Newsy

T-Mobile z Nokią testują przesył danych z prędkością 1 Gbps. Pozwoli to na rozwój serwisów wirtualnej rzeczywistości i transmisję filmów w rozdzielczości 8K

2016-08-02  |  06:45
Mówi:Thomas Lips, członek zarządu T-Mobile Polska

Michał Rabiega, radio solution manager, Nokia

  • MP4
  • 62 proc. transferu danych w T-Mobile to przesył przez LTE. Rozwój szybkiego mobilnego internetu to konieczność, bo użytkownicy chcą mieć dostęp do sieci wszędzie i do coraz większych prędkości – podkreślają przedstawiciele operatora. Dlatego T-Mobile testuje z Nokią przepływności przekraczające 1 Gbps, co otwiera drogę do sieci 5. generacji i serwisów internetowych opartych m.in. na wirtualnej rzeczywistości.

    Rozwijając sieć LTE, w dużym stopniu przyczyniamy się do cyfryzacji społeczeństwa, do cyfryzacji kraju. Dziś klienci oczekują, że będą mogli korzystać z internetu wszędzie: na wakacjach, podróżując samochodem, metrem, autobusem – mówi agencji informacyjnej Newseria Thomas Lips, członek zarządu T-Mobile Polska. – Dlatego budujemy sieć tak, by była najlepsza w kraju. To niezwykle ważne dla naszych klientów, a co za tym idzie  także dla nas, ponieważ mamy obsesję na punkcie tego, żeby dostarczać im jak najlepsze usługi.

    Wskazuje, że 80 proc. telefonów sprzedawanych w sieci T-Mobile jest już przystosowanych do wykorzystywania technologii LTE i wskaźnik ten bardzo szybko zmierza do 100 proc. 

    W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku zasięg LTE w T-Mobile Polska wzrósł z 83 proc. do 95 proc. populacji, co w dużej mierze jest zasługą budowy sieci LTE w oparciu o częstotliwości 800 MHz wygrane na aukcji. Do końca roku zasięg ma objąć 98 proc. populacji. Liczba danych przesłanych przez LTE już stanowi ponad 62 proc. całego transferu w sieci operatora. Dlatego T-Mobile pracuje już nad nowymi technologiami, które zastąpią LTE. Dzięki LTE-Advanced możliwy jest dziś transfer do 300 Mbps.

    T-Mobile wspólnie z firmą Nokia, jednym z głównych dostawców technologii LTE do T-Mobile Polska, po raz pierwszy w Polsce zaprezentował technologię agregacji czterech pasm (po 20 MHz każdy). Zespół zajmujący się rozwojem technologii LTE w centrum R&D Nokia we Wrocławiu opracował demonstrację rozwiązania LTE-Advanced Pro, dzięki której operator jest w stanie osiągnąć przepustowość sieci do 1,2 Gbps.

    Jakbyśmy kilka lat temu pomyśleli, że będą przepływności rzędu 300 Mbps dostępne w technologii radiowej, to nikt nie pomyślałby, że mogą być serwisy, które będą tego potrzebowały – wskazuje Michał Rabiega, Radio Solution Manager w Nokii. – W tej chwili mówimy już o 1,2 Gbps, a w przyszłości może to być jeszcze więcej i oczywiście serwisy za tym podążą. 

    Jest to krok w stronę budowy sieci 5G. Przedstawiciel Nokii wskazuje, że pozwala to na działanie serwisów wirtualnej rzeczywistości, transmisji filmów w wysokiej rozdzielczości 4K czy w przyszłości nawet 8K, a także nowej generacji gier mobilnych.

    W pracach nad wzrostem prędkości przesyłu danych istotną rolę odgrywają rodzimi inżynierowie w centrach badawczo-rozwojowych w Polsce. 

