Newsy

Od nowego roku akademickiego możliwe zmiany w szkolnictwie wyższym

2014-04-11  |  06:45

Nowy projekt ustawy, nad którym toczą się prace w Sejmie, przewiduje możliwość uzyskania dyplomu po kursach pozauczelnianych, prawo własności do osiągnięć innowacyjnych dla naukowców i studenckie staże w biznesie. To nowe regulacje, które mają motywować do zdobywania wykształcenia i wykorzystywania potencjału nauki w praktyce. Minister nauki i szkolnictwa wyższego liczy, że ustawa zacznie obowiązywać jeszcze przed nowym rokiem akademickim.

Prace nad nowelizacją ustawy o szkolnictwie wyższym trwają i mamy nadzieję, że w najbliższych miesiącach się zakończą, tak, by planowane regulacje mogły obowiązywać od nowego roku akademickiego – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes prof. Lena Kolarska-Bobińska, minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Nowelizacja ustawy porusza wiele kwestii związanych z nauką, część zapisów budzi kontrowersje, ale jej idea jest jasna: ma służyć podniesieniu poziomu kształcenia, budować kadry naukowe na najwyższym poziomie i wykorzystać badania naukowe do zastosowań praktycznych. Dla osób uczących się na kursach poza uczelniami, dotychczas nieakceptowanych przez szkolnictwo wyższe, otwierają się nowe szanse.

Osoby, które się uczą i kończą różne kursy, mogą potem zweryfikować swoją wiedzą i, dzięki nostryfikacji, uzyskiwać dokumenty formalnego wykształcenia z uniwersytetów. Regulacje otwierają też drzwi kształceniu na odległość, przede wszystkim za pośrednictwem internetu – tłumaczy prof. Lena Kolarska-Bobińska.

Takie formy kształcenia są coraz popularniejsze na Zachodzie i w Stanach Zjednoczonych. Oferują je poważne uczelnie zapewniające prestiżowe dyplomy.

To bardzo ważne, by polskie uczelnie były otwarte na nowe metody nauczania i by studenci mogli z nich korzystać – dodaje minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Kolejną zmianą jest zapis o uwłaszczeniu, czyli zapewnienie innowacyjnym naukowcom możliwości czerpania korzyści z ich osiągnięć naukowych.

Naukowiec, który stworzy innowacyjne rozwiązanie czy wynalazek, będzie mógł w pierwszej kolejności skorzystać z owoców swojej pracy, jeśli uczelnia nie zgłosi do tego roszczeń – wyjaśnia minister nauki i szkolnictwa wyższego.

Ustawa wprowadza również trzymiesięczne staże studenckie w biznesie, by absolwenci po ukończeniu studiów mieli już doświadczenie zawodowe, tak potrzebne na rynku pracy. Prof. Lena Kolarska-Bobińska liczy na uchwalenie ustawy już w czerwcu. Na razie nad projektem pracują sejmowe komisje.

Czytaj także

Kalendarium

Finanse

Wzrost wydatków na służbę zdrowia nie wystarczy. Problemem brak personelu i efektywne wydatkowanie pieniędzy

Mimo ustawy, która zwiększy środki przeznaczane na służbę zdrowia do 6 proc. PKB w 2024 roku, jej finansowanie w Polsce wciąż pozostaje wyzwaniem, a sytuację zaostrza niedobór personelu medycznego i starzejące się społeczeństwo. Dlatego potrzebne są mechanizmy zwiększające efektywność wydatkowania, a środki powinny trafiać w pierwszej kolejności do tych placówek, które potrafią je najlepiej spożytkować. W racjonalizacji wydatków przeznaczanych na ochronę zdrowia pomocne są również technologie, które optymalizują pracę lekarzy i personelu medycznego oraz umożliwiają generowanie oszczędności.

Patronaty Newserii

European Business & Investment Summit 2019 Warsaw

Finanse

Amerykański inwestor otwiera w Polsce swoje pierwsze centrum biznesowe. Kolejne inwestycje są w fazie negocjacji

Pomorze, a w szczególności Gdańsk znajduje się w czołówce regionów najbardziej atrakcyjnych dla zagranicznych inwestorów w Polsce. Składa się na to m.in. strategiczne położenie, dostępność wyspecjalizowanych kadr, boom na rynku nowoczesnych nieruchomości biurowych i szybki rozwój gospodarczy regionu. Dlatego JUUL Labs, start-up z Doliny Krzemowej, zdecydował się utworzyć w Gdańsku swoje centrum biznesowe, pierwsze poza USA. Centrum będzie świadczyć usługi finansowo-księgowe dla oddziałów firmy na całym świecie, a amerykański inwestor rozważa dalsze rozszerzenie inwestycji.

Polityka

Dezinformacja i fake newsy zagrożeniem dla demokracji i biznesu. Świadomość tego problemu wśród społeczeństwa jest coraz większa

– Trzeba wrócić do dyskusji nad wprowadzeniem w szkołach edukacji medialnej. Dzisiaj dzieci bardzo wcześnie dostają tablet, ale nie są uczulane na to, żeby weryfikować to, co czytają – mówi Magdalena Wrzosek, ekspert NASK. Jak pokazują badania, w Polsce ponad połowa internautów zetknęła się z manipulacją lub dezinformacją, a niemal tyle samo uważa je za zagrożenie dla demokracji. Ofiarą fake newsów i dezinformacji padają również firmy. W Polsce walka z tym zjawiskiem wpisuje się w działania podejmowane na szczeblu UE, ale wymaga międzysektorowej współpracy między administracją, instytucjami naukowymi, biznesem i dziennikarzami.

Problemy społeczne

Od września rośnie liczba gapowiczów. Bez biletu jeździ średnio co szósty pasażer

W rejestrze BIG InfoMonitor znajduje się obecnie ponad 101 tys. gapowiczów, którzy nie kupili biletu na przejazd komunikacją miejską i nie zapłacili kary za jego brak. Ich łączne długi z tego tytułu przekraczają 128 mln zł. Najwięcej gapowiczów figurujących w rejestrze dłużników to stateczni 40-latkowie, chociaż to najmłodsi najczęściej deklarują, że zdarza im się jeździć bez biletu. Jazda bez biletu to też głównie domena mężczyzn, a najwięcej nieuczciwych pasażerów mieszka na Mazowszu, Śląsku oraz na Pomorzu. Koszty utrzymania transportu miejskiego są istotną pozycją w budżetach miast, stąd coraz więcej spółek transportowych korzysta z narzędzi, które mają skłonić gapowiczów do płacenia kar.