Newsy

Świadomość prawna Polaków jest wciąż niewielka. Większość zbyt późno zasięga porady prawnika w obawie przed kosztami

2020-10-12  |  06:15

– Prawa nie należy się obawiać, a kontakt z prawnikiem, adwokatem lub radcą prawnym nie jest niczym strasznym – mówi Michał Miller, adwokat i jeden z pomysłodawców akcji „Prawo bez strachu”. Badania pokazują, że świadomość prawna Polaków jest niewielka, a tylko co piąty  decyduje się odpłatnie skonsultować swój problem z prawnikiem. Często w obawie przed wysokimi kosztami osoby w kłopotach zwlekają z wizytą u adwokata. Często jednak to zwłoka i próba samodzielnego poradzenia sobie z problemem prowadzą do wyższych wydatków, np. w wyniku przegranej sprawy.

– Pomysł na kampanię „Prawo bez strachu” zrodził się w wyniku obserwacji zwyczajów, które panują w Stanach Zjednoczonych. Tam bardzo popularne są spotkania klienta z adwokatem umawiane poza kancelarią, np. w restauracji, co niweluje dystans i zmniejsza obawy ze strony klienta. Chcemy wyjść do ludzi, którzy obawiają się przyjścia do kancelarii, adwokata, spotkać się w restauracji, w luźnej atmosferze i omówić kwestie prawne, ale bez zobowiązania do podjęcia współpracy – tłumaczy w rozmowie z agencją Newseria Biznes Michał Miller z Kancelarii E i M Miller Adwokaci.

Celem kampanii „Prawo bez strachu” jest zmiana podejścia społeczeństwa do korzystania z pomocy prawnej, co wciąż jest często uważane za powód do wstydu. Chodzi o to, aby ludzie przestali obawiać się kwestii prawnych i spotkania z adwokatem, co jest od razu utożsamiane z sądami czy kancelariami. Dlatego też prawnicy, inicjatorzy kampanii, planują co tydzień w restauracji organizować spotkania, podczas których będą omawiać najbardziej powszechne problemy prawne.

– Chcemy pokazać, że kontakt z prawnikiem, adwokatem czy radcą prawnym to nie jest nic strasznego i nie trzeba się go obawiać, bo może przynieść tylko korzyści – dodaje adwokat. – Świadomość prawna społeczeństwa cały czas rośnie i ludzie dostrzegają potrzebę korzystania z profesjonalnej pomocy prawnej. Możemy zauważyć, że im młodsze osoby, tym chętniej zgłaszają się do prawników. Jednak ten odsetek jest cały czas za mały. W Europie Zachodniej czy USA wygląda to zdecydowanie lepiej.

Badanie „Świadomość prawna Polaków”, przeprowadzone w ramach kampanii informacyjnej „Adwokat w każdym przypadku” organizowanej przez Naczelną Radę Adwokacką, pokazało, że Polacy najczęściej czerpią informacje o prawie z internetu. 43 proc. badanych wskazało na specjalistyczne serwisy i portale. Na drugim miejscu znalazły się fora internetowe – 37 proc. Polaków poszukuje informacji właśnie w ten sposób, a 36 proc. uznaje je za wiarygodne. Więcej niż co czwarty ankietowany poszukuje porady u znajomych lub rodziny, a tylko co piąty decyduje się na kontakt z prawnikiem i jest gotowy za to zapłacić.

– Z naszego doświadczenia wynika, że zazwyczaj ludzie korzystają z porad prawników dopiero wtedy, kiedy problem jest bardzo poważny i sami nie potrafią sobie z nim poradzić. To błąd, bo wczesne rozpoznanie sprawy daje szansę, aby szybciej uporać się z problemem i uzyskać dużo lepszy efekt – zaznacza Michał Miller.

Jak informuje, Polacy najczęściej zgłaszają się do prawników z problemami rodzinnymi dotyczącymi rozwodów, spadków czy alimentów. Potwierdzają to wyniki badań. W przypadku konsultacji ze specjalistą respondenci badania „Świadomość prawna Polaków” jako powód wizyty najczęściej wskazywali sprawy spadkowe. Wymieniło je 32 proc. osób, które w ciągu ostatnich pięciu lat zdecydowały się na wizytę u prawnika. Na kolejnych miejscach znalazły się kwestie związane z nieruchomościami (24 proc.), sprawy rodzinne (20 proc.), pomoc przy analizie i zrozumieniu dokumentów (18 proc.) oraz konsultacje w zakresie zatrudnienia (17 proc.).

– Specjalizuję się w prawie odszkodowawczym – to też jest dziedzina, która coraz szybciej się rozwija, bo coraz więcej ludzi spotyka się z problemami niewłaściwego leczenia lub wypadków przy pracy – zauważa adwokat z Kancelarii E i M Miller Adwokaci..

Jego zdaniem główną barierą, która powstrzymuje ludzi przed udaniem się po profesjonalną pomoc prawną, jest cena. Wielu obawia się, że wizyta u adwokata czy radcy prawnego będzie się wiązała z dużymi kosztami, dlatego liczą, że sprawę uda im się załatwić samodzielnie.

– Często prowadzi to do wprost odwrotnego efektu, bo postępowanie się przedłuża, a i tak w pewnym momencie pomoc prawnika jest konieczna. Jeśli jest zbyt późno, to często nie można już osiągnąć takiego efektu, który byłby w pełni zadowalający – zaznacza Michał Miller.

