Newsy

Trwają prace nad nowymi przepisami i porozumieniem sektorowym w obszarze wodoru. To może przyspieszyć rozwój technologii i rynku

2021-09-20  |  06:15

Polska Strategia Wodorowa może jeszcze we wrześniu zostać przyjęta przez rząd. Resort klimatu i środowiska pracuje też nad innymi dokumentami strategicznymi dla branży, w tym m.in. nad ustawą Prawo wodorowe oraz nad porozumieniem sektorowym, wzorowanym na tym podpisanym w ubiegłym tygodniu w obszarze offshore. Według rządu wodór ma ogromny potencjał w dekarbonizacji polskiej gospodarki, a stworzenie ram prawnych dla tego sektora ma się przyczynić do budowy nowej gałęzi przemysłu, opartej na nowoczesnych technologiach.

– Wodór będzie odgrywał ważną rolę w najważniejszych sektorach gospodarki. Przede wszystkim w transporcie, bo tu mamy najkrótszą ścieżkę do realizacji, ale i w energetyce, jako paliwo do bloków energetycznych, a także jako mieszanka gazowa w ciepłownictwie i w przemyśle, w wielu technologiach przemysłowych – mówi agencji Newseria Biznes wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska, pełnomocnik rządu ds. odnawialnych źródeł energii. – Za dobry przykład możemy podać największą „wytwórnię” wodoru w Europie, czyli Grupę Azoty, która wykorzystuje go w procesie produkcji nawozów azotowych i plastyfikatorów. Dzisiaj jest to wodór technologiczny, szary, niebieski, z reformingu parowego gazu ziemnego. Jednak w ciągu najbliższych kilku lat chcemy rozwinąć możliwość produkcji zeroemisyjnego zielonego wodoru.

Rynek wodoru na całym świecie jest dopiero we wczesnej fazie rozwoju. Produkcja wynosi ok. 74 mln ton rocznie, a największym wytwórcą wodoru są USA i Unia Europejska. W Polsce roczna produkcja sięga ok. 1 mln ton, a największym producentem wodoru jest właśnie Grupa Azoty. Całość tej produkcji stanowi jednak szary wodór, wytwarzany z paliw kopalnych i CO2. Podobnie jest jednak w skali globalnej, gdzie ekologiczny, zielony wodór odpowiada raptem za ok. 5 proc. całej produkcji, a jego wytwarzanie wciąż pozostaje droższe niż pozyskiwanie go z węgla – wynika z ubiegłorocznego raportu Esperis „Gra o wodór. Kto zdominuje rynek wodoru na świecie?”.

Wciąż marginalne jest też zastosowanie wodoru w branżach takich jak energetyka czy transport, choć w przyszłości może on w nich znaleźć masowe zastosowanie jako bardziej ekologiczna alternatywa dla tradycyjnych paliw. Takie plany ma Komisja Europejska, która w lipcu ub.r. opublikowała strategię wodorową. Unijny dokument ma się stać impulsem do rozwoju technologii wodorowych i zapewnić wsparcie finansowe dla rozwoju tego rynku. W te plany wpisuje się także „Polska strategia wodorowa do roku 2030, z perspektywą do 2040 roku” (PSW), która przeszła już etap konsultacji i trafiła do rządu.

– To ważny dokument strategiczny, który najpierw został publicznie skonsultowany z interesariuszami rynku i został już przekazany na posiedzenie Komitetu Stałego Rady Ministrów. Przypuszczam, że we wrześniu ten dokument zostanie przyjęty przez Radę Ministrów jako kolejna, ważna strategia rządu dotycząca rozwoju gospodarczego – mówi wiceminister.

Z projektu PSW jasno wynika, że wodór – ten zielony, produkowany przy wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii – będzie stanowił jedno z kluczowych paliw transformacji energetycznej, która zachodzi w UE. Jest też szansą na stworzenie nowych technologii, branż i miejsc pracy związanych z gospodarką wodorową.

