Newsy

Utrudniony dostęp do leczenia psychiatrycznego. Pomocy potrzebuje jedna czwarta polskiego społeczeństwa

2019-09-09  |  06:10
Mówi:prof. dr hab. n. med. Jacek Wciórka, psychiatra, Instytut Psychiatrii i Neurologii w Warszawie

dr Marek Balicki, pełnomocnik ministra zdrowia ds. reformy psychiatrii, kierownik Biura Pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego

Niedofinansowanie, ograniczony dostęp do lekarzy specjalistów oraz nacisk na przestarzały model opieki szpitalnej – to obecnie największe bolączki polskiej psychiatrii. Rozwiązaniem najbardziej palących problemów mają być lokalne centra zdrowia psychicznego oferujące szybką diagnozę i opracowanie planu leczenia. Terapia blisko miejsca zamieszkania nie pozbawia chorych możliwości uczestniczenia w życiu społecznym i zawodowym, co w wielu przypadkach przyspiesza proces powrotu do zdrowia.

Według szacunków Instytutu Psychiatrii i Neurologii na problemy i zaburzenia psychicznie cierpi ok. 8 mln Polaków, a licząc dzieci i młodzieży – nawet 12 mln. Badanie „Epidemiologia zaburzeń psychiatrycznych i dostępność psychiatrycznej opieki zdrowotnej” pokazuje natomiast, że przynajmniej jedno zaburzenie można rozpoznać u 23 proc. dorosłych osób. Prawie jedna trzecia Polaków w wieku 18–64 lata doświadczyła takich problemów, jak obniżenie nastroju i aktywności, drażliwość i przewlekły lęk, niewiele mniej uskarża się na lęki społeczne i napady złości. Okresowe problemy psychiczne to często efekt wyzwań współczesnego, szybkiego tempa życia, m.in. stresującej pracy, presji w szkole, rywalizacji rówieśniczej.

– Zagrożenia związane z łatwością uzależniania się od formy przekazu, jaką jest internet, media społecznościowe, hejt, który się wylewa, najczęściej anonimowy – to są rzeczy, z którymi nie zawsze umiemy sobie poradzić. Jest bardzo wiele spraw, część z nich dotyczy ludzi młodych czy w okresie szkolnym – mówi agencji informacyjnej Newseria dr Marek Balicki, pełnomocnik ministra zdrowia ds. reformy psychiatrii, kierownik Biura Pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego.

Stałej lub okresowej pomocy psychiatrycznej wymaga niemal jedna czwarta społeczeństwa, a polska psychiatria jest jednak mocno zaniedbaną gałęzią medycyny i nie jest w stanie odpowiedzieć na te potrzeby. Podstawowym problemem jest brak lekarzy specjalistów, zwłaszcza zajmujących się dziećmi i młodzieżą, ograniczony dostęp do leczenia oraz brak kompleksowego systemu wsparcia dla pacjentów wymagających opieki psychiatrycznej. Polska psychiatria wciąż opiera się ponadto na tzw. modelu azylowym, czyli leczeniu w szpitalach psychiatrycznych.

 Bardzo często te szpitale nie dysponują infrastrukturą, która byłaby godziwa, więc pacjent trafia w bardzo kiepskie warunki bytowe, odrywany jest od swojego miejsca zamieszkania, ponieważ taki szpital często jest kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt kilometrów od miejsca, w którym człowiek dotąd żył – mówi prof. dr hab. n. med. Jacek Wciórka, psychiatra z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.

Fatalny stan polskiej psychiatrii ma zmienić Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2017–2022. Jednym z jego założeniem jest przejście z modelu azylowego na model środowiskowy, oparty na leczeniu w lokalnych poradniach psychologicznych, a dopiero w dalszej kolejności w szpitalach. W ramach wdrożonego w lipcu 2018 roku pilotażowego projektu w całej Polsce powstają centra zdrowia psychicznego, w których pacjenci mogą uzyskać szybką pomoc, nie tracąc kontaktu ze swoim otoczeniem i możliwości funkcjonowania w społeczeństwie.

– Program ma odwrócić sytuację, w której azyl psychiatryczny, gorzej mówiąc, getto psychiatryczne, jest jedynym źródłem uzyskiwania pomocy, ponieważ jest obciążony zbyt wieloma czynnikami ryzyka i uzależnienia się od instytucji szpitalnej – mówi prof. Jacek Wciórka.

– W centrach każdego dnia od 8.00 do 18.00 działa punkt zgłoszeniowo-koordynacyjny, gdzie możemy przyjść bez umawiania się, jest dokonywana wstępna ocena stanu zdrowia, wstępny plan postępowania, ustalanie wizyty u psychiatry w ciągu trzech dni, jeśli to się okaże potrzebne czy konieczne. Centra zdrowia psychicznego znacznie poprawiają więc dostępność, zwłaszcza w tym pierwszym etapie, kiedy to jest tak ważne – uzupełnia dr Marek Balicki.

