Newsy

Przyspiesza cyfryzacja polskich szkół. Już w tym roku dwa tysiące placówek zostanie podłączonych do szerokopasmowego internetu

2018-03-19  |  06:06
Mówi:Anna Zalewska, minister edukacji narodowej

Marek Zagórski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji

Wojciech Kamieniecki, dyrektor instytutu badawczego NASK

  • MP4
  • Aktualizacja 10:14

    W ramach Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej do końca 2020 roku ponad 30,5 tys. szkół w całej Polsce zostanie podłączonych do szybkiego internetu o przepustowości minimum 100 Mb/s. Pierwsze dwa tysiące placówek będzie korzystać z niego jeszcze w tym roku. Cyfryzacja polskich szkół nabiera rozpędu również dzięki zakrojonym na szeroką skalę projektom wyposażania ich w najnowszy sprzęt, szkoleniom nauczycieli i lekcjom programowania, na które przeznaczono już blisko 130 mln zł. 

    Projekt OSE, którego celem jest dostarczenie do wszystkich szkół w Polsce szerokopasmowego internetu o przepustowości co najmniej 100 Mbps, wchodzi z fazy projektowej w fazę realizacji. W tym roku zamierzamy przyłączyć ponad dwa tysiące szkół do działającej sieci, budowanej na bazie istniejącej infrastruktury telekomunikacyjnej. To pierwszy krok do tego, aby z końcem 2020 roku prawie 100 proc. szkół korzystało z bezpłatnego, bezpiecznego internetu oraz z całej reszty usług, które będą temu towarzyszyć – mówi agencji Newseria Biznes Marek Zagórski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.

    OSE będzie publiczną siecią telekomunikacyjną, a odpowiedzialny za jej wdrożenie, uruchomienie i utrzymanie jest Państwowy Instytut Badawczy NASK. Zapewni on również system bezpieczeństwa oraz treści edukacyjne dla szkół, przydatne w kształceniu umiejętności cyfrowych. W 2018 roku planowane jest podłączenie do OSE 1,5 tys. lokalizacji, które w sumie dają liczbę ok. 2 tys. szkół.

    – Harmonogram przewiduje, że proces przyłączania pierwszych szkół będzie trwał od września do końca roku – dodaje Marek Zagórski. 

    W kolejnym roku do sieci dołączy kolejne 12 tys. placówek. NASK ogłosił właśnie przetarg na transmisję danych obejmującą blisko 4,7 tys. lokalizacji budynków oświatowych, czyli 92 proc. szkół z województw lubuskiego, wielkopolskiego, łódzkiego, warmińsko-mazurskiego, świętokrzyskiego oraz podlaskiego. 

    W ramach przetargu sześć województw zostało podzielonych na obszary, w których znajduje się po około 40 szkół, ale jest to liczba uśredniona, bo poszczególne obszary mają różne wielkości. Teraz oczekujemy, że operatorzy złożą swoje oferty. Spodziewamy się, że w oparciu o ten przetarg zrealizujemy nie tylko tegoroczne zobowiązania, lecz także część przyszłorocznych, czyli dodatkowo 3,2 tys. lokalizacji – mówi Wojciech Kamieniecki, dyrektor instytutu badawczego NASK.

    Według danych MEN obecnie tylko 10 proc. szkół i placówek oświatowych ma dostęp do internetu o takich parametrach, które umożliwiają wykorzystywanie go do nauki i prowadzenia lekcji. Natomiast 40 proc. jednostek oświatowych korzysta z dostępu do internetu o przepustowościach nieprzekraczających 10 Mbps. Jedna czwarta polskich uczniów nie ma możliwości korzystania z internetu nawet na lekcjach informatyki.

    Resort edukacji podkreśla, że różnice w dostępie do szerokopasmowego internetu są zauważalne zwłaszcza pomiędzy szkołami z obszarów wiejskich a tymi w dużych miastach. OSE ma wyrównać szanse edukacyjne – niezależnie od wielkości i położenia miejscowości, w której znajduje się szkoła.

    Szybki internet w szkołach to decyzja cywilizacyjna. Teraz staje się faktem – w każdej szkole w ciągu najbliższych dwóch lat pojawi się szerokopasmowy internet, wzbogacony o 70 godzin informatyki, wyposażenie gabinetów szkolnych w interaktywne tablice i doskonalenie zawodowe nauczycieli. OSE i multimedialne wyposażenie szkół to wyzwanie dla uczniów i nauczycieli, którzy będą mogli uczyć inaczej, z wykorzystaniem nowych technologii – mówi minister edukacji Anna Zalewska. 

    Koszt uruchomienia Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej to blisko 500 mln zł, które pochodzą z programu operacyjnego Polska Cyfrowa. Działanie sieci – w tym zakup usług od operatorów telekomunikacyjnych – to wydatek przekraczający 1,3 mld zł. Projekt OSE, dzięki staraniom Ministerstwa Edukacji Narodowej, ma jednak zapewnione finansowanie z budżetu państwa na kolejnych 10 lat (od 2022 roku będzie to kwota ok. 164 mln zł rocznie).  

    – Jednym z kluczowych warunków powodzenia tego cywilizacyjnego programu jest uzyskanie jak największego zrozumienia dla jego założeń wśród szkół i jednostek samorządu terytorialnego. Już od miesięcy NASK prowadzi konsultacje i spotkania, w których uczestniczą przedstawiciele samorządu oraz dyrektorzy szkół. Pokazujemy im ideę OSE i informujemy o warunkach technicznych, jakie trzeba spełnić, żeby zostać podłączonym do sieci. Jest bardzo duże zainteresowanie, szkoły i samorządy deklarują pomoc i współpracę. Jest wręcz rywalizacja o to, żeby jak najszybciej zaistnieć w tym projekcie – mówi Wojciech Kamieniecki. 

