Newsy

Autonomiczne mikropojazdy elektryczne to przyszłość komunikacji w miastach. Już za kilka lat w polskich miastach mogą się pojawić pierwsze takie rozwiązania

2019-04-15  |  06:15

Już teraz średnio co tydzień do miast przeprowadza się 1,5 mln ludzi. W 2040 roku nawet 65 proc. populacji będzie mieszkało w miastach o ograniczonej przepustowości, ze zbyt małą liczbą miejsc parkingowych. Przyszłością transportu będzie mikromobilność. To nie tylko odpowiednie pojazdy, lecz także opracowanie całego systemu komunikacji opartego na lekkich pojazdach zasilanych prądem. Dlatego SEAT stawia na strategię dotyczącą miejskiej mikromobilności i elektryczności. – Chcemy zmienić sposób mobilności w miastach i być liderem tej rewolucji – zapowiada Jakub Góralczyk, PR manager SEAT i CUPRA.

– Każdego roku ludzi na świecie jest 83 mln więcej. Każdego tygodnia ponad 1,5 mln ludzi przenosi się do miast. Coraz więcej estymacji socjologicznych mówi też o tym, że w 2040 roku będziemy mieli 43 megamiasta, czyli takie megapolis o ludności powyżej 10 mln. Na razie jest to 31 takich ośrodków, czyli o 12 mniej. W 2040 roku już 65 proc. ludności całego świata będzie zamieszkiwała miasta. Dlatego też tak bardzo ważne jest odciążenie ruchu w miastach i przede wszystkim skupienie się na właśnie tym aspekcie mobilności elektrycznej, która jest bardziej przyjazna środowisku – podkreśla w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Jakub Góralczyk, PR manager SEAT i CUPRA.

Z danych ONZ wynika, że obecnie na świecie jest ponad 30 miast, w których mieszka powyżej 10 mln osób. Już w 2030 roku miast z liczbą mieszkańców powyżej 10 mln będzie 41 i 63 miasta z liczbą mieszkańców 5–10 milionów. Miast z przedziału 1–5 mln osób będzie zaś 558. Obecnie w miastach o zaludnieniu 10 mln lub więcej mieszka ponad 500 mln osób. W 2030 r. będzie to już 730 mln. Coraz większa liczba metropolii i ich mieszkańców sprawia, że konieczne staje się poszukiwanie alternatywnych form transportu. Zwłaszcza że największe miasta już teraz mają ograniczoną przepustowość, a bolączką jest też zbyt mała liczba miejsc parkingowych.

– Bardzo ciasna zabudowa w większości przypadków uniemożliwia rozszerzanie dróg. Dlatego też miasta szukają innych sposobów na mobilność. Już niedługo, bo to już jest kwestia najbliższej przyszłości, będziemy w stanie skorzystać z aplikacji, takiego naszego personalnego doradcy transportowego, który nam podpowie, że np. jadąc z punktu A poza miastem do punktu B w mieście efektywnie jest przedostać się np. do parkingu poza miastem samochodem, tam wziąć elektryczną hulajnogę, wsiąść w metro, na odpowiedniej stacji przesiąść się na elektryczną hulajnogę czy skorzystać z mikrosamochodu na platformie carsharingowej i przedostać się do punktu B – tłumaczy Jakub Góralczyk.

Przyszłością jest nie tylko mikromobilność, lecz także pojazdy zasilane prądem. Według badań McKinsey Center for Future Mobility około 60 proc. podróży samochodami na całym świecie to przejazdy na dystansie mniejszym niż 8 kilometrów. Dlatego rozwiązaniem przy ograniczonej przepustowości może być carsharing. W połączeniu z systemem komunikacji miejskiej może nie tylko przyspieszyć przejazdy, lecz także ograniczyć szkodliwy wpływ transportu na środowisko. Już teraz dane pokazują, że carsharing i kicksharing, czyli współdzielone mikromobilne platformy, np. hulajnogi, stają się coraz popularniejsze.

– To także bardzo pozytywne aspekty bezpieczeństwa, bo jednak ta prędkość jest troszeczkę inna, ruchu jest mniej, więc też to bezpieczeństwo wzrasta w centrum miasta. E-mobilność to są bardzo ciche pojazdy, więc centra miast automatycznie stają się bardzo ciche i komfortowe, a my jesteśmy w stanie szybko i efektywnie przedostać się do odpowiedniej lokalizacji, nie stojąc w korkach, nie szukając przez długi czas miejsca do zaparkowania, ten komfort podróży jest nieporównywalnie większy – przekonuje ekspert.