Rządowa strategia wskazuje w sumie 40 działań koniecznych do realizacji sześciu celów, które mają zostać osiągnięte do 2030 roku. Są one związane z produkcją, dystrybucją i wykorzystaniem wodoru w transporcie, energetyce i przemyśle. Projekt PSW zakłada też przygotowanie ram prawnych dla całego sektora. Prace nad nimi już trwają – Ministerstwo Klimatu i Środowiska pracuje obecnie nad ustawą Prawo wodorowe oraz rozporządzeniami wykonawczymi.

– Trwają też prace nad polskim porozumieniem sektorowym dotyczącym wsparcia gospodarki wodorowej. Wzorujemy się tutaj na brytyjskim sector dealu w morskiej energetyce wiatrowej – podkreśla Ireneusz Zyska. – To drugie, po offshore’owym, równie ważne porozumienie sektorowe, w którym uczestniczą przedstawiciele rynku, przedsiębiorcy, wyższe uczelnie, instytuty badawczo-rozwojowe, firmy wdrożeniowe i start-upy. Ma to zbudować pewien łańcuch powiązań, ekosystem innowacji, w którym będą uczestniczyć praktycznie wszyscy, którzy mają coś do powiedzenia – od kształcenia kadr i rozwoju technologii po wdrożenie w życie konkretnych projektów gospodarczych.

Rządowe plany w obszarze wodoru zakładają m.in. zainstalowanie do 2025 roku elektrolizerów o łącznej mocy 50 MW, które wyprodukują prawie 4 tys. ton wodoru rocznie. Z kolei do 2030 roku zainstalowana moc elektrolizerów ma osiągnąć już 2 GW, a produkcja – blisko 200 tys. t zielonego wodoru rocznie. Łączne zapotrzebowanie na wodór tylko w branży transportu ma zaś sięgnąć do tego czasu ok. 32 462 t rocznie. W tej dziedzinie rząd proponuje stworzenie warunków umożliwiających dopuszczenie do eksploatacji 500 wyprodukowanych w Polsce autobusów napędzanych wodorem w 2025 roku i rozpoczęcie eksploatacji 2 tys. takich autobusów pięć lat później.

W horyzoncie najbliższych pięciu lat głównym celem na rzecz wdrożenia wodoru w polskiej energetyce ma być wsparcie badań i rozwoju. Z kolei na 2030 rok zaplanowano rozpoczęcie wykorzystywania wodoru jako magazynu energii w celu wsparcia pracy sieci systemu energetycznego opartego na OZE. Do tego czasu powinny powstać dogodne warunki do tworzenia w całym kraju instalacji z wykorzystaniem ogniw paliwowych dla bloków mieszkalnych, małych osiedli oraz obiektów użyteczności publicznej, które mogą również służyć jako źródło zasilania awaryjnego.

– Za kilka lat stworzymy rynek popytu na te technologie, które będą wytwarzane w polskim przemyśle, głównie z udziałem polskich spółek Skarbu Państwa, ale nie tylko, bo mocno zaangażowane są też spółki prywatne, np. Polenergia, Synthos czy PKP Energetyka, które chcą wdrażać technologie wodorowe nie tylko w swoich strategiach, ale w konkretnych projektach gospodarczych – mówi pełnomocnik rządu ds. odnawialnych źródeł energii.

Zgodnie z projektem PSW do 2025 roku rząd zamierza zainwestować w rozwój technologii wodorowych ok. 2 mld zł. Do końca obecnej dekady natomiast szacowane koszty związane z inwestycjami w elektrolizery, zakupem autobusów na wodór oraz budową stacji tankowania łącznie mają sięgnąć ok. 16,6 mld zł. Środki na ten cel będą pochodzić zarówno z programów krajowych, jak i unijnych funduszy.