    Eksperci podkreślają, że cyfryzacja szkół w Polsce to nie tylko OSE. MEN prowadzi m.in. program „Aktywna tablica”, który ma na celu wymianę przestarzałego sprzętu w placówkach oświatowych na nowy. Kosztem blisko 280 mln zł szkoły podstawowe (publiczne i prywatne) zostaną wyposażone m.in. w interaktywne tablice, monitory dotykowe, projektory czy głośniki. Do tej pory wsparcie finansowe otrzymało ponad 5,6 tys. szkół, a do 2019 roku wyposażonych w nowoczesne pomoce dydaktyczne będzie ponad 15,5 tys. szkół zarówno w Polsce, jak i za granicą.

    Minister edukacji narodowej Anna Zalewska zaznaczyła, że obecna podstawa programowa wprowadza naukę programowania w szkołach, począwszy od I klasy szkoły podstawowej. Ważne jest również przy tym szkolenie nauczycieli w zakresie wykorzystywania technologii informatyczno-komunikacyjnych w procesie dydaktycznym.  

    Nauczyciele muszą się nauczyć korzystać z dóbr szerokopasmowego internetu. MEN już widzi nauczycieli innowatorów i ich nagradza. To właśnie ci, którzy wykorzystując szerokopasmowy internet i multimedialny sprzęt, interaktywne tablice, zmieniają rzeczywistość na lekcji. Teraz przed nami uruchomienie dużego wspólnego projektu, w którym będziemy wspierać informatyczne kółka, by pobudzać talenty, które są w szkołach – zapowiada minister Anna Zalewska. 

    Konieczność wprowadzania kompleksowych zmian zauważa również resort cyfryzacji. 

    – Internet jest tylko narzędziem do tego, by móc stosować nowoczesne narzędzia edukacyjne, mieć do nich dostęp online. To wymaga sprzętu, czyli wyposażenia szkół. Stąd projekty takie jak „Aktywna tablica”, który przygotował MEN, stąd środki na dofinansowanie wyposażenia szkół w ramach regionalnych programów operacyjnych. Jest to też kwestia podstawy programowej, która zakłada konieczność wykorzystywania nowoczesnych technik w edukacji, i kwestia kształcenia nauczycieli. Te wszystkie elementy muszą się ze sobą zgrać – podkreśla wiceminister cyfryzacji Marek Zagórski.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

    Media i PR

    Turystyka w Polsce paradoksalnie może skorzystać na koronawirusie. Potrzebna lepsza promocja regionów i lokalnych atrakcji

    Tegoroczny sezon z uwagi na pandemię koronawirusa stwarza nowe szanse dla lokalnej turystyki. Polacy wciąż obawiają się zarażenia, ale nie chcą rezygnować z wypoczynku. – To jest szansa dla biur podróży, które zwykle oferują wycieczki po Polsce klientom z zagranicy. Teraz powinny wykorzystać okazję i zachęcać Polaków do zwiedzania własnego kraju, a nawet miasta – ocenia Jacek Studziński, planer strategiczny w agencji Isobar Polska.

    Bankowość

    Polskie banki zaakceptowały ponad 1 mln wniosków o wakacje kredytowe. Zdecydowana większość to klienci indywidualni

    Do końca lipca polskie banki pozytywnie rozpatrzyły ponad 1 mln wniosków o odroczenie spłaty kredytów. Około 115 tys. z nich złożyli przedsiębiorcy, resztę w większości klienci indywidualni. Ci od 24 czerwca mają też możliwość wnioskowania o wakacje kredytowe także w trybie ustawowym, w ramach tarczy antykryzysowej 4.0. Jak informuje prezes Związku Banków Polskich, Krzysztof Pietraszkiewicz – w skali całej Polski zgłoszono ich dotąd raptem kilkaset.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Energetyka

    Biznes zamierza walczyć ze zmianami klimatu nawet w trakcie pandemii. Na odwrócenie negatywnych tendencji mamy tylko 12 lat [DEPESZA]

    ONZ ostrzega, że zostało nam już tylko 12 lat, aby zapobiec nieodwracalnym szkodom spowodowanym zmianami klimatycznymi. Może w tym pomóc biznes, m.in. poprzez kreowanie innowacyjnych rozwiązań dla klimatu, które walczą ze smogiem, poprawiają efektywność energetyczną i wykorzystują recykling. – Pandemia SARS-CoV-2 uwypukla krytyczną rolę, jaką nauka i biznes pełnią w rozwiązywaniu globalnych wyzwań – podkreśla Mike Roman, przewodniczący rady nadzorczej i prezes zarządu 3M.

    Zdrowie

    Pandemia SARS-CoV-2 na dwa miesiące wstrzymała leczenie niepłodności. Teraz leczenie powinno być kontynuowane

    Sytuacja epidemiologiczna związana z koronawirusem spotęgowała stres, obawy i frustrację par bezskutecznie starających się o dziecko. W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów wszystkie terapie i procedury związane z leczeniem niepłodności zostały bowiem na jakiś czas wstrzymane. Lekarze jednak podkreślają, że w wielu przypadkach terapia nie może być odraczana, bo jej skuteczność zależy od tego, jak szybko zostanie rozpoczęte leczenie. Czas działa tu na niekorzyść, a wraz z jego upływem zmniejszają się szanse na poczęcie dziecka.