SEAT rozwija strategię mikro- i elektromobilności. W 2020 roku na rynek ma trafić sześć modeli z alternatywnym napędem – hybryd i samochodów elektrycznych. Model el-Born to pierwszy w pełni elektryczny pojazd, który łączy w sobie kluczowe rozwiązania przyszłości, jak napęd elektryczny, system autonomicznej jazdy, potrzeby shared mobility oraz łączność z siecią. Hybrydowy Formentor to z kolei pierwszy autorski samochód Cupry, a Minimó to pierwszy pojazd w portfolio SEAT-a, który wpisuje się w ideę mikromobilności.

– Będziemy dla Grupy Volkswagen liderem, jeżeli chodzi o wprowadzenie w mikromobilność. Będziemy też pracować nad nową platformą, tzw. mniejszą platformą MEB, przeznaczoną dla miejskich samochodów elektrycznych – zapowiada Jakub Góralczyk. – Chcemy absolutnie zmienić oblicze mobilności w miastach, wprowadzić rewolucję i być jej liderem. Widzimy naszą sprawczość, nie tylko odpowiadamy na wyzwania przyszłości, lecz także ją kreujemy.

Czytaj także

Kalendarium

MSPO - Targi Obronne Zbrojeniowe 2019 - Kielce

Firma

Prywatna opieka zdrowotna stawia na stomatologię. Rynek jest już wart ponad 10 mld zł

W kolejnych latach dynamiczny wzrost rynku usług stomatologicznych będzie napędzany m.in. przez rosnącą świadomość Polaków dotyczącą stanu zdrowia i wyglądu uzębienia. Pacjenci w zdecydowanej większości korzystają z usług prywatnych gabinetów i mają coraz większe oczekiwania. Aby na nie lepiej odpowiadać, polski rynek stomatologiczny musi się konsolidować. Duże sieci szukają innowacyjnych gabinetów, które chcą do nich dołączyć, z korzyścią dla siebie i pacjentów. Po konsolidacji są w stanie zwiększyć przychody o ok. 30 proc. – wynika z obserwacji Medicover Stomatologia.

Finanse

Organizacje pozarządowe i spółdzielnie socjalne mają problem z pozyskaniem finansowania z banków komercyjnych. Wsparcie BGK pozwoliło im stworzyć już tysiąc miejsc pracy

Blisko 900 beneficjentów, 1,1 tys. pożyczek o wartości ok. 100 mln zł, prawie tysiąc nowych i 1,5 tys. utrzymanych istniejących miejsc pracy – to dotychczasowy bilans realizowanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego programu wsparcia Ekonomii Społecznej, dzięki któremu organizacje pozarządowe, spółdzielnie i spółki non profit mogą aplikować o tanie pożyczki i gwarancje do kredytów. Takie podmioty mają dużą potrzebę finansowania, ale mocno ograniczoną możliwość skorzystania z oferty banków komercyjnych. Dla wielu z nich program BGK to jedyna możliwość pozyskania finansowego wsparcia.

Patronaty Newserii

XXIX Forum Ekonomiczne - Krynica

Prawo

Pracownicze plany kapitałowe mogą pomóc polskiej giełdzie. Spodziewany jest znaczący wzrost obrotów i większa liczba debiutów

Warszawska giełda liczy na duży zastrzyk kapitału w związku z wejściem nowego inwestora instytucjonalnego, jakim będą pracownicze plany kapitałowe. Na polski parkiet napłynie dodatkowych kilka miliardów złotych rocznie, co może pobudzić obroty, zniechęcić spółki do wycofywania się z notowań, za to zachęcić nowe podmioty do debiutów. – Dodatkowy kapitał z kraju powinien także zachęcić zagranicznych inwestorów. Tym bardziej że na rynku nie brakuje taniego pieniądza – mówi Tomasz Prusek, prezes Fundacji Przyjazny Kraj.

IFA 2019 Berlin

Telekomunikacja

M. Boni: Budowa 5G wymaga odpowiednich regulacji i zachęt do inwestycji. Polskie firmy na razie są mało zaawansowane cyfrowo

Co trzecia firma w Polsce należy do cyfrowych „naśladowców" i „spóźnialskich” z ograniczonymi inwestycjami lub bez żadnych planów związanych z cyfryzacją biznesu. Jedynie 5 proc. to liderzy transformacji. Dzięki przyjęciu przez Sejm megaustawy, cyfryzacja polskich firm może znacznie przyspieszyć. Konieczne są jednak decyzje rządu i regulatorów, aby Polska dogoniła liderów. Niezbędne też są zachęty dla firm do inwestowania – podkreśla Michał Boni, były minister cyfryzacji.

Złote Spinacze 2019