Newsy

Rzecznik Finansowy: przybywa skarg dotyczących inwestycji na rynku walutowym

2017-01-12  |  06:55
Mówi:Agnieszka Wachnicka
Funkcja:dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego
Firma:Biuro Rzecznika Finansowego
  • MP4
  • Do Biura Rzecznika Finansowego, który wspiera klientów instytucji rynku finansowego, wpływa coraz więcej skarg dotyczących inwestycji na rynku walutowym. Forex traktowany jest jako alternatywa dla lokat bankowych, których oprocentowanie wciąż spada, ale klienci nie do końca wiedzą, jak ten rynek działa – mówi Agnieszka Wachnicka. Nieumiejętne inwestowanie może się zaś skończyć utratą środków.

    – Na podstawie wniosków i informacji płynących od klientów widzimy, że w najbliższym czasie problematyczny może się okazać rynek forex, który coraz częściej staje się substytutem lokat bankowych. Klienci próbują inwestować i lokować pieniądze na tym rynku, często z negatywnym skutkiem – po prostu tracą środki. Z płynących do nas skarg wynika, że nie bardzo wiedzą, jak ten rynek działa. Dlatego będziemy podejmować inicjatywy, żeby klientów informować, edukować i uczulać na pewne aspekty związane z rynkiem Forex – mówi agencji Newseria Biznes Agnieszka Wachnicka, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Bankowo-Kapitałowego z Biura Rzecznika Finansowego.

    Rzecznik Finansowy, powołany ustawą w połowie 2015 roku, reprezentuje interesy klientów sektora finansowego. W ubiegłym roku była to jedna z pierwszych instytucji, która uznała kredyty walutowe we frankach za sprzeczne z obowiązującym prawem, co było istotnym argumentem dla frankowiczów dochodzących swoich roszczeń w sądach.

    Rzecznik wsparł również kilka tysięcy konsumentów, którzy skorzystali tzw. polisolokat, za których zerwanie grozi kara umowna nawet do 100 proc. zainwestowanego kapitału. W odróżnieniu od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ta instytucja wspiera indywidualnych konsumentów w sporach z instytucjami branży finansowej.

    O ile UOKiK obejmuje rynek całościowo, czyli ma globalne podejście z punktu widzenia zbiorowych interesów konsumentów, o tyle Rzecznik Finansowy działa z punktu widzenia klienta indywidualnego – mówi Agnieszka Wachnicka.

    W przypadku sporu konsumenta z instytucją finansową rzecznik może wszcząć postępowanie interwencyjne, w którym postara się doprowadzić do uznania roszczenia klienta i rozstrzygnięcia sprawy na jego korzyść. Drugi tryb przewiduje, że klient może złożyć do Rzecznika Finansowego wniosek o mediację, czyli pomoc w pozasądowym rozstrzygnięciu sporu. Instytucja finansowa ma zaś w takim przypadku obowiązek przystąpić do mediacji.

    – Obydwa tryby cieszą się dużą popularnością. Rzecznik Finansowy interweniuje w określonych sprawach, ale udziela również porad prawnych poprzez przygotowanych do tego ekspertów. Jest numer, pod który można telefonować w celu uzyskania porady prawnika. Taką prostą, krótką poradę można również uzyskać drogą mailową, wystarczy napisać e-maila do Rzecznika Finansowego i nasi prawnicy udzielą wskazówek na temat tego, jak postępować lub gdzie zgłosić się po pomoc – mówi Agnieszka Wachnicka.

    Dzięki przepisom, które weszły w życie 10 stycznia, postępowanie polubowne przy Rzeczniku Finansowym będzie jeszcze szybsze i łatwiejsze. Dodatkowo, za kilka miesięcy będzie można rozwiązywać spory konsumenckie online, za pomocą platformy internetowej ODR. Będzie to dotyczyło zarówno sporów krajowych, jak i transgranicznych.

