Newsy

UE chce lepszej ochrony dla klientów firm ubezpieczeniowych. Dyrektywa IDD wprowadza nowe obowiązki dla sprzedawców polis

2016-02-24  |  06:57

Klienci kupujący ubezpieczenia będą musieli być lepiej informowani o produktach, które wybierają, a także o charakterze, w jakim występuje sprzedawca polisy i jego wynagrodzeniu. Nowe szersze obowiązki na dystrybutorów ubezpieczeń nakłada unijna dyrektywa IDD, która powinna zostać wdrożona w krajach członkowskich najpóźniej za dwa lata. Z założenia ma to zabezpieczać interesy klientów, ale jak podkreślają eksperci, to, że klient otrzyma więcej informacji, wcale nie oznacza, że będzie lepiej poinformowany.

Nowa dyrektywa nakłada na wszystkich dystrybutorów ubezpieczeń bardziej rozbudowane obowiązki informacyjne – wskazuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Łukasz Zoń, prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych. – Dotyczy ona wszystkich sprzedawców, a więc nie tylko pośredników, lecz także zakładów ubezpieczeń oraz ich pracowników, a także osób zajmujących się sprzedażą ubezpieczeń jako działalnością dodatkową.

Chodzi o przyjętą w listopadzie ubiegłego roku przez Parlament Europejski dyrektywę IDD (z ang. Insurance Distribution Directive, czyli dotyczącą dystrybucji ubezpieczeń). Zgodnie z jej postanowieniami przed zawarciem umowy obowiązkiem sprzedawcy będzie przedstawienie tzw. informacji o produkcie, specjalnego dokumentu, niebędącego częścią umowy ubezpieczenia, ale informującego o tym, jaka dokładnie polisa jest oferowana.

Co więcej, obligatoryjne będą informacje o charakterze działań sprzedawcy (broker czy agent), sposobie jego wynagradzania, a nawet procedurze składania skarg i reklamacji. Wszystkie te informacje będą musiały być jasne, rzetelne, niewprowadzające w błąd, a materiały marketingowe – jednoznacznie określone.

Coraz szersze obowiązki informacyjne nakładane na dystrybutorów ubezpieczeń wynikają z faktu, że w większości krajów Unii Europejskiej pośrednicy ubezpieczeniowi mogą występować w dwóch rolach – mogą być albo agentami, albo brokerami ubezpieczeniowymi. Polski system prawny przyjmuje ścisły podział pomiędzy nimi, czyli klient dobrze wie, czy dana osoba to przedstawiciel zakładu ubezpieczeń czy tylko pośrednik, który powinien dbać przede wszystkim o interes klienta – wyjaśnia Łukasz Zoń.

Pod znakiem zapytania pozostaje to, w jakiej formie do polskiego prawa zostaną wdrożone unijne przepisy. Niewykluczony jest scenariusz, że ustawodawca przyjmie model zachodnioeuropejski.

– Dodatkowo dystrybutor ubezpieczeń zobowiązany będzie przed zawarciem umowy ubezpieczenia rozpoznać potrzeby klienta. Na podstawie informacji, które klient przekaże, dystrybutor zbada jego potrzeby ubezpieczeniowe oraz dobierze właściwy produkt. Mówi o tym wprost mówi przepis dyrektywy – wyjaśnia Zoń.

Innym elementem wprowadzonym dyrektywą jest spoczywający na dystrybutorach obowiązek ciągłego doskonalenia zawodowego, który dotychczas dotyczył jedynie pośredników. Wszyscy sprzedawcy będą zobowiązani do udokumentowania czynności związanych ze szkoleniami oraz innymi tego rodzaju działaniami.

Jak podkreśla Zoń, polski rynek pośrednictwa ubezpieczeniowego nie powinien mieć problemów z dostosowaniem do nowych przepisów. Tym bardziej że już dziś obowiązki informacyjne są dość szerokie.