– Już dzisiaj mamy dostępne środki finansowe z NFOŚiGW w programie Nowa Energia. To aż 600 mln zł na technologie wodorowe i wiem, że kilka ważnych projektów aplikuje po te środki. Ale to jest zaledwie wstęp do tego, co nas czeka w Krajowym Planie Odbudowy, w którym 800 mln euro przeznaczamy na technologie wodorowe. Są także inne programy, chociażby Zielony Transport Publiczny, również realizowany przez NFOŚiGW, gdzie mamy prawie 1,6 mld zł dla jednostek samorządu terytorialnego i gmin, które będą mieć szansę zakupu autobusów z napędem wodorowym – wylicza Ireneusz Zyska.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Problemy społeczne

U młodych pacjentek rak piersi występuje rzadko, ale jest bardziej agresywny. Dla wielu z nich taka diagnoza brzmi jak wyrok

Liczba zachorowań na raka piersi w Polsce sukcesywnie wzrasta. Co roku taką diagnozę słyszy ok. 20 tys. kobiet. Pacjentki przed 30. rokiem życia stanowią niewielki odsetek chorych, ale w ich przypadku często nowotwór jest bardziej agresywny. To m.in. dlatego dla młodych kobiet, które są aktywne zawodowo, mają rodziny i dzieci bądź planują je mieć w przyszłości, taka diagnoza często brzmi jak wyrok. – Niektóre kobiety mają poczucie, że jak rozpoczną leczenie, to skończy im się życie, że nie będą mogły już realizować najprostszych ról społecznych. To nie jest prawdą – podkreśla psychoonkolog, dr Mariola Kosowicz. Lekarze wskazują, że metody leczenia raka piersi są już dziś na tyle zaawansowane, że ten nowotwór, o ile zostanie wcześnie wykryty, może być niemal w 100 proc. uleczalny.

Handel

Coraz większa niepewność w gospodarce zbiera żniwo. Liczba upadłości firm rośnie

– Czynników ryzyka w biznesie jest dziś tak wiele, że dla przedsiębiorców, zwłaszcza małych i średnich, sytuacja stała się nieprzewidywalna jak nigdy dotąd – mówi Tomasz Starus, prezes zarządu Allianz Trade w Polsce. Widać to w statystykach dotyczących niewypłacalności firm. W maju było ich o 17 proc. więcej niż rok temu i aż o 150 proc. więcej niż na początku pandemii. W całym roku może być ich o 12 proc. więcej w ujęciu rocznym, podobnie jak w krajach Europy Zachodniej, które są głównym partnerem gospodarczym dla polskich firm. Dlatego rodzime firmy muszą dziś działać zgodnie z zasadą ograniczonego zaufania wobec kontrahentów, dokładniej analizować partnerów biznesowych oraz korzystać z narzędzi pozwalających zabezpieczyć się przed wzrostem ryzyka w biznesie.

Konsument

Członkostwo w Unii Europejskiej znacząco poprawiło polski system prawny. Zwiększyła się m.in. ochrona i bezpieczeństwo konsumentów

Wspólnota prawa w ramach UE ma przełożenie na życie zwykłych konsumentów. Od 2004 roku znacznie zwiększyła się bowiem ich ochrona wobec usługodawców i producentów. Unijne wymogi poprawiają także bezpieczeństwo żywności, samochodów i wielu innych towarów użytkowanych na co dzień przez Europejczyków i Polaków – wynika z raportu „Osiemnaście lat Polski w Unii Europejskiej” przygotowanego przez In.Europa. Jak podkreślają jego autorzy, to także unijnej legislacji zawdzięczamy większe bezpieczeństwo energetyczne w czasie kryzysu w relacjach z Rosją.

Współpraca

Obsługa konferencji prasowych

Zapraszamy do współpracy przy organizacji konferencji prasowych. Nasz doświadczony i kompetentny zespół sprosta każdej realizacji. Dysponujemy nowoczesnym, multimedialnym centrum konferencyjnym i biznesowym w samym sercu Warszawy. Zapraszamy do kontaktu w sprawie oferty.

Partner serwisu

Instytut Monitorowania Mediów

Szkolenia

Akademia Newserii

Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.