Newsy

W Warszawie powstaje drugi w Polsce Dom Ronalda McDonalda. Bezpłatny hotel dla rodzin hospitalizowanych dzieci zostanie otwarty w przyszłym roku

2020-12-07  |  06:20
Mówi:Katarzyna Nowakowska, prezes zarządu, dyrektor wykonawcza Fundacji Ronalda McDonalda
Natalia Kukulska, wokalistka
prof. dr hab. n. med. Wiesław Jędrzejczak, hematolog, onkolog kliniczny i transplantolog, Warszawski Uniwersytet Medyczny
Agnieszka, wolontariuszka Fundacji Ronalda McDonalda
  • MP4
  • W przyszłym roku przy Szpitalu Pediatrycznym WUM zostanie otwarty Dom Ronalda McDonalda. To bezpłatny hotel dla opiekunów i rodziców ciężko chorych dzieci, które przebywają w szpitalu. – Jesteśmy na finiszu prac i to jest moment, kiedy potrzebujemy pomocy – mówi Katarzyna Nowakowska z Fundacji Ronalda McDonalda. Przez dwa weekendy, 5–6 oraz 12–13 grudnia, w restauracjach McDonald’s trwa zbiórka funduszy na wsparcie wyposażenia i utrzymania warszawskiego Domu – na ten cel trafi złotówka z każdej zakupionej porcji frytek. Pierwszy Dom powstał pięć lat temu przy Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu i do tej pory pomógł ponad 440 rodzinom.

    Domy Ronalda McDonalda pomagają rodzicom, którzy muszą wyjechać z dzieckiem do szpitala odległego od miejsca zamieszkania, i to nie na pobyt tygodniowy, ale na czas długiej hospitalizacji. Dzięki nim rodzina może być razem w czasie, kiedy pobyt w szpitalu przeciąga się w nieskończoność – mówi agencji Newseria Biznes Katarzyna Nowakowska, prezes zarządu Fundacji Ronalda McDonalda. – To jest dom poza domem na czas choroby dziecka. To jest istota tego, co Dom oferuje rodzicom.

    Pierwszy w Polsce Dom Ronalda McDonalda działa już od pięciu lat przy Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu. Korzystają z niego rodzice i opiekunowie najmłodszych pacjentów leczonych w placówce. W ubiegłym roku udzielił rodzicom ciężko chorych i długotrwale hospitalizowanych dzieci 11614 noclegów, skorzystały z niego w sumie 134 rodziny. Największa odległość zamieszkania rodziny w stosunku do Domu Ronalda McDonalda to ponad 600 km.

    – Publiczna medycyna pediatryczna w Polsce liczy na to, że taka forma pomocy pojawi się przy każdym dużym szpitalu pediatrycznym. To jest program, który jest przyszłością nowoczesnej medycyny pediatrycznej – mówi Katarzyna Nowakowska. – Najdłuższy pobyt w Domu w Krakowie to 382 dni. Najczęstsze powroty – do szpitala i do Domu – to 26 razy. Trudno sobie wyobrazić, jak można przejść przez taki etap w życiu dziecka i całej rodziny, jeśli nie ma Domu. Może w nim zamieszkać cała rodzina malucha: mama, tata, zdrowe rodzeństwo, babcia, a to jest najbardziej potężne wsparcie, jakiego możemy udzielić choremu dziecku.

    Ideą programu Domów Ronalda McDonalda jest zapewnienie rodzinom bliskości, aby wspomóc dzieci w długotrwałej walce z ciężką chorobą. W przypadku małych pacjentów obecność mamy czy taty pozytywnie wpływa na proces leczenia. Dla dzieci przewlekle chorych, zwłaszcza leczonych onkologicznie, bardzo ważne w terapii są poczucie komfortu, bezpieczeństwa i ciągła obecność najbliższych.

