Newsy

Rekordowy rok dla inwestycji zagranicznych. W Polsce zainwestowały największe globalne koncerny

2017-02-08  |  06:50

Nakłady inwestycyjne w projektach przy wsparciu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu były rekordowe i sięgnęły 1,7 mld euro. Jednym z liderów inwestycji zagranicznych była branża motoryzacyjna, a w Polsce ulokowane zostały fabryki gigantów takich jak Daimler, Volkswagen i Toyota. Jesteśmy również jednym z europejskich liderów w branży nowoczesnych usług dla biznesu.

– Miniony rok był rekordowy dla inwestycji w Polsce, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Nakłady inwestycyjne wzrosły ponaddwukrotnie do 1,7 mld euro, a dzięki inwestycjom powstanie ponad 16 tys. miejsc pracy. Najważniejsze decyzje inwestycyjne podjęły w ubiegłym roku międzynarodowe korporacje takie jak Daimler, pokazując, że Polska jest stabilną i atrakcyjną destynacją dla inwestorów zagranicznych – mówi agencji Newseria Biznes Krzysztof Senger, członek zarządu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, która zastąpiła 3 lutego Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Ubiegły rok PAIH zakończyła z 64 pozytywnymi decyzjami, a wysokość ubiegłorocznych nakładów inwestycyjnych była rekordowa i przekroczyła 1,74 mld euro. Dzięki zapoczątkowanym w 2016 roku projektom powstanie ponad 16 tys. nowych miejsc pracy. Dla porównania 2015 rok zakończył się wydaniem 56 pozytywnych decyzji, nakłady inwestycyjne sięgnęły 766,9 mln euro, a inwestorzy zobowiązali się do stworzenia ponad 9 tys. nowych miejsc pracy.

Ze statystyk agencji wynika, że w ubiegłym roku najwięcej projektów zrealizowano w sektorze nowoczesnych usług dla biznesu (23), motoryzacyjnym (12) oraz badawczo-rozwojowym (12).

Polska jest potentatem w sektorze motoryzacyjnym, zarówno pasażerskim, jak i komercyjnym. Także w sektorze zaawansowanych usług dla biznesu i branżach produkcyjnych związanych z zaawansowanymi technologiami. Jesteśmy hubem automotive, który przyciąga dużo technologicznych i innowacyjnych rozwiązań. Potwierdza to inwestycja LG Chem i inne projekty z tego sektora – mówi Krzysztof Senger.

Inwestycja koreańskiego LG Chem była jedną z największych w ubiegłym roku. W podwrocławskich Biskupicach Podgórnych firma rozpoczęła budowę fabryki, w której produkowane będą baterie litowe do samochodów elektrycznych. LG Chem zainwestuje w zakład 1,3 mld zł, tworząc tysiąc nowych miejsc pracy.

Wśród kluczowych inwestorów, którzy w 2016 roku pojawili się albo reinwestowali na polskim rynku, są globalne marki, takie jak Daimler, który w Jaworze (również pod Wrocławiem) zbuduje fabrykę silników samochodowych nowej generacji. Kolejny motoryzacyjny gigant, Toyota, ogłosił, że wybuduje w Wałbrzychu fabrykę automatycznych skrzyń biegów. Z kolei Volkswagen otworzył w październiku ub.r. w Białężycach koło Wrześni zakład produkujący auta dostawcze, który powstał kosztem 800 mln euro.

Polska jest również jednym z europejskich liderów branży nowoczesnych usług dla biznesu, przyciągając kolejne inwestycje z tego sektora. W ubiegłym roku zrealizowano w Polsce 23 inwestycje, które stworzyły ponad 7 tys. miejsc pracy. Łączna ich wartość to 26,6 mln euro.

Z danych branżowego stowarzyszenia ABSL (Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych), zrzeszającego globalnych inwestorów, wynika, że w połowie ubiegłego roku funkcjonowało w Polsce już prawie tysiąc centrów BPO/SSC, które zatrudniały łącznie 212 tys. pracowników. Inwestorów z tego sektora przyciąga przede wszystkim dostępność młodej i wykwalifikowanej kadry.

Poziom wiedzy młodych pracowników powoduje, że międzynarodowe instytucje finansowe lokują w Polsce coraz więcej swoich zaawansowanych inwestycji – mówi Krzysztof Senger.

Na atrakcyjność Polski w oczach zagranicznych inwestorów obok dostępności kadr decydujący wpływ mają również konkurencyjne koszty pracy i wsparcie na poziomie rządowym i lokalnym. Dzięki temu Polska wygrywa konkurencję z innymi państwami regionu CEE.

Polska na tle Europy Środkowo-Wschodniej oraz w skali globalnej wypada doskonale. W uznanych rankingach wiedziemy prym, jeżeli chodzi o destynacje inwestycji zagranicznych. Jesteśmy najlepsi w regionie CEE. Wystarczy powiedzieć, że globalnie inwestycje w 2016 roku spadały, a nam w tym trudnym środowisku międzynarodowym udało się zwiększyć inwestycje dwukrotnie – mówi Krzysztof Senger.