Centra zdrowia psychicznego mają umożliwiać pacjentom terapię w ciągu dnia i powrót do domu na wieczory. Ich idea zakłada ponadto leczenie w kontakcie nie tylko z lekarzem specjalistą lub psychologiem, lecz także z członkami rodziny lub przyjaciółmi. Koordynatorzy projektu chcą także, by w przypadku osób mających kłopot z dotarciem do poradni specjaliści mogli składać wizyty domowe. Leczenie szpitalne ma być ostatecznością, dotyczącą bardzo poważnych przypadków zaburzeń psychicznych.

– Najlepiej, żeby nie był to wielki moloch gromadzący kilkuset pacjentów, bo w takim molochu człowiek traci swoją tożsamość, swoje poczucie godności, ale niewielki oddział, najlepiej w szpitalu ogólnym, wielospecjalistycznym – mówi prof. Jacek Wciórka.

Czytaj także

Więcej ważnych informacji

Kalendarium

Bankowość

Polacy coraz chętniej korzystają z usług assistance. Na znaczeniu zyskuje pomoc medyczna i w podróży

Pakiet usług pomocowych ma 42 proc. Polaków, a co trzeci deklaruje, że korzysta z nich w praktyce przynajmniej raz do roku – wynika z badania Europ Assistance. Największą popularnością niezmiennie cieszy się assistance drogowy, w tym m.in. holowanie samochodu czy możliwość wynajęcia auta zastępczego. Szybko rośnie również liczba Polaków, którzy posiadają i wykorzystują assistance podróżny i medyczny. W tych produktach firmy świadczące takie usługi widzą szczególny potencjał wzrostu, zwłaszcza dzięki nowym rozwiązaniom technologicznym, m.in. możliwości odbycia wideokonsultacji z lekarzem.

Jedynka Newserii

Jedynka Newserii

Komunikat

Ważne informacje dla dziennikarzy radiowych

Dziennikarze radiowi mają możliwość pobierania oryginalnego klipu dźwiękowego oraz  z lektorem w przypadku materiałów, w których ekspertami są obcokrajowcy.

Zapraszamy do kontaktu media|newseria.pl?subject=Kontakt%20dla%20medi%C3%B3w| style="background-color: rgb(255, 255, 255);"|media|newseria.pl 

Jak korzystać z materiałów Newserii?

Ważne informacje dla dziennikarzy i mediów

Wszystkie materiały publikowane w serwisach agencji informacyjnej Newseria przeznaczone są do bezpłatnej dystrybucji poprzez serwisy internetowe, stacje radiowe i telewizje, wydawców prasy oraz aplikacje pełniące funkcję agregatorów newsów. 

Szczegóły dotyczące warunków współpracy znajdują się tutaj.

Transport

Umacnia się pozycja polskich portów morskich. Dzięki nowym inwestycjom znacznie zwiększą się ich zdolności przeładunkowe

Przeładunki w polskich portach morskich w 2019 roku przekroczyły rekordowe 108 mln ton. Do ponad 3 mln TEU wzrosła też liczba kontenerów, które do nich trafiły. Zaplanowane na kolejne lata inwestycje mają przyczynić się do dalszego wzrostu możliwości przeładunkowych i znaczenia krajowych portów w Europie. Prognozy zakładają, że do 2050 roku zapotrzebowanie na przeładunki kontenerowe będzie ponad trzykrotnie większe niż dziś. Przykładem takiej inwestycji jest budowa Portu Zewnętrznego w Gdyni.

Prawo

Firmy w finansowych tarapatach wciąż rzadko korzystają z narzędzi naprawczych. Pomocą dla nich może być ustawa antyzatorowa

Wskaźnik upadłości i restrukturyzacji jest w Polsce dosyć niski, a rodzime przedsiębiorstwa rzadko – w porównaniu z innymi krajami Europy – korzystają z przewidzianych prawem środków naprawczo-oddłużeniowych. Ułatwieniem ma być nowelizacja prawa upadłościowego, która wejdzie w życie 24 marca i uelastyczni oraz przyspieszy procedurę tzw. pre-packu, czyli przygotowanej sprzedaży. Przełoży się to m.in. na krótszy czas i niższe koszty postępowania upadłościowego. Z kolei na zmniejszenie skali problemów z płynnością finansową może wpłynąć działająca od stycznia ustawa zatorowa.

 
 

Finanse

Służba zdrowia może sobie nie poradzić bez wzrostu nakładów społeczeństwa. Konieczna publiczna debata na ten temat

Planowany wzrost nakładów na służbę zdrowia do poziomu 6 proc. PKB w 2025 roku może być niewystarczający i nie przynieść żadnych efektów, bo pieniądze zostaną pochłonięte przez inflację w sektorze medycznym i wzrost wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia. Konieczne jest szybsze zwiększanie finansowania, nie tylko z budżetu. – Czeka nas dyskusja w społeczeństwie o wzroście również naszych nakładów na służbę zdrowia – mówi dr Małgorzata Gałązka-Sobotka z Uczelni Łazarskiego. W perspektywie kilku lat może być niezbędne wprowadzenie jak w innych państwach dodatkowego, powszechnego ubezpieczenia pielęgnacyjnego, które pozwoli zbudować stabilny system opieki długoterminowej.