     Bliskość rodziców daje dziecku poczucie bezpieczeństwa. Rodzic jest dla niego jedynym punktem oparcia, zarówno psychicznego, jak i fizycznego – dodaje prof. dr hab. n. med. Wiesław Jędrzejczak, onkolog kliniczny i transplantolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. – Choć nie ma dowodów z badań klinicznych dotyczących tego, jak szybko dzieci zdrowieją w obecności rodziców, to wszyscy wiemy, że w przyjaznym środowisku proces walki z chorobą jest znacznie bardziej skuteczny, a obecność rodziców jest jego podstawowym elementem.

     Kiedy choruje dziecko, to rodzic traci grunt pod nogami. Nie ma chyba nic trudniejszego, więc każdy rodzic chce być blisko i pomagać – mówi wokalistka Natalia Kukulska, która wspiera inicjatywę Fundacji Ronalda McDonalda. – Sama miałam sytuację, kiedy moje dziecko musiało leżeć w szpitalu przez tydzień. Spałam na łóżku obok i wymienialiśmy się z mężem, żeby cały czas być blisko, żebyśmy nie poczuli, że w jakimś sensie ta choroba zabrała nam rodzinę. Dlatego całą sobą wspieram fundację i ideę powstawania Domów Ronalda McDonalda, które mają ułatwić ten trudny czas w życiu, żeby przebiegał w poczuciu miłości i braku lęku.

    Obiekt jest dostępny dla rodziców bezpłatnie, utrzymywany dzięki wsparciu darczyńców. Daje rodzicom możliwość zjedzenia ciepłego posiłku, wypicia kawy, wzięcia prysznica czy zrobienia prania. To codzienne czynności, które w trakcie długotrwałej hospitalizacji dzieci stanowią jednak spore wyzwanie.

    – Rodzice otrzymują przede wszystkim dach nad głową blisko szpitala i mogą zaspokoić podstawowe potrzeby. Kiedy są zmęczeni, mogą liczyć na ciepły posiłek przygotowany przez wolontariusza. Mają też wsparcie psychologiczne ze strony innych rodziców, możliwość porozmawiania o swoich lękach z drugą osobą. W Domu Ronalda McDonalda rodzice mogą odpocząć, nabrać sił, żeby mieć energię do opieki nad dzieckiem, do przygotowywania mu posiłków, zapewniania mu atrakcji. Tutaj potrzeba sporo determinacji i energii, żeby każdego dnia być radosnym, bo dziecko nie powinno czuć, że rodzic się o nie martwi albo jest zmęczony – mówi Agnieszka, wolontariuszka Fundacji Ronalda McDonalda.

    – Jest wiele rzeczy, których rodzic nie może zrobić w szpitalu, bo przeszkadza innym albo narusza czyjąś prywatność. Dom jest po to, żeby mógł się wykąpać, odpocząć, wyspać, a do dziecka wracać ze spokojną, uśmiechniętą, wypoczętą głową – dodaje Katarzyna Nowakowska.

    Przy Warszawskim Uniwersytecie Medycznym powstaje w tej chwili drugi Dom Ronalda McDonalda, który pierwszych opiekunów i rodziców przyjmie w przyszłym roku. Oprócz wspólnej kuchni, pralni, salonu rodzinnego i 25 pokoi znajdzie się w nim także przedszkole dla zdrowego rodzeństwa małych pacjentów leczonych w placówce.

     Jesteśmy na finiszu przygotowywania Domu Ronalda McDonalda do tego, by mógł zacząć pomagać. I to jest ta chwila, kiedy bardzo potrzebujemy pomocy. Dwa pierwsze weekendy grudnia to jest czas najważniejszej kampanii dla Domu – podkreśla prezes Fundacji Ronalda McDonalda.

    W weekendy 5–6 oraz 12–13 grudnia w ramach akcji McHappy Day złotówka z każdej porcji frytek kupionych w McDonald’s trafi właśnie na wyposażenie i utrzymanie Domu Ronalda McDonalda w Warszawie.

    – Grudzień tuż przed świętami to jest doskonały czas, żeby powiedzieć: pomagam, to jest dla mnie ważne, jestem z tymi, którzy pomagają. To jest dowód naszej solidarności z potrzebującymi. Każdy może dołączyć do tej idei, aby rodzina mogła być razem – mówi Katarzyna Nowakowska.