    Rzecznik Finansowy wspiera również klientów, którzy w sporze z instytucją sektora finansowego dochodzą swoich roszczeń w sprawach sądowych. W takich przypadkach może on przedstawić sądowi tzw. „istotny pogląd w sprawie”, czyli swoje stanowisko dotyczące konkretnego sporu, poparte wnikliwą analizą dokumentów.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Biogen

    Aktualne oferty pracy

    Specjalista ds. sprzedaży

    Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

    Farmacja

    W wyniku pandemii tysiące chorych na osteoporozę pozostają bez pomocy. Lekarze i pacjenci apelują o proste zmiany umożliwiające diagnostykę i leczenie [DEPESZA]

    Na osteoporozę choruje w Polsce aż 2,1 mln osób, a liczba nowych przypadków rośnie. Nieleczona prowadzi do niepełnosprawności i trwałego kalectwa, a nawet śmierci. Tymczasem pandemia COVID-19 spowodowała kilkumiesięczny przestój w diagnostyce i terapii tej choroby. Dane NFZ pokazują, że liczba porad udzielonych w poradniach leczenia osteoporozy spadła w tym roku o ponad 20 proc., a wizyt w gabinetach reumatologów i ortopedów – o 1/3. Lekarze alarmują, że opóźnienia będą mieć nieodwracalne konsekwencje dla tysięcy pacjentów, i apelują do Ministerstwa Zdrowia o wdrożenie prostych rozwiązań, które odciążą system. 

     

    Infrastruktura

    Firmy budowlane nie odczuwają dużego spowolnienia. Osłabienie koniunktury w budownictwie spodziewane jest w przyszłym roku

    Pandemia nie zatrzymała budowlanki. Jak pokazuje listopadowa ankieta PZPB, firmy budowlane mają zapełnione portfele zleceń pozyskanych jeszcze przed pandemią COVID-19, a większość z nich pracuje w tej chwili z 80–90-proc. wydajnością. Ostatnie miesiące przyniosły pewne odbicie zwłaszcza w sektorze mieszkaniowym. Branża budowlana musi jednak przygotować się na skutki kryzysu gospodarczego w następstwie pandemii, choć osłabienie koniunktury pojawi się z pewnym opóźnieniem.

    Serwis specjalny

    Wyprzedaże u dealerów mają pobudzić sprzedaż aut przed końcem grudnia. Mimo to w całym roku spadki przekroczą 20 proc.

    Sprzedaż samochodów osobowych i dostawczych przez pierwsze 10 miesięcy 2020 roku spadła o 26 proc. Po 20 dniach listopada widać większe zainteresowanie klientów – w osobówkach wzrost sięgnął 7 proc., w autach dostawczych – 26,5 proc. r/r. To może być efekt rozpoczętych wyprzedaży roczników 2020. Pod tym względem pandemiczny rok nie będzie znacząco różnił się od poprzednich. Tym bardziej że od 2021 roku wchodzi w życie nowa norma Euro 6d związana z emisją spalin. Przedstawiciele branży podkreślają, że każdy impuls popytowy byłby na wagę złota, np. programy dopłat połączone ze złomowaniem.

     
     

    Infrastruktura

    Mniejsze miasta dzięki pandemii mogą zahamować odpływ ludności. Nowych mieszkańców przyciągnęłyby inwestycje w czyste środowisko i oferta mieszkań na wynajem

    Wyludnianie się małych i średnich miast i ucieczka młodych do większych aglomeracji to zjawisko obserwowane od dawna. Dzięki pandemii i pracy zdalnej okazało się, że nie trzeba mieszkać blisko miejsca pracy, co może okazać się szansą dla mniejszych ośrodków. Ich dużym plusem są też niższe koszty utrzymania. Jeśli lokalne społeczności zaproponują wykształconym ludziom warunki do wygodnego i przyjemnego życia, m.in. czyste środowisko i atrakcyjną ofertę mieszkaniową, będą mogły konkurować z większymi miastami o nowych mieszkańców. To może pomóc samorządom pozyskać wykwalifikowanych pracowników m.in. do pracy w urzędach, szpitalach czy szkołach.