Ważne jest, aby przy wdrażaniu i konstruowaniu nowych zobowiązań ciążących na dystrybutorach nie stracić z oczu tego, co najważniejsze, czyli tego, by informacja była dla klienta faktycznie użyteczna. Bo nadmiar informacji, często przekazywanych na wyrost, nie służy dobru klienta, który nie jest w stanie tych informacji przeczytać, nie mówiąc już o rozumieniu – podkreśla prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych.

Dyrektywa wchodzi w życie 23 lutego 2016 roku, a kraje członkowskie mają czas na jej wdrożenie do 23 lutego 2018 roku.

Czytaj także

Kalendarium

Finanse

Nowa perspektywa UE będzie mniej hojna dla polskich samorządów. Muszą one szukać innych źródeł finansowania inwestycji

Szybka rozbudowa infrastruktury, konieczność wypełnienia luki mieszkaniowej czy zmiany w polityce energetycznej to tylko część wyzwań, którym polskie samorządy będą musiały sprostać w nadchodzących latach. Tymczasem nowa perspektywa finansowa Unii Europejskiej na lata 2021–2027 będzie dla nich mniej hojna. Samorządy już teraz powinny szukać nowych źródeł finansowania, aby utrzymać wysoką aktywność inwestycyjną z ostatnich lat – wynika z analizy Banku Gospodarstwa Krajowego, przygotowanej na 14. edycję konferencji „BGK dla JST”.

Patronaty Newserii

European Business & Investment Summit 2019 Warsaw

Handel

Polscy menadżerowie coraz częściej decydują o strategiach zakupowych na skalę światową. Teraz muszą się przygotować na niestabilną sytuację w gospodarce

Polska branża zakupowa jest w dobrej kondycji. Coraz więcej firm przenosi tutaj swoje centra usługowe i to menadżerowie z Polski decydują o strategiach zakupowych całych korporacji, często na poziomie globalnym. Wyzwaniem dla firm jest jednak przygotowanie się na coraz większą niepewność co do sytuacji na rynku i zachowań konsumentów. Przykładem zagrażającej stabilności sytuacji może być brexit czy podwyżki cen energii w przyszłym roku. – Odpowiednie przygotowanie oznacza, że w przypadku problemów dostawcy nie zaczynamy szukać alternatywy, tylko od razu mamy w zanadrzu nowe źródło zaopatrzenia – podkreślają eksperci OptiBuy.

Prawo

Ponad 460 tys. Ukraińców płaci składki na ubezpieczenia społeczne. Tak samo liczna grupa pracuje na umowę o dzieło lub nielegalnie

Składki na ubezpieczenia społeczne płaci rekordowa liczba cudzoziemców – blisko 680 tys. Wśród nich zdecydowaną większość stanowią Ukraińcy, prawie 464 tys., a według ostrożnych szacunków w Polsce przebywa ich ponad milion. Kontrole inspekcji pracy ujawniają tylko niewielki odsetek nieprawidłowości, tymczasem umowa o pracę to korzyść nie tylko dla pracownika, lecz także dla pracodawcy. Z porad dotyczących legalnego zatrudnienia będzie można skorzystać podczas organizowanego w ZUS Tygodnia Przedsiębiorcy.

Farmacja

Cukrzyca typu I atakuje coraz młodsze dzieci. Naukowcy z Polski chcą jej zapobiegać jako pierwsi na świecie

Cukrzyca typu I to zaraz po celiakii najczęstsza choroba autoimmunologiczna u dzieci. Szacuje się, że może na nią chorować średnio 1 na 250 dzieci. Lekarze coraz częściej obserwują ją wśród dzieci młodszych, poniżej 9. roku życia. W momencie jej rozpoznania około 80–90 proc. komórek, które produkują insulinę, jest już zniszczonych, a powikłania sieją spustoszenie w organizmie dziecka. Polscy naukowcy wspólnie z ośrodkami z całej Europy prowadzą jeden z największych, międzynarodowych projektów ukierunkowany na prewencję i leczenie cukrzycy typu I u dzieci.