    Czytaj także

    Więcej ważnych informacji

    Gala Złote Spinacze

    Jedynka Newserii

    Jedynka Newserii

    IT i technologie

    Znani muzycy stworzyli utwór oparty na dźwiękach natury. Specjalne urządzenia zebrały „muzykę” z Puszczy Białowieskiej

    Fale elektromagnetyczne wytwarzane przez rośliny mogą stanowić akompaniament muzyczny. Dzięki specjalnemu urządzeniu impulsy zarejestrowane w Puszczy Białowieskiej zostały zamienione na dźwięki i dostarczone do studia produkcyjnego. Tam z udziałem wokalistki Pauliny Przybysz i znanego producenta muzycznego Baascha powstała piosenka, stanowiąca efekt czwartej edycji projektu Czarna Polana. – Sporym wyzwaniem było zbieranie autentycznych dźwięków, bo dużo łatwiej jednak jest te dźwięki wyprodukować w zaciszu studia czy kupić, ale dzięki temu w „Pulsie” natura faktycznie wybrzmiewa – podkreślają realizatorzy kampanii.

    Konsument

    Ostatnie lata przyniosły wysyp start-upów sektora foodtech. Rozwój rynku napędza rosnąca świadomość konsumentów

    Rynek foodtech może zanotować w najbliższych kilku latach ponad 50-proc. wzrost przychodów – przewidują analitycy. Innowacje w sektorze żywności kreują dziś przede wszystkim start-upy, których nie ma może na rynku dużo, ale w szybkim tempie ich przybywa. Zajmują się dziś m.in. wytwarzaniem roślinnych zamienników mięsa, po które konsumenci sięgają coraz chętniej, ale też upcyklingiem żywności i ograniczaniem marnotrawstwa. Są też obszary bardziej zaawansowane, takie jak mięso hodowane w laboratoriach czy druk 3D jedzenia. – Wiele osób myśli, że to może jakaś przemijająca moda, ja myślę, że to już zmiana, której nie da się zatrzymać – mówi Piotr Grabowski z foodtech.ac. Co istotne, podobnie podchodzą do tego inwestorzy, którzy chcą wspierać ten biznes.

    Infrastruktura

    70 proc. odpadów budowlanych będzie musiało być ponownie wykorzystywanych. Ten wymóg UE przyspieszy zmiany w branży

    Budownictwo i nieruchomości są jednym z największych źródeł odpadów w Europie. Zgodnie z założeniami gospodarki cyrkularnej materiały budowlane – po renowacji lub upcyklingu – mogą być jednak ponownie wykorzystane w kolejnych projektach nieruchomościowych. W Polsce ten model nie jest jeszcze powszechny, ale w nadchodzących latach wymusi go unijne prawodawstwo. – Przykładem jest tu Taksonomia, która określa kryteria uznania działalności gospodarczej za zrównoważoną środowiskowo. W zakresie przejścia na gospodarkę obiegu zamkniętego mówi m.in. o przygotowaniu minimum 70 proc. (wagowo) odpadów budowlanych innych niż niebezpieczne, które powstaną przy budowie lub rozbiórce obiektu, do ponownego wykorzystania, recyklingu lub innego odzysku materiałów – mówi Magdalena Puchalska-Nielaba, współzałożycielka Urban Circularity, platformy promującej wdrażanie GOZ w branży budowlanej i nieruchomościach.

    Współpraca

    Obsługa konferencji prasowych

    Zapraszamy do współpracy przy organizacji konferencji prasowych. Nasz doświadczony i kompetentny zespół sprosta każdej realizacji. Dysponujemy nowoczesnym, multimedialnym centrum konferencyjnym i biznesowym w samym sercu Warszawy. Zapraszamy do kontaktu w sprawie oferty.

    Partner serwisu

    Instytut Monitorowania Mediów

    Szkolenia

    Akademia Newserii

    Akademia Newserii to projekt, w ramach którego najlepsi polscy dziennikarze biznesowi, giełdowi oraz lifestylowi, a  także szkoleniowcy z wieloletnim doświadczeniem dzielą się swoją wiedzą nt. pracy z mediami.