PAIH prowadzi jeszcze w sumie 198 projektów inwestycyjnych, których łączna wartość przekracza 4,3 mld euro, a docelowe zatrudnienie to ponad 51 tys. nowych miejsc pracy. Najliczniejsza (61 projektów) grupa inwestorów pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, kolejne są Niemcy i Japonia. Największa liczba inwestycji zapowiada się w sektorze usług dla biznesu (80) oraz w branży motoryzacyjnej (34).

– Oczywiście, zawsze może być lepiej i razem z departamentami odpowiedzialnymi za inwestycje zagraniczne pracujemy nad udoskonaleniem naszej oferty. Rozmowy z inwestorami zawsze są złożone i długotrwałe. My oferujemy zachęty inwestycyjne, zwolnienia podatkowe i wszystko to, co jest dozwolone w ramach pomocy publicznej. Natomiast z drugiej strony jest chęć obniżenia nakładów inwestycyjnych poprzez te zachęty, polepszenie wyniku firmy. I dwie strony muszą się spotkać pośrodku – mówi Krzysztof Senger.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Bankowość

Coraz bliżej rozwiązanie problemu kredytów frankowych. Unieważnienie umów oznaczałoby straty dla banków od 70 mld do nawet 230 mld zł

Kredytobiorcy, którzy zaciągnęli kredyty we frankach, oraz sektor bankowy z niecierpliwością czekają na uchwałę Sądu Najwyższego w sprawie rozstrzygania sporów o kredyty frankowe. Ma ono nastąpić 13 kwietnia. Zdaniem dr. hab. Witolda Potwory z Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu sprawiedliwe wydaje się proponowane przez KNF przeliczanie kwoty kredytu po kursach z dnia ich zaciągnięcia. Być może jednak Sąd Najwyższy zaproponuje inne rozwiązanie. Ekspert podkreśla, że szkodliwe byłoby rozwiązanie obciążające tylko jedną stronę sporu – kredytobiorców lub banki. KNF policzyła, że koszty dla banków w przypadku unieważnienia umów kredytowych mogłyby sięgnąć od 70 do 234 mld zł w zależności od przyjętego wariantu.

Prawo

Firmy rodzinne w Polsce generują 18 proc. PKB i 332 mld zł przychodu. Nowe przepisy mają ułatwić ich funkcjonowanie i sukcesję

W Polsce działa ok. 830 tys. firm rodzinnych. Generują rocznie 332 mld zł, co piąta wypracowana w naszym kraju złotówka jest wynikiem właśnie ich pracy. W ciągu najbliższych pięciu lat w ręce kolejnej generacji przejdzie ok. 57 proc. firm rodzinnych, ale tylko nieco ponad 8 proc. następców deklaruje chęć ich poprowadzenia. Do konsultacji trafił niedawno projekt ustawy o fundacji rodzinnej, który ma pomóc rozwiązać problem sukcesji, umożliwi też firmom rodzinnym stabilny rozwój w perspektywie wielopokoleniowej. – To odpowiedź na oczekiwania prywatnej przedsiębiorczości – ocenia Piotr Aleksiejuk z kancelarii Wojarska Aleksiejuk i Wspólnicy.

Prawo

Transport autokarowy pominięty w Krajowym Planie Odbudowy. Najbardziej poszkodowana będzie tzw. Polska powiatowa

W transporcie wojewódzkim, powiatowym i gminnym jest wykorzystywanych ok. 35 tys. autobusów, których średni wiek wynosi 18,6 lat, ale wiele z nich ma nawet 30 lat i więcej. Na wymianę starego, nieekologicznego taboru nie przewidziano żadnych środków w Krajowym Planie Odbudowy – podkreśla Polska Izba Gospodarcza Transportu Samochodowego i Spedycji, która zrzesza przewoźników autokarowych. Jak wskazuje, rząd całkowicie pominął potrzeby transportowe tzw. Polski powiatowej, zamiast tego przeznaczając środki na rozwój 1,2 tys. nowych autobusów dla dużych miast.

Farmacja

Choroba Parkinsona coraz częściej dotyka młodych ludzi. Pandemia znacząco opóźnia diagnostykę i leczenie.

– Minęły już czasy, kiedy Parkinson był problemem ludzi starszych. Najmłodszy chory, z którym rozmawiałem, miał pierwsze objawy w wieku 16 lat – mówi wiceprezes Fundacji Chorób Mózgu Wojciech Machajek. Chorobę Parkinsona, na którą cierpi w Polsce ok. 100 tys. osób, diagnozuje się coraz częściej i u coraz młodszych. W ostatnich latach poprawił się dostęp do leczenia zaawansowanego stadium choroby, a w ramach dwóch programów lekowych pacjenci mają dostęp do nowoczesnych terapii infuzyjnych. Kluczowe znaczenie dla sprawności chorych ma jednak wczesne rozpoznanie i wdrożenie leczenia, co ostatnio utrudnia pandemia.