraz umożliwić przyjęcie więcej pacjentów. Informatyzacja ma wpłynąć na efektywne wydawanie środków, usprawnić leczenie i zadbać o bezpieczeństwo pacjentów oraz ułatwić pracę personelu medycznego. Wyzwaniem jest jednak zapewnienie, aby proces cyfrowej transformacji służby zdrowia nikogo nie wykluczył – zarówno pacjentów, jak i lekarzy, którzy powinni być przygotowani na nadchodzące zmiany. Takie założenie przyświeca kampanii edukacyjno-informacyjnej „Niewykluczeni z cyfryzacji”.

Finanse

Na wakacje wybiera się ponad 40 proc. Polaków. Średnio na wypoczynek przeznaczymy 3,4 tys. zł

Ponad 40 proc. Polaków planuje wakacyjne wyjazdy. Co czwarty z nich wybierze polskie morze, a co trzeci – zagraniczną wycieczkę. Średnio na wypoczynek przeznaczymy 3,4 tys. zł – to o 670 zł więcej niż rok wcześniej – wynika z Barometru Providenta. Ponad połowa Polaków zaczyna oszczędzać na ten cel kilka miesięcy wcześniej, a co trzeci sfinansuje wypoczynek z bieżących dochodów. To właśnie względy finansowe są najczęściej wskazywanym powodem, dla którego 38 proc. rodaków spędzi urlop w domu.

Sport

Wioślarstwo cieszy się coraz większą popularnością. To jedna z najbardziej prozdrowotnych dyscyplin sportu

Wioślarstwo jest dyscypliną, która proporcjonalnie rozwija wszystkie części ciała, kształtuje odpowiednią postawę, przeciwdziała schorzeniom kręgosłupa i wzmacnia układ krwionośny. W ostatnich latach ta dyscyplina cieszy się rosnącą popularnością, do czego przyczyniły się zwłaszcza sukcesy polskich wioślarzy. To sport, w którym swoich sił może spróbować każdy, niezależnie od wieku. Promocji wioślarstwa, jak i szeroko rozumianej profilaktyki zdrowotnej, służył odbywający się w tę sobotę Memoriał Andrzeja Bruskiego – wyścig czwórek wioślarskich na Wiśle.