Więcej na temat
Prawo Wciąż trudno o szybki proces rozwodowy. Od złożenia pozwu do pierwszej rozprawy mija średnio dziewięć miesięcy Wszystkie newsy
2020-10-09 | 06:25

Wciąż trudno o szybki proces rozwodowy. Od złożenia pozwu do pierwszej rozprawy mija średnio dziewięć miesięcy

Największym problemem w sprawach rozwodowych jest długi czas oczekiwania na rozprawę oraz niepewność związana z terminem uzyskania decyzji sądu. – Zdarza się, że
Konsument W czasie pandemii o 60 proc. wzrosła liczba skarg konsumentów. Wiele z nich dotyczy odwołanych lotów, imprez turystycznych i noclegów
2020-08-24 | 06:30

W czasie pandemii o 60 proc. wzrosła liczba skarg konsumentów. Wiele z nich dotyczy odwołanych lotów, imprez turystycznych i noclegów

Pandemia sprawiła, że przedsiębiorcy nie zawsze respektują prawa konsumentów. – Od lutego Europejskie Centrum Konsumenckie zanotowało 60 proc. więcej skarg niż
Prawo Pracodawca nie może pytać pracownika o kierunek wakacyjnego wyjazdu. W uzasadnionych przypadkach pracownik sam powinien o tym poinformować
2020-08-03 | 06:15

Pracodawca nie może pytać pracownika o kierunek wakacyjnego wyjazdu. W uzasadnionych przypadkach pracownik sam powinien o tym poinformować

Tylko co trzeci Polak wyjedzie w tym roku na urlop, a zdecydowana większość zamierza spędzić go w kraju. Wielu z nich musiało zrewidować swoje wakacyjne plany, które

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Biogen

Aktualne oferty pracy

Specjalista ds. sprzedaży

Aktualnie poszukujemy kandydatów i kandydatek na stanowisko: Specjalista ds. sprzedaży. Ze szczegółami oferty można zapoznać się na tej podstronie.

Farmacja

W wyniku pandemii tysiące chorych na osteoporozę pozostają bez pomocy. Lekarze i pacjenci apelują o proste zmiany umożliwiające diagnostykę i leczenie [DEPESZA]

Na osteoporozę choruje w Polsce aż 2,1 mln osób, a liczba nowych przypadków rośnie. Nieleczona prowadzi do niepełnosprawności i trwałego kalectwa, a nawet śmierci. Tymczasem pandemia COVID-19 spowodowała kilkumiesięczny przestój w diagnostyce i terapii tej choroby. Dane NFZ pokazują, że liczba porad udzielonych w poradniach leczenia osteoporozy spadła w tym roku o ponad 20 proc., a wizyt w gabinetach reumatologów i ortopedów – o 1/3. Lekarze alarmują, że opóźnienia będą mieć nieodwracalne konsekwencje dla tysięcy pacjentów, i apelują do Ministerstwa Zdrowia o wdrożenie prostych rozwiązań, które odciążą system. 

 

Infrastruktura

Firmy budowlane nie odczuwają dużego spowolnienia. Osłabienie koniunktury w budownictwie spodziewane jest w przyszłym roku

Pandemia nie zatrzymała budowlanki. Jak pokazuje listopadowa ankieta PZPB, firmy budowlane mają zapełnione portfele zleceń pozyskanych jeszcze przed pandemią COVID-19, a większość z nich pracuje w tej chwili z 80–90-proc. wydajnością. Ostatnie miesiące przyniosły pewne odbicie zwłaszcza w sektorze mieszkaniowym. Branża budowlana musi jednak przygotować się na skutki kryzysu gospodarczego w następstwie pandemii, choć osłabienie koniunktury pojawi się z pewnym opóźnieniem.

Serwis specjalny

Wyprzedaże u dealerów mają pobudzić sprzedaż aut przed końcem grudnia. Mimo to w całym roku spadki przekroczą 20 proc.

Sprzedaż samochodów osobowych i dostawczych przez pierwsze 10 miesięcy 2020 roku spadła o 26 proc. Po 20 dniach listopada widać większe zainteresowanie klientów – w osobówkach wzrost sięgnął 7 proc., w autach dostawczych – 26,5 proc. r/r. To może być efekt rozpoczętych wyprzedaży roczników 2020. Pod tym względem pandemiczny rok nie będzie znacząco różnił się od poprzednich. Tym bardziej że od 2021 roku wchodzi w życie nowa norma Euro 6d związana z emisją spalin. Przedstawiciele branży podkreślają, że każdy impuls popytowy byłby na wagę złota, np. programy dopłat połączone ze złomowaniem.

 
 

Infrastruktura

Mniejsze miasta dzięki pandemii mogą zahamować odpływ ludności. Nowych mieszkańców przyciągnęłyby inwestycje w czyste środowisko i oferta mieszkań na wynajem

Wyludnianie się małych i średnich miast i ucieczka młodych do większych aglomeracji to zjawisko obserwowane od dawna. Dzięki pandemii i pracy zdalnej okazało się, że nie trzeba mieszkać blisko miejsca pracy, co może okazać się szansą dla mniejszych ośrodków. Ich dużym plusem są też niższe koszty utrzymania. Jeśli lokalne społeczności zaproponują wykształconym ludziom warunki do wygodnego i przyjemnego życia, m.in. czyste środowisko i atrakcyjną ofertę mieszkaniową, będą mogły konkurować z większymi miastami o nowych mieszkańców. To może pomóc samorządom pozyskać wykwalifikowanych pracowników m.in. do pracy w urzędach, szpitalach czy szkołach.