    Nokia ma największe R&D w Polsce i nasi inżynierowie pracują nad bardzo różnymi technologiami, zarówno LTE Advanced, LTE Advanced Pro, jak i 5G. Przygotowują także technologie związane z przenoszeniem radia do chmury, tzw. cloud RAM – wymienia Rabiega. – Bardzo trudno powiedzieć, czy to w Polsce te technologie będą startować. Jeżeli w Polsce pojawią się serwisy, które będą wymagały takich prędkości, to oczywiście będą one wdrażane. Centrum badawczo-rozwojowe Nokii w Polsce i lokalna współpraca z klientami dają nadzieję na to, że takie usługi jak najszybciej pojawią się także w polskich sieciach.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    Złote Spinacze 2020 - zgłoszenie

    Infrastruktura

    Branża morskiej energetyki wiatrowej czeka na nowe przepisy. Mogą one doprowadzić do stworzenia 34 tys. etatów przy budowie farm na Bałtyku

    W nadchodzących latach na Bałtyku ma nastąpić boom inwestycyjny, a prąd z pierwszych farm wiatrowych ma popłynąć ok. 2025 roku. Rozwój morskiej energetyki wiatrowej ma pobudzić gospodarkę i zapewnić ponad 30 tys. nowych miejsc pracy, ale inwestorzy do tej pory wyczekiwali stabilnych regulacji, które ma im zapewnić tzw. ustawa offshorowa. Resort klimatu przekazał ją już do ponownych, krótkich uzgodnień, a wejście w życie nowych regulacji jest spodziewane jeszcze w tym roku. Obok systemu wsparcia dla inwestorów i przyspieszenia jego wejścia w życie ustawa zagwarantuje też, że w budowie farm na Bałtyku mają w dużej części partycypować krajowe przedsiębiorstwa.

    Problemy społeczne

    Pandemia nasiliła już wcześniej istniejące kryzysy humanitarne. Do końca roku z głodu umrze więcej osób niż z powodu koronawirusa

    Koronawirus i związane z nim ograniczenia i skutki przyczyniają się do nasilenia takich kryzysów humanitarnych. WHO wskazuje, że problem głodu może dotknąć dodatkowe 130 mln ludzi. Według raportu Oxfam do końca roku średnio 12 tys. osób dziennie umrze z powodu głodu, podczas gdy w szczytowym momencie pandemii w kwietniu br. każdego dnia umierało z tego powodu 10 tys. osób. Skutki kryzysu najmocniej odczują najsłabsze społeczności, np. w krajach ogarniętych wojną, które nie radzą sobie bez pomocy z zewnątrz. – Na szczęście koronawirus przyczynił się do wzmocnienia solidarności międzynarodowej – mówią przedstawiciele Fundacji Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej.

    Jak korzystać z materiałów Newserii?

    Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

    Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

    Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

    Prawo

    Przedsiębiorcom nad Wisłą wciąż nie jest łatwo. Polska na 14. miejscu wśród europejskich państw z najbardziej skomplikowanymi przepisami dla biznesu

    Polska znalazła się na 34. miejscu na świecie i 14. w Europie wśród państw posiadających najbardziej złożone przepisy regulujące prowadzenie biznesu – wynika z najnowszej edycji rankingu „Global Business Complexity Index 2020”. Względem ubiegłego roku oznacza to awans odpowiednio o 13 i 4 pozycje, ale eksperci TMF Group podkreślają, że wynika to tylko ze zmian w innych krajach i metodologii badania. W Polsce nie zaszły w tym czasie istotne zmiany, które poprawiłyby warunki dla biznesu. Przedsiębiorcy wciąż skarżą się na te same bolączki, jak niestabilność systemu prawnego, przewlekłość postępowań sądowych i administracyjnych czy niespójne przepisy.

    Finanse

    Koronawirus może zwiększyć świadomość finansową Polaków. Większość nie jest przygotowana na kolejny kryzys

    Z powodu pandemii koronawirusa prawie co 10. Polak stracił pracę, a blisko połowa wciąż obawia się jej utraty. Co istotne, ponad połowa nie ma planu awaryjnego na taką okoliczność – wynika z badania InterviewMe.pl „Życie bez pensji”. Kryzys związany z COVID-19 może jednak zmienić sposób zarządzania finansami. – To może być pewnego rodzaju otrzeźwienie. Ludzie będą bardziej przyszłościowo planować, co może się stać, jeżeli stracą pracę – ocenia Piotr Sosnowski, współzałożyciel InterviewMe.pl.